Aplikacja komornicza cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Bielas23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
pistorius napisał:
Takich osób nie ma prawie wcale, sporadyczne przypadki. Za to dużo jest tych którzy stwierdzają, że to nie ich bajka. Narzekających na zawód ponad połowa.:) Wiele osób stwierdza, że nie chce wykonywać takiego zawodu ale kończy aplikacje oraz zazwyczaj podchodzi do egzaminu. Poźniej szuka pracy w róznych bankach, działach windykacyjnych firm itd.

No właśnie, chciałem zapytać ilu aplikantów do tej pracy w ogóle się nie nadaje. Ale trochę się bałem.

Ale dzięki, że odpowiedziałeś za mnie. Jakaś połowa.

A żeby było jeszcze trochę genderystycznie to dodam, że aplikantek jakieś 70%.
 
Teraz jest też możliwość dla osoby która skończyła aplikacje komorniczą i zdała egzamin komorniczy zdawania egzaminu adwokackiego lub radcowskiego i zostania adwokatem lub radcą prawnym.
 
Powiem wiecej , znam paru komornikow, raczej z dlugim stazem, ktozy otwarcie twierdza ze to nie ich bajka, kiedys przez przypadek z braku laku lub z nnych przyczyn poszli w tym kierunku, okazalo sie profitowe i juz.. Mysle ze zaden normalny czlowiek tego nie lubi, tego sie nie da lubic, jedyne co da sie polubic w tym zawodzie to pieniadze...jak ktos na wlasne oczy zobaczy ludzkie tragedie, nie tylko z za biurka w telewizji to wspomni moje slowa. Oczywiscie dla mlodego mlokosa jest frajda dostal legitke i odgrywa cwaniaka w terenie bez poszanowania innych, znam wielu takich chuckow norrisow...
 
Starsi komornicy mawiają, że jak ktoś tę pracę lubi to coś z nim nie tak. Niestety mają rację. Jest to jeden z zawodów, który nie daje absolutnie żadnej satysfakcji. Dlatego, jeśli obniżki opłat spowodują, iż zawód ten nie będzie godnie opłacany- stosunkowo do charakteru tej pracy i tego ile ona z człowieka wysysa, to egzekucja w Polsce padnie, bo nikt normalny nie będzie chciał za grosze w szambie dzień w dzień nurkować.
 
Moim zdaniem zawód komornika w stosunku do zawodu radcy prawnego czy adwokata nie daje jakiejkolwiek przyjemności z pracy. Praca jest powtarzalna w dużej mierze i dość mówiąc wprost..nudna.

Jeżeli jednak ktoś jest w miarę poukładany i obrotny to szybciej zarobi lepsze pieniądze jako aplikant/asesor/komornik niż jako aplikant radcowski/radca.
 
Wiele można tej pracy zarzucić, ale na pewno nie to, że jest nudna.
Właśnie za to, że nie jest nudna, wręcz zróżnicowana to można ją polubić za tą różnorodność.
Jak ktoś lata tylko z sądówkami, albo tylko siedzi za biurkiem ze ściśle określonym odcinkiem egzekucji jaki ma wykonać, to rzeczywiście może być nudno.
Inna sprawa, że nie każdy się nadaje, co do tego że więcej jest kobiet to bym polemizował, było tak rzeczywiście, ale to już się zmienia - mowa o komornikach, nie aplikantach.
Ostatnio ogólnie ci aplikanci jacyś tacy "bezjajeczni".
 
rewt napisał:
No właśnie, chciałem zapytać ilu aplikantów do tej pracy w ogóle się nie nadaje. Ale trochę się bałem.

Ale dzięki, że odpowiedziałeś za mnie. Jakaś połowa.

A żeby było jeszcze trochę genderystycznie to dodam, że aplikantek jakieś 70%.

Nic takiego nie napisałem... To, że połowa jest narzekająca nie oznacza, że się do tego zawodu nie nadaje. Co do kobiet to oczywiście część to totalna pomyłka, zresztą u mężczyzn też się tak zdarza. Ale kobiety mają ten atut, że agresja w stosunku do nich jest o wiele mniejsza niż w stosunku do płci brzydkiej.

Tak ogólnie to macie dużo racji. "Bezjajeczni" aplikanci są i będą! Niestety! Dlaczego? Bo na aplikacje komorniczą idzie się nie dlatego, że chce się wykonywać zawód komornika, a dlatego, że jest łatwo i każdy jest w stanie zdać egzamin. Lepiej robić taka aplikację niż żadną... Dopóki egzamin będzie kusić bajecznie prostym poziomem trudności stan się nie zmieni... No i kasa o której tu wspomnieliście. Wiele osób dalej jest naiwna i marzy o wymyślonych zarobkach typu 100tys miesiąc. A czy za taką prace zarobki 6 tys miesięcznie są adekwatne to już indywidualne zdanie. To czy obniżą opłaty nie ma żadnego znaczenia bo zarobki komorników same naturalnie obniżą się kilkakrotnie w ciągu kilku lat. Obniżenie opłat załamie system, a wejście w egzekucje będzie nierealne... Zaraz pojawi się tutaj stado "szczekaczy" którzy będą to negować. Ja nie wglębiając się w temat powiem tyle: Połowa wszystkich wniosków wpływa do 10% kancelarii.
 
prawda jest taka ze bez koneksji u roznorakich wierzycieli duzej kasy juz sie nie zarobi, patrzac na to co dzieje sie na rynko smialo moge zaprognozowac ze w zwiazku z upadkiem epu i mniejszymi zakupami wierzytelnosci firm windykscyjnych wiele kancelarii komorniczych czeka ostre ciecie kosztow zaczynajac od zwalniania co namniej 1/3 pracownikow po zmiane lokalu na tanszy i mniejszy, chyba ze ktos ma na wlasnosc. przecietny wplyw do kancelarii bez koneksji bedzie oscylowal w granicavh 600- 1000 KM rocznie, a komornik bedzie musial sie ostro pogimnastukowac zeby oplacic 2 prscownikow i zarobic przy tym 4- 6 tys netto miesiecznie. jak obetna oplatyto stazy wyjadscze albo w ogole przejda na emeryture albo przepisza sie do notariatu zatrudnia asesora i dalej sie kreci...
 
witam, czy Ktoś z Was nie potrzebuje komentarza postępowania zabezpieczającego i egzekucyjnego autorstwa Zbigniewa Szczurka, najnowsze IV wydanie. Nowiutki egzemplarz jeszcze zafoliowany, niestety dostałam a posiadam już taki i chętnie sprzedam, bo jest na prawdę świetny. zainteresowanych proszę o PW;)
 
a ja sobie zamówiłem 3 dni temu i po przeczytaniu 200 stron stwierdzam że jest do d.....większość to wodolejstwo rysy historyczne itp, a merytoryki na pół trony
 
Mam do Was może nieco dziecinne pytanie :) Mianowicie, chodzi mi o to, w jaki sposób aplikant komorniczy zdobywa uprawnienia do wykonywania późniejszego zawodu. Mówiąc prosto - słyszałem, że asesorem komorniczym jest realna szansa zostać, natomiast o status komornika ponoć jest zdecydowanie ciężej. Jeśli orientujecie się w temacie uzyskania uprawnień komorniczych (nie wiem czy dalej funkcjonuje coś takiego jak konkursy w konkretnym rewirze na to stanowisko?), to dajcie znać.
 
Najprostsza odpowiedź- ustawa o komornikach sądowych i egzekucji.
 
Dzięki za odp, jednak - jak wiadomo - ustawy często mają się nijak do rzeczywistości. Chodziło mi o czysto praktyczną stronę tego zagadnienia :)
 
bulki - ile masz lat ?
Zastanawiasz się jakie liceum wybrać ?
 
michupocichu - muszę Cię zadziwić. Jestem po studiach i można by rzec, że wypadłem z obiegu prawniczego. Nie mam tatusia i mamusi prawników, więc musiałem najpierw pracować i zarobić, żeby pozwolić sobie na aplikację. Ale czy naprawdę zawsze sprowadzacie wszystkie pytania do wycieczek personalnych? :) Zadałem pytanie w temacie aplikacja komornicza, ponieważ sądziłem, że może orientujecie się - jako aplikanci - jak w praktyce wygląda dojście do zawodu komornika. Nie chodzi mi cytowanie przepisów ustawy, z która każdy może się zapoznać. Jestem zwyczajnie ciekawy, czy większość aplikantów dociera do zawodu komorniczego, czy może raczej zatrzymuje się na poziomie asesury, bądź pracownika kancelarii.
 
Ostatnia edycja:
Ale czego Pan od nas oczekuje? W ustawie, której lekturę już Panu zasugerowano, jest opisana cała procedura. Co mamy jeszcze Panu powiedzieć?
Czy egzaminy są łatwe? - wstępny - z reguły tak, - komorniczy - to zależy od roku. (informacje na ten temat można zaleźć oddając się lekturze wątków tego działu, traktujących o aplikacji komorniczej/egzaminie komorniczym itp)
Czy da się znaleźć patrona? - to zależy od: szczęścia, części kraju, personalnych predyspozycji, znajomości itp. (informacje na ten temat można zaleźć oddając się lekturze wątków tego działu, traktujących o aplikacji komorniczej/egzaminie komorniczym itp)
Czy łatwo zostać komornikiem? - obecnie - bez problemu. Wystarczy wniosek do ministra i ok. 60.000 - 100.000 zł wolnych środków na otwarcie kancelarii. (informacje na ten temat można zaleźć oddając się lekturze wątków tego działu, traktujących o aplikacji komorniczej/egzaminie komorniczym itp)
Czy da się później z tego żyć? - aktualnie jeszcze tak, choć jest coraz ciężej i lepiej już nie będzie. (informacje na ten temat można zaleźć oddając się lekturze wątków tego działu, traktujących o aplikacji komorniczej/egzaminie komorniczym itp)
Czy będzie się dało z tego wyżyć za 5 lat? - :?::!: (informacje na ten temat można zaleźć oddając się lekturze wątków tego działu, traktujących o aplikacji komorniczej/egzaminie komorniczym itp)
 
Dzięki za odpowiedź. Prześledziłem temat (przyznam, że wcześniej tego nie zrobiłem). Rzeczywiście można dowiedzieć się z niego sporo. Jako osoba stojąca z boku chciałem się po prostu dowiedzieć, czy jest ciężko przejść szczeble kariery, aby w konsekwencji otrzymać stołek komorniczy i druga kwestia - zarobki. Przeglądając strony, na których opisane są pensje komorników, zastanowiłem się czy faktycznie macie takie eldorado - 100 tys zł miesięcznie przy dobrych egzekucjach, a średnio ok. 10 tys zł..
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra