Bon na zasiedlenie zasady?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak jak myślałem.
W poniedziałek się wszystkiego dowiem i dam znać.
Może akurat taka informacja się komuś przyda.
Można dodawać post pod postem, czy po prostu go edytować jak już będę wiedział na czym stoję?
 
kreaton10 napisał:
Może akurat taka informacja się komuś przyda.
Może i tak... ale proszę mieć na uwadze, że szczegóły otrzymania bonu pomiędzy PUP-ami mogą się różnić.
kreaton10 napisał:
Można dodawać post pod postem, czy po prostu go edytować jak już będę wiedział na czym stoję?
Edycja postu jest możliwa tylko przez 20 minut od jego zamieszczenia.
 
Może ktoś miał podobną sytuacje i doradzi. Na dostarczenie umowy o podjęciu pracy jest 30 dni, a co jeśli ten ostatni dzień wypada w sobotę lub niedzielę? czy ostateczny termin przesuwa się na poniedziałek?
Pytam, ponieważ otrzymałam bon 20 października-(20 listopada wypada w niedziele, chociaż Pani w pup twierdzi, że ostateczny termin to 19 sobota (nie wiem jak jest liczone te 30 dni;/).. a umowę o prace mam mieć 21 listopada (skoro było by przesunięcie terminu na poniedziałek ze względu na ostateczny termin-ustawowo wolny od pracy, to jeszcze powinnam się załapać..ale nie wiem jak to działa w tych pup?)
 
Moim zdaniem Pani z PUP ma rację. Zgodnie z art. 66n ust 3 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy "Bezrobotny, który otrzymał bon na zasiedlenie, jest obowiązany w terminie[FONT=&quot] do 30 dni od dnia otrzymania bonu na zasiedlenie dostarczyć do powiatowego urzędu pracy dokument potwierdzający podjęcie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarcze[FONT=&quot]j(...)". [/FONT][/FONT][FONT=&quot][FONT=&quot]Czyli do 19.11.2016 r. ma Pani czas na podjęcie pracy i [FONT=&quot]dostarczenie[FONT=&quot]/przesłanie do PUP kopii umowy[FONT=&quot][FONT=&quot]. Przy czym w przypadku przesłania umowy za pośrednictwem poczty liczy się data [FONT=&quot]nadania korespondencji poleconej (tzn. że może Pani [FONT=&quot]nadać [FONT=&quot]przesyłkę[/FONT] poleconą w dniu 19.11.2016 r.[FONT=&quot])[/FONT][/FONT].
[FONT=&quot]Natomiast je[FONT=&quot]śli pod[FONT=&quot][FONT=&quot]ejmie[/FONT] [FONT=&quot]Pani pracę dopiero 21 listopada nie dochowa Pani terminu i środki będą do zwrotu.[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT]
[/FONT][/FONT]
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Mój pracodawca nie odprowadza składek ZUS-owskich ponieważ jestem uczniem, co wg. ustawy nie jest obowiązkowe. W umowie którą podpisałem ze swoim PUP mam następujący punkt:

,,Do osób bezrobotnych będących uczniami lub studentami do ukończenia 26 roku życia, którzy w ramach bonu na zasiedlenie podjęli inną pracę zarobkową - stosuje się przepisy art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dz. U. z 2015r. poz. 121 z poźn. zm. ).,,

Teraz moje pytanie czy wszystko jest w porządku? Czy jednak będę musiał oddać pieniadze?
 
Umowa zlecenie oraz 24 lata. Bardzo bym prosił o odpowiedz, pozdrawiam.
 
David0000 napisał:
Umowa zlecenie oraz 24 lata. Bardzo bym prosił o odpowiedz, pozdrawiam.

Czemu bon na zasiedlenie jest od 80 km a nie od 50 czy 40. Przeciez w takie ch odleglosciach tez sa wieksze miasta. I tez nie wszyscy maja pieniadze na wynajem. Gdzie tu logika?
 
