Aplikacja komornicza cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Master Piernik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a co jeśli zakres obowiązków nie zmienił się po tym jak aplikant wkroczył w II rok aplikacji ? podpisywanie nie zaliczyłabym do jakichś szczególnych osiągnięć..
 
mam pytanie do osob ktore zlozyly cv w kancelariach warszawskich. Czy odzywal sie juz ktos do was w tej sprawie? czy cisza?
 
Witam!
Z czystej ciekawości pytam. Czy jest jeszcze ktoś taki kto nie ma patrona?
pozdrawiam
 
ja nie mam. bylem w tylu miejscach wszedzie to samo czyli kazali czekac no ale raczej powoli chyba zaczne szukac "normalnej" pracy
 
normalnej znaczy innej?
Szukaj dalej! a jak nie to izba coś Ci wymyśli tylko pewnie z dala od domku :/
powodzenia!

ps. nie wysyłaj CV tylko chodź osobiście!
 
Ostatnia edycja:
Mam pytanie z innej beczki - jakie sa elementy protokolu zabezpieczenia? pomozcie
 
kowalewski napisał:
Mam pytanie z innej beczki - jakie sa elementy protokolu zabezpieczenia? pomozcie

Takie same jak protokołu zajęcia - poczytaj KPC i rozporządzenie Czk
 
Mała zmiana tematu tytułem offtopu. Jak pisałam, tak zrobiłam i jestem na praktykach u komornika już jakiś czas, gdyby kogoś to obchodziło : D I generalnie jest świetnie, podoba mi się wszystko,i rzeczywiście - potwierdzam - telewizora pod pachą nikt nie wynosił.. ale niestety mój entuzjazm już na początku został przygnieciony dosłownie. Od razu drugiego dnia zostałam niemalże zasypana nawałem argumentów 'to zupełnie fatalny pomysł, żeby isc na taką aplikację i musiałam dobrze tego nie przemyśleć, bo nikt normalny tak nie robi, a ogarnięci ludzie zdają sobie sprawę, że to najgorszy wybór, itd itd'. Dobrze wiedzieć. Nie wiem skąd te praktyki, żeby człowieka tak straszyć i dołować na dzień dobry. :o No może stanowię zagrożenie, tak inteligentnie układam papiery .. :)
 
Ktoś z Was już dostał uchwałę z Rady [piszcie z jakiej] dot. wpisu na listę aplikantów ?
 
witam, z perspektywy byłego aplikanta, odnośnie wyboru komentarza do kpc... nie czytajcie wcale, idźcie lepiej zapytać Ministra jaki ma pogląd na dany temat bo się możecie zdziwić na egzaminie:)
 
a poważne jest to, że Minister wybiera jeden z kilku obecnych w doktrynie poglądów (akurat najmniej znany), a pozostałe traktuje jako błąd na egzaminie? Niepoważny to jest egzamin komorniczy w obecnym wydaniu, jeśli znasz komentarz, w którym prezentuje się poprawne zdaniem Ministra poglądy to podaj.
 
Do egzaminu w moim wypadku jeszcze daleka droga, ale jeśli jest tak jak pisze adamu12 to coś jest nie ,,halo".

Czytałem posty na tym forum na temat egzaminu komorniczego i tak się właśnie zastanawiałem czy ten egzamin ma faktycznie udaną formę. Wedle mojego uznania taki egzamin powinien mieć precyzyjne rozwiązanie, a kwestie które budzą wątpliwości na gruncie doktryny powinny być pominięte. Prawo to nie jest (niestety) matematyka gdzie 2+2 zawsze = 4 i koniec.
 
@adamu - pisałem a propos Twojego postu a nie poglądów doktryny i Ministra.
Jakoś wielu egzamin zdaje....tyle.
 
@bartata - a ja pisałem a propos komentarzy doktryny i formy egzaminu
tak wiem, Ty zdałeś z pewnością albo gdybyś zdawał to byś z pewnością zdał
tym się różnimy, że nawet gdybym ja zdał to bym dalej uważał, że forma i zasady oceniania nie były fair zresztą porównaj zadania z lat 2011 i 2012 i odpowiedz sobie czy widzisz dysproporcję, Twój argument jest żadnym argumentem,
po pierwsze ok 35% to nie jest wiele w porównaniu z innymi zawodami, a po drugie jak wskazują porównania prac poszczególnych zdających nawet Minister nie potrafił stosować jednolitych kryteriów w ocenianiu, chcesz przykład? otrzymałem od komisji zarzut, że nie założyłem odrębnych akt do zabezpieczenia i egzekucji (chociaż dostaliśmy jedną okładkę i kartę), odwołałem się i Minister przyznaje, że zarzut jest błędny, ale to nie ma przełożenia na punkty za to zadanie. Inny zdający miał taką samą sytuację i Minister stwierdza, że to błędny zarzut i przyznaje mu za niego jeden punkt! takich przypadków mam co najmniej kilka więc powstrzymaj się od takich ignoranckich uwag, w których stawiasz mnie w roli niedouczonego pieniacza
 
Widać różnicę..poprzednio egzamin zdawało 99% osób do niego przystępujących,a obecnie niecałe 40 %. Ten egzamin może jedynie sprawdzać szybkość pisania..Daję sobie obciąć prawą rękę, że żadna osoba z komisji egzaminacyjnej, jak również z osób układających kazusy nie zdałaby tego egzaminu - podejrzewam, że aktualni asesorzy i komornicy również musieliby mieć dużo szczęścia..
 
Ostatnia edycja:
adamu12 napisał:
w których stawiasz mnie w roli niedouczonego pieniacza
I może tego typu zdolność do nadinterpretacji była Pana gwoździem do trumny.
Temat egzaminu jest przewałkowany na wszelkie sposoby.
Logika jest prosta - jak jedni dali radę to inni też mogą dać.
A jakość zawsze zyska na tym, że zda 40 a nie 99% ludzi.
I bez osobistych wycieczek, mam to już wiele lat za sobą więc patrzę z innej perspektywy.
 
kiedyś zdawali prawie wszyscy.....ale, co tam - obniżą stosunkową do 3% i górkę do 3000 zł i już nikt nie będzie chciał mieszać kijem w....
 
w izbie gdańskiej w roku ubiegłym zdały 3 osoby, słownie: trzy

problem z egzaminem nie polega na tym, że jest trudny zakresem - on jest po prostu trudny do zdania

kiedyś zdający obawiali się drugiego etapu, a teraz to ten pierwszy jest niemal nie do przejścia
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra