H
Haiku
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 48
bookworm napisał:A ja mam pytanie, do osób (o ile takie osoby zaglądają do tego wątku), które dostały się na aplikację ogólną: czy możecie napisać, z jakiej książki z kazusami (wydawnictwo, autor) przygotowywaliście się do egzaminu? Ja ostatnio przeglądałem jakieś kazusy, ale one były zbyt proste jak na egzamin na aplikację ogólną (np. żona wzięła kredyt bez zgody męża; ustrój małżeński: wspólność; pytanie: czy mąż odpowiada ze swojego wynagrodzenia za pracę). I drugie pytanie: czy rozwązując kazusy (już na egzaminie) podajecie przy orzecznictwie datę dzienną wydania orzeczenia, czy wystarczy wyłącznie rok wydania orzeczenia. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź
Ja nie poradzę książki z kazusami, kupiłam sobie taką do postępowania karnego z lexis nexis ale była tak beznadziejna, chaotyczna a kazusy tak proste, że utknęłam w okolicach czwartego i skupiłam się na czytaniu podręczników.
Z orzeczeniami oczywiście sobie żartujesz, lepiej spraw sobie porządny zegarek, bo trzy godziny na kazusy to mało czasu - ja pisałam tylko na podstawie ustaw, nie zdążyłam napisać wszystkiego, co w tych ustawach wyczytać by można i drugi etap zakończyłam z 42,5 punkta - nie brzmi to super imponująco, ale wystarcza.
Poza tym system oceniania prac pisemnych jest, jak wiadomo, arbitralny i nie wiadomo nigdy, na co się trafi i czy się spodoba Twój pogląd i styl sprawdzającemu - dlatego moja rada to nie myśleć o kazusach, kuć kodeksy - parę punktów z kazusu można stracić ot tak przez czyjś zły humor, a z tego, co wiesz na teście, jakieś punkty będą na pewno.