Aplikacja komornicza cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Master Piernik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Widzę wielu jest tutaj bajkopisarzy itd - nie wiem jak na podstawie 2 - 3 aplikantów można uogólniać średnią, na podstawie 5 aplikantów/asesorów z 5 miast o różnej wielkości to i owszem.
Inaczej ma asesor jak jest np 2 na kancelarię a inaczej jak jest 4-6.
Teraz ostatnio młodzi "prawnicy" więcej szczekają niż potrafią wykorzystać.
Ktoś fajnie tu kiedyś napisał że najczęściej 5tkowi są ciapy a ostro idą i zacinają 3kowo4kowi.
A wypowiedzi kogoś kto zachwala dział windykacji ... umm super pionas który tylko złotówki liczy i jakby miał 7netto w remondisie to by w banku przeciąg po nim został - bo jakie inne wrażenie mieć skoro ktoś porównuje do zarobków w castoramie - to młody wykładowca akademicki który nie chce się kalać prywantymi pseudo uczelniami a podwyższa swoje naukowe kwalifikacje to ma zrobić - powiesić się? Kogoś orali jak ktoś tu wspomniał jak "murzyna" bo sobie taką kancelarię znalazł i dał się tak traktować.
Nikogo nie zniechęcam, nie zachwalam aplikacji - ma być gorzej niby w tym fachu, i pewnie nie spoczną jak do tego nie dojdzie ale ...
 
No to jakie są Twoim zdanie realia ? Skoro wielu jest bajkopisarzy.
 
PrzyszłyAplikant, twoje posty stają się powoli męczące.
Kilka osób Ci zgodnie odpowiedziało jak wygląda ten zawód, ale Ty nadal nie wierzysz.
Zatem dostań się na aplikację, zdaj egzamin komorniczy, zostań asesorem, to poczujesz na własnej skórze i zobaczysz na własne oczy jak wygląda praca i zarobki.
 
Ostatnia edycja:
hej,

Z cyklu głupich pytań, ale wolę się upewnić i uspokoić - jak wyślę jutro pocztą zgłoszenie to rozumiem, że będzie ono normalnie brane pod uwagę?

z góry dzięki, ale grypa w taki upał nie służy i nie myślę logicznie :)
 
Oczywiście nie można generalizować. LLawyer sugeruje, że ważna jest wielkość miasta itd. tylko to nie do końca wszytko działa tak jak się wydaje. Ja mam wiedzę o zarobkach z miasta wojewodzkiego, sredniego(70tys) i małego(15tys). Wcale w wojewodzkim nie jest najlepiej. Co wiecej znam przypadki gdzie aplikant zarabia więcej niż asesor. Generalnie zauważam, że nie ma dużego rozwarstwienia w zarobkach pomiędzy aplikantami i asesorami, to jest różnica kilkuset złotych. Wspomnieć trzeba też o asesorach takich po 40-45 lat to też jest inna sytuacja. Co do samych zarobków można się licytować, ale chyba każdy zgodnie stwierdzi, że 6tys to kwota mało realna. To jest przecież ponad 10tys kosztów pracodawcy.

PrzyszłyAplikant dalej nie chce uwierzyć, że się nie nachapie. Sam przecież napisał, że chciałby zrobić aplikację, na asesurze dostać 6tys, a później najlepiej żeby było jak najmniej konkurencji(pewnie ja dostanie rewir). Ja rozumiem, że pieniądze są ważne, ale bez przesady. Niestety większości wybierającej studia prawnicze przyświecała podobna idea...
 
mam jeszcze drugie pytanie również mądre, co w przypadku gdy kandydat ma tylko zaświadczenie od psychologa a nie ma z' medycyny pracy? również zostanie wezwany o braki?
 
Tak dokladnie tak samo jak przy jakimkolwiek innym braku
 
Co do samych zarobków można się licytować, ale chyba każdy zgodnie stwierdzi, że 6tys to kwota mało realna. To jest przecież ponad 10tys kosztów pracodawcy.
To mowa tu w końću o wynagrodzeniu netto czy brutto:what:
 
czy ktoś mając doświadczenie z lat poprzednich orientuje się w jakim czasie można spodziewać się wezwania do uzupełnienia braków formalnych?
 
Możesz zawsze zadzwonić jak masz jakieś przeczucia.
Oni przecież nie gryzą a zawsze wiedzą szybciej, że ktoś ma brak itd.
 
Właśnie się zorientowałem, że nie podpisałem odpisu dyplomu. Pewnie też będą wzywać.
 
no nie podpisałem dyplomu... wobec tego wysłałem im kopię dyplomu poświadczoną notarialnie na której nie ma mojego podpisu... zadzwonię pewnie za jakiś tydzień/dwa i zapytam czy mam to uzupełniać...
 
To już bardziej osobiście ... albo od razu jedź podpisz, po wcześniejszym upewnieniu się że niepodpisany.
 
w moim przypadku osobiście nie mam po co jechać skoro i tak na kopii notarialnej nie będę podpisu składał... będzie trzeba to dośle kopię podpisaną... w poniedziałek zadzwonię i podpytam
 
Ostatnia edycja:
Jeden zarobi 6.000,00zł, drugi 60.000,00zł, a trzeci dołoży 6.000,00zł (a czasem nawet i 60.000,00zł jak np. nieodprowadzony VAT trzeba będzie zwrócić). Nie ma zasad. Pytanie tylko, który z wariantów jest, a który będzie gdy zostaniecie komornikami, przeważający na rynku.
 
Postawiłaś bardzo dobre pytanie tylko szkoda, że nie da się na niego odpowiedzieć :)

Obserwuje w każdym razie spory dopływ nowych kancelarii, ale efektywności ich funkcjonowania nie znam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra