Aplikacja radcowska

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy ktoś wie jak poszły egzaminy na II roku aplikacji w OIRP Warszawa - czy dużo osób zdawało poprawkę i ile osób ją zdało? Pytam pod kontem ewentualnego uchwalenia przez KIRP uchwały o trzecim terminie i wpisie warunkowym ...
 
Czy ktoś kto zdawał w tym roku egzamin na aplikację radcowska stara się o urlop dziekański z powodu rozpoczęcia aplikacji ogólnej? Jak uzasadniacie wniosek? Do kiedy należy go złożyć?
 
@ RYBKA007
Ci którzy nie zdali i tak nie mają źle bo powtarzają tylko to co nie zdali, nie muszą chodzić na zajęcia oprócz tego przedmiotu z którego nie zdali i płacą proporcjonalnie.
 
Zgodnie z § 24 Regulaminu odbywania aplikacji: "Na uzasadniony wniosek aplikanta Dziekan może udzielić zezwolenia na przerwę w zajęciach przewidzianych programem szkolenia na okres nie przekraczający łącznie 2 lat szkoleniowych (urlop dziekański)" - pytanie tylko jak ustosunkuje się do tego wniosku dziekan

Można też po zdanym egzaminie nie wpisywać się na listę aplikantów w roku szkoleniowym bieżącym, tylko na kolejny - ale to musisz sprawdzić, najlepiej spytaj u siebie w OIRP w dziekanacie, bo w chwili obecnej nie pamiętam gdzie o tym czytałam - jak znajdę ten fragment w tekście źródłowym nie omieszkam dodać wpis w tym zakresie
 
Pipino napisał:
@ RYBKA007
Ci którzy nie zdali i tak nie mają źle bo powtarzają tylko to co nie zdali, nie muszą chodzić na zajęcia oprócz tego przedmiotu z którego nie zdali i płacą proporcjonalnie.
Można i tak do tego podejść - jest to dodatkowy rok na szlifowanie warsztatu...
 
@vanillasky

Znalazła - zgodnie z info w OIRP Lublin "Uzyskanie przez kandydata pozytywnego wyniku z egzaminu wstępnego uprawnia go do złożenia wniosku o wpis na listę aplikantów radcowskich w ciągu 2 lat od dnia doręczenia uchwały o wyniku egzaminu wstępnego"
 
vanillasky napisał:
Czy ktoś kto zdawał w tym roku egzamin na aplikację radcowska stara się o urlop dziekański z powodu rozpoczęcia aplikacji ogólnej?

To tak można? I później, po roku ogólnej, powrócić po urlopie na radcowską?
 
A wie ktoś jak to jest z tą opłatą za powtarzanie roku , płaci się proporcjonalnie , tylko za niezdany przedmiot.
 
Orientujecie się którego stycznia zaczną się zajęcia I roku w Warszawie. Planuję jeszcze wyjazd i nie wiem czy się wyrobię z powrotem. Kiedy może być znany plan zajęć?
 
Mutombo napisał:
czy do objęcia patronatem, oprócz oświadczenia potrzebna jest także umowa pomiędzy patronem a OIRP o objęcie patronatu?

Próbowałem dowiedzieć się w swojej OIRP Warszawa ale Pani a BOA uprzejmie odesłała mnie do extranetu. Tam jednak żadnych informacji na ten temat nie znalazłem :(

Witam!

Chciałbym ponowić to pytanie. Czy złożył już ktoś oświadczenie o objęciu patronatu w OIRP w Warszawie? Czy wymagano ponadto, aby złożył jeszcze tę umowę?

Dzięki z góry za odpowiedź i pozdrawiam.
 
Kapral...Jaka umowa? Regulamin JASNo mowi, ze masz wybrac patrona. Zglosci jego we wniosku i dolaczyc jego zgode na patronat. To samo co do praktyk.Tak samo 2 pisma. Sama umowa NIE JEST MIEDZY TOBA A PATRONEM, a miedzy OIRP i PATRONEM. Ty zadbaj o te pierwsze wymogi. Nie wiem jak tam warszawska izba, ale w Krakowie czas byl do 20.XII na to.
 
Witam, czy jest na forum ktoś kto dostał się w tym roku na aplikację w Lublinie, mam pilną sprawę dotyczącą podziału na grupy.
 
