dzisiaj dostałam majtki i mam kilka pytań.
Owszem zamawiałam "komplet amerykańskiej bielizny".
W momencie zgody telefonicznej powiedziałam, że tylko jednorazowo się zgadzam i zapewniono mnie, że można odstąpić od umowy. Faktycznie z majtkami przyszedł formularz odstąpienia... pewnie od dalszych wysyłek.
Ale... co z odstąpieniem od umowy przy pierwszej przesyłce. Dzisiaj dotarła, oczywiście wrzucona do skrzynki, bez potwierdzenia. NA piśmie mam "ost. termin wypowiedzenia: 16.02.2015).
Zadzwoniłam i niemiły pan mi mówi, że nie moge odesłać bo nie sprzedali mi produktu tylko wyświadczyli usługę. Usługę to wykonał InPost dostarczając kopertę. Podczas rozmowy (dzisiejszej) pytam się na podstawie jakich przepisów prawa działają. Pan mówi, że wg warunków ogólnych. Ja: Panie, a te warunki to na podstawie jakich przepisów? I tak w kółko.
Poza tym w odstąpieniu umowy należy sie zwrot kosztów za produkt wraz z kosztami przesyłki czyli 0zł+19,90zł - gdzie popełniam błąd w rozumowaniu?.
Spytał czy rozpakowałam. Tak, rozpakowałam więc nie mogę odesłać.
Szkopuł w tym, że zamawiałam komplet i rozmawiałam przy zamówieniu o rozmiarze biustonosza. Komplet to co najmniej 2 elementy; wg PWN:
komplet
1. «zbiór elementów stanowiących pewną całość, w której nie brakuje żadnego z nich»
2. «grupa osób zgromadzonych gdzieś w jakimś celu, wypełniająca wszystkie miejsca»
3. daw. «grupa uczniów pobierających wspólne lekcje lub korepetycje poza szkołą»
Prosiłam by odsłuchał moją rozmowę z zamówienia i powiedział, że to tylko w sądzie więc pewnie nic nie nagrywają.
Skoro dostałam tylko damskie figi to co dalej? To nie komplet?
Odsyłać?
Dopiero po rozpakowaniu miałam 100% pewności, że to nie komplet.
Niby telefonicznie przyjęli rezygnację z dalszych wysyłek, ale mam zamiar wysłac rezygn. jeszcze pocztą.
Dla świętego spokoju zapłaciłabym, ale mąż nie odpuszcza, bo lubi naciągaczy. Przerabiał juz "słynnego Habiaka z kbiz.pl, plikostradę, karty dla dzieci first collection czy coś takiego. Nigdzie nie zapłacił i mamy spokój. Dlaczego tym razem płacić?
Habiak wielokrotnie straszył windykacją, robił aukcje długów, wpisy do KRS itd. = wszystko ściema dla naiwnych, żeby zapłacili.
Wiem, że wątek już prawie wszystko opisał, ale nie zauważyłem odwołania się do "kompletu" co daje niezgodność z umową.
Ktos doradzi jak to skutecznie ugryźć?