Chomik,policja,longpress

  • Autor wątku Autor wątku lola123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dżordż – swoją historię już opisałam 19 sierpnia 2013 – dziś mogę tylko dodać że żałuję że nie podpisałam ugody na samym początku. Dziś mam wyrok i pełne odszkodowanie do zapłaty.
Teraz już wiem, ze nie chodziło o to że sobie coś ściągnęłam ale o rozpowszechnianie a to jest karane. Więc przestroga dla wszystkich – jeżeli macie cokolwiek na chomikuj albo gdziekolwiek indziej i ktoś może to pobrać – jak najszybciej to wyrzućcie ! bo szkoda mieć wyrok albo płacić nie małe odszkodowania.
Tym bardziej że jak wiem – Wydawnictw, które walczą z rozpowszechnianiem jest dużo więcej.
A ja cóż – płacę za swoją głupotę :(
 
Witam,
ale dość mało szczegółów podałaś w swoim poście. Chodzi mi o to:
1)co wykazała ekspertyza komputera - były pliki na dysku czy nie
2)były pliki na chomiku czy nie, jeżeli tak to skąd. twój upload czy zachomikowanie od kogoś innego
3)wnioskowana kwota odszkodowania a proponowana kwota ugody
4)ostateczna kwota zasądzona przez sąd
5)czy musiałaś jeździć na sprawę do cieszyna czy nie

jeżeli możesz rozszerz swoją odpowiedź o powyższe pytania.
z góry dzięki
pozdrawiam
dżordż
 
1)co wykazała ekspertyza komputera - były pliki na dysku czy nie
- nie było ich na dysku
2)były pliki na chomiku czy nie, jeżeli tak to skąd. twój upload czy zachomikowanie od kogoś innego
- były na chomiku - zachomikowane i udostępnione :/
3)wnioskowana kwota odszkodowania a proponowana kwota ugody
- do ugody zaproponowali mi 10% wnioskowanej kwoty oszacowanych strat
4)ostateczna kwota zasądzona przez sąd
- zasądzono 100% wnioskowanych strat:(
5)czy musiałaś jeździć na sprawę do cieszyna czy nie
- sprawa toczyła się w moim mieście, nigdzie nie jeździłam
 
Mam rozumieć, że te 10% ugodowej kwoty, to te zaproponowane 2,5 tyś, czyli dostałaś 25tyś zł do zapłaty, czy źle coś zrozumiałem?
 
Droga Mirciu-41,
od pewnego czasu z pewnych powodów (zawodowych) śledzę ten wątek i mam pewne wątpliwości co do wiarygodności Twoich wpisów. Powiem więcej - podejrzewam nawet że możesz mieć coś wspólnego ze wspomnianą tu firmą....
Dlaczego tak przypuszczam?
Na forum opublikowałaś tylko 3 posty ale Wszystkie są swego rodzaju przestroga przed tymi którzy nie chcą iść na ugodę. Czy rozumiem, że po dłuższym okresie czasu w którym rzekomo zostałaś ukarana nadal śledzisz ten wątek? Trochę to dziwne. Tematem który jest tu poruszany interesują się przede wszystkim ludzie którzy aktualnie mają problem z longpress.
A poza tym nikt oprócz ciebie nie napisał że miał jakieś nieprzyjemności. Ludzie (oprócz belli) już się więcej w tym nie wypowiadają (widocznie jest po sprawie).
Jest jeszcze kilka nieścisłości w Twoich wypowiedziach więc może sobie daruj i nie strasz.
No chyba że stworzysz jeszcze kilka nicków ;) ale wówczas trochę więcej wyobraźni.
Pozdrawiam
 
mircia-41 napisał:
1)co wykazała ekspertyza komputera - były pliki na dysku czy nie
- nie było ich na dysku
2)były pliki na chomiku czy nie, jeżeli tak to skąd. twój upload czy zachomikowanie od kogoś innego
- były na chomiku - zachomikowane i udostępnione :/
3)wnioskowana kwota odszkodowania a proponowana kwota ugody
- do ugody zaproponowali mi 10% wnioskowanej kwoty oszacowanych strat
4)ostateczna kwota zasądzona przez sąd
- zasądzono 100% wnioskowanych strat:(
5)czy musiałaś jeździć na sprawę do cieszyna czy nie
- sprawa toczyła się w moim mieście, nigdzie nie jeździłam

Sprawa jest ewidentna - jesteś pracownikiem Longpress. Tak samo jak oni straszysz sprawą sądową i wysokim odszkodowaniem, zalecasz podpisanie ugody i wymyślasz bzdury o tym, że niby dostałaś już wyrok. Dziwne, że nie piszesz nic o apelacji...? Jakim cudem ktokolwiek udowodnił ci, że wstawiłaś te pliki na chomika skoro nie było ich u ciebie na dysku?

Dlaczego redakcja forum nie blokuje takich osób?
 
Moja mama miala problem jak pisalem wcześniej 28lutego policja zabrala kompy juz w najblizszy poniedziałek mama zadzwonila ustanowiła kwote ugody i placi na raty, komputery odzyskalismy po okolo miesiącu, wciąż były na pobliskim komisariacie policjanci byli spoko to wytrzymali sie z ich wysylka. Kwota do zaplaty to 2500zl na 6rat podzielone. Kolega z tego forum kiedyś napisal ze to jawne przyznanie się do winy. Niby tak ale to niewielka cena za święty spokój i wycofanie zarzutow. Powiem tak jak ktos ma czas i nerwy na walkę w sądzie to powodzenia a przede wszystkim jak ktoś ma niewiele do stracenia.
 
Z tego co mi wiadomo, pobranie PDF-u lub zachomikowanie go od kogoś innego przechodzi przez ręce administratorów portalu chomikuj.pl i jeśli narusza regulami/prawa autorski (nie jest w zahasłowanym folderze) to chomikuj albo usuwa ten plik, albo go blokuje (widoczny tylko dla właściciela chomika, na którym był plik), a użytkownik zostaje o tym poinformowany.
Żadne wydawnictwo czy firma nie ma prawa żądać od użytkownika odszkodowania, gdyż cała sprawa musi przejść przez portal chomikuj, tj. wydawca daje informacje do portalu o takim a takim pliku oraz przedstawia dowód własności, a chomikuj wyszukuje takie pliki i blokuje lub usuwa.

Jeśli policja ma nakaz przejrzenia komputera, to ok, ale robi to na miejscu, pod kontrolą właściciela sprzętu. Jeśli komputer potrzebny jest do pracy, przedstawiasz wniosek i (mogę się mylić) masz prawo zaskarżyć organy ścigania o utrudnianie pracy.

Z resztą tak jak wspominałem wcześniej: pliki, które zostały zachomikowane lub wysłane do ogólnodostępnego folderu są przez portal chomikuj.pl usuwane lub blokowane w przeciągu 72 godzin,a właściciel chomika, na którym te pliki się znajdowały, zostaje poinformowany notką:
Witamy,

otrzymaliśmy wiarygodną informację, iż na Pani/Pana koncie znajdują się pliki:

[nazwa pliku lub plików]

do których prawa autorskie zostały naruszone, według oświadczenia: [właściciel plików, wydawnictwo itp.]

który to podmiot skierował do Portalu Chomikuj.pl prośbę o uniemożliwienie ich rozpowszechniania.

Pliki znajdujące się w publicznie dostępnych folderach zostały przez nas usunięte.

W razie pytań lub wątpliwości na przyszłość prosimy o lekturę przewodnika o prawach autorskich (w stopce portalu).

W przypadku niepoprawnego zgłoszenia niektórych plików, bardzo prosimy o kontakt z nami przez odpowiedź na tę wiadomość z podaniem lokalizacji każdego błędnie usuniętego pliku.

Dziękujemy za zrozumienie.


Wiadomość wygenerowana automatycznie.

Informujemy, iż zastosowana procedura stanowi jedynie realizację prawnych obowiązków podmiotu świadczącego usługi hostingowe jakim jest Chomikuj.pl - nie jest to wypowiedź ani w sprawie legalności lub braku legalności rozpowszechniania konkretnych plików, ani też sytuacji prawnej użytkowników Chomikuj.pl
. Mówię z własnego doświadczenia.

Pozdrawiam.

PS. henryk54, morte. Zgadzam się z Wami.
 
Wybacz,ale...
tuomi napisał:
Z tego co mi wiadomo, pobranie PDF-u lub zachomikowanie go od kogoś innego przechodzi przez ręce administratorów portalu chomikuj.pl i jeśli narusza regulami/prawa autorski (nie jest w zahasłowanym folderze) to chomikuj albo usuwa ten plik, albo go blokuje
Z zacytowanej informacji od Chomikuj wynika coś innego.
Pliki są usuwane, jeżeli ktoś zgłosi roszczenia czyli poinformuje Chomikuj, że dany plik jest rozpowszechniany bez zezwolenia. Krótko mówiąc to...
tuomi napisał:
Żadne wydawnictwo czy firma nie ma prawa żądać od użytkownika odszkodowania
... jest bzdurą.

tuomi napisał:
Jeśli policja ma nakaz przejrzenia komputera, to ok, ale robi to na miejscu, pod kontrolą właściciela sprzętu.
Raczej nie.

tuomi napisał:
Jeśli komputer potrzebny jest do pracy, przedstawiasz wniosek i (mogę się mylić) masz prawo zaskarżyć organy ścigania o utrudnianie pracy.
Możesz skarżyć prokuratora czy policję, ale na pewno nie dlatego, że zabezpieczono Ci komputer potrzebny do pracy :D.
Oczywiście skargi pisać możesz do kogo chcesz i o co chcesz, jeżeli tylko nie szkoda Ci czasu i papieru.
 
Ripper napisał:
Wybacz,ale...
Pliki są usuwane, jeżeli ktoś zgłosi roszczenia czyli poinformuje Chomikuj, że dany plik jest rozpowszechniany bez zezwolenia.
To zależy jaki typ pliku. W moim przypadku część plików jest usuwanych, ale większość jest wciąż dostępnych, ale tylko dla mnie (przechowywanie plików do użytku własnego).
Ripper napisał:
Możesz skarżyć prokuratora czy policję, ale na pewno nie dlatego, że zabezpieczono Ci komputer potrzebny do pracy :D.
Oczywiście skargi pisać możesz do kogo chcesz i o co chcesz, jeżeli tylko nie szkoda Ci czasu i papieru.
Dlatego napisałem, że mogę się mylić:P
tuomi napisał:
Żadne wydawnictwo czy firma nie ma prawa żądać od użytkownika odszkodowania
No dobra, źle się wyraziłem. Wydawnictwo czy firma nie powinno żądać od użytkownika odszkodowania, jeśli taki plik został zgłoszony do chomikuj jako plik chroniony prawami autorskimi.

@LeszsekS, po prostu stwierdzam, że to dziwne, że takie pismo przyszło, skoro chomikuj robi wszystko, by pliki chronione prawami autorskimi nie były rozpowszechniane.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
tuomi napisał:
po prostu stwierdzam, że to dziwne, że takie pismo przyszło, skoro chomikuj robi wszystko, by pliki chronione prawami autorskimi nie były rozpowszechniane.
To, że Chomikuj prawidłowo wypełnia swoje ustawowe obowiązki i reaguje na informacje o naruszeniach praw autorskich w żaden sposób nie zabezpiecza użytkowników portalu od odpowiedzialności karnej i cywilnej za bezprawne rozpowszechnianie chronionych treści.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
tuomi napisał:
... Wydawnictwo czy firma nie powinno żądać od użytkownika odszkodowania, jeśli taki plik został zgłoszony do chomikuj jako plik chroniony prawami autorskimi. ...
A z jakiegoż to powodu skoro użytkownik rozpowszechnia bezprawnie. Poinformowanie o ochronie prawnoautorskiej ani nie zezwala na rozpowszechnianie ani nie zwalnia od odpowiedzialności. Nie rozumiesz o czym piszesz.
 
@Ripper

Nie rozumiesz mnie. Po prostu są małe szanse, by Longpress tak szybko namierzył ten plik, jeśli został on usunięty lub zablokowany przez program chomikuj'a. Poza tym jak mogą udowodnić, że użytkownik nie kupił tego PDF'a, a na chomiku umieścił go w postaci kopii zapasowej, jednak niechcący (jak zaznaczyła autorka) dodając go do publicznego katalogu.

Po drugie: Czemu Longpress nie ściga tego, kto umieścił ten PDF'a, tylko osoby pośrednie?

I ostatnia sprawa: nie wzięliście pod uwagę tego, że Longpress specjalnie udostępnia na chomikuj takie pliki by móc ścigać tych którzy pobierają? To już nie jest legalne, z resztą o tym wspomniała już Bella_Bella.

Przy okazji mam pytanie:

§ Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Roz. 3: Treść prawa autorskiego
Oddział 3. Dozwolony użytek chronionych utworów
Art. 23. Dozwolony użytek osobisty0
1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.

2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.
źródło: Ustawa o prawie autorskim / Roz. 3: Treść prawa autorskiego / Oddział 3. Dozwolony użytek chronionych utworów / Art. 23. Dozwolony użytek osobisty - PrawoAutorskie.pl

Czy dobrze rozumiem, że na podstawie tej noty prawnej prawo łamie ten, kto udostępnił tego longpress'a, a nie osoba która go pobiera (chyba, że sama go udostępnia)? Pobieram na własny użytek, i nie moją winą jest, że ktoś (może sam autor książki) umieścił go w sieci.
 
Ostatnia edycja:
tuomi napisał:
... że Longpress specjalnie udostępnia na chomikuj takie pliki by móc ścigać tych którzy pobierają? ...
O czym piszesz ? Ściąganie, z wyjątkiem programów, nie jest nielegalne.
Tutaj cały czas mowa o rozpowszechnianiu.
 
Ostatnia edycja:
Dawno mnie nie było :)
Powiem tak.
jeżeli te pliki mieliście w folderze zachomikowane to jesteście w stanie się z tego wybronić w 100 %.
Jeżeli mieliście je ściągniete/ zachomikowane/ zapisane/wsadzone gdzieś w jakis specjalnie przygotowany do tego folder to nie macie prawie szansy.

Bardzo ważne jest abyście sprawdzili sobie dokumenty jakie sa w prokuraturze.
Jeżeli cała sprawa zaczęła sie ( dowody i oskarżenie ) przed październikiem tamtego roku to sprawę macie do wygrania. Jeżeli po tym terminie to juz problem. W tej sprawie najważniejsze są daty !!!!!
Na każdym dokumencie na każdym dowodzie. daty, daty, daty !!!!!

pamiętajcie wszyscy jeszcze o jednym:
"Copyright trolling" to jest najważniejsze i tak to działa.
Do wyjaśnienia wszystkiego o longpress powiem jeszcze tyle:
Śledziłem poczynania firmy z ostatnich kilku lat a właściwie to prześledziłem całą działalność. [FONT=&quot]***[/FONT]
Longpress nie posiadał do października 2013 praw autorskich materialnych do tych plików !!!!!!
I w zasadzie można by próbować podważyć to czy je posiada nawet w tej chwili.
Nie dajcie sie wciągnąć w ich gierki i walczcie.
Ja nadal jestem za pozwem zbiorowym wszystkich pokrzywdzonych którzy nieświadomie byli w posiadaniu tych plików na swoim chomikowym koncie w folderze zachomikowane.
Po dostarczeniu prze zemnie do sądu zgromadzonych przeze mnie materiałów moje dziecko zostało uniewinnione.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
AndrzejWojcik napisał:
... jeżeli te pliki mieliście w folderze zachomikowane to jesteście w stanie się z tego wybronić w 100 %.
Jeżeli mieliście je ściągniete/ zachomikowane/ zapisane/wsadzone gdzieś w jakis specjalnie przygotowany do tego folder to nie macie prawie szansy ....
Raczej nie do końca rozumiesz co napisałeś.
 
Leszku może to 100% to było za wiele napisane ale można się z tego wybronić. z tego co wiem to chodzi u wszystkich o ten sam folder zachomikowane który jest po prostu zachomikowany w całości a pliki w/w firmy znajdują się nawet na tych samych stronach .
Chomikuj daje możliwość każdemu właścicielowi plików zgłoszenie naruszenia praw autorskich i pliki są kasowane. niby to zrobili ale nie ma na to żadnych dowodów. Poza tym w czasie do października 2013 roku firma nie miała praw autorskich materialnych do tych plików. Wcześniej prawa autorskie i tylko prawa autorskie które są w zasadzie czymś niezbywalnym i przysługują autorom podręczników były przekazane na coś co nie ma żadnej osobowości prawnej.
To wszystko nie jest proste i łatwe i trzeba dobrze do tego przysiąść i sie wczytać.
Kojarzyć daty na dokumentach i to co jest tam napisane żeby zrozumieć że to jest wał szyty bardzo grubymi nićmi. Skoro jesteś adminem na forum prawnym to wiesz że w niektórych przypadkach na świecie jeden źle sformowany wyraz może zmienić znaczenie całego dokumentu.
 
Ostatnia edycja:
AndrzejWojcik napisał:
... Poza tym w czasie do października 2013 roku firma nie miała praw autorskich materialnych do tych plików. Wcześniej prawa autorskie i tylko prawa autorskie które są w zasadzie czymś niezbywalnym i przysługują autorom podręczników były przekazane na coś co nie ma żadnej osobowości prawnej. ....
Niestety kompletnie nie rozumiesz zagadnienia, a Twoje wypowiedzi są błędne. Poczytaj o autorskich prawach majątkowych, o wydawcy, o pełnomocnictwie, itd.
Dalsze niemerytoryczne, obarczone błędem, wypowiedzi będą kasowane.


PS.
Przed napisaniem kolejnego postu uzupełnij wiedzę :!:
 
Ostatnia edycja:
Miało być słowo majątkowych przepraszam za błąd.
Z tego co pisze wszem i wobec jest wielką różnicą posiadać do czegoś tylko prawa autorskie a prawa autorskie majątkowe.
 
Powrót
Góra