sylwusia3610 napisał:
Prawnik na maila odpowiedział tak
Poparł to jakimś orzeczeniem sądu, komentarzem, czy może po prostu postawił diagnozę - z nudów.
Roszczenie
stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
STWIERDZONE - to słowo klucz.
Bte nie jest roszczeniem stwierdzonym przez sąd - to oczywiste dla osoby zajmującej się prawem na poziomie wyższym, niż pisanie pozwów w spółdzielni mieszkaniowej o zaległy czynsz.
Ewentualnie można próbować wnioskować, co oczywiście jest STRASZNIE naciągane, że jest to roszczenie stwierdzone przez "organ" powołany do rozpoznawania spraw danego rodzaju.
Tyle, że bank NIE JEST powołany do "rozpoznawania" jakichkolwiek spraw.
Bank OŚWIADCZA, że według jego wiedzy (czytaj systemu komuterowego) należność na dzień wystawienia wyciągu wynosi milion pięcset sto dziewięćset. W ten sam sposób oświadczam ja wystawiając klientowi fakturę. Tyle, że moje OŚWIADCZENIE nie ma mocy bte.
Przepis mówi jeszcze o ugodzie, ale tylko takiej, którą jest zawarta przed sądem lub ew. mediatorem. Więc tej przesłanki oświadczenie o poddaniu się egzekucji przed pracownikiem banku również nie spełni.
Wniosek.
Prawnika należy wysłać na drzewo za:
a. błędną wykładnię prawa;
b. brak prowadzenia sprawy dla klienta i ku jego potrzebom