Ku pokrzepieniu na nowy rok: Minister wydał rozporządzenie zmieniająca maksymalną wysokość opłaty rocznej za aplikacje. Wynosi teraz 2.8 minimalnej pensji czyli jeśli dobrze liczę 4200 zł.
Zgodnie z rozporządzeniem:
Przepis § 1 rozporządzenia, o którym mowa w § 1, w brzmieniu nadanym niniejszym rozporządzeniem ma zastosowanie do opłat rocznych za aplikację radcowską, począwszy od roku szkoleniowego rozpoczynającego się z dniem 1 stycznia 2012 r.

Kto chce się zapoznać.
Rządowe Centrum Legislacji
 
Nareszcie jakaś dobra informacja :D
Z każdej strony człowiek bombardowany jest informacjami o podwyżkach, więc miło usłyszeć że jest jakaś obniżka. Pozdr.
 
Ostatnia edycja:
Czy ktoś się orientuje jakie są skutki niedostarczenia podpisanego przez patrona wniosku do 5 stycznia? Chodzi mi o warszawski OIRP.
 
Czy ktos ze straszych rocznikow moglby powiedziec jak wygladaja praktyki w sadach w OIRP Warszawa na pierwszym roku aplikacji. W regulaminie aplikacji jest o tym tylko ogólnie. Jaki jest wymiar praktyk? Czy dobrze slyszalam, ze w ubieglym roku szkoleniowym bylo to 1 dzien w tygodniu przez 4 m-ce? Czy takie praktyki sa tez na II lub III roku? Czy zdarzaja sie takze praktyki w urzedach (zamiast lub oprocz sadowych)? Bardzo zalezy mi na tej informacji.
 
Ostatnia edycja:
praktyka w Warszawie wygląda tak, że masz 4 m-ce praktyk w 4 sądach. Nie oznacza to że jest 1 dzień w tygodniu tylko jest to rozliczane całościowo i zależy po prostu od kalendarza sędziego-opiekuna danej grupy (bo te "praktyki" będziesz odbywać w kilkuosobowych grupach, najczęściej siedząc na sali rozpraw jako widownia). Możesz więc mieć np. 2 tyg. bez praktyk i w następne 2 tyg. danego miesiąca wszystkie 4 dni. Zdarzają się też (ale rzadko) sędziowie, którzy za pierwszym razem podbijają cały miesiąc i aplikant więcej się nie pokazuje :)
 
anna259 napisał:
Czy ktos ze straszych rocznikow moglby powiedziec jak wygladaja praktyki w sadach w OIRP Warszawa na pierwszym roku aplikacji. W regulaminie aplikacji jest o tym tylko ogólnie. Jaki jest wymiar praktyk? Czy dobrze slyszalam, ze w ubieglym roku szkoleniowym bylo to 1 dzien w tygodniu przez 4 m-ce? Czy takie praktyki sa tez na II lub III roku? Czy zdarzaja sie takze praktyki w urzedach (zamiast lub oprocz sadowych)? Bardzo zalezy mi na tej informacji.

Mogę powiedzieć (praktyki w 2011 r. w OIRP warszaw), że na pierwszym roku są praktyki w sądzie, prokuraturze i kancelaria. Kartę praktyk w kancelarii podbił mi mecenas, w kancelarii w której pracuje na co dzień i tyle było moich praktyk pozasądowych (po co mi one kiedy pracuje w kancelarii ??).
Jeśli chodzi o praktyki w sądzie to jesteś skierowany do jednego sądu okręgowego i tam jesteś przydzielany po kolei do różnych wydziałów, różnych sądów rejonowych w danym okręgu lub sądu okręgowego. Ja byłem skierowany do sądu Okręgowego praskiego, więc wizyty na Terespolską mnie nie ominęły (zresztą pierwszego dnia praktyk miałem krócej bo był alarm bombowy)
Nie chce ci skłamać ale z tego co pamiętam, moje praktyki obejmowały 4,5 miesiąca, po jedno spotkanie w jeden tydzień. Ilość spotkań w wydziałach u mnie przedstawiała się następująco
6 spotkań w wydziale cywilnym
4 w wydziale gospodarczym
4 w karnym
2 w rodzinny
2 w pracy i ubezpieczeń społecznych

Praktyki masz raz w tygodniu, to w jakim dniu zależy od tego jak się umówisz z sędziom patronem. Generalnie od strony organizacyjnej wygląda to tak, że któregoś pięknego dnia pojawi się w extranecie komunikat kto jest przydzielony do jakiego sądu. Idziesz do tego sądu (do sekcji szkoleń) i tam dostajesz kartę z informacja do jakich wydziałów i w jakich tygodniach, jakich miesiącach, jesteś skierowany i do jakich sędziów.
Przed rozpoczęciem praktyk u każdego sędziego dzwonisz do sądu i prosisz o rozmowę z sędzią patronem i umawiasz się z nim kiedy on chce cie widzieć u siebie. Praktyki odbywasz w grupie 3 osoby - tzn. 3 osoby mają z reguły (tak było u mnie) dokładnie w tych samych terminach te same wydziały i tych samych sędziów, więc ciągle ich widzisz na praktykach.
Podczas praktyk w sądzie albo siedziałem na protokole (czyli protokołowałem przebieg rozpraw - słaba przyjemność jak musisz siedzieć od 9 do 16 i ciągle pisać) albo przygotowywałem projekty wyroków nakazowych (w. karne) lub postanowień/zarządzeń lub wyroków (w. cywilny).
Jak masz przygotować projekty wyroków to przygotowujesz je albo na miejscu mając akta w rękach (dają ci komputer z lexem i wzory), albo też przychodzisz z aparatem i fotografujesz akta (czasami można tez skerować, ale zdarzają się sądy gdzie jest to problem - w wydziale gosp. na Sapiehów stoi ksero z informacje, że prosi się aplikantów o przynoszenie własnego papieru (sic!)) i następnie już samodzielnie przygotujesz projekt i przesyłasz via meil. Słyszałem też o przypadkach, że kazali pisać rozstrzygnięcia i pozwalali wynosić akta sprawy z sądu.
Najczęściej jednak siedzisz na protokole. W ciągu praktyk, w mojej ocenie, dla większość sędziów jesteśmy tylko darmowa siłą roboczą - można nas zaorać na protokole, żeby sekretarz zdążył przygotować zarządzenia i wykonać wszelkie prace administracyjne, których w sekretariatach jest zawsze sporo. Koncept, żeby mnie czegoś nauczyć miała tylko jedna sędzia.
Słyszałem też, że w zeszłym roku aplikantów (I rok w 2010) było tak dużo, że większość siedziała w sądzie w charakterze publiki. Czasami też tak miałem kiedy było nas trójka na jednym spotkaniu, wtedy wymienialiśmy się na protokole. Zwykle jednak sędzie nas rozdzielał - miał dwie sesje w tygodniu to po jednym z aplikantów na każda sesję, a trzeci w ramach zaliczenia dnia praktyk, pisał mu projekty jakiś rozstrzygnięć.

Jeśli chodzi o prokuraturę to miałem 2 spotkania i była to jakaś kompletna porażka. OIRP w Warszawie podpisała z prokuratura umowę zgodnie, z którą prokuratorzy nie mogą nam ujawniać danych osobowych, więc dostawaliśmy kserówki akt z wykreślonymi danymi, z których nic się nie dało wyczytać. Dodam tylko, że według prok. który mi praktyki prowadził na taki zapis nalegała sama rada. Ale u mnie przynajmniej kilka osób przeszło się na sekcje zwłok (na ochotnika - de gustibus non est disputandum).
Generalnie w trakcie praktyk sądowych można zdobyć podstawowe otrzaskanie z salą sądową. Jak wyraził to jedne z sędziów z którym miałem zajęcia - aplikanci po praktyka będą wiedzieć tyle, żeby potrafić powiedzieć, po której stronie sali mają usiąść.
 
Piwo dla tego Pana na górze :brawo:

Czyli praktyki sądowe też zajmują cały dzień. Nie będzie więc nas 2 dni w pracy. Hmmm ciekawe co na to moja szefowa :ooo:

Czy jest szansa odbywać te praktyki w sądzie w mieście gdzie się na co dzień mieszka, a nie jest to miasto tożsame z siedzibą Rady (ale w jej obszarze)? Czy trzeba o to wnioskować?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra