Proszę bardzo.
§ 8 w zakresie obraźliwych wypowiedzi oraz § 10a w zakresie pisania nie na temat - off topic.
Jeszcze raz...wdam się w tą dyskusję (choć nie wiem po co) i to będzie na tyle.
Wypowiedź @lokaty:
Oj, będzie. Tak na prawdę, to chyba powinniście się modlić o trudny test (przynajmniej ci, którzy nie mają jeszcze patronów), bo 600 aplikantów na ok. 1.000 komorników, nie wróży najlepiej.
-jasno wskazuje, jak ciężko będzie z dostaniem się na aplikację, przy takiej ilości patronów (potencjalnych) i takiej ilości aplikantów (także potencjalnych). Jasno wskazała, że ciężki egzamin przeprowadzi selekcję, która ograniczy liczbę aplikantów.
I to w wypowiedzi @lokaty jest jasne i klarowne jak Słońce.
Niestety nie dla wszystkich, ponieważ Pani wypowiedź:
Oh, oczywiście, że się modlimy i padamy na kolana z wdzięczności, że są z nami tacy eksperci jak np. Lokata, bez których zapewne żylibyśmy w wielkiej nieświadomości.
-raz że jest nie na temat..bo modlić macie się o trudny egzamin a nie o profesjonalizm ekspertów (zapewniam że są tutaj tylko tacy) a po drugie nagle odnosi się Pani z nonszalancją i igonarncją do wypowiedzi koleżanki która jedynie dobrze Wam życzy i wskazuje jaki czynnik wpłynąłby na to że większa ilość z Was dostałaby się na aplikację.
Otrzymała Pani za to ostrzeżenie.
W ripoście nazwała Pani Forum folwarkiem tylko dlatego że nie zgadza się Pani z otrzymanym ostrzeżeniem - trudno.
Koleżanka @lokata w dość dowcipnej i zrozumiałej dla każdej kobiety (zwrot zespół napięcia przedegzaminacyjnego kojarzy się oczywiście z innym zespołem innego napięcia) wskazała że jest Pani najprawdopodobniej w stresie związanym z egzaminem i przygotowaniami do niego - stąd Pani nerwowa reakcja na jej post - choć całkowicie niezrozumiała.
Uważam że reakcja @lokaty mając na uwadze Pani posty jest i tak delikatna.
W odwecie zakwestionowała Pani nasz stan psychiczny - co jest już ciosem poniżej pasa i dla mnie jako dla mężczyzny z oczywistych względów dużo boleśniejszym niż dla koleżanki @lokaty.
Wg mnie jest już wszystko jasne.
Proponuję wypuścić gołąbka pokoju
i wrócić do tematu.
Pozdrawiam.