Aplikacja komornicza cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Master Piernik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ale to nie podważa to tego co napisał Gandalf. Jesteś po prostu wyjątkiem, który podjął decyzję świadomie i tyle.

TO może napisz co rozumiesz przez to, że nie widziałeś innej możliwości dla siebie, jakie kryteria przyjąłeś etc. No i jak z zadowoleniem z wyboru.

Pozdrawiam :)
 
manny88 napisał:
gandalfzeszwecji, wypraszam sobie że na aplikacje komorniczą idą osoby najgorsze;/ ja mialem ocene 4,5 na dyplomie i bylem jedna z najlepszych osób na roku i postanowilem pojsc na aplikacje komornicza z tego względu że nie widzialem innej opcji dla siebie;] nie chciałem robić u notariusza ponad 3 lata za darmo;]

W przedostatnim zdaniu napisałem "Po za pewnymi wyjątkami..." więc wszytko się zgadza.;) Słyszałem o osobach z uj, które spokojnie mogły startować na ogólną. Tylko to są wyjątki, a ogólna zasada jest jaka jest. Właściwie o to chodzi, że gdyby egzamin był "normalny" to takich osób byłoby więcej. Przez to co się obecnie dzieje nie ma szans na poprawę wizerunku tego zawodu.

Napisałeś też bardzo ważna rzecz! Mianowicie o możliwość w miarę normalnego egzystowania na aplikacji oraz potencjalnej pracy po uzyskaniu uprawnień. Właśnie dlatego ta aplikacja jest atrakcyjna, pomimo charakteru zawodu. Nie każdego stać na otworzenie własnej kancelarii za 100tys, a asesura dawała możliwość pracowania u kogoś. Pojawia się wiec jedno pytanie, o którym tutaj ciągle pisze czy ta możliwość po takim zmniejszeniu opłat dalej będzie realna. W przypadku, w którym nie będzie to możliwe ta aplikacja traci na swojej atrakcyjności. Każdy chyba wie jaki jest zawód komornika co jest dodatkowym minusem. Dlatego ja się zastanawiam czy nie zmienić kierunku.
 
gandalfzeszwcji napisał:
Co do kwestii trudności egzaminu wstępnego to po co się oszukiwać? Jego poziom jest wręcz uwłaczający. Pytania sprawdzają bardziej logiczne myślenie niż wiedzę, bo drogą eliminacji można określić prawidłową odpowiedź. Gdyby zachować poziom np. aplikacji adwokackiej zdawalność byłaby niższa niż 40%. Większość ludzi wybiera aplikacje nie dlatego, że chce wykonywać ten zawód a dlatego, że jest łatwiej i to jest jedyna szansa na wykonywanie zawodu prawniczego. Większość nie zdaje sobie też sprawy jaki właściwie jest ten zawód, ważne że łatwo. Po za pewnymi wyjątkami na aplikacje komorniczą idą po prostu osoby najgorsze. Możecie tutaj to negować, ale niestety taka jest prawda.

Podzielam tą opinię.
Powiem więcej, jest wielu komorników po aplikacji sędziowskiej, którzy porzucili prestiż, karierę i rozwój osobisty tylko dlatego, że chcieli w młodych wieku dobrze zarabiać.
Niektórym się udało, ale nie ze względu na zatrudnianie skutecznych aplikantów i asesorów o których mówi Talisman, tylko ze względu na to, czy otworzyli kancelarię jeszcze przed obniżkami opłat w latach poprzednich i zdążyli rozbudować kancelarię czy później i teraz ciułają od pierwszego do pierwszego i zastanawiają się, kiedy i który pracownik złoży im wypowiedzenie.
Dziś jest już ostatnia szansa przez asesorów na objęcie rewiru na niełatwych, acz jeszcze znośnych warunkach finansowych. Kto jest jeszcze aplikantem albo świeżo upieczonym asesorem ma fatalne perspektywy zawodowe. Powiem szczerze, że ja też się zastanawiam czy nie popełniłem błędu, że nie chciałem brać udziału w wyścigu szczurów na aplikacji adwokackiej/radcowskiej. Przynajmniej mój sukces albo porażka zawodowa zależałaby tylko od mnie, a nie od uznania Ministra Sprawiedliwości czy wysokości opłat egzekucyjnych.
 
Ostatnia edycja:
reasumując teraz aplikacja komornicza nie jest moim zdaniem dobrym wyborem;/ gdybym wiedzial to co teraz rok temu nie wybrałbym sie na tą aplikacje, minister sprawiedliwosci niby chce zeby to komornicy zarabiali mniej ale to sie tylko odbija na pracownikach biurowych, aplikantach i asesorach. Zresztą po co minister sie wtrynia w zarobki komorników?! co mu do tego?! Jakos nikt nie mowi o tym ze komornik musi przyjac kazde alimenty (najczesciej beznadzieja) i nic prawie z tego nie ma, a alimenciarze to jednia za przeproszeniem z najgorszych "wierzycieli" albo dzownia co dwa dni kiedy beddzie kasa;/ albo razem mieszkaja, żyją mają piątke dzieci i wymuszają kase od podatników;/
 
Hektor Kronenberg napisał:
wysyłania standardowych zapytań do urzędów wykonywanych przez zwykłych pracowników biurowych
moim skromnym zdaniem egzekucja dzisiaj wymaga więcej wysiłku. Dobrze zgrana ekipa pracowników (myślących a nie wypełniających gotowe wzory pism) ma ogromne znaczenie dla skuteczności egzekucji. Z takim podejściem do pracy może to wyglądać w sposób przez Pana opisany. Zawsze można zmienić zawód.

michupocichu dziękuję i wzajemnie!
 
manny88 napisał:
reasumując teraz aplikacja komornicza nie jest moim zdaniem dobrym wyborem;/ gdybym wiedzial to co teraz rok temu nie wybrałbym sie na tą aplikacje, minister sprawiedliwosci niby chce zeby to komornicy zarabiali mniej ale to sie tylko odbija na pracownikach biurowych, aplikantach i asesorach. Zresztą po co minister sie wtrynia w zarobki komorników?! co mu do tego?! Jakos nikt nie mowi o tym ze komornik musi przyjac kazde alimenty (najczesciej beznadzieja) i nic prawie z tego nie ma, a alimenciarze to jednia za przeproszeniem z najgorszych "wierzycieli" albo dzownia co dwa dni kiedy beddzie kasa;/ albo razem mieszkaja, żyją mają piątke dzieci i wymuszają kase od podatników;/

Tylko to nie minister się tutaj udziela a posłowie klubu parlamentarnego PO. Trzeba wiedzieć na kogo nie głosować w następnych wyborach. Obecna władza idzie na wojnę z kim tylko może.

Talisman mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź? Bardzo mnie to ciekawi jak można podnieść skuteczność? Co do kwestii zmiany zawodu to właśnie jest to utrudnione w przeciwieństwie do możliwości migracji w innych zawodach prawniczych.
 
Niestety mogę się zgodzić, że w tej branży lepiej już było. Narastająca lawinowo liczba komorników i populistyczne zapędy naszych czcigodnych legislatorów skutkujące obniżaniem opłat powodują, że wielkiej przyszlości temu zawodowi nie wróżę.

Już dziś wystarczy popytać komorników, niemal każdy ma niższy wpływ spraw niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Częściowo może przez spowolnienie gospodarcze, ale coraz większa liczba komorników swoje robi. A spraw w obiegu nie przybywa, być może w statystyce owszem gdyż firmy windykacyjne i banki co rusz wrzucają przemielone już przez komorników te same bezskuteczne sprawy, natomiast z nich kasy nikt nie wyciągnie.

Koszty prowadzenia kancelarii nie spadają. Co najwyżej można oszczędzić na pracownikach. Strach pomyśleć co będzie gdy opłaty spadną.
Swoją drogą to te 3% to jakaś parodia. Prowizja za płatność kartą w sklepie to ok. 3-4% w przypadku drobnego przedsiębiorcy. A komornik ma za 3% poprowadzić sprawę egzekucyjną i to w przypadku jej skuteczności. Dziwne, że kochany ustawodawca nie proponuje jakoś obniżenia opłat w egzekucji administracyjnej.

Reasumując podejrzewam, że niedługo będę musiał szukać innej pracy, bo nie zamierzam się grzebać w cudzym syfie, odwiedzać śmierdzące nory i użerać z idiotami za pensję w okolicach średniej krajowej. Szkoda życia.
 
Jeśli to pytanie się już pojawiało to przepraszam ale czy wiecie gdzie można załatwić w warszawie tanio i w miarę bezproblemowo załatwić zaświadczenie o stanie zdrowia na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji - o zdolności do pełnienia obowiązków komornika sądowego?
Dla ciekawostki dziś została ogłoszona w dzienniku ustaw ustawa de-regulacyjna, wiec za 30 dni będzie obowiązywała, a tym samym drodzy kandydaci mamy juz pierwsze utrudnienie w karierze na samym egzaminie konkursowym w postaci zwiększenia progu :(
 
Badania w Warszawie zrobisz najtaniej w przychodni przy ul. Nowogrodzkiej 31:zaświadczenie od psycholoda plus medycyna pracy 140,00 zł .
 
VILIMKA napisał:
Badania w Warszawie zrobisz najtaniej w przychodni przy ul. Nowogrodzkiej 31:zaświadczenie od psycholoda plus medycyna pracy 140,00 zł .

dziękuję :) jak w ogóle przygotowania VILIMKA?
 
a ktoś w Łodzi może zna najtańszego psychologa?
 
Czepiam się:
Jaki jest sens cytowania w całości poprzedzającego postu ?
Ostrzegam grzecznie.
 
Złożyłem dziś w Izbie wszystkie dokumenty niezbędne do przystąpienia do egzaminu na aplikację i teraz pojawia się pytanie - co dalej? Będzie opublikowana gdzieś lista osób dopuszczonych do egzaminu?

Edit: pytanie nieaktualne. Odpowiedź znalazłem w art. 29d ust. 4 u.k.s.e. :)
 
Ostatnia edycja:
kom86 napisał:
Niestety mogę się zgodzić, że w tej branży lepiej już było. Narastająca lawinowo liczba komorników i populistyczne zapędy naszych czcigodnych legislatorów skutkujące obniżaniem opłat powodują, że wielkiej przyszlości temu zawodowi nie wróżę.

Już dziś wystarczy popytać komorników, niemal każdy ma niższy wpływ spraw niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Częściowo może przez spowolnienie gospodarcze, ale coraz większa liczba komorników swoje robi. A spraw w obiegu nie przybywa, być może w statystyce owszem gdyż firmy windykacyjne i banki co rusz wrzucają przemielone już przez komorników te same bezskuteczne sprawy, natomiast z nich kasy nikt nie wyciągnie.

Koszty prowadzenia kancelarii nie spadają. Co najwyżej można oszczędzić na pracownikach. Strach pomyśleć co będzie gdy opłaty spadną.
Swoją drogą to te 3% to jakaś parodia. Prowizja za płatność kartą w sklepie to ok. 3-4% w przypadku drobnego przedsiębiorcy. A komornik ma za 3% poprowadzić sprawę egzekucyjną i to w przypadku jej skuteczności. Dziwne, że kochany ustawodawca nie proponuje jakoś obniżenia opłat w egzekucji administracyjnej.

Reasumując podejrzewam, że niedługo będę musiał szukać innej pracy, bo nie zamierzam się grzebać w cudzym syfie, odwiedzać śmierdzące nory i użerać z idiotami za pensję w okolicach średniej krajowej. Szkoda życia.

KOM86 niezawodny jak co roku w sprawie straszenia przyszłych aplikantów, a ja potem zbieram ostrzeżenia za nazywanie go "botem" ...

Swoją drogą, co chwila już, już uciekasz z zawodu, ale coś chyba jednak tak źle nie jest, bo to już któryś rok takiego twojego gadania :beer:
 
Ciekawe jaki który rok, jak jestem na drugim roku aplikacji, a ty jesteś na forum dokładnie od roku, to trochę coś tu się nie zgrywa. Poza tym będąc w tej branży,a także śledząc wszelkie zmiany odnośnie egzekucji i komorników co nieco o tym wiem i mogę się wypowiedzieć. Zresztą mój wywód to i tak nic przy pesymizmie jaki bije od samych komorników. Oni pewnie też są botami i chcą zniechęcić aplikantów, nie?
Nie chcę się bawić twoimi zabawkami, czyli argumentami ad personam , także się przed tym powstrzymam, ale przez rok obecności na forum nabiłeś całe 16 postów, z czego merytorycznych chyba 0. Totalny brak jakichkolwiek argumentów. Jeśli uważasz, że to co piszę to bzdury to uargumentuj to jakoś, bo póki co to ty wyglądasz jak bot, z którym dyskusja wygląda na zasadzie z jednej strony- argument, a z drugiej- "e tam" .
 
kom86 napisał:
Nie chcę się bawić twoimi zabawkami, czyli argumentami ad personam , także się przed tym powstrzymam, ale ...

"nie chcę napisać, powstrzymam się przed napisaniem, ale napiszę..." Dialog jak Kwiczoła z Pyzdrą :beer:

Patrząc na podejście do pracy, zawarte we wcześniejszych postach, to patron w ciebie chyba musi stuzłotówkami rzucać, żebyś raczył choćby wysłuchanie naskrobać... :help:

Argumenty? Rok temu pisałeś WIELOKROTNIE jak to aplikanci po egzaminie 2012 zostaną bez patronów. Nie dość, że nic takiego nie miało miejsca, to w tym roku na złość tobie znacznie przybyło samych komorników. Twoje posty to same gdybanie (i to pesymistyczne) na temat przyszłych zmian. Obecna sytuacja nie jest zła, można ładnie wyjść na swoje jak we wcześniejszych latach, tylko wymaga to większego wysiłku.

Ale zamiast starać się w robocie, lepiej zazdrościć starszym rocznikom tego że mieli "bardziej z górki"? :wow:
 
Każdy musiał znaleźć patrona, więc go znalazł.
Problem w tym, że wielu zatrudniono jako "białych murzynów", oficjalnie pracują na pół etatu, nieoficjalnie 5 dni w tygodniu przez 8-10 h plus "zadanie domowe" na weekend.
Spotkałem się też z przypadkiem, że zatrudniono więcej aplikantów, po to aby ze sobą rywalizowali i na końcu proponowano umowę o pracę tylko połowie.
Na takich warunkach każdy komornik zatrudni aplikanta, bo to prawie darmowa siła robocza.
Sam kiedyś byłem takim "białym murzynem".
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra