Bte po umorzeniu komornika

  • Autor wątku Autor wątku sylwusia3610
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sylwusia3610

Użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
46
Proszę o odpowiedź, jak to jest z BTE? Po umorzeniu przez komornika przedawnia się (parę rat z kredytu bankowego) po 3 czy 10 latach? A co z odsetkami ?
 
Dziękuję bardzo, czytając odpowiedzi pod podanymi linkami przez Bartata oraz inne wyroki SN wygląda na to, że jest to kwestia sporna. Sam fakt, czy BTE z klepniętym tytułem wykonawczym jest czynnością przed sądem. Dokopałam się tego
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 10 października 2003 r.
II CK 113/2002 ,OSP 2004/11 poz. 141

Wyjatki z uzasadnienia;"Wystawienie bankowego tytułu wykonawczego jest czynnością zmierzającą do dochodzenia roszczenia. Nie jest to jednak czynność, która zgodnie z art. 123 § 1 kc dokonywana jest przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania sprawy lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju. Wprawdzie taka czynność zastępuje czynności, jakie inne podmioty muszą podejmować przed sądem, aby doprowadzić do uzyskania dla siebie tytułu wykonawczego, to jednakże ze względu na wskazaną okoliczność, iż jest to czynność samego banku, a nie czynność przed organem powołanym do rozpoznawania spraw cywilnych lub egzekwowania roszczeń, nie może ona - w świetle art. 123 § 1 kc - wywołać skutku w postaci przerwy biegu przedawnienia. "
Szczerze mówiąc nic nie rozumiem. Proszę o pomoc.
 
W skrócie to raczej: wystawienie BTE nie jest czynnością przerywającą bieg przedawnienia, wystawienie BTE i nadanie mu klauzuli wykonalności przez Sąd przerywa bieg przedawnienia.
 
Dziękuję. A po umorzeniu przez komornika biegnie na nowo, pytanie 3 czy 10 lat? Dużo tutaj mądrych ludzi może ktoś oświeci mnie.U mnie jest tak - zawarta umowa z bankiem - 06.04.2006, wypowiedzenie umowy przez bank - 07.09.2007, grudzień 2007 sprawa umorzona przez komornika (umorzenie wobec bezskutecznej egzekucji).Od momentu umorzenia przez komornika, do 25 maja 2012 r. bank nie podejmował żadnej czynności. W maju 2012 sprzedał dług FW. Jak to wygląda? Pomóżcie proszę.
 
Przedawnienie :) po umorzeniu Bank jako wierzyciel ma rok na podjęcie działań zmierzających do odzyskania należności (bezczynność wierzyciela). Poza tym minęło już 5 lat od ostatniej czynności egzekucyjnej. Takie jest moje zdanie.
 
Dziękuję marcel 20. Wysłałam do FW poleconym,że ich żądania są bezzasadne ze względu na przedawnienie, powołałam się na odpowiednie przepisy z k.c. i dostałam odpowiedź telefoniczną, że był BTE z klauzulą i przedawnia się po 10 latach. Oprócz tego list zwykły od nich z adnotacją,że mogą dochodzić tego roszczenia przed sądem, oraz, że nabywca wierzytelności (FW) jest uprawniona do przeprowadzenia odrębnego postępowania sądowego i egzekucyjnego. Co mam robić dalej? Pomóżcie, błagam.
 
Przedawnienie możesz podnieść tylko i wyłącznie przed Sądem. W tej chwili pozostaje czekać czy FW wykona ruch sądowy. Wyślij do nich pismo (ZPO) że uchylasz się od spłaty zadłużenia a w przypadku ponownych listów skierowanych do Ciebie przekażesz sprawę do UOKiK.
 
Dziękuję. Wg Gazety Prawnej "W przypadku gdy bank zbył wierzytelność zabezpieczoną b.t.e. na rzecz podmiotu niebędącego bankiem, taki nabywca wierzytelności nie może wystawić b.t.e. ani wystąpić z wnioskiem o nadanie klauzuli b.t.e. wystawionemu przez bank, który zbył wierzytelność. Na podstawie b.t.e. można bowiem prowadzić egzekucję jedynie na rzecz banku.". Pytanie teraz mam takie - czy przedawnienie po BTE z klauzulą liczy się inaczej dla banku - pierwotnego wierzyciela - a inaczej dla FW?
 
Temat wielokrotnie wałkowany na różnych forach, różnych gremiach itp.

Przeważa pogląd wskazujący na przedawnienie po upływie 3 lat licząc od dnia prawomocnego umorzenia egzekucji przez komornika lub wcześniej - na przykład po roku bezczynności wierzyciela w czasie trwania postępowania egzekucyjnego.

Głównym argumentem za jest fakt, że roszczenie z bte, podobnie jak roszczenie z oświadczenia o poddaniu się egzekucji NIE korzystają z powagi rzeczy osądzonej w takim zakresie, w jakim prawomocne orzeczenie sądowe lub ugoda zawarta przed sądem.

Nadanie klauzuli na bte dotyczy jedynie zbadania przesłanek FORMLANYCH, sąd nie odnosi się merytorycznie ( nie powinien, chociaż czasem to robi ), a ew. zarzuty - naruszenie prawa, przedawnienie dłużnik może podnosić w postępowaniu o pozbawienie wykonalności tyt. wykonawczego. W sprawach takich pozbawienie wykonalności sprowadza się do zwykłego procesu bank - dłużnik, tyle że to dłużnik musi wykazać swoje racje.
 
Jestem zaszczycona, że odpowiedział ma sam rafał 26, niewątpliwie ekspert i mądry człowiek. Prawnik na maila odpowiedział tak :"Jeśli po nadaniu klauzuli wykonalności wierzyciel nie będzie wszczynał egzekucji, to kapitał przedawnia
się po 10 latach, odsetki
przyszłe po 3 latach od daty nadania klauzuli wykonalności." Ja zwariuje.

A jak była egzekucja i umorzenie komornika w 2007 r w grudniu , cisza, sprzedaż wierzytelności w maju 2012r FW ? Ja już głupia jestem.

Dzwoniłam dziś do komornika, akta sprawy są w archiwum, mówił,że trafiają tam po 3-5 latach. Czyli w mojej sytuacji wierzyciel nie robił nic przez ponad 4 lata od umorzenia komorniczego. Co robić drodzy forumowicze? FW wydzwania po 12 razy dziennie a ja nie mam dla nich żadnej odpowiedzi.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pani Sylwio ma Pani odpowiedź na tacy a dalej Pani kombinuje :) Roszczenie jest przedawnione i jeżeli jeszcze raz zadzwoni FW to:
a) może Pani płacić dobrowolnie uznając dług, bo tak jak pisano wcześniej dług nadal istnieje...
b) wysłać FW na drzewo mówiąc, że roszczenie jest przedawnione a gdy mimo to dalej naciskają powiedzieć, że oczekuje pani na sprawę sądową...
c) w przypadku ponownego wydzwaniania w ciągu dnia po 12 razy powidzeć , że zgłasza Pani sprawę na Policje - stalking.
 
sylwusia3610 napisał:
Prawnik na maila odpowiedział tak

:confused:

Poparł to jakimś orzeczeniem sądu, komentarzem, czy może po prostu postawił diagnozę - z nudów.

Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.

STWIERDZONE - to słowo klucz.

Bte nie jest roszczeniem stwierdzonym przez sąd - to oczywiste dla osoby zajmującej się prawem na poziomie wyższym, niż pisanie pozwów w spółdzielni mieszkaniowej o zaległy czynsz.

Ewentualnie można próbować wnioskować, co oczywiście jest STRASZNIE naciągane, że jest to roszczenie stwierdzone przez "organ" powołany do rozpoznawania spraw danego rodzaju.

Tyle, że bank NIE JEST powołany do "rozpoznawania" jakichkolwiek spraw.
Bank OŚWIADCZA, że według jego wiedzy (czytaj systemu komuterowego) należność na dzień wystawienia wyciągu wynosi milion pięcset sto dziewięćset. W ten sam sposób oświadczam ja wystawiając klientowi fakturę. Tyle, że moje OŚWIADCZENIE nie ma mocy bte.

Przepis mówi jeszcze o ugodzie, ale tylko takiej, którą jest zawarta przed sądem lub ew. mediatorem. Więc tej przesłanki oświadczenie o poddaniu się egzekucji przed pracownikiem banku również nie spełni.

Wniosek.

Prawnika należy wysłać na drzewo za:

a. błędną wykładnię prawa;
b. brak prowadzenia sprawy dla klienta i ku jego potrzebom
 
Dziękuję Kochani,
Wysłałam im pismo pod koniec czerwca o treści - Odpowiadając na Wasze pismo z dnia 18.05.2012r. dotyczące wezwania do zapłaty informuję, że żądane roszczenie jest przedawnione na podstawie art. 118 Kodeksu cywilnego. Na podstawie art. 117 par. 2 Kodeksu cywilnego, niniejszym podnoszę zarzut przedawnienia ww. roszczenia.- mam zwrotkę - dzisiaj dostałam listem zwykłym odpowiedź, która wizualnie przypomina klepsydrę. Zaczyna się od -" Uwaga !!! Możliwość przeprowadzenia pełnego postępowania sądowego i egzekucyjnego! " Dalej jest, że mam 5 dni na zapłacenie, że mają nadzieję na polubowne załatwienie sprawy, bo jak nie to sąd i komornik, że zgodnie z ich wiedzą wierzyciel podejmował czynności egzekucyjne, że umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego na wniosek banku nie jest jednoznaczne z umorzeniem zaległości, że brak wpłaty może skutkować wniesieniem do sądu pozwu o wydanie nakazu zapłaty, a w przypadku wydania nakazu, po uprawomocnieniu sąd nada nakazowi klauzulę wykonalności, że ten tytuł wykonawczy może być podstawą do wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Teraz, po 20 godz. zadzwonił telefon od nich, odebrałam( podbudowana i podniesiona przez Was, kochani, na duchu ), poinformowałam, że nagrywam, na co otrzymałam zgodę. Pani z FW poinformowała mnie, że moje pismo nie ma żadnej absolutnie wartości, ponieważ mój dług przedawni się za lat 5, czyli po 10 nie 3 latach. Słabo mi, normalnie.
 
Dobrze, że po dziesięciu, a nie zgodnie z art. 442 kc po 20;D
 
Przy moim pechu, to nie tylko 20 ale i dożywocie. Napisałam wcześniej to pismo, ciekawa jestem teraz czy wniosą sprawę do sądu.
 
Pewnie że wniosą, sąd jest od rozstrzygania sporów.
 
rafał_26 dlaczego stresujesz koleżankę :)
 
No właśnie :). Dziękuję Wam. Przedmiot sporu to kwota 572,73 zł plus odsetki w wysokości 1.572,07 plus koszty poprzedniego wierzyciela 286,57 zł.
 
Powrót
Góra