Badania w womp sosnowiec informacje

  • Autor wątku Autor wątku kruzz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
bastard91 napisał:
ja miałem zatrzymane prawo jazdy na 8 miesięcy 15 czerwca minęło 2015 czekam na badania w WOMP bo starostwo tak mówi nic nie przychodzi żadne pismo co robic? prawo jazdy zatrzymane za alkohol i THC

Nie ma szans, abys za THC dostal 8 miesiecy, obowiazkowo minimum rok - pod wplywem THC jest przestepstwo.
 
Tak jak pisała osoba wcześniej, mogę potwierdzić - BADANIA są po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym. Nie ma czegoś takiego jak przyjście od tak z ulicy...
 
widocznie ciagle sie to zmienia,byc moze za tydzien,znowu bedzie mozna wejsc z ulicy
 
Witam! Czy komuś na forum wzięto prawo jazdy za padaczkę?Byłam dziś w womp i tragedia! Proszę o przeczytanie co napiszę i jakieś rady. 2 lata temu w sierpniu (byłam w 8 miesiącu ciąży) dostałam napad padaczki. Wczesniej leczyłam się u neurologa bo czasem miałam chwilowe wyłączenia świadomości, ale brałam leki i byłam pod kontrolą lekarza. Po napadzie padaczki mój neurolog dał znać do starostwa, że nie powinnam posiadać prawo jazdy bo miałam napad. Wcześniej jeżdziłam od 2007r. Ze starowstwa przyszła mi decyzja z którą miałam się zgłosić do womp. Neurolog powiedział mi, że po dwóch latach od napadu jak będzie dobrze, będe mogła dostać prawo jazdy z powrotem. Wiec na ostaniej wizycie napisał mi pozytywną opinię, że mogę prowadzić pojazdami. Kosztowało mnie to 150zł. Pani ze starostwa w maju powiedziała, żebym zapisała się tam jaknajpredzej bo jak do konca sierpnia nie dostanę pozytywnej decyzji to od nowa bede musiała zdawać prawo jazdy. (Jest mi ciężko, mąż ciągle poza domem, mam dwójkę małych dzieci, mieszkam na wsi, wszędzie daleko i nie mam prawa jazdy.) Zostałam zapisana na komisje dziś czyli 2 lipca. Wczesniej tłumaczyłam sytuacje pani z sosnowca przez telefon. (mojemu znajomemu zatrzymali prawo jazdy za alkoloh, powiedział, że tez musiał miesiąc po decyzji czekać żeby mu oddali prawo jazdy) Byłam tam o 6.30 już było pełno ludzi, czekanie 30 minut w rejestracji. Potem do kasy zapłacić 210zł. Potem na badanie krwi, czekanie 1h. Potem do pokoju 12 tylko na zbadanie ciśnienia znów czekanie 30 minut. Potem do pokoju nr 5 czekanie 1h (wywoływali nie pokolei, niektórzy tam czekali 5 minut niektórzy 2h, ludzie się nerwowali) Pani doktor bardzo nie miła, nie dała dojść do słowa. Krzyczała na mnie że nie mineło 2 lata bo jest lipiec a nie sierpien- tłumaczyłam sytuacje, co mi powiedziano w starostwie i u nich w rejestracji, że neurlog napisał mi pozytywną opinie i że i tak miesiąc bym czekała na oddanie prawka to akurat bedzie sierpnien (czekałam 2 lata a miesiąc jej robi różnice) Pobadała mnie tam (słuch, wzrok itp) Krzyczała, że neurolog nie dokładnie napisał opinie. Powiedziała mi że nie podpisze mi pozytywnej decyzji, ale kazała mi iśc pod pokoj nr 17 do neurologa. Tam czekałam 1h ale pielegniarka nie przyniosła mojej kartoteki, okazało się,że najpierw miałam czekać przy pokoju nr 12, żeby tamta Pani napisała mi, że mam iść pod pokój 17 ale najpierw iść zapłacić 65zł do kasy za neurologa, tego mi nikt nie powiedział. Znów czas stracony. Pani neurolog zbadała moją równowagę itp I ta już całkiem robiła problemy (czemu nie mam wypisu ze szpitala, a ja mówie, że nie byłam w szpitalu, tylko po napadzie na pogotowiu sprawdzić czy z dzieckiem wszystko ok) Potem spytała się czy dalej sie lecze, ja powiedziałam, że we wrześniu mam wizyte u neurologa i on zadecyduje czy wycofie mi leki czy obniży dawkę (2 lata bez napadów i wyłączen świadomości) To ta Pani powiedziała, że i tak jak neurolog zmniejsza dawke lub wycofuje leki to i tak nie moge prowadzić pojazdów;/ Powiedziała, że w przyszłości jak znów tam przyjade mam przynieść pismo z tego pogotowia (same informacje o ciązy) i zrobić wszystkie badania neurologiczne;/ Potem znów 1h czekać do pokoju nr 12 i tam Pani się zapytała czy obiore decyzje czy przysłać listownie za opłatą. I Koniec. Teraz nie wiem co robić? Skąd wezmę skierowanie żeby znów jechać do womp? Czy zapisać się od razu zeby się zmieścic do konca sierpnia (zeby prawka od nowa nie zdawać, naprwde nie mam czasu z dziećmi na jazdy, egzaminy, tym bardziej krucho finansowo no i z czasem i nie mam gdzie zostawić dzieci jak tym załatwiała wszystkie sprawy np z lekarzami.) Co mam zrobić znów do neurologa prywatnie za wizyte za karte co wypisuje znów 100zł, p0otem wszystkie badania neurologiczne nie wiem (eeg mózgu, rezonans, tomograf) znów płacić. Potem w womp płacić, okaże się jednak że nie zmieszcze sie w czasie i i tak bede musiała od nowa zdawać egzamin. Tamta lekarka powiedziała, że jak oni mi nie dają pozytywnej decyzji to i tak nie mam się co zapisywać na egzamin;/ Jestem załamana nie wiem co robić totalnie, z kim to uzgodnić, ustalić co robić żeby pieniądze tez nie poszły w błoto, a może się odwołać? Bardzo proszę o rady, a może ktoś był w podobnej sytuacji???
 
A więc tak informacyjnie co do zapisów w WOMP Łódź.
Dzwoniłem tam dzisiaj i wyznaczono mi termin a na 16 lipca (poprosiłem o przesunięcie na 17- nie było problemu), także 2 tygodnie czekanie, nie jest źle.
Rejestracja w godzinach 8-9, wszystkie badania i wyniki maja zamknąć się w tym jednym dniu. Jeśli nie chorujemy na coś przewlekle to nie potrzeba żadnego zaświadczenia od lekarza rodzinnego. Nie trzeba brać ze sobą książeczki wojskowej ani innych dodatkowych papierów. Potrzebujemy jedynie oryginału skierowania ze starostwa, dowodu osobistego, kopi orzeczenia od psychologa jeśli badania robiliśmy w innym miejscu, pieniędzy :) oraz długopisu. To wszystko.
Co do spadku poziomu ggpt jak ktoś wyżej pytał. To pewnie indywidualna sprawa, ale w moim przypadku po niecałych 3 tygodniach całkowitej abstynencji wynik obniżył się z 89 do 56. Mam jeszcze 2 tygodnie do badań, więc nie powinno być problemu ze zmieszczeniem się w normie.
To na razie tyle, po badaniach postaram się zdać szczegółową relację co i jak.
Pozdrawiam i cierpliwości.
 
A czy jest możliwość zrobić badania w WOMP Łódź, jeśli mam skierowanie do WOMP Sosnowiec? Chyba nie...? :(
 
Waldemar44r,niestety nie,na skierowaniu Masz napisane gdzie konkretnie Cie kieruja.pozdrawiam
 
Witam forumowiczów.
Jako już prawie szczęśliwy posiadacz PJ podziele się z Wami moimi subiektywnymi odczuciami dotyczącymi tej nieszczęsnej procedury pt. " odzyskanie PJ a badania lekarskie w WOMP"
30.06.2015
4.40 - przybycie pod WOMP Sosnowiec ( od 5:00 razem z @toja22 - i czas mija miło i szybko na pogaduchach)
7:25 - ok. 30 osób w kolejce - rejestracja zaczyna przyjmować.
Jak wspomniał już wyżej @toja22 rejestracja telefoniczna terminu wciąż wymagana.
7:45 - pokoj nr 6 (labo) pobranie krwi. w międzyczasie wypełnienie ankiet nt ilości alkoholu jaki spożywasz, kiedy, gdzie, etc.
8:00 - pokój 12 - oddanie ankiet, badań psychotech ( wykonane w innym ośrodku) pomiar cisnienia , skierowanie do lekarza orzecznika.
8:25 - pokój nr 4 - lekarz orzecznik. Rzeczowo, konstruktywnie skad sie tutaj wziąlem, analiza ankiety,badanie na wzrok, równowagę. WAŻNEzróbcie sobie wcześniej próby wątrobowe i przekażcie lek.orzecznikowi - sami będziecie wiedzieli jak wątroba wygląda a i lek.orzecznik widzi wasze zaangażowanie w sprawę.
Po jak wspomniałem rzeczowej i konstruktywnej rozmowie informacja: jesli poziom GGTP będzie taki jaki miałem na swoich badaniach - będzie orzeczenie na 15lat.
8:45 - do rejestracji oddanie numerka . I zakończony dzień w WOMP

Zgodnie z informacją uzyskaną od lek.orzecznika mam się kontaktować za 2/3 dni ( po otrzymaniu wyników GGTP przez WOMP)
3.07.2015
10:00 - odbiór orzeczenia lekarskiego.

Ta więc reasumując, jak już wcześniej ktoś napisał - 2 dni trzeba na to poświęcić.
Całość badań jak widać na moim przykładzie nie musi być traumatycznym przeżyciem.
Stres oczywiście był ale to raczej z racji "wygooglania" info nt jak to przebiega.
Pielęgniarki, Recepcjonistki czy Lek.orzecznik w żadnym razie nie dawali odczuć że jestem ten gorszy bo ws badań za jazdę po alkoholu. NIe było oczywiście hihi haha, ale chyba nikt się tego tutaj nie spodziewa.
Życzę wszystkim aby również tak sprawnie poszło.
Pozdrawiam,
i szerokiej drogi ( na później ):)
 
Witam! Pomoże ktoś mi napisać odwołanie do womp? lub poślijcie link do takiego wniosku. Chciałam się odwołać, mój błąd, że pojechałam miesiąc wcześniej na badania do womp ale zostałam zmylona przez starostwo. 2 lata minęły od napadu, czekam tyle czasu by móc jeździć pojazdami, ale 2 lata mija w sierpniu a ja byłam na badaniach w lipcu, myślę, że jak się odwołam i pojade znów na badania to dają mi zdolność do prowadzenia pojazdami. Aha jeszcze druga sprawa mój neurolog wydał mi kartę konsultacyjną, że od sierpnia mogę jeździć, że biore leki i że przez 2 lata nie miałam napadów. Niestety znów mój błąd bo w womp pani neurolog spytała się czy po tych dwóch latach bede brała leki, a ja powiedziałam, że może lekarz mi zmniejszy lub wycofie, to ona powiedziała, że przy zmiejszaniu leków znów nie mogę jeździć pół roku a mój neurolog powiedział mi potem przez tel że nie bedzie mi zmniejszał dawki. Proszę o pomoc jak napisać wniosek o odwołanie dziękuje i pozdrawiam
 
@zuzaz89 moze skorzystaj z porady prawnej w kancelarii? tam zaplacisz,ale bedzie wiedzial-la co i jak napisac aby bylo dobrze.Skad jestes?
 
tak jak napisalam,sprobuj,masz o co walczyc.pozdrawiam
 
Witam ponownie.
Jestem już po badaniach, także pokrótce opiszę jak wyglądają one w WOMP Łódź. Jak wspomniałem w poprzednim poście, umawiamy się telefonicznie i otrzymujemy termin za około 2 tygodnie. WOMP otwarty jest od godziny 7.45, a rejestracja zaczyna działać o godzinie 8.00.
Byłem na miejscu około 7.30 i przed ośrodkiem czekało już kilkanaście osób, jednak z tego jak się okazało tylko parę na badania kierowców. Gdy otworzą drzwi udajemy się na 3 piętro do rejestracji. Ja byłem 3, jednak pierwszy koleś nie miał dowodu i odszedł z kwitkiem. Zgubił, miał zaświadczenie z urzędu, że czeka na wyrobienie duplikatu, jednak to nie wystarcza. Konieczny jest dokument ze zdjęciem!
W rejestracji u sympatycznej Pani otrzymujemy kopertę wraz ze swego rodzaju obiegówką, na której mamy wypisane gabinety które mamy odwiedzić w określonej kolejności oraz krótką ankietę do wypełnienia. Wpłacamy 200 PLN (a więc z tego co czytam mniej niż w innych ośrodkach?!) i ruszamy w podróż.
Po kolei:
- laboratorium, pobranie krwi z żyły- to na pewno "najważniejszy punkt programu"; sprawdzają glukozę, ALAT, ASPAT, GGTP i bilirubinę, a więc badanie bardziej rozbudowane niż np. w Sosnowcu; w załączeniu wstawiam zdjęcie z normami jakie obowiązują w Łodzi. Kolejek praktycznie żadnych, 5 minut i śmigamy dalej.
Co do badanych parametrów- kontrolnie wykonałem dwa badania przed wizytą w WOMP, na początku GGTP miałem 89, reszta w normie, po niecałych 5 tygodniach całkowitej abstynencji spadło do około 30, także zróbcie sobie te tanie testy na własną rękę i zaniechajcie picia na kilka tygodni jeśli przekraczają normę
- następnie okulista- 3 minuty czekania, wejście, czytanie cyferek z tablicy, test na daltonizm, widzenie 3D itd; standardowe i krótkie badanie, przynajmniej na kategorię B
- dalej EKG- również kolejki brak, 5 minut i po sprawie.
I to wszystko co obowiązuje w Łodzi na kategorię B!
Wszystkie te badania zakończyłem o godzinie 9 i z godnie z informacją należy poczekać do godziny 11 na wyniki badania krwi, z którymi udamy się do ostatniego gabinetu- internisty, który to zdecyduje o końcowym orzeczeniu.
Wyniki jak się okazało były ciut wcześniej, odebrałem i na górę do orzecznika. Tu sprawdzenie ciśnienia, osłuchanie płuc, krótki wywiad na temat okoliczności zatrzymania PJ, wypisanie papierów i po 5 minutach koniec!
Wizytę w WOMP zakończyłem o godzinie 11, a więc po 3 godzinach z lekkim hakiem od momentu przybycia.
Wszystko przebiegło szybko i sprawnie, w miłej atmosferze. Nie dane mi było odczuć pogardy czy lekceważenia w stosunku do "kierowców po alkoholu", wręcz przeciwnie. Profesjonalnie i rzeczowo.
Nie wiem czy akurat trafiłem na taki termin, czy po prostu ośrodek w Łodzi, w przeciwieństwie od opisywanego ośrodka w Sosnowcu, podchodzi do tej procedury z głową i zapisuje na dany dzień tylko tyle osób aby wizyta była możliwie jak najmniej problemowa dla ich klienta. Wynika to pewnie też z przeładowania ośrodka w Sosnowcu.
Podczas mojej wizyty sądzę, że przewinęło się około 10, max 15 osób skierowanych po alkoholu.
Reasumując otrzymałem zaświadczenie na 15 lat. Stres i obawy zdecydowanie większe podczas oczekiwania niż w trakcie samej wizyty w WOMP Łódź.
Polecam zrobić sobie testy wątrobowe na kilka tygodni przed wizytą i zależnie od wyników, zachować abstynencję. Jeśli nie jesteśmy na nic ciężko chorzy, a próby wątrobowe mamy w normie to uzyskamy orzeczenie pozytywne bez żadnego problemu.
Teraz pozostało czekać na koniec zakazu i oby nigdy już nie było konieczności przechodzenia tej drogi.
Cała ta sytuacja sporo mnie nauczyła, sporo nerwów kosztowała, ale przy okazji organizm odpoczął, a ja na pewno już nigdy nie wsiądę wczorajszy za kółko.
Pozdrawiam i powodzenia.
Idę na zimne piwko :winko:
http://imgur.com/Jp4Zn8J
 
Ostatnia edycja:
Witam,
Kilka słów o wizytach w Sosnowcu.
1sze pismo z Urzędu Miasta- bez określenia miejsca badań- dopiero mowa o Sosnowcu- po ok 2 tyg. Jak ktoś ma wątpliwości- lepiej zadzwonić do wydziału komunikacji- by uzyskać wcześniejszy termin.
13.07.2015 poniedz.- byłem na miejscu 6.30- 6.40 ( bus z Katowic 808, lub 815 godzina 5.55 następny 6.00- Sielec Osiedle zamkowa- 21min jazdy)
W kolejce- chyba 5ty.
7.25- otwarcie rejestracji- założenie kartoteki, badanie psych- miałem zrobione w Tarnowskich Górach- polecam- bez stresu, ankieta do wypełnienia, kasa- do wpłacenia, krew do pobrania, ciśnienie i pok 12 .
Tam na wprost mała czarna ,,nieznosząca sprzeciwu" dysponuje Twoim czasem.
Nie miałem zaświadczenia od lekarza o stanie zdrowia- więc od razu info- że bez niego nie zostanie wydane- trza donieść itp.
Miałem zrobione GTTP 7 tygodni wcześniej- poziom 23- nie ma dla nich znaczenia- i tak pobiorą swoje.
Ze względu na okulary- badania u okulisty, neurologa- dopłata w kasie na parterze.
Godzina 13- pani łaskawie informuje, że wyniki pobranej dostaną dopiero za 2- 3 dni- więc i tak muszę być 2gi raz+ oczywiście zaśw od lekarza ale już w pokoju 12- bez kolejki
15.07.20015 środa
Przyjechałem ok. 10ej- do pok 12- do małej czarnej- ale potwierdzenie otrzymania dokumentu w sekretariacie piętro wyżej. na pytanie jakie wyniki krwi- ,,dochtór panu powie" ( nie powiedział). Po przyniesieniu potwierdzenia- pyta czy będę czekał na odbiór zaświadczenia- ale to może potrwać 1, 2 godz- może pocztą wyślą... NIE!- będę czekał.
Odebrałem po ok 40 min. na 5 lat- bez info o wyniku badań GTTP.
Zaniosłem to do UM- info na 2-3 dni przed odebraniem prawka- wniosek ze zdjęciem, kolejne 100 zł i czekać.
Wnioski:
1. Koszty: przy kat B ok 1000 zł ( grzywna+ sąd- 400, bad psych- 150, okulista, laryngolog-165, badanie kierowcy- 200, badania krwi- 14, Urząd miasta- na koniec- 100 + dojazdy do Tarnowskich i 2 x do Sosnowca). Taka ciekawostka- badania krwi- koszt o 100% większy niż w miejscu zamieszania.
2. Personel: dało się odczuć lekceważenie- zwłaszcza ze strony ,, małej czarnej" z 12ki;
Lepiej nie zadawać dziwnych pytań- ,,ma pan napisane". Pani laryngolog aż poprosiła koleżankę by zobaczyła specyficzną budowę mojej głowy; jak mi rusza okularami i każe czytać cyferki- to logiczne dla mnie że mogę coś nie zobaczyć- a pani wielce zdziwiona, że nie widzę.
3. Przygotowanie: warto zrobić dla siebie badanie GTTP- wcześniej napisano, że norma w Sosnowcu ok 60- więc jak ktoś ma powyżej- 2- 3 tyg odstawić alko + Esseliv, lub Esentiale Forte- powinno pomóc, badanie laryngologiczne- poćwiczyć chodzenie w miejscu z zamkniętymi oczami.
4. Czas: jak wiesz, że będziesz siedział na korytarzu kilka godzin- to gazeta, książka, krzyżówka, power bank do komórki, fajki- cokolwiek byle nie patrzeć w ścianę lub podłogę.


Badanie z Sosnowca- dostałem na 5 lat. O 8 mniej niż miałem w prawku.

Warto mieć coś do zjedzenia- po badaniu 1 go dnia na krew- pani informuje, że można jeść- potem lepiej się myśli.
Na korytarzu jest automat z napojami- kawa, czekolada- warto mieć drobne bo z 5tki mi nie wydał reszty.
DŁUGOPIS, CIENKOPIS- cokolwiek co pisze- do ankiety- po za tym- potrzebny do krzyżówek.
Jakby mieć swoje badania Gttp do tygodnia wcześniej i spytać w rejestracji- nie wiem, nie przerabiałem tego. W sumie chodzi o to by nie być 2 gi raz.

Pojawia się pytanie czy po 5 latach- czeka mnie ta sama droga i koszty?

PJ zatrzymane na 0,5 roku po 0,25 wydychanym- na prawdę NIE WARTO.:mad:
Chyba zacznę zbierać na porządny alkomat...

W przypadku pytań dodatkowych:
1. Poszukaj odpowiedzi na poprzednich stronach.
2. Pytaj- odpowiem w miarę możliwości.
 
@martin47 nie,po 5 latach juz nie przechodzisz tej samej drogi,tylko idziesz do lekarza ktory ma uprawnienia do badan dla kierowcow,u mnie akurat Pani doktor internista do ktorej chodze 20 lat ma takie uprawnienia.No ,ja dostalam na 15 lat wiec napewno sie cos zmieni.Juz na dniach dostane PJ,nareszcie,rok udreki,koszty,stres,nigdy wiecej takich bledow i wszystkim tego zycze .
 
Nie zgodze sie z opinia o WOMP w lodzi, zazwyczaj kieruja jeszcze do psychiatry ktory i tak przesadza sprawe i prawko zabiera mimo ze internista by przepuscil. Radze uwazac
 
ja byłem tam w sosnowcu 4 razy i musze jechać 5 raz bo nie dam im zarobić na wysyłaniu orzeczenia. 5 razy w womp i jesteś chory psychicznie bo to co tam zobaczysz to przekracza ludzkie pojęcie.
 
tragedia to za mało powiedziane. 5 razy w womp i człowiek chce się powiesić. koszmar nie do opisania. czekasz od 7.30 do 15, twoja kartoteka gdzies zaginela i musisz jechać jeszcze raz. dokanczając badania 2 raz wysyłają cie na badania na następny dzień, potem na następny dzień do innego lekarza i tak się robi kase. potem na orzeczenie czekasz pare godzin a jak nie zdąży to po raz 5 cię zapraszają. weź sobie urlop jeżeli musisz coś u nich załatwić no i walizkę z pieniędzmi.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra