Armada Polska

  • Autor wątku Autor wątku Agamala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dawno już takich bzdur nie czytałem - faktycznie masz straszny problem, że dostajesz raz na tydzień telefon w którym proszą Cię o namiary na rodzinę dłużnika? Nie wyczytałem w twoich postach czy kazali ci za ojca długi płacić, za to przeczytałem, że prosili o dokumenty potwierdzające, że to co mówisz jest prawda, aby przestali do ciebie dzwonić.

Zamiast im wysłać i mieć święty spokój to niepotrzebnie ich prowokujesz. Nie znam przypadku, aby się to dobrze skończyło, za to znam takie, że gdy windykator dostaje potwierdzenie wiarygodności to kontakty do rodziny przestają mieć miejsce.

Jasne, możesz złożyć zawiadomienie na Policję, ale pamiętaj, że musisz udowodnić, że czujesz uzasadniony lęk, że coś tobie grozi. Jak sobie zgłosisz bo męczą Cię telefony to nie dość, że policja ci umorzy postępowanie to pewnie jeszcze dostaniesz w odwecie ty oskarżenie o nieuzasadnione zawiadamianie organ ścigania wiedząc, że przestępstwa nie było.

A nie było. Wystarczy, że windykatorzy zrobią printscreeny tego jak tutaj na forum się naradzasz i przedstawią policji, że wcale się nie czujesz zagrożona tylko posłuchałaś mariana.paździocha, który ma już reputację "doradcy" co nie jednemu źle doradził. Poczytaj sobie na forum.gazeta.pl jak gościa co chwilę karcą Ci, którym doradzał, wpakował w kłopoty, a potem ich olał jak zaczęło być gorąco. Nie polecam słuchania jego rad.

Niedawno Fakty TVN robiły materiał o nieuzasadnionym zawracaniu głowy policji - od 500zł grzywny za to jest. Odradzam.

Gra nie warta świeczki - no chyba, że na Tobie wymuszają, abyś płaciła za kogoś długi i masz to nagrane.

Z tym nagrywaniem to też radziłbym być ostrożny bo co z tego, że coś sobie nagrasz. Oni też nagrywają i to każdą rozmowę, nie tylko tę, którą ty akurat nagrywasz i pewnie są wyszkoleni jak sobie radzić i mówić tak, abyś to ty wyszła na wariatkę - powiedziałaś, że nie chcesz telefonów, oni, że proszą o dokumenty, ty że masz ich w D... puszczą nagranie policji i kto wyjdzie na wariata? Policja każe ci się puknąć w czoło i powie, żeby wysłać im to o co grzecznie poprosili to będzie Pani miała święty spokój, a nie zawraca Pani gitarę policji i kasa podatników jest przez Panią marnowana. Doradzałbym więc ostrożność, bo nawet jak ty ich nagrasz gdzie kogoś poniosą emocje to oni w obronie dadzą resztę nagrań z których wyjdą obronna ręką.

W takiej sytuacji, że mimo prośby o wysłanie dokumentu nie wysyłasz go nie zdziwiłbym się jakby ktoś sie u Ciebie pojawił po to aby sprawdzić, czy to co mówiłaś jest prawdą i abyś te dokumenty po prostu pokazała. To jest normalna praktyka - to że ktoś z rodziny sobie coś mówi to jeszcze nie znaczy, że to prawda. Dokumenty, złotko, dokumenty! Inna sprawa, że masz prawo odmówić rozmowy, nie musisz ich wpuszczać itp. Oni za to mogą przyjeżdżać i pytać czy tym razem porozmawiasz. Póki siłą ci na posesję nie wejdą, albo do mieszkania, policja nic nie zdziała bo nie popełniają przestępstwa, a nie sądze, aby to byli tacy idioci co łamią prawo w ten sposób. Więc też się tylko narazisz na śmiech policji, a skończy się tym, że oni się wylegitymują, powiedzą w jakiej sprawie przyjechali, policja zapyta czy to prawda, ty poszukasz dokumentu i pokażesz policji, policja pokaże im, oni sobie pojadą i więcej sie nie pojawią. Po co więc to komplikować? Skoro i tak wszystko sprowadzi się do tego, że będziesz musiała ten dokument okazać.

Dobrze zrobiłaś, że wysłałaś to pismo. Zachowywania się wulgarnie jak dziki wieprz w błocie świadczyć tylko będą o twojej kulturze osobistej, do czego namawia cie paździoch odradzam bo potem będą mieć nagranie, że sama jesteś sobie winna bo sprowokowałaś chamskim zachowaniem. Nie tędy droga. Poczytaj sobie wpisy pazdziocha - wszystkim radzi, aby byc wobec windykatorow wulagrnym i chamskim. Agresja jeszcze nikt nic nie zdzialal wobec windykatorow.

Anilewe89 napisał:
Numer telefonu uzyskali od sąsiadki, która w dobrej wierze podała im namiary na mnie. Zresztą mówiła,że przekonywali ją argumentując , iż to sprawa życia i śmierci... Biedna Pani X uległa Armadzie. Aczkolwiek nie mam do niej o to żalu :) .
Jeśli tylko Panowie, bądź Panie pojawią się pod moim domem zadzwonię na policje, nie mam obowiązku wpuścić ich do domu , skoro osoba "poszukiwana" jest wymeldowana, a ja w żaden sposób , nawet najmniejszy nie jestem stroną w sprawie.
Zresztą wczoraj Pan windykator (w momencie , kiedy powiedziałam , że to pomyłka) zapowiedział kolejną, miłą rozmowę w poniedziałek :) , aż nie mogę się doczekać :) Za każdym razem kiedy dzwonią blokuję w telefonie ich numer,nigdy nie miałam tak długiej czarnej listy, choć oni są dość cwani , za każdym razem dzwonią z innego numeru.
 
Ostatnia edycja:
wyluzuj ziomek ok? byłbyś zadowolony gdybym do ciebie dzwonił raz, dwa w tygodniu, z mordą na ciebie wyjeżdżał i chciał numer do kogoś z rodziny? i wysyłał ci smsy że już brydaga jedzie i o 20.45 masz czekać w drzwiach? więc przestań bredzić.
to jest natręctwoi niepokojenie (co najmniej), gdyż ona NIE JEST DŁUŻNIKIEM i może sobie nie życzy z nimi kontaktów. nadto wypisywanie sms-ów że jedzie do niej windykacja MOŻE wzbudzić obawy. podkreslam MOŻE i jak jesteś w stanie zauważyc, jest to sytuacja całkowicie inna iż doniesienia dłużnika, któremu nie chce się już słuchać pytań o zwrot siana. widzisz różnicę?
na taka armadę tylko ostry ton działa jakoś hamująco, normalna rozmowa, wyjaśnienia, prośby - wzbudzaja tylko i wyłącznie śmiech. normalnie to sobie możesz - mimo wszystko i róznych opinii - z krukiem pogadać. a już taka rozmowa z konsulatantem od czarnego ptaszyska w porównaniu do armady to jak pogawędka starych dobrych przyjaciół.

na miejscu anilewe zdecydowałbym się na doniesienei do prokuratury z art. 190a kk - ma dowody w postaci sms
 
Tak, tak... gadaj zdrów... brygada kryzys, jednostka antyterrorystyczna, patrol zomo i kilka batalionów berkutu. Wszyscy do niej już jadą, całym taborem...

Ciągle się wpierdzielasz między wódkę a zakąskę - czytam i na tym forum i na forum wyborczej te twoje mądrości. Wyciągasz wnioski na podstawie przesłanek i mało konkretnych postów, podżegasz do wyzywania, chamstwa, oczerniania i agresji. A jednocześnie masz wielkie pretensje, że jakiś windykator dzwoni dwa razy w tygodniu pytać gdzie jest ojciec? No bez jaj.

Niech ona się cieszy, że windykatorzy nie mają twojego charakteru bo by ją pewnie już dawno spałowali i wywieźli do lasu, albo przynajmniej od kur.. zwyzywali... i to by było w twoim stylu, "ziomeczku", co nie ? Każdy kto Cię słucha zasługuje na to, by go wyzywać od K i CH, w końcu jak sam podżegasz by windykatorów tak wyzywać to nie będziesz chyba frajerem który się obruszy jak Ciebie albo ją ktoś tak zwyzywa, co?

Pomyśl człowieku chociaż przez chwilę, bo namawiasz do agresji osoby, które nie mają tak grubej skóry jak ty. Anonimowo sobie podpuszczasz tych biednych ludzi, a oni głupi potem stosują twoje rady i kończą z ręką w nocniku bo są później zaskoczeni, że nikt ich poważnie nie traktuje.

Już tak na chłopski rozum. Pomyśl. Radzisz by ta lala z ryjem świńskim wyskoczyła do windykatora i zgłosila na policję. Oni nagrają jak ona wyzywa, drze się histerycznie jak jakaś psychiczna, puszczą to policji jako dowód że kobita nie panuje nad nerwami i ma luzy w zwojach mózgach i sprawę umorzą, oddalą, a ona jeszcze kłopoty będzie miała.

Jak już musisz doradzać i strugać z siebie wielkiego antywindykatora to przynajmniej nie podpuszczaj tych biednych ludzi by nie robili z siebie debili.





marian.pazdzioch napisał:
wyluzuj ziomek ok? byłbyś zadowolony gdybym do ciebie dzwonił raz, dwa w tygodniu, z mordą na ciebie wyjeżdżał i chciał numer do kogoś z rodziny? i wysyłał ci smsy że już brydaga jedzie i o 20.45 masz czekać w drzwiach? więc przestań bredzić.
to jest natręctwoi niepokojenie (co najmniej), gdyż ona NIE JEST DŁUŻNIKIEM i może sobie nie życzy z nimi kontaktów. nadto wypisywanie sms-ów że jedzie do niej windykacja MOŻE wzbudzić obawy. podkreslam MOŻE i jak jesteś w stanie zauważyc, jest to sytuacja całkowicie inna iż doniesienia dłużnika, któremu nie chce się już słuchać pytań o zwrot siana. widzisz różnicę?
na taka armadę tylko ostry ton działa jakoś hamująco, normalna rozmowa, wyjaśnienia, prośby - wzbudzaja tylko i wyłącznie śmiech. normalnie to sobie możesz - mimo wszystko i róznych opinii - z krukiem pogadać. a już taka rozmowa z konsulatantem od czarnego ptaszyska w porównaniu do armady to jak pogawędka starych dobrych przyjaciół.

na miejscu anilewe zdecydowałbym się na doniesienei do prokuratury z art. 190a kk - ma dowody w postaci sms
 
Jacek_883432 napisał:
Tak, tak... gadaj zdrów... brygada kryzys, jednostka antyterrorystyczna, patrol zomo i kilka batalionów berkutu. Wszyscy do niej już jadą, całym taborem...
masz fantazję :D ale i tak zapomniałeś o samoobronie krymu.
kpisz czy udajesz? myslisz że sobie te smsy z jadącymi windykatorami terenowymi dziewczyna wymyśliła?
Jacek_883432 napisał:
Ciągle się wpierdzielasz między wódkę a zakąskę - czytam i na tym forum i na forum wyborczej te twoje mądrości. Wyciągasz wnioski na podstawie przesłanek i mało konkretnych postów, podżegasz do wyzywania, chamstwa, oczerniania i agresji.
gdzie?
poza tym zauważ, że wymienione przez ciebie czynności są jak najbardziej autorstwa armady
Jacek_883432 napisał:
A jednocześnie masz wielkie pretensje, że jakiś windykator dzwoni dwa razy w tygodniu pytać gdzie jest ojciec? No bez jaj.
a niby do kogo i z jakiego powodu ja mam mieć pretensje? gdzies
ty to stary wyczytał? masz może jakiś własny czarodziejski internet czy jak?
no i przy okazji rozumiem, że wg ciebie upierdliwe dzwonienie do kogoś, kto nie jest związany ze sprawą i żądanie podania czegoś, czego ktoś nie wie, to jest wg ciebie OK??? brakuje tylko byś dodał, iż w ogóle to dziewczyna ma przepraszać za to że krzyczącemu panu nie może podać tego numeru, bo jej obowiązkiem jest spełniać życzenia armady
Jacek_883432 napisał:
Już tak na chłopski rozum. Pomyśl. Radzisz by ta lala z ryjem świńskim wyskoczyła do windykatora i zgłosila na policję.
nie obrażaj dziewczyny z taką samą pogardą armada ją traktuje jak wydzwania.
a może ty od nich jesteś i masz za zadanie domowe penetrację wrogich forów? pisał wiceprezes marcinkiewicz markus, jakim to jadem zionie internet w kwestii armady...
 
lol :)

jak zwykle wnioski nietrafne...

marian.pazdzioch napisał:
masz fantazję :D ale i tak zapomniałeś o samoobronie krymu.
kpisz czy udajesz? myslisz że sobie te smsy z jadącymi windykatorami terenowymi dziewczyna wymyśliła?
gdzie?
poza tym zauważ, że wymienione przez ciebie czynności są jak najbardziej autorstwa armady
a niby do kogo i z jakiego powodu ja mam mieć pretensje? gdzies
ty to stary wyczytał? masz może jakiś własny czarodziejski internet czy jak?
no i przy okazji rozumiem, że wg ciebie upierdliwe dzwonienie do kogoś, kto nie jest związany ze sprawą i żądanie podania czegoś, czego ktoś nie wie, to jest wg ciebie OK??? brakuje tylko byś dodał, iż w ogóle to dziewczyna ma przepraszać za to że krzyczącemu panu nie może podać tego numeru, bo jej obowiązkiem jest spełniać życzenia armady
nie obrażaj dziewczyny z taką samą pogardą armada ją traktuje jak wydzwania.
a może ty od nich jesteś i masz za zadanie domowe penetrację wrogich forów? pisał wiceprezes marcinkiewicz markus, jakim to jadem zionie internet w kwestii armady...
 
Małe sprostowanie.
Telefony były 2 razy dziennie + do tego smsy. Nikt nie żądał ode mnie okazania żadnych dokumentów, chciałam to zrobić samowolnie , by poświadczyć im fakt wymeldowania. To oni powiedzieli , że nie potrzebują takich potwierdzeń. Chciałabym również zaznaczyć, że w żaden sposób nie obrażam osób , które do mnie dzwonią, tym bardziej nie stosuję wulgarnych sformułowań w ich kierunku.
Zresztą sprawa po wysłanym piśmie została zakończona. Gwarantowano mi dzisiaj , że mój numer został usunięty z systemu i nikt nie będzie do mnie dzwonił.
 
Anilewe89 napisał:
gwarantowano mi dzisiaj , że mój numer został usunięty z systemu i nikt nie będzie do mnie dzwonił.
miejmy nadzieję... aczkolwiek wcale się nie zdziwię jak ktoś znów zadzwoni i powie że on o niczym takim tu nie słyszal i znów zacznie wrzeszczeć o ten numer...
 
Przywołuję wszystkich użytkowników (ostatnio piszących) do porządku!
Słowne przepychanki usunąłem.
 
wystraszona26
Kobieta.gif
, doczepiła się Pani do jednego tematu i wystarczy. prosze tutaj nie pisać tylko kontynuować temat w tamtym wątku.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra