Bon na zasiedlenie zasady?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kosssz napisał:
Natomiast jest jeszcze główna przeszkoda: Pan nie podejmuje pracy poza dotychczasowym miejscem zamieszkania tylko w miejscu zamieszkania.

Na jakiej podstawie PUP uzyskuje o tym informację? Mogę przykładowo zjechać do swojej miejscowości, zarejestrować się po bon i będę bezrobotnym w swoim miejscu zameldowania a nie obecnego zamieszkania.
 
Pytajnik.. napisał:
Na jakiej podstawie PUP uzyskuje o tym informację?
Na takiej.
janek19941 napisał:
Wynajmuje pokoj. Ciezko byloby dojezdzac codziennie 200 km.
Trzeba być kapryśnym milionerem, aby wynajmować pokój od tak. Oczywiste, że pytający od kilku lat tam mieszka.
Pytajnik.. napisał:
Mogę przykładowo zjechać do swojej miejscowości, zarejestrować się po bon i będę bezrobotnym w swoim miejscu zameldowania a nie obecnego zamieszkania.
I rejestrując się w PUP w "swojej miejscowości" złoży Pan oświadczenie pod odpowiedzialnością karną, że tam szuka Pan pracy ?
Ustawodawca wprowadził do porządku prawnego bon na zasiedlenie, po to żeby umożliwić wyjazd do innego miasta za pracą osobom, dla których w miejscu zamieszkania pracy nie ma.Nie ma czegoś takiego jak rejestracja "po bon". A jeśli PUP znajdzie Panu pracę na swoim terenie, to co wtedy?

Proponuję przeanalizować przepis prawa zawarty w art. 66n ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który uzależnia przyznanie bonu na zasiedlenie nie od miejsca zameldowania, a od miejsca faktycznego zamieszkania.
 
Ostatnia edycja:
Dobrze, tylko ja nie odnosiłem się do sytuacji tego użytkownika a pisałem ogólnie. Jaką odpowiedzialność karną? mogę sobie zjechać do mojej miejscowości zarejestrować się i szukać pracy (gdziekolwiek) a mieszkać nawet na księżycu? z tego co wiem to rejestracja pup nie ogranicza prawa wolności, a tym samym nie ma żadnego obowiązku siedzenia w miejscowości gdzie jest PUP. Odpowiedzialność karna wiąże się z podaniem nieprawdziwych informacji, gdzie w moim przytoczonym przykłazie masz taką informację?

Zakładając, że ktoś ma studia i oznaczył, że PUP ma szukać tylko w kierunku i na poziomie wykształcenia- szanse 0.
a nawet jeśli, to w pewnych okolicznościach można uniknąć podjęcia pracy (potwierdzone na sobie) i nie ma żadnych konsekwencji.
Gwarantuje, że przez 1-1,5 miesiąca kiedy bon będzie ropatrywany, PUP nie znajdzie 2-3 i więcej propozycji pracy..


Piszesz co jest w regulaminie i ustawie pod bon, ale z praktycznego punktu widzenia na jakiej zasadzie PUP jest w stanie sprawdzić kto gdzie aktualnie mieszka?
Dlatego pytam, na jakiej praktycznej zasadzie PUP jest w stanie komuś udowodnić, że pracował np 10 lat w warszawie a teraz zjechał na 2 miesiące po bon.
 
Pytajnik..
Mezczyzna.gif
, Pana wnioski/teorie nie są zgodne z zamysłem ustawodawcy. Na forum prawnym (zgodnie z zaakceptowanym przez Pan regulaminem) nie uczymy kombinowania. I tyle w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
Witam
Po otrzymaniu bonu na zasiedlenie przepracowałam dopiero miesiąc i to niepełny, w związku z czym wynagrodzenie wyszło 1150zl jest to umowa zlecenie, i moje pytanie jest takie czy wyplaty się wyruwnują jeśli np w kolejnym zarobię 2000 zł bądź nawet 3 tyś? Proszę o odpowiedź bo nie chciałabym musieć zwracać tego bonu jak juz go wywalczyłam
 
Dzień dobry, dzisiaj w PUP zlozylam wniosek o bon. Na przyszły tydzień mam ustalony termin podpisania umowy. Czy po podpisaniu umowy z UP mogę podpisać umowę o pracę czy dopiero jak otrzymam pieniędze na konto?
 
Metoometoo napisał:
Dzień dobry, dzisiaj w PUP zlozylam wniosek o bon. Na przyszły tydzień mam ustalony termin podpisania umowy. Czy po podpisaniu umowy z UP mogę podpisać umowę o pracę czy dopiero jak otrzymam pieniędze na konto?
Jak podpiszesz umowę z up to możesz podpisać umowę o pracę nawet tego samego dnia, tylko najpierw urząd później praca, nie musisz czekać aż dostaniesz pieniądze
 
sylenka6 napisał:
Jak podpiszesz umowę z up to możesz podpisać umowę o pracę nawet tego samego dnia, tylko najpierw urząd później praca
No nie do końca się z tym zgodzę z tym, że i umowa z PUP i podjęcie pracy może nastąpić tego samego dnia. A to dlatego, że przepisy prawa nie przewidują posiadania statusu bezrobotnego "na godziny".
Warunkiem udzielenia bonu na zasiedlenie jest posiadanie w dniu zawierania umowy z PUP ws. bonu na zasiedlenie statusu bezrobotnego. Jeśli tego samego dnia podejmie się pracę, to automatycznie następuje utrata statusu i otrzymanie bonu przestaje być możliwe. Żadne znane mi bowiem interpretacje przepisów nie przewidują np. posiadania statusu bezrobotnego do godz. 10.00 rano, a o 10.01 już nie. Status bezrobotnego w danym dniu albo się ma albo nie. Podjęcie pracy np. w dniu 28.09.2018 r. skutkuje utratą statusu bezrobotnego z dniem 28.09.2018 r., zatem nie ma podstawy, aby PUP podpisał umowę z bezrobotnym ws. bonu, bo taka osoba w tym dniu najzwyczajniej w świecie już tym bezrobotnym nie jest.

Dlatego Metoometoo
Kobieta.gif
podjąć pracę może Pani najwcześniej następnego dnia, po podpisaniu umowy z PUP ws. bonu.
sylenka6 napisał:
nie musisz czekać aż dostaniesz pieniądze
Z tym jak najbardziej się zgadzam. Status bezrobotnego trzeba posiadać w dniu otrzymania bonu=podpisania umowy z PUP, nie zaś w dniu wypłaty środków.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz tak podejrzewałam i tak planowałam zrobić. Poza tym dzieli mnie taka odległość od UP i miejscem pracy, że jednego dnia ciężko byłoby to połączyć. Cieszę się, że nie trzeba czekać na przelew, bo moj pracodawca i tak już jest cierpliwy, a przysłowiowo złapałam Pana Boga za nogi.
Dziękuję za pomoc, pozdrawiam:)
 
Kosssz napisał:
No nie do końca się z tym zgodzę z tym, że i umowa z PUP i podjęcie pracy może nastąpić tego samego dnia. A to dlatego, że przepisy prawa nie przewidują posiadania statusu bezrobotnego "na godziny".
Warunkiem udzielenia bonu na zasiedlenie jest posiadanie w dniu zawierania umowy z PUP ws. bonu na zasiedlenie statusu bezrobotnego. Jeśli tego samego dnia podejmie się pracę, to automatycznie następuje utrata statusu i otrzymanie bonu przestaje być możliwe. Żadne znane mi bowiem interpretacje przepisów nie przewidują np. posiadania statusu bezrobotnego do godz. 10.00 rano, a o 10.01 już nie. Status bezrobotnego w danym dniu albo się ma albo nie. Podjęcie pracy np. w dniu 28.09.2018 r. skutkuje utratą statusu bezrobotnego z dniem 28.09.2018 r., zatem nie ma podstawy, aby PUP podpisał umowę z bezrobotnym ws. bonu, bo taka osoba w tym dniu najzwyczajniej w świecie już tym bezrobotnym nie jest.

Dlatego Metoometoo
Kobieta.gif
podjąć pracę może Pani najwcześniej następnego dnia, po podpisaniu umowy z PUP ws. bonu.
Z tym jak najbardziej się zgadzam. Status bezrobotnego trzeba posiadać w dniu otrzymania bonu=podpisania umowy z PUP, nie zaś w dniu wypłaty środków.

Mnie tak poinformowano w moim up jak podpisywałam umowę, co urząd to inne zasady o z tego co czytam niekoniecznie z prawem
 
Witam. Mam pytanie odnośnie bonu. Jeśli w urzędzie podałam oświadczenie od pracodawcy o tym, że mnie zatrudni a między czasie znalazłam inna lepszą pracę to muszę im donieść oświadczenie od tego drugiego pracodawcy czy wystarczy umowa już po dostaniu takiego bonu?
 
sylenka6 napisał:
Mnie tak poinformowano w moim up jak podpisywałam umowę, co urząd to inne zasady o z tego co czytam niekoniecznie z prawem
Ma to Pani na piśmie? Bo żeby za chwilę się nie okazało, że coś Pani źle zrozumiała... Jak już wcześniej napisałam nie ma możliwości jednocześnie mieć i nie mieć statusu bezrobotnego w tym samym czasie. Nie spotkałam się, aby jakikolwiek urząd pracy wydając decyzję o utracie statusu orzekł, że utrata statusu bezrobotnego następuje od dnia 26.09.2018 r. od godz. 11.32.

Karlanow
Kobieta.gif
, zależy od etapu na jakim jest Pani wniosek.... Pytała Pani bezpośrednio w swoim PUP?
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry ponownie, męczy mnie jeszcze jedna kwestia, więc zapytam. Przy składaniu wnioski UP nie wymagał oświadczenia przyszłego pracodawcy, ani podania przeze mnie nazwy placówki, w której będę pracować, jedynie miasto pracy. Z racji, że planuję przyszłość w Trójmieście to najpierw znalazłam pracę w Gdyni i i tak właśnie wpisałam. W poniedziałek idę podpisać umowę o bon, ale dostałam lepszą propozycję z Sopotu. Czy to będzie miało znaczenie? Powinnam zgłosić to wczensiej? Zależy mi na czasie i zastanawiam się, jak bardzo to miasto może skomplikować.
 
Kosssz napisał:
Ma to Pani na piśmie? Bo żeby za chwilę się nie okazało, że coś Pani źle zrozumiała... Jak już wcześniej napisałam nie ma możliwości jednocześnie mieć i nie mieć statusu bezrobotnego w tym samym czasie. Nie spotkałam się, aby jakikolwiek urząd pracy wydając decyzję o utracie statusu orzekł, że utrata statusu bezrobotnego następuje od dnia 26.09.2018 r. od godz. 11.32.

Karlanow
Kobieta.gif
, zależy od etapu na jakim jest Pani wniosek.... Pytała Pani bezpośrednio w swoim PUP?
Na piśmie mam ze w ciągu 30 dni od podpisania umowy z up mam czas na podjęcie pracy, umowę z up podpisałam 04.07.18, a z pracodawcą 27.07.18, data rozpoczęcia 01.08.18 także wyszło dobrze tylko dlaczego Pan z którym podpisywałam umowę w up chciał mnie wprowadzić w błąd, później ja bym miała problem nie on, jak urząd liczy te 8 miesięcy w których ma być przepracowanych 6 od dnia zawarcia z nimi umowy czy z pracodawcą?
 
Metoometoo napisał:
Przy składaniu wnioski UP nie wymagał oświadczenia przyszłego pracodawcy, ani podania przeze mnie nazwy placówki, w której będę pracować, jedynie miasto pracy. Z racji, że planuję przyszłość w Trójmieście to najpierw znalazłam pracę w Gdyni i i tak właśnie wpisałam. W poniedziałek idę podpisać umowę o bon, ale dostałam lepszą propozycję z Sopotu. Czy to będzie miało znaczenie? Powinnam zgłosić to wczensiej?
Moim zdaniem nie powinna mieć Pani problemu ze zmianą (i to tak nieznaczną pod względem odległości pomiędzy Gdynią a Sopotem) deklarowanego miejsca pracy. Jeśli Sopot spełnia kryterium odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, to nie widzę problemu. O szczegóły proszę dopytać w swoim PUP. Być może będzie trzeba złożyć jakieś dodatkowe oświadczenie, że jednak Sopot a nie Gdynia. Radzę o szczegóły zapytać PUP.
sylenka6 napisał:
Na piśmie mam ze w ciągu 30 dni od podpisania umowy z up mam czas na podjęcie pracy, umowę z up podpisałam 04.07.18, a z pracodawcą 27.07.18, data rozpoczęcia 01.08.18 także wyszło dobrze tylko dlaczego Pan z którym podpisywałam umowę w up chciał mnie wprowadzić w błąd, później ja bym miała problem nie on,
Trudno teraz zgadywać, dlaczego Pan tak Panią poinformował. Najważniejsze, że w Pani przypadku jest wszystko w porządku i nie ma sytuacji, żeby tego samego dnia podpisała Pani umowę z PUP i pracodawcą.
sylenka6 napisał:
jak urząd liczy te 8 miesięcy w których ma być przepracowanych 6 od dnia zawarcia z nimi umowy czy z pracodawcą?
Skoro podpisała Pani umowę z PUP 04.07.2018 r. to 8 miesięcy mija 3 albo 4 marca 2019 r. (są dwie szkoły obliczania, ale Pani musi zajrzeć do swojej umowy jak PUP wyznaczył termin) i do tego czasu musi Pani przedłożyć dokumenty, z których będzie wynikało jakiej faktycznie wysokości osiągała Pani przez wymagane 6 miesięcy wynagrodzenie w skali każdego miesiąca i czy podlegała Pani w tym czasie ubezpieczeniom społecznym.
Natomiast 6 miesięcy pracy (przy założeniu, że cały czas będzie Pani pracować w tym samym miejscu) mija 31.01.2019 r. Zatem ma Pani dodatkowe 2 miesiące po to, żeby pracodawca zdążył opłacić wynagrodzenie za ostatni miesiąc i rozliczyć do ZUS składki za styczeń`2019.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Moim zdaniem nie powinna mieć Pani problemu ze zmianą (i to tak nieznaczną pod względem odległości pomiędzy Gdynią a Sopotem) deklarowanego miejsca pracy. Jeśli Sopot spełnia kryterium odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, to nie widzę problemu. O szczegóły proszę dopytać w swoim PUP. Być może będzie trzeba złożyć jakieś dodatkowe oświadczenie, że jednak Sopot a nie Gdynia. Radzę o szczegóły zapytać PUP.
Trudno teraz zgadywać, dlaczego Pan tak Panią poinformował. Najważniejsze, że w Pani przypadku jest wszystko w porządku i nie ma sytuacji, żeby tego samego dnia podpisała Pani umowę z PUP i pracodawcą.
Skoro podpisała Pani umowę z PUP 04.07.2018 r. to 8 miesięcy mija 3 albo 4 marca 2019 r. (są dwie szkoły obliczania, ale Pani musi zajrzeć do swojej umowy jak PUP wyznaczył termin) i do tego czasu musi Pani przedłożyć dokumenty, z których będzie wynikało jakiej faktycznie wysokości osiągała Pani przez wymagane 6 miesięcy wynagrodzenie w skali każdego miesiąca i czy podlegała Pani w tym czasie ubezpieczeniom społecznym.
Natomiast 6 miesięcy pracy (przy założeniu, że cały czas będzie Pani pracować w tym samym miejscu) mija 31.01.2019 r. Zatem ma Pani dodatkowe 2 miesiące po to, żeby pracodawca zdążył opłacić wynagrodzenie za ostatni miesiąc i rozliczyć do ZUS składki za styczeń`2019.
Dziękuję bardzo za odpowiedź
 
Kosssz, upewniłam się telefonicznie i nie będzie problemu. Zapobiegawczo miałam wysłać maila, że zgłaszałam taką zmianę i jest Ok. Dziękuję za pomoc.
 
Witam,
jeżeli gdzieś pojawiły się odpowiedzi na nurtujące mnie kwestie, to przepraszam ale niestety nie mam czasu wszystkiego wertować.
Mianowicie, chcę starać się o taki bon, ale do końca nie jestem pewna czy mogę. Moja sytuacja wygląda tak, że 6 lat mieszkałam w Krakowie ( 5 lat studiów i 1 rok pracy). Przez ten ostatni rok byłam zatrudniona na umowie zlecenie w trzech miejscach. Ostatnie zatrudnienie miało miejsce jakiś miesiąc temu, lecz byłam zmuszona zrezygnować z tej pracy i od razu wróciłam do swojego rodzinnego miasta oddalonego o prawie 300 km. Jedyne co w chwili obecnej wiąże mnie z Krakowem jest nieobroniona jeszcze magisterka.
Po obronieniu pracy (grudzień) chcę starać się o bon wrócić na stałe do Krakowa.
Czy to, że już wcześniej mieszkałam w tym mieście i że podejmowałam tam pracę dyskwalifikuje mnie na starcie ?Znajoma osoba, która pracuje w urzedzie pracy, powiedziała mi, że ich to nie obchodzi gdzie wcześniej pracowałam i co robiłam. Liczy się tylko to, że OBECNIE posiadam status bezrobotnego i chcę wyjechać ze swojej miejscowosci do miasta oddalonego w moim przypadku o 300 km w poszukiwaniu pracy, a więc kryteria jakby spełniam.
Czy podejmując pracę warunkiem koniecznym jest umowa o pracę, czy może być umowa zlecenie ?
 
Teoretycznie patrząc na logikę to powinni Cię odrzucić ze względu że wcześniej udawało ci się utrzymywać w Krakowie. Jednak może być tak jak pisze twoja znajoma. Warto spróbować.
 
Powrót
Góra