marian.pazdzioch
Zbanowany
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 6 668
w takim razie przeczytaj priv. pzdrAnilewe89 napisał:Oczywiście, że chce się ich pozbyć .
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
w takim razie przeczytaj priv. pzdrAnilewe89 napisał:Oczywiście, że chce się ich pozbyć .
Anilewe89 napisał:Numer telefonu uzyskali od sąsiadki, która w dobrej wierze podała im namiary na mnie. Zresztą mówiła,że przekonywali ją argumentując , iż to sprawa życia i śmierci... Biedna Pani X uległa Armadzie. Aczkolwiek nie mam do niej o to żalu.
Jeśli tylko Panowie, bądź Panie pojawią się pod moim domem zadzwonię na policje, nie mam obowiązku wpuścić ich do domu , skoro osoba "poszukiwana" jest wymeldowana, a ja w żaden sposób , nawet najmniejszy nie jestem stroną w sprawie.
Zresztą wczoraj Pan windykator (w momencie , kiedy powiedziałam , że to pomyłka) zapowiedział kolejną, miłą rozmowę w poniedziałek, aż nie mogę się doczekać
Za każdym razem kiedy dzwonią blokuję w telefonie ich numer,nigdy nie miałam tak długiej czarnej listy, choć oni są dość cwani , za każdym razem dzwonią z innego numeru.
marian.pazdzioch napisał:wyluzuj ziomek ok? byłbyś zadowolony gdybym do ciebie dzwonił raz, dwa w tygodniu, z mordą na ciebie wyjeżdżał i chciał numer do kogoś z rodziny? i wysyłał ci smsy że już brydaga jedzie i o 20.45 masz czekać w drzwiach? więc przestań bredzić.
to jest natręctwoi niepokojenie (co najmniej), gdyż ona NIE JEST DŁUŻNIKIEM i może sobie nie życzy z nimi kontaktów. nadto wypisywanie sms-ów że jedzie do niej windykacja MOŻE wzbudzić obawy. podkreslam MOŻE i jak jesteś w stanie zauważyc, jest to sytuacja całkowicie inna iż doniesienia dłużnika, któremu nie chce się już słuchać pytań o zwrot siana. widzisz różnicę?
na taka armadę tylko ostry ton działa jakoś hamująco, normalna rozmowa, wyjaśnienia, prośby - wzbudzaja tylko i wyłącznie śmiech. normalnie to sobie możesz - mimo wszystko i róznych opinii - z krukiem pogadać. a już taka rozmowa z konsulatantem od czarnego ptaszyska w porównaniu do armady to jak pogawędka starych dobrych przyjaciół.
na miejscu anilewe zdecydowałbym się na doniesienei do prokuratury z art. 190a kk - ma dowody w postaci sms
masz fantazjęJacek_883432 napisał:Tak, tak... gadaj zdrów... brygada kryzys, jednostka antyterrorystyczna, patrol zomo i kilka batalionów berkutu. Wszyscy do niej już jadą, całym taborem...
gdzie?Jacek_883432 napisał:Ciągle się wpierdzielasz między wódkę a zakąskę - czytam i na tym forum i na forum wyborczej te twoje mądrości. Wyciągasz wnioski na podstawie przesłanek i mało konkretnych postów, podżegasz do wyzywania, chamstwa, oczerniania i agresji.
a niby do kogo i z jakiego powodu ja mam mieć pretensje? gdziesJacek_883432 napisał:A jednocześnie masz wielkie pretensje, że jakiś windykator dzwoni dwa razy w tygodniu pytać gdzie jest ojciec? No bez jaj.
nie obrażaj dziewczyny z taką samą pogardą armada ją traktuje jak wydzwania.Jacek_883432 napisał:Już tak na chłopski rozum. Pomyśl. Radzisz by ta lala z ryjem świńskim wyskoczyła do windykatora i zgłosila na policję.
marian.pazdzioch napisał:masz fantazjęale i tak zapomniałeś o samoobronie krymu.
kpisz czy udajesz? myslisz że sobie te smsy z jadącymi windykatorami terenowymi dziewczyna wymyśliła?
gdzie?
poza tym zauważ, że wymienione przez ciebie czynności są jak najbardziej autorstwa armady
a niby do kogo i z jakiego powodu ja mam mieć pretensje? gdzies
ty to stary wyczytał? masz może jakiś własny czarodziejski internet czy jak?
no i przy okazji rozumiem, że wg ciebie upierdliwe dzwonienie do kogoś, kto nie jest związany ze sprawą i żądanie podania czegoś, czego ktoś nie wie, to jest wg ciebie OK??? brakuje tylko byś dodał, iż w ogóle to dziewczyna ma przepraszać za to że krzyczącemu panu nie może podać tego numeru, bo jej obowiązkiem jest spełniać życzenia armady
nie obrażaj dziewczyny z taką samą pogardą armada ją traktuje jak wydzwania.
a może ty od nich jesteś i masz za zadanie domowe penetrację wrogich forów? pisał wiceprezes marcinkiewicz markus, jakim to jadem zionie internet w kwestii armady...
miejmy nadzieję... aczkolwiek wcale się nie zdziwię jak ktoś znów zadzwoni i powie że on o niczym takim tu nie słyszal i znów zacznie wrzeszczeć o ten numer...Anilewe89 napisał:gwarantowano mi dzisiaj , że mój numer został usunięty z systemu i nikt nie będzie do mnie dzwonił.