Aplikacja ogólna

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Skoro wiesz to się podziel, chyba, że napisałeś to tylko dla zasady.
 
trójka dzieci po ukończeniu aplikacji i brak zalegalizowania związku małżeńskiego. Tylko dla kobiet, pozwala wywinąć się od zwrotu wszelkich stypendiów.
 
niestety muszę pisać tu, bo nie jestem w stanie zalogować się na forum inaczej niż tylko poprzez kliknięcie w link, który przyszedł na mojego maila wraz z informacją, że w tym wątku pojawił się nowy post-proszę o przeniesienie do tematu do aplikacji radcowskiej.
Otóż zgłupiałam po przeczytaniu orzeczenia kochanego SN z 13 czerwca 2012 r. ws pani, która była asystentką sędziego w NSA i rozpoczęła aplikację radcowską.
W art 34 ustawy Prsawo o radcach prawnych stoi wyraźnie, że aplikant ma prawo do zwolnienia z pracy na czas obowiązkowych zajęć na aplikacji Z PRAWEM DO ZACHOWANIA WYNAGRODZENIA. Orzeczenie z 2009 r. stwierdza nieważność umowy, że pracodawca udzieli pracownikowi zwolnienia na czas tych zajęć i bezpłatnego 30dniowego urlopu na przygotowanie się do egzaminu zawodowego w zamian za pracę przez kolejne 3 lata już po egzaminie zawodowym lub zwrot wynagrodzenia za czas przeznaczony na uczestnictwo w zajęciach ponieważ pracownik ma do tego prawo z mocy ustawy i NIE jest ono obciążone żadnymi warunkami ergo: pracodawca nie świadczy mu nic. Tymczasem w uzasadnieniu dość głośnego wyroku ws tejj pani pada stwierdzenie, że pójście na aplikację powoduje, że ma ona szereg dodatkowych uprawnień (ww zwolnienia z pracy) a pracodawca nie i że jest to jednostronna zmiana warunków zatrudnienia. Przy czym ma wybierać nie tylko z powodu konfliktu interesów (którego wcześniej jak ludie asystentowali i kończyli aplikację nie było) i nie tylko z powodu niepoinformowania przed przystąpieniem do egzaminu, ale z powodu tych przew jej przysługujących jako takich.
Zatem z jednej strony aplikant ma uprawnienia z 34 u r. p. i NIE ma instytucji pt. skierowanie na aplikację, a z drugiej SKORZYSRTANIE z nich to "szereg uprawnień" w skrajnych sytuacjach kończący się wyborem albo-albo.

No to potrzeba zgody pracodawcy czy nie?

zachowuje wynagrodzenie czy traci część albo i cały etat?

Bo jedno wyklucza drugie
 
Dokładnie tak, jak piszesz. Zgadzam się z Tobą
 
Czy aplikant na AO może być członkiem partii politycznej ? :D
 
Może być skautem lub członkiem kółka różańcowego.:)
 
Mam takie pytanie - może trochę nie w temacie. Orientujecie się czy w najbliższym czasie mają wchodzić jakieś zmiany w kodeksach? Pytam, bo chcę kupić sobie kilka kodeksów w jednej "księdze" i nie wiem czy się opłaca, jeśli jakieś nowelizacje się szykują. Szukałem po googlach, ale nie znalazłem (chodzi mi na razie głównie o cywilne, kpc, handlowe). :)
 
według LEX nie ma zadnych wersji oczekujących do tych aktów.
 
Mógłby mnie ktoś oświecić jak to ostatecznie będzie (o ile sam wie) z kwestią pracy po ogólnej jeżeli nie dostanie się ktoś dalej (po zmianach) ? Słyszałem o roku pracy jako asystent.
Czy to rzeczywiście ma być rok (w sensie 12 miesięcy) ?
Czy chodzi o rok od razu po AO czy to prostu musi być rok czasu w jakimś okresie czasu po AO ?
Co w przypadku gdy takie stanowisko nie jest dostępne i załóżmy, że przez dłuższy czas nie będzie więc fizycznie nie da się znaleźć zatrudnienia ?
 
grero89 napisał:
Co w przypadku gdy takie stanowisko nie jest dostępne?

W Polsce jest z tego co wiem ok. 400 wakujących etatów asystenckich. Nie ma możliwości, by nie znaleźć zatrudnienia
 
orientujecie się w faktycznych zarobkach asystenta w SO?
 
Zarobki asystenta sędziego reguluje rozporządzenie MS. Widełki wynoszą od 2675 zł do 3800 zł brutto i nie zależą na ogół od szczebla jednostki, w której jest się zatrudnionym, lecz stażu pracy. Na początek nie radzę liczyć na więcej niż minimum ;).
 
janekbaranek28 napisał:
W Polsce jest z tego co wiem ok. 400 wakujących etatów asystenckich. Nie ma możliwości, by nie znaleźć zatrudnienia

No niestety nie jest wcale tak różowo z tymi etatami. Bardzo duża liczba osób startująca w konkursach (bywa, że nawet ok 100 na 1 etat i to na zastępstwo) sprawia, że znalezienie zatrudnienia w sądzie jako asystent wcale nie jest takie proste.
Liczba 400 wakujących etatów asystenckich, którą przytoczyłeś jest już zdecydowanie nieaktualna.
 
Ten cytat pochodzi z marca i wtedy tak właśnie było. Teraz od jesieni mniej więcej etatów wakujących raczej nie ma, bo odbyły się zwykłe konkursy.
 
Ja literalnie czytam ustawę. Tę po nowelizacji (niekorzystną dla aplikantów) tez.


atenia86 napisał:
niestety muszę pisać tu, bo nie jestem w stanie zalogować się na forum inaczej niż tylko poprzez kliknięcie w link, który przyszedł na mojego maila wraz z informacją, że w tym wątku pojawił się nowy post-proszę o przeniesienie do tematu do aplikacji radcowskiej.
Otóż zgłupiałam po przeczytaniu orzeczenia kochanego SN z 13 czerwca 2012 r. ws pani, która była asystentką sędziego w NSA i rozpoczęła aplikację radcowską.
W art 34 ustawy Prsawo o radcach prawnych stoi wyraźnie, że aplikant ma prawo do zwolnienia z pracy na czas obowiązkowych zajęć na aplikacji Z PRAWEM DO ZACHOWANIA WYNAGRODZENIA. Orzeczenie z 2009 r. stwierdza nieważność umowy, że pracodawca udzieli pracownikowi zwolnienia na czas tych zajęć i bezpłatnego 30dniowego urlopu na przygotowanie się do egzaminu zawodowego w zamian za pracę przez kolejne 3 lata już po egzaminie zawodowym lub zwrot wynagrodzenia za czas przeznaczony na uczestnictwo w zajęciach ponieważ pracownik ma do tego prawo z mocy ustawy i NIE jest ono obciążone żadnymi warunkami ergo: pracodawca nie świadczy mu nic. Tymczasem w uzasadnieniu dość głośnego wyroku ws tejj pani pada stwierdzenie, że pójście na aplikację powoduje, że ma ona szereg dodatkowych uprawnień (ww zwolnienia z pracy) a pracodawca nie i że jest to jednostronna zmiana warunków zatrudnienia. Przy czym ma wybierać nie tylko z powodu konfliktu interesów (którego wcześniej jak ludie asystentowali i kończyli aplikację nie było) i nie tylko z powodu niepoinformowania przed przystąpieniem do egzaminu, ale z powodu tych przew jej przysługujących jako takich.
Zatem z jednej strony aplikant ma uprawnienia z 34 u r. p. i NIE ma instytucji pt. skierowanie na aplikację, a z drugiej SKORZYSRTANIE z nich to "szereg uprawnień" w skrajnych sytuacjach kończący się wyborem albo-albo.

No to potrzeba zgody pracodawcy czy nie?

zachowuje wynagrodzenie czy traci część albo i cały etat?

Bo jedno wyklucza drugie
 
Powtórzę się, ale może tutaj ktoś, kto zna odpowiedź, zauważy moje pytanie. Czy ktoś z aplikantów KSSIP-u, który skończył ogólną i niejeden sprawdzian ma za sobą, orientuje się czy na sprawdzianie można mieć tekst ustawy w formie książkowej, czyli zwykły podręczny kodeks? Przed pierwszym sprawdzianem otrzymaliśmy maila, że możemy posiadać KK i KPK w formie drukowanej i nie wiem, jak mam to rozumieć - jako wydruk np. z LEX-a, czy po prostu obojętnie jaki druk byle nie elektroniczną wersję? :)
 
może być wydruk, może być kodeks drukowany przez jakiekolwiek wydawnictwo. byle była wersja papierowa, a nie na tablecie czy innym nośniku elektronicznym.
 
gina26 napisał:
orientujecie się w faktycznych zarobkach asystenta w SO?

2100 zł na rękę.

A ja mam inne pytanie...

Będąc na AO i otrzymując stypendium można prowadzić własną działalność gospodarczą ? Chodzi mi oczywiście przeszkody formalne a nie natury organizacyjno - logistycznej :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra