D
Dura_lex
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 1 243
Mi wystarczy etat referendarza bo nawet jeśli dostanę się dalej to pieprzę to bo taka jazda bez trzymanki z niebezpieczeństwem zwrotu stypendium mnie nie rajcuje.
Nawet jeśli odbędzie się w tym roku nabór na aplikację ogólną to trzeba liczyć się z tym, że mało osób przejdzie dalej bo osobom z tego roku będzie przysługiwało prawo do ubiegania się o przyjęcie na aplę w trzech kolejnych latach.
Biorąc pod uwagę fakt, że obecnie byłych asystentów jest około 80 (ale nie mam dowodów na to żadnych tylko tak liczę sobie na zasadzie proporcji) to raczej oni dostaną się dalej. Ci którzy się nie dostaną będą konkurować z następnymi rocznikami.
A jest około 180 osób naprawdę dobrych, mimo że na razie znamy tylko wyniki pierwszego sprawdzianu.
Nawet jeśli odbędzie się w tym roku nabór na aplikację ogólną to trzeba liczyć się z tym, że mało osób przejdzie dalej bo osobom z tego roku będzie przysługiwało prawo do ubiegania się o przyjęcie na aplę w trzech kolejnych latach.
Biorąc pod uwagę fakt, że obecnie byłych asystentów jest około 80 (ale nie mam dowodów na to żadnych tylko tak liczę sobie na zasadzie proporcji) to raczej oni dostaną się dalej. Ci którzy się nie dostaną będą konkurować z następnymi rocznikami.
A jest około 180 osób naprawdę dobrych, mimo że na razie znamy tylko wyniki pierwszego sprawdzianu.