A
andyandy
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 35
rafalz11 z ciekawości przejrzałem wszystkie twoje wypowiedzi i w wielu przypadkach opowiadasz dziwne rzeczy o wyrokach i innych jak by chodziło ci w nich o to że twoja racja jest najważniejsza, inni się mylą i tylko ugoda ratuje. Czy ty nie pracujesz dla Longpress ?
Starasz się obalić wszystkie rzeczy które dążą do wyjścia z sytuacji. np:
" W mojej opinii jeżeli złapano Cię na portalu Chomikuj to lepiej iść na ugodę "
" Na rzecz Longpress Sąd nie zasądził 400 PLN + koszta sądowe tylko kwotę 3500 PLN pisze o tym Gazeta Prawna. Wyrok został wydane przez Sąd Karny "
Jeden mądry cytat z twojej wypowiedzi.
" a od kiedy to wszystkie wyroki są publicznie dostępne ?"
Skoro nie wszystkie są publicznie dostępne to nie masz pojęcia czy są inne oprócz tego co przytaczasz. Podałeś tylko jeden wyrok a na przestrzeni ostatnich lat pozwów zgłoszonych do prokuratury jest kilka tysięcy.
Da się odnaleźć ludzi którzy zapłaciły 350 zł + koszta sądowe, osoby które zostały uniewinnione, osoby w stosunku do których zastosowano warunkowe umorzenie.
Wszystkie wyroki skazujące powinny ulec kasacji a pieniądze które zostały wypłacone firmie longpress powinny zostać przez nich zwrócone.
Longpress i pan szef tej firmy w czasie składania pozwów nie mieli żadnych prawa do tych plików.
Pan właściciel Longpress nie posiadając żadnych praw do tych plików, wprowadzając w błąd prokuraturę wyłudził dane osobowe wszystkich pozwanych.
Longpress po pierwszych przesłuchaniu ma dostęp do dokładnych danych adresowych i nr telefonów. Jeżeli ktoś się przyzna to dzwonią do pozwanych i strasząc wyrokiem 35 000 odszkodowania namawiają na ugodę w wysokości 3500 zł. W swoich zeznaniach pan szef pisze że nigdy nie dzwonią pierwsi. KŁAMSTWO. Przynajmniej w moim przypadku tak było bo do mnie zadzwonili.
Mógł bym tak wyliczać i wyliczać fakty mało znaczące choć ważne ale najważniejsze jest że w trakcie składania kilka lat temu tych tysięcy pozwów ani Longpress ani pan szef nie mieli żadnych praw do tych plików.
Z ciekawostek powiem Wam że "Wydawnictwo Longpress" to tylko nazwa firmy i nigdzie nie znalazłem żadnej książki którą wydali. To tylko wirtualna księgarnia internetowa handlująca książkami w postaci plików które sami musicie sobie wydrukować.
" W mojej opinii jeżeli złapano Cię na portalu Chomikuj to lepiej iść na ugodę "
" Na rzecz Longpress Sąd nie zasądził 400 PLN + koszta sądowe tylko kwotę 3500 PLN pisze o tym Gazeta Prawna. Wyrok został wydane przez Sąd Karny "
Jeden mądry cytat z twojej wypowiedzi.
" a od kiedy to wszystkie wyroki są publicznie dostępne ?"
Skoro nie wszystkie są publicznie dostępne to nie masz pojęcia czy są inne oprócz tego co przytaczasz. Podałeś tylko jeden wyrok a na przestrzeni ostatnich lat pozwów zgłoszonych do prokuratury jest kilka tysięcy.
Da się odnaleźć ludzi którzy zapłaciły 350 zł + koszta sądowe, osoby które zostały uniewinnione, osoby w stosunku do których zastosowano warunkowe umorzenie.
Wszystkie wyroki skazujące powinny ulec kasacji a pieniądze które zostały wypłacone firmie longpress powinny zostać przez nich zwrócone.
Longpress i pan szef tej firmy w czasie składania pozwów nie mieli żadnych prawa do tych plików.
Pan właściciel Longpress nie posiadając żadnych praw do tych plików, wprowadzając w błąd prokuraturę wyłudził dane osobowe wszystkich pozwanych.
Longpress po pierwszych przesłuchaniu ma dostęp do dokładnych danych adresowych i nr telefonów. Jeżeli ktoś się przyzna to dzwonią do pozwanych i strasząc wyrokiem 35 000 odszkodowania namawiają na ugodę w wysokości 3500 zł. W swoich zeznaniach pan szef pisze że nigdy nie dzwonią pierwsi. KŁAMSTWO. Przynajmniej w moim przypadku tak było bo do mnie zadzwonili.
Mógł bym tak wyliczać i wyliczać fakty mało znaczące choć ważne ale najważniejsze jest że w trakcie składania kilka lat temu tych tysięcy pozwów ani Longpress ani pan szef nie mieli żadnych praw do tych plików.
Z ciekawostek powiem Wam że "Wydawnictwo Longpress" to tylko nazwa firmy i nigdzie nie znalazłem żadnej książki którą wydali. To tylko wirtualna księgarnia internetowa handlująca książkami w postaci plików które sami musicie sobie wydrukować.