Bon na zasiedlenie zasady?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam.

Jestem nową osobą na forum i przeczytałem cały ten wątek i nie znalazłem żadnej informacji na temat czy nowa praca , w tym nowym miejscu zamieszkania musi być w tym samym zawodzie co moje wykształcenie ?

Przedstawię swoją sytuację :

Mam 28 lat , znalazłem pracę ponad 100 km od miejsca zamieszkania , jestem osobą zarejestrowaną w swoim urzędzie pracy prawie dwa lata , znalazłem potencjalnego pracodawce który zatrudni mnie z umową o pracę na okres 3 miesięcy, z możliwością przedłużenia umowy , z wynagrodzeniem 2300 zł brutto . Czyli spełniam wszystkie wymogi , lecz Pani w moim urzędzie doszukuję się wszystkiego aby mi ten bon nie przyznać... Jej argumenty m.in. :
- Co robiłem przez te dwa lata , czemu że zacząłem pracować ? ( Miałem kontuzję i spory czas przesiedziałem w domu i żadna z ofert mi nie odpowiadała , a tylko raz z urzędu do mnie zadzwonili że mają praca , akurat wtedy byłem świeżo po złamaniu)
- Wymaga ode mnie pełnego adresu gdzie chce się przeprowadzić ( Podałem jej tylko miejscowość , bo jak sama nazwa wskazuję "bon na zasiedlenie" pomoże mi się przeprowadzić bo teraz mnie nie stać coś wynająć)
- Potencjalna praca to magazynier do spraw reklamacji i że to nie jest praca w moim zawodzie , a jestem z zawodu fizjoterapeutą ( To jej wytłumaczyłem że w większym mieście , będąc na miejscu będę miał możliwość szukania czegoś w zawodzie , bo na odległość jest ciężko i chce dokończyć studia magisterskie ).

Proszę o szybką odpowiedź i z góry dziękuję , pozdrawiam ;)
 
Nie bardzo wiem jakiej konkretnie pomocy Pan od nas oczekuje... Użytkownicy forum nie przydzielają bonów na zasiedlenie i nie mają wpływu na ocenę Pana sytuacji (której zresztą nie znamy tak dokładnie) przez Pana PUP. Jeśli otrzyma Pan pismo o odrzuceniu wniosku, w którym PUP podaje powód, to wtedy możemy coś doradzić, a póki co... nie wpłyniemy na "Panią w urzędzie", choć w mojej ocenie wymaganie wskazania konkretnego adresu w nowej miejscowości jest na tym etapie zbyt daleko idącym wymogiem.

Proszę jednak pamiętać o jednym - zgodnie z art. 66n ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy tj:
"Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, MOŻE przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, jeżeli:
1) z tytułu ich wykonywania będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto miesięcznie oraz będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym;
2) odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km lub czas dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie;
3) będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy."
 
Ostatnia edycja:
Ja byłem dzisiaj w Urzędzie i też pytałem o adres, bo pracę zacznę 1 kwietnia, więc nie chcę jeszcze płacić za mieszkanie, w którym nie będę przebywał. Dopiero mam zamiar coś wynająć. I pani powiedziała, żebym wpisał coś w stylu "w trakcie poszukiwań mieszkania".
 
Witam.

Dostałem dzisiaj decyzję z urzędu :

" W odpowiedzi na wniosek o przyznanie bonu na zasiedlenie dla osoby bezrobotnej do 30 roku życia, złożony w dniu 26.02.2018r. w ramach projektu pt. "Aktywizacja zawodowa osób młodych pozostających bez pracy w powiecie , współfinansowanego ze środków EFS w ramach PO WER 2014-2020" informujemy , że został rozpatrzony negatywnie.
Jednym z warunków otrzymania bonu na zasiedlenie jest brak ofert pracy we wskazanym zawodzie na lokalnym rynku pracy. Z dołączonego oświadczenia pracodawcy o zamiarze zatrudnienia bezrobotnego wynika, że będzie Pan pracował na stanowisku magazynier ds. reklamacji. Natomiast posiada Pan wykształcenie wyższe (licencjat) na kierunku fizjoterapeuta i w tym zawodzie zadeklarował Pan poszukiwanie pracy. W związku z powyższym oferty pracy były Panu przedstawiane w zawodzie fizjoterapeuta , a nie w zawodzie magazynier. Dokonując analizy ofert pracy, Urząd w swoich rejestrach dysponował ponad 15 ofertami pracy na stanowiska związane z magazynierem. W opinii Urzędu w zawodzie magazynier jest możliwość znalezienia pracy na powiatowym rynku pracy"

a oto moje uzasadnienie które dołączyłem do wniosku :

"Po rozmowie z Panią w Urzędzie Pracy , otrzymałem informację o ofercie pracy na stanowisko fizjoterapeuty. W związku z propozycją podjęcia pracy na wyżej wymienionym stanowisku, oferowaną przez Urząd Pracy, dnia 06.03.2018r. odbyłem rozmowę kwalifikacyjną z osobą dalej zwaną pracodawcą wskazaną przez Urząd. Po zakończonej rozmowie dostałem informację, że nie spełniam wymogów, które są wyznaczone. Jest to jednoznaczne, że pracodawca nie jest zainteresowany aby zatrudnić mnie na dane stanowisko.
Przez ostatnie dwa lata, szukałem pracy w powiecie na własną rękę jak i przez Urząd. Żadna z ofert nie była adekwatna do mojego wykształcenia bądź zainteresowań/doświadczenia. Większość ofert skierowana jest do konkretnych zawodów (dekarz, ślusarz itd). Nie posiadam prawa jazdy
ani uprawnienia na wózki widłowe – takie oferty pracy również niestety musiałem odrzucić.

Rok 2017 był dla mnie w szczególności ciężki ponieważ na początku roku dnia 10 stycznia skręciłem kolano i dopiero 4 kwietnia zakończyłem leczenie. Następnie dnia 3 lipca złamałem V kość śródstopia , oraz skręciłem staw skokowy w tej samej nodze, zakończyłem leczenie dnia 7 listopada.
Przez urazy, których dokonałem niestety nie mogłem podjąć w tym czasie pracy, ponieważ miałem ogromne problemy z poruszaniem się o własnych siłach.
Chciałbym dołączyć jeszcze kilka uzasadnień celowości przyznania bonu na zasiedlenie.
Gdy dowiedziałem się, że jest możliwość ubiegania się o tzw. Bon na zasiedlenie w Urzędzie Pracy, od razu postanowiłem dowiedzieć się więcej informacji na ten temat. Zacząłem szukać pracy w moim zawodzie czyli jako fizjoterapeuta w Warszawie (miejsce oddalone od miejsca zameldowania min. 80km- jeden z wymogów dotyczący bonu zasiedleniowego)
Odwiedzałem różne placówki, zarówno publiczne jak i niepubliczne. Na chwilę obecną za każdym razem uzyskałem informację, że nie są zainteresowani moją kandydaturą (zbyt małe doświadczenie/małe kwalifikacje) bądź jedyna forma zatrudnienia jaką mi zaproponowali była 1. Umowa zlecenie 2. Możliwość założenia własnej działalności. Niestety ale takie formy zatrudnienia nie są dopuszczalne w wymogach dotyczących dalej zwanego bonu o zasiedlenie.
Szukałem pracy z możliwością zatrudnienia mnie na podstawie umowy o pracę co jest bardzo ciężkim wyczynem, wszędzie oferują umowę zlecenie na okres próbny 3 miesięcy z możliwością przejścia na umowę o pracę. Miałem o tyle dużo szczęścia i udało mi się znaleźć pracę w Warszawie, gdzie od samego początku dostałem propozycję zatrudnienia na umowę o pracę na okres 3 miesięcy z możliwością przedłużenia. Stanowisko jakie miałbym zajmować to magazynier do spraw reklamacji. Jest to praca biurowa, wykonywana przed komputerem (rozważanie reklamacji / akceptacja bądź odrzucanie). Jeżeli podjął bym się tej pracy w Warszawie, będę miał możliwość rozejrzenia się za inną pracą, adekwatną do mojego wykształcenia. Będąc w Warszawie mam na to większe perspektywy
niż w miejscu dotychczasowego zamieszkania. Kolejnym plusem, który umożliwił by mi znalezienie pracy w moim kierunku zawodowym jest praca od poniedziałku do piątku gdzie w weekendy chciałbym podjąć naukę i ukończyć studia magisterskie, które zacząłem kilka lat temu.

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojego pisma. Dołączam do tego ksero zaświadczeń lekarskich."

Mam jakieś szanse się odwołać od decyzji z Urzędu ? W aktualnej bazie PUP jest tylko jedna oferta pracy jako "magazynier" gdzie wymagają umiejętności i uprawnienia na wózek widłowy , których nie posiadam.

Pozdrawiam Piotr.
 
Ostatnia edycja:
Witam serdecznie,

03.08.2017 roku, dostałem bon na zasiedlenie w wysokości 3500 zł .

Niestety Urząd Pracy nie chciał mi przyznać 8000 zł. - podarował mi pieniadze które były przeznaczone na kurs spedytora / aczkolwiek tego kursu się nie doczekałem ponieważ wszedzie są weekendowe. Znalazlem sam pracę i wywiazuje się z umowy Urzędu Pracy.

Dodam że jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia, z MOPS mam orzeczenie w stopniu lekkim, z ZUS - całkowita niezdolność do pracy, z tego co widzę na umowie, środki mieli z PFRON-u.

Moje pytanie brzmi : Czy mogę wystawić prośbę do Starosty lub Dyrektora UP ( nie przepada za mną strasznie ) o wyrównanie bonu zasiedleniowego do 8000 zł, Pani z PFRON uważa, że kwota 3500 zł jest niezgodna z prawem ponieważ mają rocznie o wiele wiecej srodków na takie osoby jak ja,

Proszę o pomoc.
 
Witam. Złożyłam właśnie wniosek na zasiedlenie. Moje pytanie, czy faktycznie trzeba czekać te 30dni na decyzję? Co jak akurat trafila mi się praca na fajnych warunkach ma mi przejść koło nosa? I czy trzeba przedstawiać rachunki na co się wydało pieniądze?
 
I czy to prawda iż nie można pracować w innym zawodzie niż się wypisało podczas rejestracji? Podczas rejestracji na szybko wypisałam zawód który ukończyłam
 
Olka182 napisał:
Moje pytanie, czy faktycznie trzeba czekać te 30dni na decyzję?
To jest maksymalny termin. Natomiast faktyczne rozstrzygnięcie Pani wniosku zależy od procedur obowiązujących w Pani PUP. A tych na forum nie znamy.
Olka182 napisał:
Co jak akurat trafila mi się praca na fajnych warunkach ma mi przejść koło nosa?
To musi Pani dokonać wyboru: czy chce Pani czekać na przyznanie bonu czy też od razu podjąć fajną pracę. PUP dla Pani (ani dla innego bezrobotnego) procedur nie ominie i nie skróci.
Jedno jest pewne - bon może zostać przyznany wyłącznie osobie bezrobotnej w wyniku zawarcia umowy cywilnoprawnej z PUP, zatem status bezrobotnego trzeba posiadać w dniu podpisywania umowy z PUP.
Jeśli teraz podejmie Pani pracę (bez oczekiwania na decyzję PUP i bez podpisanej umowy z PUP), to bon nie będzie mógł zostać Pani przyznany.
Może potencjalny pracodawca zechce na Panią poczekać? Jeśli zależy Pani na otrzymaniu bonu na zasiedlenie proponuję negocjować z pracodawcą termin zatrudnienia.
Olka182 napisał:
czy trzeba przedstawiać rachunki na co się wydało pieniądze?
Olka182 napisał:
czy to prawda iż nie można pracować w innym zawodzie niż się wypisało podczas rejestracji?
Te pytania należy zadać swojemu PUP, w którym ubiega się Pani o bon.
 
Ostatnia edycja:
Czy podjęcie pracy przez agencję jest przeszkodą aby ubiegać się o bon ? Kto w takim przypadku powiniem wypełnic wniosek o bon agencja pracy czy pracodawca - użytkownik?
 
Cześć!
W październiku został mi przyznany bon na zasiedlenie. Szósty miesiąc w pracy dobiega końca, a więc zostało już naprawdę niewiele do zrealizowania warunków ze strony PUP.
Co miesiąc wysyłałam dokumenty potwierdzające moje zatrudnienie, ewidencję czasu pracy, zaświadczenie z ZUS itd. Zawsze miałam czas do 20-ego następnego miesiąca i zawsze dokumenty były wysłane na czas. W tym miesiącu po otrzymaniu dokumentów od pracodawcy, zamiast od razu je przesłać (robię to przez platformę ePUAP) kompletnie o tym zapomniałam i wysłałam je dopiero dzisiaj, czyli z kilkudniowym opóźnieniem. Myślicie, że będą mi z tego powodu robić problemy?

Ciekawi mnie jeszcze kwestia, czy po przepracowaniu tych 6 miesięcy dostaje się jakieś pismo od Urzędu Pracy o zrealizowaniu warunków i zamknięciu tematu?

Podzielcie się, jeśli coś na ten temat wiecie :)

Pozdrawiam!
 
nessi5
Kobieta.gif
, odpowiedzi musi Pani szukać w treści umowy z PUP. Tam są bowiem zawarte szczegółowe postanowienia na temat m.in. terminu dostarczenia i rodzaju dokumentów, których użytkownicy nie mają prawa znać.
Polecam ponowne i dokładne przeanalizowanie warunków umowy ws. bonu na zasiedlenie, którą zawarła Pani z PUP.
 
Witam.
Otrzymałem bon na zasiedlenie 14.09.2017r.
U pierwszego pracodawcy przepracowałem do końca roku kalendarzowego. Następnie podjąłem inną pracę. Wszystkie wymagane dokumenty zostały dotychczas złożone do urzędu. Dnia 29.03.2018r. UP wysłał do mnie wezwanie do zwrotu kwoty bonu na zasiedlenie. Zostało to spowodowane tym, że w pierwszym oraz trzecim miesiącu nie spełniłem wymagań dotyczących dochodów w wysokości minimalnej krajowej. W uzasadnieniu okresy te zostały zsumowane, tj.: "Łącznie za okres od 09.10.2017r. do 31.12.2017r. uzyskał Pan przychód 4 140,53 zł a wymagana kwota minimalnego wynagrodzenia łącznie w /w okresie wynosiła 5 545,47 zł."
Wiem, że zawiniłem, ponieważ rzeczywiście na początku okresu zatrudnienia nie zarobiłem wymaganej kwoty.
Mimo to zdziwiłem się, że urząd pracy zwlekał z decyzją, cały czas sumując moje wynagrodzenie aż do końca roku kalendarzowego, a wysyłając swoją decyzję dopiero pod koniec marca. A druga sprawa- jeśli sumowanie okresu i zarobków wg. urzędu jest możliwe, to idąc tym sposobem i sumując cały okres (tj. 6 miesięcy) moje wynagrodzenie jest wyższe niż wymagane, ponieważ od stycznia do chwili obecnej moje zarobki wynosiły i wynoszą już znacznie więcej niż minimalna krajowa. Czy jest szansa, że uda mi się zatrzymać chociaż część kwoty bonu? Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Jakie dokumenty dostarczyć dla Urzędu Pracy po przepracowaniu 6 miesięcy i skąd je otrzymać? Bardzo ważna kwestia, czekam na pomoc.
 
GoldQuestion napisał:
Jakie dokumenty dostarczyć dla Urzędu Pracy po przepracowaniu 6 miesięcy i skąd je otrzymać?
A co na ten temat ma Pan napisane w umowie zawartej z PUP. Tam trzeba szukać odpowiedzi.
 
No to twardy orzech do zgryzienia :)
Z góry dziękuje za odpowiedź!

Dzisiaj uzyskałem odpowiedź negatywną.
Treść:
"<urzędniczy gotowiec>... w przedstawionej przez Pana deklaracji zatrudnienia, wskazanym miejscem wykonywania pracy jest zatrudnienie na terenie całego kraju. We wniosku jako miesce zamieszkania po podjęciu zatrudnienia został wskazany Kraków. W trakcie Komisji rozpatrywania wniosków, poinformował Pan Komisje, że miejscem pracy będzie Radom. W związku ze specyfiką pracy i zamieszkania, w której nie można wskazać konkretnego miejsca wykonywania pracy i zamieszkania. Powiatowy Urząd pracy w Rzeszowie uznaje niezasadne przyznanie Panu bonu na zasiedlenie.
Decyzja Komisji jest ostateczna i nie podlega zaskarżaniu".

Ostatnia umowa, została rozwiązana ponad pół roku wcześniej ( Kraków). W trakcie przerwy byłem zameldowany i mieszkałem w Rzeszowie.
Specyfika pracy( budowa) wymagała mieszkania w mieście siedziby pracodawcy ( logistyka na budowę). Faktyczna praca byłaby jednak wykonywana w Radomiu przynajmniej przez okres 6 miesięcy. W obu przypadkach odległość przekracza 80km. Umowa o pracę zawiera zapis że praca jest wykonywana na terenie całego kraju.

Dziwi mnie taka decyzja, ponieważ można w łatwy sposób udokumentować moją obecność w wyżej wymienionych miejscach. Przez umowę najmu ( Kraków), oraz oświadczenie pracodawcy o miejscu wykonywania pracy.

Mam wrażenie, że po prostu zostałem spławiony, a procedura uzyskania bonu jest nieklarowna i może prowadzić do nadużyć ze strony komisji vel "Decyzja Komisji jest ostateczna i nie podlega zaskarżaniu".
Umowę tak czy inaczej podpisałem więc zamknąłem sobie drogę do pisania prośb o ponowne rozpatrzenie wniosku.

Jakie kroki prawne mogę podjąć( decyzja o przyznaniu bonu nie jest decyzją administracyjną)?
Czy uzyskam w PUP skład personalny komisji ?
Czy istnieje w naszym kraju organ gdzie mogę zaskarżyć tryb wg. którego przyznawane są bony?
Tak realnie, czy to nie jest z góry skazana na porażkę walka z wiatrakami ( czytaj, mają dobre dupochrony)?


Sam proces uważam za maksymalnie skomplikowany i uniemożliwiający skorzystanie z wyżej wymienionego bonu przez osoby niezwiązane ze świadkiem urzędniczym w UP.( komisja może rozpatrzyć wniosek dowolnie, nawet jeżeli "klient" spełnia wszystkie warunki, a decyzja nie może być zaskarżona na drodzę administracyjnej).

Ja na szczęście, mam kochanych rodziców, którzy wspomogą mnie przez pierwsze miesiące pracy( wyższa umowa dopiero po okresie próbnym).
Szkoda tylko tych wszystkich w gorszej sytuacji materialnej, którym to ta bezduszna maszynka urzędnicza uniemożliwiła nowy start w innym miejscu, bo np. mieli pecha rywalizować z zięciem prezesa o dofinansowanie...
 
Witam,
w lutym zakończyłam pracę w Krakowie (umowa trwała 2 lata), ponownie zameldowałam się w moim mieście rodzinnym Zamość i zarejestrowałam w PUP aby uzyskać bon na zasiedlenie i rozpocząć działalność gospodarczą na terenie Krakowa.
Jak uważacie są szanse na uzyskanie bonu na zasiedlenie?
 
escaton001 napisał:
Jakie kroki prawne mogę podjąć( decyzja o przyznaniu bonu nie jest decyzją administracyjną)?
escaton001 napisał:
Umowę tak czy inaczej podpisałem więc zamknąłem sobie drogę do pisania prośb o ponowne rozpatrzenie wniosku.
I właśnie sam Pan sobie odpowiedział na to pytanie.
escaton001 napisał:
Czy istnieje w naszym kraju organ gdzie mogę zaskarżyć tryb wg. którego przyznawane są bony?
Może się Pan poskarżyć staroście, że nie jest Pan zadowolony z opinii PUP. Pytanie tylko co on z tym zrobi, bo PUP działa z jego upoważnienia mając na uwadze szerszy problem bezrobocia (z całym szacunkiem, ale Pan widzi tylko swój problem i swoją sytuację) i wydatkując nie swoje środki, tylko publicznie zasadnie i celowo. Tam gdzie są wątpliwości co do zasadności udzielenia tej formy wsparcia starosta, w którego imieniu działa PUP, ma prawo odrzucić taki wniosek. Najwidoczniej Pan wniosek nie przekonał urzędu pracy, który nie ma obowiązku rozdawać środki każdemu, kto o nie zawnioskuje. Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy mówi cyt.: "Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, jeżeli:
1) z tytułu ich wykonywania będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto miesięcznie oraz będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym;
2) odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km lub czas dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie;
3) będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy."
I tyle na ten temat.

Ewa07091988 napisał:
w lutym zakończyłam pracę w Krakowie (umowa trwała 2 lata), ponownie zameldowałam się w moim mieście rodzinnym Zamość i zarejestrowałam w PUP aby uzyskać bon na zasiedlenie i rozpocząć działalność gospodarczą na terenie Krakowa. Jak uważacie są szanse na uzyskanie bonu na zasiedlenie?
A pytała Pani o to swój UP w Zamościu?
Użytkownicy nie oceniają szans, bo nie znają
ani Pani indywidualnej sytuacji zawodowej (wykształcenia, doświadczenia zawodowego, profilu działalności jaką planuje Pani otworzyć na terenie Krakowa) ani też sytuacji na rynku pracy, na terenie którego Pani zamieszkuje (ilości ofert pracy na terenie Zamościa). Równie dobrze możemy powróżyć z fusów.
 
Ostatnia edycja:
mając na uwadze szerszy problem bezrobocia (z całym szacunkiem, ale Pan widzi tylko swój problem i swoją sytuację) i wydatkując nie swoje środki, tylko publicznie zasadnie i celowo.

Albo publicznie niezasadnie i niecelowo. Nie wiem skąd ta ślepa wiara w PUP'y.
Tak jak Pani, cytuję:
Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie....

Ten zapis umożliwia, dowolną interpretacje wniosku, nawet jeżeli jest on w 100% zasadny, co moim zdaniem, może prowadzić do sytuacji korupcjogennych. Właśnie ten zapis powinien zostać wyeliminowany, przy jednoczesnym zaostrzeniu innych wymagań.


Tam gdzie są wątpliwości co do zasadności udzielenia tej formy wsparcia starosta, w którego imieniu działa PUP, ma prawo odrzucić taki wniosek....

Czemu więc PUP nie podjął żadnej próby kontaktu ze mną w celu wyjaśnienia wątpliwości?

Najwidoczniej Pan wniosek nie przekonał urzędu pracy...

W moim przypadku nie było nawet próby przekonania. Wniosek negatywny bez możliwości odwołania. Zwłaszcza że to co dostałem w uzasadnieniu to śmiech na sali nie mający nic wspólnego z Dz.U. 2004 nr 99 poz. 1001, dodatkowo w łatwy sposób możliwy do podważenia.


Znalazłem już drogę, którą muszę podążyć, dlatego opiszę ją tutaj aby ludzie nie bali się zawalczyć z PUP, bo nie zawsze to co przekazują urzędnicy jest prawdziwe i zgodne z prawem.

{Na podstawie: II SA/Ol 1057/16 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2016-12-20}

W związku z tym, że poniższy zapis jest niezgodny z prawem.
"Decyzja Komisji jest ostateczna i nie podlega zaskarżaniu".
1.
Składam w PUP wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w trybie art. 52 § 3 p.p.s.a

3. Jeżeli stronie przysługuje prawo do zwrócenia się do organu, który wydał decyzję z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, strona może wnieść skargę na tę decyzję bez skorzystania z tego prawa. "

Załączam do tego skargę, uwzględniającą 3 rzeczy:
a) uzasadnienie do decyzji negatywnej nie ma żadnego oparcia w Dz.U. 2004 nr 99 poz. 1001.
b) nie została podjęta żadna próba kontaktu w celu złożenia dodatkowych wyjaśnień.
c) dokumenty, które złożyłbym w celu wyjaśnienia wątpliwości były akceptowane we wcześniejszych wnioskach rozpatrzonych pozytywnie.
2.
W przypadku gdyby Starosta odmówił rozpatrzenia skargi, złoże skargę do WSA.
W oparciu o II SA/Ol 1057/16 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2016-12-20
W przypadku gdy otrzymam jednoznacznie brzmiący werdykt, że doszło do naruszenia prawa ze strony Starosty i nakaz do ponownego rozpatrzenia wniosku.
3.
Składam wniosek do sądu o zadośćuczynienie. W związku z tym, że zostałem oszukany co do procedury odwoławczej przez PUP, w wyniku którego podpisałem umowę o pracę i straciłem szansę na bon zasiedleniowy. Warto w tym miejscu zacytować uzasadnienie sądu z wyroku II SA/Ol 1057/16. :

"Zauważyć należy, że w okolicznościach niniejszej sprawy szczególnego podkreślenia wymaga, że organ odwoławczy, nie odniósł się w jakikolwiek sposób do tego w jakim trybie i formie prawnej winno nastąpić rozpatrzenie wniosku obywatela o przyznanie bonu na zasiedlenie dla osoby bezrobotnej. Nie poinformował także skarżącej, czy i w jakim trybie może skorzystać z prawa zaskarżenia negatywnego merytorycznego rozpatrzenia jej wniosku w przedmiotowej sprawie, czy w trybie administracyjnym, czy sądowym."

Właśnie to stwierdzenie dobitnie pokazuje z jak patologicznym trybem mamy do czynienia. Ciekawy jestem czy Komisja Europejska ma świadomość jak pieniądze pochodzące z funduszy unijnych są rozdysponowywane na szczeblu lokalnym i wedlug jakich procedur.
Myślę, że warto napisać również skargę w tej sprawie do KE.

W przypadku gdyby ktoś chciał mi pomóc w walce z systemem, lub znał dobrego radcę prawnego z prawa administracyjnego, uprzejmie proszę o kontakt na priv.
Z góry dziękuje !
 
Ostatnia edycja:
Czy będąc od początku do końca miesiąca na tak zwanym zwolnieniu lekarskim L4 i mając umowę o pracę można spokojnie zdrowieć i się nie martwić tym, że zostaną spełnione wymagania zawarte w umówię z urzędem pracy? Mianowicie mam na myśli to czy będą odprowadzane składki do ZUS i będę zarabiał minimalne wynagrodzenie które w umowie jest priorytetem. Ponoć na zasiłku chorobowym jest płatne 80% rozliczeniowego wynagrodzenia, stąd moje pytanie brzmi czy nie będzie problemów gdy będę brał zestawienie dokumentów o dochodach i podleganiu ubezpieczeniom społecznym z poszczególnych miesięcy od firmy w której pracuje? Na koniec bonu będę musiał się wywiązać z ostatniej procedury z urzędem pracy i rozliczyć się z nim z bonu na zasiedlenie. W każdym bądź razie bardzo mi zależy żeby wszystko zostało przedstawione klarownie i elegancko bez żadnej fuszerka.
Reasumując, obecnie zarabiam 1530 złotych a przy zwolnieniu lekarskim osiagalbym mniej więcej 1230 złotych. Jak to wygląda w rzeczywistości? Czekam na rzetelną pomoc na prawdę nie wiem co o tym myśleć.. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Jaka jest wysokość brutto Pana wynagrodzenia za pracę? W oparciu o jaką umowę Pan pracuje?
 
Powrót
Góra