M
MaLk__
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 266
Spróbujmy wyciągnąć z tej wymiany zdań jakiś wspólny mianownik: jak ktoś jest w stanie włożyć w naukę wysiłek i chęci, to się nauczy w każdej sytuacji, a patron, praktyki czy aplikacja mogą mu tylko pomóc - jeśli będzie potrafił z nich sensownie skorzystać. Jak komuś się nie chce, to już będzie miał "troszkę" gorzejstern-75 napisał:To fakt. Z tym, że nie pracując w tym miejscu i posiadając patrona też da się czegoś tam nauczyć (przy włożeniu w to pewnego wysiłku).
No dobra, ale tak naprawdę ten fragment wątku to takie truizmy, choć ubrane w różne słowa i pozorną sprzeczność polemizujących osób. Napiszcie lepiej jak wam idzie poszukiwanie patronów. Zakładam, że - jak w latach poprzednich - w grudniu (Kraków) trzeba będzie już mieć wybranego patrona, a jak nie, to jak najszybszy wniosek o przydzielenie.