Art. 116 ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

  • Autor wątku Autor wątku livi87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja w grudniu 2009 roku wymieniałem dysk, dużo mp3 wrzuciłem gdy miałem ten stary dysk, czy to coś może pomóc ?
 
Zacznijmy może od nowa. Organy procesowe są zainteresowane wyłącznie tymi utworami, które udostępniłeś/rozpowszechniłeś innym użytkownikom, gdyż to łamie art. 116 ust. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wynika z tego, iż na Twoim dysku nie może znajdowac się żaden utwór, który udostępniłeś przez chomikuj, ani żaden inny ślad, że korzystałeś z tego portalu. Jeśli takowy znajdą nie masz żadnych szans na obronę. Nie liczy się ilośc utworów; czyli czy był to jeden, czy tysiące.
Dlatego też musisz wymienic dysk na taki, z którego nigdy nie korzystałeś z portalu chomikuj. Najlepiej jakby na tym dysku nie znajdował się również żaden inny plik lub program pochodzenia nielegalnego.
Jeśli chodzi o kasowanie plików zwykły CCleaner oraz inne metody usówania są nieskuteczne. Odzyskanie pliku, który wykasowałeś nawet 3 lata temu nie jest żadnym problemem dla programu TFK, którego używają organy ścigania. Wniosek z tego taki, że najlepiej odkupic od znajomego używany dysk. Wówczas organy będą myślały, że to Twój dysk którego używałeś przez cały czas. Kupno nowego spowoduje, że sąd stwierdz, iż wiedząc o konsekwencjach wymieniłeś dysk na nowy. Proste i logiczne.
Ja bym próbował na wszelkie sposoby. Chociaż uciec od konsekwencji jest trudno warto spróbowac.
PS: Wg mnie konsekwencje powinien ponieśc portal chomikuj, który nie informuje odpowiedni o tym jak korzystac z portalu, aby nie stac się przestępcą. Jednak polskie prawo ma tyle luk, że bogatszy zawsze się wykręci. Walczę z tym już kilka lat i nic. Jestem w 100% pewien, że nie wiedziałeś jak może sie skończyc udostępnianie plików na portalu. W moich oczach jesteś niewinny. Jednak sąd będzie odmiennego zdania.
 
livi87 napisał:
Jestem w 100% pewien, że nie wiedziałeś jak może sie skończyc udostępnianie plików na portalu. W moich oczach jesteś niewinny. Jednak sąd będzie odmiennego zdania.

Przepraszam ale muszę się wtrącić.
Nie uwierzę w to, że nie wiedziałeś, że rozpowszechnianie plików, do których nie masz praw, a w szczególności muzyki o której cały czas się trąbi w mediach, jest nielegalne. A nawet gdyby, to stara zasada, że nieznajomość prawa szkodzi i wcale nie zwalnia Cię od jego przestrzegania, obowiązuje. Widać nauczka nie nauczyła pokory.
 
Nie sądziłem, że to wiąże się z takimi konsekwencjami. Zawsze jak jakiś plik łamał regulamin, prawa autorskie, miał treści drastyczne, rasistowskie, pornograficzne to administracja wysyłała do mnie wiadomość i usuwała plik a teraz nie wiem czemu od razu wezwanie na policję, nie wiem nawet o jakie pliki chodzi :/
Ile miesięcy trwał cały proces, dużo razy bywałeś w sądzie, na policji ?
 
Jeśli chodzi o to nieznajomośc prawa, że szkodzi to każdy kto miał z prawem do czynienia to wie. Jednak wiele osób nigdy nie miało do czynienia z prawem i nie zna jego podstaw. Takie osoby najłatwiej ukarc. W tym polskie prawo jest super. Jeśli jednak chodzi o kradzieże lub oszustwa na kilka milionów lub zabójstwa wówczas polskie prawo jest kulawe. Dla tego też zawsze będę stał po stronie osób, które dostają srogie kary za błahostki. Rozpowszechnianie utworów wg mnie jest niczym, gdyż i tak bez problemu można je ściągnąc z różnych źródeł. To jest walka z wiatrakami. Lepiej to zostawic, a wziąc sie za prawdziwych oszustów, którzy są niejednokrotnie znanymi biznesmenami lub politykami. Oni robią prawdziwe przekręty za które cierpi wielu zwykłych ludzi, a oni sami zarabiaja miliony.
A tu jak widac w naszym przypadku za rozpowszechnianie za darmo, bez zysków i tak ogólnie dostępnych utworów astronomiczna kara, która pochłonie kilkanaście wypłat. Najprawdopodobniej spłata kary zajmnie ze 2 lata.

Jeśli chodzi o proces to jeśli sie przyznasz zakończy sie na pierwszej sprawie. Jeżeli nie moze potrwac dłużej. Zeznania na policji składasz tylko raz, chyba, że chcesz je zmienic. Myślę, że za jakieś dwa do trzech miesięcy zajmnie organom ścigania sprawdzenie komputera i sporządzenie dokumentów. Mamy przecież jeszcze okres wakacyjny, a sądy jak zawsze są przepełnione i nie nadążają.
 
Najgorsze jest to, że jestem studentem, nie pracuję, jedynym źródłem przychodów jest renta po zmarłym rodzicu, a i tak muszę za to czesne opłacić, więc ja nie wiem z czego to spłacę :/
 
livi87 napisał:
Rozpowszechnianie utworów wg mnie jest niczym, gdyż i tak bez problemu można je ściągnąc z różnych źródeł.

Z jakich innych źródeł jesteś w stanie pobrać utwory o których piszesz, jeśli nie w wyniku nielegalnego ich rozpowszechniania?

livi87 napisał:
A tu jak widac w naszym przypadku za rozpowszechnianie za darmo, bez zysków i tak ogólnie dostępnych utworów astronomiczna kara

Po pierwsze, to z tego co mi wiadomo, umieszczanie plików na chomiku nie jest takie bezinteresowne, bo dostaje się jakieś punkty, które można wymieniać. Ale to i tak nie ważne. Czy masz świadomość, że rozpowszechniając takie utwory OKRADASZ artystów, którzy są ich autorami? I dla takiego artysty, to jest rzecz wtórna, czy Ty coś z tego miałeś - on przez takie działanie, pieniędzy nie dostał.
Używasz zwrotu: "ogólnie dostępnych utworów". Zgadnij przez jakie działania są ogólnie dostępne? To jakby zabijać ludzi i tłumaczyć się, że no przecież ludzie są przez nas powszechnie zabijani, więc co w tym złego...
 
Ostatnia edycja:
Utwory mogę pobrac legalnie z serwerów kanadyjskich tam nie jest to zakazane.
Ponadto warto zwrócic uwagę na astronomiczne ceny utworów. Mnie nie stac na zakup CD za 80 PLN. Za granicą CD kosztują 5 lub 10$, czyli od 15 do 30 PLN przy zarobku minimum 30 PLN na godzinę. Gdyby tak było w Polsce nawet nie chciało by sie ludziom ściągac utworów z netu.
Wnioski:
-zysk artystów większy
-mniej przestępstw
-likwidacja często nieuczciwych portali
To tylko przykładowe korzyści.
 
livi87 napisał:
Utwory mogę pobrac legalnie z serwerów kanadyjskich tam nie jest to zakazane.

Pobierać muzykę możesz legalnie i z polskich serwerów i nie jest to odpowiedź na moje pytanie. I nie rozumiem dlaczego gdy rozmawiamy o ROZPOWSZECHNIANIU muzyki, Ty z miejsca stawiasz się w roli pobierającego te pliki, a przecież nie za to zastałeś ukarany. Wiesz, ja wcale nie dyskutuję, czy te kary są adekwatne i czy większe sprawy z różnych przyczyn, różnym osobom uchodzą płazem. Mnie po prostu poruszyło Twoje przeświadczenie o Waszej niewinności, a skoro jesteście niewinni a przy tym ukarani, to nawet wychodzi i na to, że jesteście w całej tej sytuacji ofiarami.

Puding - mam nadzieję, że jak okażesz szczerą skruchę, to jakoś się to wszystko możliwie ułoży, w każdym razie tego Ci życzę.
 
Okazanie skruchy nic w praktyce nie da. Kara pieniężna jest umowna. Wcześniej wynosiła 8 tysięcy, a teraz słyszałem, że 12. Więc jak zostaniesz skazany to tyle dostaniesz kary. Mogę się mylic o kilka tysięcy, więc jak ktoś wie dokładnie to niech mnie poprawi. Dlatego ja bym sie nie przyznawał. Skrucha może pomóc jedynie przy obniżeniu wyroku w zawiasach, a przecież już drugi raz nie popełnisz tego samego błędu.

Jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości to rozumiem, że rozpowszechnianie jest karalne i wcale nie pochwalam jego. Szkoda mi również wszystkich artystów, którzy tracą na tym. Jednak jeśli chodzi o sam wymiar kary jest fatalny. Jak osoba, która nie zarobiła, ani grosza na rozpowszechnianiu, której miesięczna pensja wynosi 1500 PLN ma zapłacic karę 8 tys. PLN? Z drugiej osoba, która zarobiła na rozpowszechnianiu 20 tys PLN i zarabia miesięcznie 4,5 tys. PLN z pensji ma również tą samą karę 8 tys. PLN. Dla mnie chore. Powinno to byc uzależnione od zysków i od ilości udostępnień, a nie jest.
 
Jak to jest? Kara pieniężna z góry jest ustalona dla tego kto udostępnił dany plik 3 razy i dla tego kto udostępnił dany plik 300 razy? Nie wydaje mi się, żeby to tak było.
 
Ja też tak myślałem. Miałem kilkanaście plików, które zostały udostępnione w sumie nie więcej niż 30 razy. Myślałem, że dostanę z 200-500 PLN kary, a tu 8 tys. PLN. Po mnie sprawę miała osoba, która upowszechniła pliki kilka tysięcy razy i dostała tyle samo kary pieniężnej i trochę ostrzejsze zawiasy. Nie mogę w to uwieżyc do tej pory, ale cóż sprawiedliwośc:(
 
A jakie to były pliki ? Pamiętasz tytuły ? Kto był oskarżycielem/poszkodowanym ?
 
Były to pliki muzyczne. Nie pamiętam dokładnie tytułów, ale te z górnej lity rankingowej grane min. przez Riane, Lady Gagę itp. Oskarżycielem był ZAiKS.
U Ciebie na 90% też jest ZAiKS.
 
Aha, a skąd oni mieli Twoje dane, skąd wiedzieli, że to Ty? Miałeś na dysku jeszcze jakieś mp3 ?
Jakie mieli dowody na Ciebie ? Pamiętasz jakie pytania zadawała policja oraz sąd ?
 
Dane mieli z portalu chomikuj. Pliki, aby zamieścic na portalu pierw musiały byc na dysku.
Jeśli chodzi o pytania to głównie dlaczego to zrobiłem, jaki był motyw i czy pobierałem za to opłaty?
 
Mogę Ciebie pocieszyc, że od innej osoby, która wymieniła dysk dowody zbierają juz przez pół roku i nadal ich nie mają. Najprawdopodobniej umorzą postępowanie.
 
Aha, a Ty się od razu przyznałeś ? Jakie mieli dowody ?
 
Posiadali mój dysk twardy nie miałem żadnych szans obrony. Bez dysku nie mogli by mnie skazac.
 
Powrót
Góra