Kosssz
Praktyk
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 8 029
KarolinaRZ
, kat9
i Lostdesperado
,
ustawodawca wprowadzając do porządku prawnego "bon na zasiedlenie" miał na celu wsparcie mobilności osób bezrobotnych, które nie mogą znaleźć pracy w miejscu zamieszkania... po to, żeby ułatwić im przeprowadzkę do innego miasta. Ocena czy udzielenie wsparcia danemu bezrobotnemu jest zasadne i celowe ustawodawca upoważnił starostów czyli w praktyce urzędy pracy.
To, że w ustawie nie ma konkretnych wykluczeń nie oznacza, że każdy wniosek musi zostać bezwzględnie uwzględniony... Kluczowa jest tutaj analiza indywidualna każdego przypadku w odniesieniu do sytuacji na lokalnym rynku pracy.
Np: niezasadne jest udzielenie bonu jeśli wnioskodawca chce podjąć pracę w zawodzie, w którym jest zapotrzebowanie na lokalnym rynku pracy. Albo też jeśli wnioskodawca, który od dawna mieszka gdzie indziej, rozwiązuje umowę z dotychczasowym pracodawcą, rejestruje się w urzędzie (bo ma jeszcze meldunek w starej miejscowości) po to, aby dostać bon i wznowić pracę u dotychczasowego pracodawcy.
Nie taki był zamysł ustawodawcy i dlatego urzędy pracy są wyczulone na tego typu działania, co nie oznacza, że każda osoba w podobnej sytuacji od razu skazana jest na odrzucenie wniosku. Wniosek musi być zasadny nie tylko formalnie, ale także merytorycznie, a jego oceną zajmuje się wyłącznie PUP. Użytkownicy forum nie przewidzą jaki będzie skutek złożenia poszczególnych wniosków.
ustawodawca wprowadzając do porządku prawnego "bon na zasiedlenie" miał na celu wsparcie mobilności osób bezrobotnych, które nie mogą znaleźć pracy w miejscu zamieszkania... po to, żeby ułatwić im przeprowadzkę do innego miasta. Ocena czy udzielenie wsparcia danemu bezrobotnemu jest zasadne i celowe ustawodawca upoważnił starostów czyli w praktyce urzędy pracy.
To, że w ustawie nie ma konkretnych wykluczeń nie oznacza, że każdy wniosek musi zostać bezwzględnie uwzględniony... Kluczowa jest tutaj analiza indywidualna każdego przypadku w odniesieniu do sytuacji na lokalnym rynku pracy.
Np: niezasadne jest udzielenie bonu jeśli wnioskodawca chce podjąć pracę w zawodzie, w którym jest zapotrzebowanie na lokalnym rynku pracy. Albo też jeśli wnioskodawca, który od dawna mieszka gdzie indziej, rozwiązuje umowę z dotychczasowym pracodawcą, rejestruje się w urzędzie (bo ma jeszcze meldunek w starej miejscowości) po to, aby dostać bon i wznowić pracę u dotychczasowego pracodawcy.
Nie taki był zamysł ustawodawcy i dlatego urzędy pracy są wyczulone na tego typu działania, co nie oznacza, że każda osoba w podobnej sytuacji od razu skazana jest na odrzucenie wniosku. Wniosek musi być zasadny nie tylko formalnie, ale także merytorycznie, a jego oceną zajmuje się wyłącznie PUP. Użytkownicy forum nie przewidzą jaki będzie skutek złożenia poszczególnych wniosków.