frees, bartata- nie za bardzo Was rozumiem...czy ja gdzieś powiedziałem że to źle że komornik musi miec wiedzę ? NIe !!
bardzo dobrze, niech umie jak najwięcej...
ale to dla mnie oczywiste że sytuacja jest gorsza jeśli musisz umiec więcej a zarabiasz mniej- obiektywnie spada dla mnie atrakcyjnośc tej profesji..i tyle
a co do zarobków- to chyba żyjecie w innym świecie- czasy dobrego prosperity komorników minęły- porównajcie opłaty egzekucyjne obecne z poprzednimi... do tego "miarkowanie" opłaty egzekucyjnej... nie sprowadzajmy tej rozmowy do rozważań filozoficznych i proszę mi tu nie pisac o "ambicji" o "zderzeniach z rzeczywistością" bo to dla mnie zupełne banialuki i nie mam potrzeby tego czytac...
prosta sprawa- jakie są na dzisiaj plusy pójścia do zawodu komornika a jakie minusy ? czy jest w ogóle pchania się w tą opcje..
2 młodych komorników powiedziało mi (myślę że z dobrego serca) "jest Pan młody, niech Pan nie popełnia tego błędu" inny spytał mnie "czy znam szczęśliwego komornika?" ...a poza tym znam przypadek starego komornika- który zrezygnował i zajął się biznesem...daleko odbiegającym od prawa...