David0000 napisał:
Mój pracodawca nie odprowadza składek ZUS-owskich ponieważ jestem uczniem, co wg. ustawy nie jest obowiązkowe. W umowie którą podpisałem ze swoim PUP mam następujący punkt: ,,Do osób bezrobotnych będących uczniami lub studentami do ukończenia 26 roku życia, którzy w ramach bonu na zasiedlenie podjęli inną pracę zarobkową - stosuje się przepisy art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dz. U. z 2015r. poz. 121 z poźn. zm. ).,, Teraz moje pytanie czy wszystko jest w porządku? Czy jednak będę musiał oddać pieniadze?

David0000 napisał:
Umowa zlecenie oraz 24 lata.
Wszystko
jest w porządku. W takim przypadku dopuszcza się nieodprowadzanie składek społecznych, bo zwolnienie z tego obowiązku przy umowach zlecenie wynika z przepisów [FONT=&quot]ustawyz dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych[FONT=&quot]. [FONT=&quot]Okres ten jest [FONT=&quot]honorowany[FONT=&quot] do wymaganych [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][FONT=&quot][FONT=&quot][FONT=&quot][FONT=&quot][FONT=&quot] przy bonie na zasiedlenie [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][FONT=&quot][FONT=&quot][FONT=&quot][FONT=&quot][FONT=&quot]6 miesięcy.[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT]
koniczynka23 napisał:
Czemu bon na zasiedlenie jest od 80 km a nie od 50 czy 40. Przeciez w takie ch odleglosciach tez sa wieksze miasta. I tez nie wszyscy maja pieniadze na wynajem. Gdzie tu logika?

"Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej, jeżeli:

1) z tytułu ich wykonywania będzie osiągał wynagrodzenie lub przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę brutto miesięcznie oraz będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym;
2) odległość od miejsca dotychczasowego zamieszkania do miejscowości, w której bezrobotny zamieszka w związku z podjęciem zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej wynosi co najmniej 80 km lub czas dojazdu do tej miejscowości i powrotu do miejsca dotychczasowego zamieszkania środkami transportu zbiorowego przekracza łącznie co najmniej 3 godziny dziennie;
3) będzie pozostawał w zatrudnieniu, wykonywał inną pracę zarobkową lub będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres co najmniej 6 miesięcy."
- art. 66n ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.

Jak widać odległość wynika z przepisów ustawy.
A dlaczego tyle, a nie mniej? Proszę zadać to pytanie ustawodawcy.
 
Ostatnia edycja:
Dziekuje za odpowiedz. Jeszcze jedna kwestia, a co ze składkami na Fundusz Pracy ? Dodam ze pracuje tylko na umowe zlecenie.
 
Czy w zwiazku z tym, ze nie podlegam skladkom ZUS tez jest tak w przypadku skladkom na Fundusz Pracy?
 
David0000 napisał:
Czy w zwiazku z tym, ze nie podlegam skladkom ZUS tez jest tak w przypadku skladkom na Fundusz Pracy?
Pewnie tak. Ale do rozliczenia bonu na zasiedlenie opłacanie składek na FP nie jest wymagane.
 
Ostatnia edycja:
U mnie w umowie jest taki zapis. Znalazlem, że skladki na FP nie opłaca sie tylko wtedy gdy przychod z umowy nie podlega oskladkowaniu emerytalno-rentowemu tak jak w moim przypadku mam nadzieje ze to prawda. Moj pracodawca rowniez to potwierdza i odprowadza tylko podatek dochodowy poniewaz jestem uczniem. Wole tego dopilnowac i dopytac bo w momencie rozliczenia z Urzedem nie chce niespodzianek.
 
Składki na Fundusz Pracy nie są wymagane przy bonie na zasiedlenie.
A skoro zleceniodawca nie opłaca składek na ubezpieczenie społeczne korzystając z uprawnienia dotyczącego zleceniodawców-uczniów/studentów do 26 roku życia, to nie będzie też opłacał składek na FP. Może Pan spać spokojnie;)
 
Ot, i całe te super "zasady" przyznawania bonów - nie ubiegałam się o bon w mojej miejscowości (pomimo, że spełniałam wszelkie kryteria), ponieważ mój PUP dodatkowo wymyślił sobie (tak, dosłownie wymyślił sobie, inaczej nie można tego ująć), że konieczne jest bycie zarejestrowanym w urzędzie przez minimum 2 miesiące. A skąd moja pewność, że są to wymysły, a nie rozsądna i przemyślana polityka urzędu? Ano stąd, że dzisiaj przez telefon kobieta z urzędu pytała się mnie czy składałam wniosek o bon na zasiedlenie (!!!!) Mimo, że rzekomo nie spełniałam kryteriów (2 miesiace bycia zarejestrowanym) (!!!) i mimo, że przy pierwszej wizycie sama powiedziałam, że przecież nie zdążę z wnioskiem przed podjęciem zatrudnienia. Za każdym razem pani nie wyprowadzała mnie z błędu, kwitując tylko "no tak..." I dzisiaj tak samo - sama pyta się mnie czy składałam, odpowiedziałam, że przecież jak to... podobno nie mogłam, a ona znowu: "no tak"

:) Dlatego mam podejrzenie graniczące z pewnością, że to wszystko to fikcja i równie dobrze mogłam składać wniosek, mimo, że podobno mi się nie należał, teraz okazuje się wielkie zdziwienie, że nie składałam...
Szkoda nerwów na to wszystko.
Pocieszam się faktem, że równie dobrze mogłam złożyć wniosek, który byłby odrzucony z powodu nie spełniania kryteriów czasowych rejestracji, ale co się człowiek niepotrzebnie nadenerwuje przez głupie pytania "czy składałam wniosek" to się nadenerwuje. "no tak", chciałoby się rzec.

Pozwalam na skasowanie mojej wypowiedzi, jeżeli uznana zostanie za spam - mimo wszystko - trzyma się tematu.
 
Ostatnia edycja:
Napisał/a Kosssz Jeśli któraś z moich porad nie jest Pani zdaniem fachowa, to proszę wskazać która.

Już wskazuję - otóż wszystkie są fachowe, jednak tracą na wiarygodności, ponieważ nadal uważam, że nie czyta Pani ze zrozumieniem.

Dowód?
Pisałam, że urzędy starają się omijać prawo jak mogą:
Napisał/a aneia Nie ukrywam, że jestem rozżalona, bo tak podchodząc do przepisów to zawsze znajdzie się furtka by je omijać.

a Pani napisała:
Napisał/a Kossszna FP nie udzielamy porad jak omijać prawo
odnosząc omijanie prawa do mnie, zupełnie nie rozumiejąc, że chodziło o urzędy, które w ramach prawa próbują wymyślić takie przepisy, żeby nikt świadczeń nie dostał, jednocześnie zachowując oficjalną wersję: "rozdajemy bony!".

Dlatego albo nie potrafi Pani czytać ze zrozumieniem (tak uważam) albo jest wybitnie złośliwa, próbując wyprowadzić człowieka z równowagi ogłupiającymi komentarzami (to byłoby jeszcze gorzej).

Na tym kończę.
 
Ostatnia edycja:
aneia
Kobieta.gif
dziękuję za konstruktywną krytykę. Ma Pani absolutne prawo do własnego zdania, liczę tylko, że nie wszyscy je podzielają i wielu osobom moje komentarze pomogły.
Pozdrawiam :)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,
Pochodzę z Krakowa (mieszkam tu i jestem zameldowana). Zarejestrowałam się jak bezrobotna w Grodzkim Urzędzie Pracy. Za parę miesięcy planuję przeprowadzkę do innego miasta oddalonego od Krakowa o ponad 100 km i podjęcie tam pracy. Urzędniczka w Urzędzie Grodzkim powiedziała mi, że gmina Kraków nie przyznaje takich bonów (zatrudnieniowych też, tylko stażowe). Z tego co zrozumiałam to Urząd Powiatowy go może przyznać osobie niezameldowanej w Krakowie.
Czy chodzi o to,że te bony przyznają Urzędy Powiatowe, a w związku z tym, że ja podlegam administracyjnie pod Grodzki to nie mogę go dostać? Czy wystarczy się zameldować w Urzędzie Powiatowym ?
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra