P
PrzyszłyAplikant
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 123
Ból niestety jest w tym, że przynajmniej początkowo odczują to jak zawsze ostatnie elementy łańcucha pokarmowego - aplikanci i asesorzy 
Oczywiście mam na myśli kwestię zarobków. Przy okazji dziwi mnie podejście moderatorów do pytań o zarobki...to chyba naturalne, że to jeden z pracy. Nie sądzę, że aplikanci oczekują 5 tyś netto, ale na Boga ! Przecież po studiach człowiek powinien otrzymać wynagrodzenie - a uczy się cały czas.
Błagam skończcie teksty o pokorze, bo zdecydowana większość oczekuje pieniędzy na poziomie takich, które pozwolą opłacić mieszkanie i wyżywić się - jak ktoś uważa, że to brak pokory, to pozwolę sobie przemilczeć.
Inna sprawa - co to za problem, jak ktoś dyskutuje o kasie ? Normalne pytanie, jest wolność chyba i jakaś demokracja, nie wiem czy moderatorzy o tym słyszeli. Czasem Wasze (moderatorów) posty w stylu "koniec tematu o kasie" mnie rozkładają... Nikt nie pisze personalnie ile który Komornik płaci - wtedy rozumiem oburzenie.
Oczywiście mam na myśli kwestię zarobków. Przy okazji dziwi mnie podejście moderatorów do pytań o zarobki...to chyba naturalne, że to jeden z pracy. Nie sądzę, że aplikanci oczekują 5 tyś netto, ale na Boga ! Przecież po studiach człowiek powinien otrzymać wynagrodzenie - a uczy się cały czas.
Błagam skończcie teksty o pokorze, bo zdecydowana większość oczekuje pieniędzy na poziomie takich, które pozwolą opłacić mieszkanie i wyżywić się - jak ktoś uważa, że to brak pokory, to pozwolę sobie przemilczeć.
Inna sprawa - co to za problem, jak ktoś dyskutuje o kasie ? Normalne pytanie, jest wolność chyba i jakaś demokracja, nie wiem czy moderatorzy o tym słyszeli. Czasem Wasze (moderatorów) posty w stylu "koniec tematu o kasie" mnie rozkładają... Nikt nie pisze personalnie ile który Komornik płaci - wtedy rozumiem oburzenie.
Ostatnia edycja: