Armada Polska

  • Autor wątku Autor wątku Agamala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Anilewe89 napisał:
Póki co dzwonią do mnie raz na tydzień, bo dopiero niedawno........Wielokrotnie powtarzałam ,że jestem w stanie wysłać im pocztą skrócony Akt Małżeństwa moich rodziców z adnotacją o rozwodzie, jak i zaświadczenie z Urzędu Miasta o informacji ,że od kilku lat mój ojciec jest wymeldowany i nie zamieszkuję w domu rodzinnym......

A po co im wysyłać.... Bawią się Tobą..... Trafili "jelonka" może dla świętego spokoju za ojca zapłaci.

Możesz zastosować moją metodę jak zadzwonią.... zrób tak:
- słucham...
- dobry dzwonię z firmy Amanda w sprawie zadłuzenia pana X
- przepraszam ale to pomyłka dodzwoniła się pani do zakładu pogrzebowego w czym mogę pomóc.....

zobacz reakcję.... :evil:

Może po takim tekście wykasują telefon z listy.


A jak nie to pozostaje "policyja" i zgłoszenie stalkingu

PS. żadnych dokumentów im nie udostępniaj- to oni powinni sobie to ustalić..
Nie jesteś stroną w sprawie. No chyba, że dłużnik zszedł to wtedy będą Cię ścigać za spadek....

Robilee napisał:
.... Wyślij pismo z wyjaśnieniem. Normalne, poważne, bez pogróżek w stylu "późny ferdek" (bo się będą gówniarze w biurze z Ciebie nabijać). Trafi to do teczki Twojego ojca i przestaną dzwonić. Im chodzi o odzyskanie długu, a nie o bezproduktywne telefonowanie.

Robilee Kochanie Ty moje coś Ci się pomyliło...

To wierzyciel ma ustalić fakty a nie dziewczyna się tłumaczyć. Dlaczego osoba nie będąca dłużnikiem ma się tłumaczyć wysyłać pisma akty ślubu rozwodu itp... Jeśli zgłosiła im telefonicznie pomyłkę to powinni w inny sposób ustalić dane dłużnika a nie wydzwaniać do niej cały czas. To firemka windykacyjna powinna ustalić fakty w urzędzie miasta lub z tzw dawnego CBA przy ministerstwie.

DZIEWCZYNO pamiętaj nie podaje się swoich danych osobowych Peselu, numeru NIP, nazwiska, daty urodzenia itp - NIKOMU a tym bardziej tłukom z firemek windykacyjnych.

Możesz napisac pismo w stylu "późny Robilee" o zaniechanie działania powołać się na "zgodnie z art. 24 § 1 zd. 1 Kodeku Cywilnego wystąpić z żądaniem zaniechania działania, które zagraża Pani dobru osobistemu"
 
Ostatnia edycja:
Konsekutywnym krokiem będzie nagrywanie rozmów...
Ja stosuję inną metodę.
Informuje rozmówcę że rozmowa będzie nagrywana a jeśli tego nie akceptuje proszę o rozłączenie.
W 99% skutkuje niezawodnie. Odechciewa się danym firmom, czy to windykacyjnym, czy handlowym dalszych rozmów.
Nie ma sensu użeranie się z tymi ludźmi i udowadniania że nie jest się wielbłądem.
 
ferdek125 napisał:
Dlaczego osoba nie będąca dłużnikiem ma się tłumaczyć wysyłać pisma akty ślubu rozwodu itp...
Pewnie, że nie musi. Pani jednak, z jakiegoś powodu, zależy by uwierzyli, iż nie ma kontaktu do dłużnika i przestali dzwonić. Więc co szkodzi wysłać pismo?
 
Robilee napisał:
Pewnie, że nie musi. Pani jednak, z jakiegoś powodu, zależy by uwierzyli, iż nie ma kontaktu do dłużnika i przestali dzwonić. Więc co szkodzi wysłać pismo?

A-kurat tu się zgadzam to tez rozwiązanie. Napisać do firmy na nazwisko prezesa pismo o zaniechanie naruszania jej dóbr osobistych. Powołaj się w piśmie na ""zgodnie z art. 24 § 1 zd. 1 Kodeku Cywilnego występuję z żądaniem zaniechania działania, które zagraża Mojemu dobru osobistemu"....

Pismo w stylu "ferdek" ostre i kulturalne. Ale te tłuki z firemki z niego też się będą śmiały i telefony będą dalej dzwonić....
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Dzwoniono dziś do mnie dwa razy, zupełnie tak samo jak wczoraj. Podczas rozmowy domagano się ode mnie kontaktu do rodzeństwa mojego ojca. Brak mi sił, nie odbieram -to dostaje smsy. Odbieram to męczą mnie po 10 minut. Idę zaraz na pocztę wysłać pismo.
 
Jak nie odbieram , wysyłają mi smsy. Napisałam pismo odwołując się na "zgodnie z art. 24 § 1 zd. 1 Kodeku Cywilnego występuję z żądaniem zaniechania działania, które zagraża Mojemu dobru osobistemu". Zobaczymy jaki będzie odzew, czy dadzą mi wreszcie spokój.
 
Ostatnia edycja:
Pismo wysłałam listem polecony za potwierdzeniem odbioru, żeby w razie problemów mieć podkładkę. Dziękuję Wam wszystkim jeszcze raz za pomoc, dam znać jak się sprawa rozwinęła, bądź zakończyła.
 
Anilewe89 napisał:
Pismo wysłałam listem polecony za potwierdzeniem odbioru,
szkoda tych paru złotych, i tak będą dalej dzwonić. a jak powiesz że wysłałaś im pismo to powiedzą że nieprawda bo nic nie wyslałaś i nic nie dotarlo.

o wiele lepszym rozwiazaniem byłby solidny, krótki opier..l do sluchawki. a ty zamiast krótko ostro to gawędzisz z nimi po 10 minut... ehhhh dziewczyno... jak chcesz to podaj im mój numer, ja to odpowiednio załatwię :D
 
marian.pazdzioch napisał:
szkoda tych paru złotych, i tak będą dalej dzwonić. a jak powiesz że wysłałaś im pismo to powiedzą że nieprawda bo nic nie wyslałaś i nic nie dotarlo. ......chcesz to podaj im mój numer, ja to odpowiednio załatwię :D

NIE Marian NIE...... /mimo że masz rację, że będą dzwonić.../

Napisała pismo - teraz powinna zapisywać i kolekcjonować kiedy i jak często do niej dzwonią..... - jeśli nie zaprzestaną to zgłosić na policję stalking załączyć zebraną korespondencję bilingi itp i zobaczyć jaka będzie reakcja ......

PS. kopię pisma z poczty wyślij dziadom mailem z jakiegoś "neutralnego adresu" np załóż nowe konto na gmail-u

PSII po co dyskutujesz pomyłka i spadać.... na mirabelki i szczaw - jak chcą numer podaj im 71 722 70 00 - tam pracuje jeden z członków rodziny.
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie :)
Dostałam dziś miłego sms`a z informacją , że jutro o godzinie 19.25 mam się spodziewać wizyty dwóch windykatorów terenowych. Tylko ja pytam się z jakiej racji? Skoro w żaden sposób nie jestem stroną w sprawie. Trochę ta sytuacja mnie już śmieszy. No cóż może na wizytę "przemiłych" panów, albo pań upiekę jakiś zakalec, co by się nam lepiej rozmawiało :) . Cztery telefony w przeciągu 3 dni , sms`y zastraszające o wizycie jakiś podejrzanych "typów". Aż się nie mogę doczekać następnego tygodnia.
Miłego dnia.
 
Ostatnia edycja:
Anilewe89 napisał:
Trochę ta sytuacja mnie już śmieszy.
I właśnie, w Twoim przypadku, jest to właściwe podejście. Odpisz (pozwolę sobie skorzystać z pomysłu kol. paździocha), że prosisz o jak najwcześniejszy przyjazd panów, bo później zamierzasz jeszcze wyprowadzić na spacer swoje obydwa rottweilery.
 
taką mają procedurę....
wezwanie wezwanie telefon telefon sms i kolejny sms potem wizyta......

poza tym poczuj się doceniona, że chcą do Ciebie przyjechać osobiście.... na ich stronie jest notatka "Do każdego podchodzimy w sposób indywidualny. Nikogo nie traktujemy szablonowo."

- tu masz szablon :)

Sektor Dłuznika: Wizyta windykatorów - ARMADA Polska Sp. z o.o. - windykacja, długi, wierzytelności



A po ich wizycie pozbędziesz się ciężaru winy i miana osoby z problemami /mimo, że nie jesteś/ "nasi negocjatorzy dbają o to, aby uświadomić o rażącej dobre imię dłużnika sytuacji i wyzwolić go z ciężaru miana osoby z problemami finansowymi".

PS. poczytaj sobie dla rozrywki ich stronę - pośmiejesz się .....

PS. jak przyjdą to nie rozmawiaj.... poszczuj psem sąsiadów a

Dodatkowo nurtuje mnie pytanie?? sms na komórkę - dlaczego więc Ty otrzymujesz jeśli nie jesteś dłużnikiem w jaki sposób dostali ten numer?????
 
Ostatnia edycja:
Numer telefonu uzyskali od sąsiadki, która w dobrej wierze podała im namiary na mnie. Zresztą mówiła,że przekonywali ją argumentując , iż to sprawa życia i śmierci... Biedna Pani X uległa Armadzie. Aczkolwiek nie mam do niej o to żalu :) .
Jeśli tylko Panowie, bądź Panie pojawią się pod moim domem zadzwonię na policje, nie mam obowiązku wpuścić ich do domu , skoro osoba "poszukiwana" jest wymeldowana, a ja w żaden sposób , nawet najmniejszy nie jestem stroną w sprawie.
Zresztą wczoraj Pan windykator (w momencie , kiedy powiedziałam , że to pomyłka) zapowiedział kolejną, miłą rozmowę w poniedziałek :) , aż nie mogę się doczekać :) Za każdym razem kiedy dzwonią blokuję w telefonie ich numer,nigdy nie miałam tak długiej czarnej listy, choć oni są dość cwani , za każdym razem dzwonią z innego numeru.
 
Ostatnia edycja:
Anilewe89 napisał:
nie mam obowiązku wpuścić ich do domu , skoro osoba "poszukiwana" jest wymeldowana,
Nie miałabyś obowiązku nawet gdybyś Ty sama była tą poszukiwaną osobą. Możesz ich zaprosić do domu, możesz też ich nie zapraszać. Jak każdy, każdego (oczywiście z nielicznymi wyjątkami).
Anilewe89 napisał:
Jeśli tylko Panowie, bądź Panie pojawią się pod moim domem zadzwonię na policje
A to dlaczego?
 
Z racji bezpodstawnego nękania mnie, mogę czuć się przestraszona(zagrożona) ich wizytą
 
Robilee napisał:
Opisz nam później reakcję policji.

może być ciekawa - bo znając życie z powodu jakiegoś małego długu nikt się nie pojawi :D

Za to dostanie kolejnego "strasznego" sms z informacją nasi pracownicy nie zastali państwa w dniu 21.03 o godzinie 19.45 - żądamy obecności obowiązkowej przy następnej wizycie w dniu 1.04 o godzinie 20.59.35 ......

haa haaa
 
Ostatnia edycja:
anilewe - chcesz się ich pozbyć w końcu?
 
Oczywiście, że chce się ich pozbyć .
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra