Aplikacja komornicza 2010

  • Autor wątku Autor wątku Łokitoki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
luandzia napisał:
Wydaje mi się ,że zdanie nawet najtrudniejszego testu czy egzaminu to trochę za mało ,żeby nazywać się elitą .
W pełni sie z tym zgadzam. Jeżeli jednak coś może mieć jakiś (choć niewielki) wpływ na odsiewanie egzekucyjnego "ziara od plew" ;), to bardziej funkcję tą może spełnić egzamin komorniczy niż test konkursowy.
 
Przyszedł do mnie jakiś list polecony ale nie odebrałem w ciągu tych 14 dni i teraz nie wiem czy to z tej Rady czy nie ;-/ myślicie, żeby w poniedziałek dzwonić i pytać? ;-)
 
No koniecznie musisz to wyjaśnić. Radziłabym też zapoznać się z art 44 kpa. A do mnie dalej nic nie przyszło czy ja dobrze to obliczyłam, iż w przyszłym tygodniu najpóźniej muszę otrzymać zaproszenie na egz. Czy jest ktoś jeszcze kto nic nie otrzymał?
 
Ja jeszcze nic nie dostałam Pani przy składaniu dokumentów(Kraków) powiedziala , że na dwa tygodnie przed egzaminem więc czekam ...
 
Witam. Mam małe pytanko. Czy ze Stalowej Woli zdaje ktoś w tym roku na aplikację komorniczą?
 
Mam pytanie nawiązujące do tego artykułu. Komornik sam musi zadbać o pieniądze na podatek | rp.pl

Co ma zrobić komornik, który załóżmy prowadzi działalność pół roku i trafia mu się sprawa z nieruchomości. Sprzedaję ją powiedzmy po pół rocznym postępowaniu i co z Vatem. Bo jeżeli inne sprawy są mało chodliwe to może być taka sytuacja, że po prostu nie będzie miał na VAT. Czy wtedy sąd przychyli się do jego wniosku o wydanie kwoty podatku przed sporządzeniem planu podziału. Czy skarbówka odroczy zapłatę podatku ? Ktoś się orientuje może.
 
kps napisał:
Co ma zrobić komornik, który załóżmy prowadzi działalność pół roku i trafia mu się sprawa z nieruchomości. Sprzedaję ją powiedzmy po pół rocznym postępowaniu i co z Vatem.
Bardzo dobre pytanie ;)

kps napisał:
Czy wtedy sąd przychyli się do jego wniosku o wydanie kwoty podatku przed sporządzeniem planu podziału. Czy skarbówka odroczy zapłatę podatku ?
Ad.1 Nie wiem jak w innych ale w naszym okregu nie ma na to szans.
Ad.2 To zależy od dobrej woli skarbówki. "Nasz" US podobno ma być łaskawy i w takich sytuacjach uwzglęgniać wniosek płatnika (komornika) o umorzenie odsetek, ale jak faktycznie będzie, to się okaże...
Generalnie, jak jakiś czas temu mieliśmy na szkoleniu wykład z Sędzią WSA orzekającym w sprawch z zakresu zobowiązań podatkowych, to konkluzja była taka, że co byśmy nie robili to i tak będzie źle i Pan Sędzia bardzo się cieszył, że będąc świeżo po studiach nie skorzystał z możliwości zostania komornikiem i wybrał inna ścieżkę kariery, bo teraz wcale nam nie zazdrości...

Chętnie jednak posłucham jak się sprawy mają w innych izbach ;)
 
Ostatnia edycja:
lokata napisał:
Chętnie jednak posłucham jak się sprawy mają w innych izbach ;)
Jeszcze gorzej ...

kps - proszę jednak nie zaśmiecać tego tematu - tutaj piszemy o aplikacji.
 
Witam
Zadzwoniłam dziś do Rady Izby w Warszawie i niepodpisanie cv według ustalenia komisji egzaminacyjnej nie jest brakiem formalnym, a co więcej jak się wysłało tylko dwa odpisy wniosku to 3 egzemplarz jest u nich xerowany:) na dzien dzisiejszych ten kto nie dostał listu niech oczekuje pod koniec tego tygodnia oraz na poczatek nastepnego na "zaproszenie" na egzamin:)
 
Przepraszam. Myślałam, że skoro z tego tematu zrobił się czat ... to warto pokazać przyszłym aplikantom, że w praktyce przed nimi dużo przeszkód jeżeli mają zamiar w przyszłości wykonywać ten zawód. Bo tu ciągle tylko piszą o tym kto dostał papiery, kto nie dostał i tak w kółko. Może warto stworzyć wątek o problemach rzeczywistej egzekucji z perspektywy wykonujących ten zawód aplikantów, asesorów i komorników. Może to rozjaśni pogląd "młodzieży" na ten zawód ;)
 
Pytanko do ludzi z Krakowa. Ile zapłace za taksówke z dworca pkp pod izbę?:D
 
Tegorocznym kandydatom na aplikantów komorniczych należy życzyć szczęścia i pomyślności, bo tak trudnej sytuacji nie miał jeszcze żaden rocznik. Z czystej uprzejmości należałoby poinformować niedoszłych terminatorów o warunkach panujących na branżowym rynku. Moja krótka analiza będzie miała dość ograniczony zakres - Izba Komornicza we Wrocławiu, miasto Wrocław, więc nie sposób przedstawić na tym przykładzie realiów panujących w innych apelacjach. W dniu dzisiejszym mamy 20 wrocławskich kancelarii komorniczych. Ubiegłoroczny egzamin konkursowy oraz chłonność lokalnego rynku poskutkowały tym, że Izba Komornicza we Wrocławiu 'wzbogaciła się' o niespełna trzydziestu nowych aplikantów I roku, z czego około dwudziestu odbywa aplikację w naszym pięknym mieście. Implikując, zarobki oscylują w wysokości, o której mówi par. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 5 października 2010 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2011 r., nie licząc osób odznaczających się stażem pracy w kancelarii komornika / naturalnie - mogą one liczyć na lepsze warunki finansowe /. Nie jest żadną tajemnicą, że wysokość wynagrodzenia za pracę, przy jednoczesnym wymiarze wykonywanych godzin nadliczbowych, coraz częściej zdaje się być urzeczywistnieniem 'paremii' pro comornico bono i będzie to w najbliższym latach tendencja postępująca. Wymiar obowiązków nakładanych na aplikantów komorniczych jest istotnie zdywersyfikowany, opiera się on w głównej mierze na predyspozycjach każdego indywiduum, aczkolwiek kształt organizacyjny kancelarii również może w tym względzie wyznaczyć jego zakres. Nie widzę sensu, żeby poruszać na forum bardziej szczegółowe aspekty aplikacji komorniczej. Jeśli ktoś ma trudne do rozwiania wątpliwości to mogę odpowiedzieć na kilka krótkich pytań przez PW.

Odnosząc się do trwającej dyskusji, najbardziej zastanawia mnie kwestia wzrostu popularności tej 'niszowej' aplikacji. W niebywałe zdumienie wprawiła mnie liczba 639 przystępujących do egzaminu konkursowego - to przecież niemalże 200% ubiegłorocznej frekwencji. Jeżeli motorem napędzającym ten 'owczy pęd' jest gwarantowany ustawą etat i idące za tym w parze 'godne' zarobki to trzeba liczyć się z gorzkim rozczarowaniem. W praktyce bowiem etatów jest tyle, ilu chętnych jest komorników, a zatrudnienie na podstawie art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 o komornikach sądowych i egzekucji jest ponurym żartem. Podam za przykład ubiegłoroczną propozycję 1/10 etatu w kancelarii komornika 80 km od miejsca zamieszkania, z jednoczesnym zapewnieniem że aplikant niczego się nie nauczy. Nie ma co się łudzić, że aplikacja komornicza A.D. 2012 jeszcze się 'zmieści', a następni będą mieli problem, gdyż takowy zaczął się rok wcześniej / liczba aplikantów zwiększyła się trzykrotnie, czego wcale nie odzwierciedliła chłonność rynku /. Nie chcę już nawet wspominać o tym, że praca komornika nie jest zajęciem dla każdego. O ile - jak ktoś już wcześniej trafnie zauważył - barierą dla miernot na drodze do objęcia stanowiska komornika sądowego jest dopiero egzamin komorniczy, o tyle trzeba powtórzyć myśl mojej poprzedniczki, która jest w swej istocie niezwykle brutalna, acz bardzo prawdziwa, ergo: osoby kładące nacisk na łatwy egzamin konkursowy, uczestnictwo w quasi-korporacji, trywialny poziom zagadnień prawniczych i nikły wskaźnik konkurencji w branży egzekucyjnej / porównując ten czynnik z sytuacją panującą na pozostałych płaszczyznach branży prawniczej / - stracą jedynie swój cenny czas i ciężko zarobione pieniądze.

Ci, którzy rzeczywiście zainteresują się materią, a przy okazji będą wykazywać się mocną konstrukcją psychiczną i odpowiednimi uwarunkowaniami charakterologicznymi, bezproblemowo odnajdą się - przy odrobinie szczęścia - w dającym mnóstwo satysfakcji zawodzie, wymagającym osobistej samodyscypliny i podejmowania decyzji, które niemalże w sposób 'instant' rodzą skutki procesowe. Za to właśnie kocham swoją pracę.​
 
arson.fairy napisał:
Odnosząc się do trwającej dyskusji, najbardziej zastanawia mnie kwestia wzrostu popularności tej 'niszowej' aplikacji.​

A ja zachodzę w głowę, jak można się nad tym zastanawiać tak bardzo :)
 
Witam, dawno tu nie byłem. Popieram wypowiedź arson fairy w 100 %. Również jestem z Wrocławia i powiem, że z roku na roku jest coraz gorzej. Uważam, że co najm. 50% ludzi, którzy w tym roku przystąpią do egzaminu konkursowego jest z przypadku, bo wydaje im się, że na tej aplikacji będzie łatwiej. Good luck. Znaleźć patrona nie jest łatwo, znaleźć dobrą kancelarię, gdzie Cię naprawdę solidnie przygotują do egzaminu końcowego pod względem praktycznym jeszcze ciężej. Aplikacja komornicza zmierza w kierunku pozostałych rodzajów masowych aplikacji, z ta różnicą, że liczba adwokatów i radców na jedno miasto jest nieporównywalnie większa niż liczba komorników...Oczywiście już wyczekuję tych wypowiedzi po egzaminie konkursowym, narzekających jak to źle i jak miało być pięknie.
 
koledze mieszkam na Śląsku i miałem okazje zapytać kilku komorników czy potrzebują aplikantów. Wyobrażcie sobie, że potrzebują. Dlatego też wydaje mi się, że " co kraj to obyczaj":)
 
Też jestem ze Śląska i znalazłam bez problemu patrona ;)
 
A mozna zapytac sie jak wyglada z wynagrodzeniem? Patron sfinansuje Wam aplikacje?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra