Cok Imperia Corporation

  • Autor wątku Autor wątku Manomir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Podczas mojej rozmowy z panią od windykacji poinformowałam ją o wysłanym przeze mnie wypowiedzeniu umowy zawartej na odległość. Na tę wiadomość powiedziała : " proszę chwilę zaczekać , zaraz sprawdzę w systemie ". Srawdziła i powiedziała ,że mają to odnotowane; więc czego jeszcze chcą ? szukają kozła ofiarnego , a nuż się uda i ktoś się wystraszy płacąc im te należności gdy trochę postraszą. Tak myślę i czuję że to nie była żadna windykacja tylko ściema z ich strony !
W tym przypadku chyba nie muszę im wysyłać pisma informacyjnego że wysłałam wypowiedzenie umowy . Mam nadzieję na spokój. Czy ktoś tak jeszcze miał ?
 
Witam chciałam zapytac czy nadal jestescie ludzie przesladowani przez ta firme? bo ja juz nie wiem co robic. Zadzwoniła babka ze wygrałam te majtki w konkursie za przesyłke przyszło mi zapłacic 19.90. Pozniej coraz wieksze kwoty odesłałam im te towary wraz z pismem zeby sie odczepili, dzwonilam telefonicznie to pan mnie zapewniał ze juz nic nie bedzie mi przychodzic.A dzisiaj nagle przychodzi mi pismo ze brak zapłaty spowoduje rozpoczecie procedury windyfikacji długu oraz ze zostane obciazona wysokimi kosztami przegranego procesu sadowego oraz kosztami komorniczego postepowania egzekucyjnego. I co zrobic olac to czy rzeczywiscie bede chodzic po sadach przez jakies glupie majtki? sama juz nie wiem:rolleyes:
 
Witaj agata5. Z tego co zrozumiałam to Ty nic nie zapłaciłaś , tak ? Ile razy przyszły Ci te galoty, więcej niż raz? No i najważniejsze, co to za pismo w którym piszesz żeby się odczepili ?
Powinno to być pismo o treści :wypowiedzenie umowy zawartej na odległość za zwrotnym potwierdzeniem odbioru , czy o takiej treści napisałaś pismo ?Na tym forum wielokrotnie padła podpowiedź co należy zrobić, poczytaj i nie przejmuj się windykacją i sądami . Ta firma nie pójdzie do sądu bo to oni działają bezprawnie i oszukują ludzi.
 
Pani aynarose. To było tak zapłacilam im te pierwsze 19.90 bo sie zgodziłam gdyz była to wygrana w konkursie. Nie chciałam sie zgodzic na wysyłke mówiłam ze w nic nie grałam, nie bede tyle płacic za wysyłke ale babka tak mnie nakreciła ze sie opłaca za taka ekskluzywna bielizna, wiec uległam. Przelałam im te 19.90. Gdy przyszły kolejne galoty i do zapłaty dwa razy wiecej wkurzyłam sie strasznie próbowałam sie do nich dodzwonic ale bez skutku. Odesłałam im ten towar spowrotem(nienaruszony) z pismem ze wypowiadam jakąkolwiek umowe,ze nie chce od nich wiecej niczego otrzymywac chociaz umowy zadnej nie było bo była to podobno wygrana i tyle. Gdy sie wkoncu dodzwoniłam powiedziałam ze za nic nie bede płacic,ze towar odesłałam spowrotem ,Pan powiedział ze w porzadku ze to trzeba telefonicznie odmówic, wiec juz nic nie bede dostawac.Wiec odetchnełam z ulga. A tu nagle po dłuzszym czasie przychodzi mi jakies pismo ostateczne,przedsadowe strasza komornikiem to sie troche pszestraszyłam:(
 
Wypowiedzenie umowy należało wysłać wcześniej , w ciągu 10 dni od otrzymania pierwszej przesyłki. Wpłacając im te 19,90 to tak jakbyś zawarła umowę o abonament na dalsze paczki z bielizną . Czy tamto pismo z wypowiedzeniem wysłałaś listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru ? Jeśli nie, to nie wiadomo czy do nich doszło.Może jeszcze raz trzeba napisać ?
Z tego co widzę to oni ścigają zarówno tych co wpłacili pierwszą kwotę jak i tych co nic nie wpłacili i wypowiedzieli umowę , tak jak mnie . Do mnie też przyszło te ostateczne , przedsądowe i zastraszające komornikiem pismo ale nie daję się . Ty też nie martw się , nic nie płać oszustom ! Powodzenia, agata5;)
 
dzisiaj dostałam majtki i mam kilka pytań.
Owszem zamawiałam "komplet amerykańskiej bielizny".
W momencie zgody telefonicznej powiedziałam, że tylko jednorazowo się zgadzam i zapewniono mnie, że można odstąpić od umowy. Faktycznie z majtkami przyszedł formularz odstąpienia... pewnie od dalszych wysyłek.
Ale... co z odstąpieniem od umowy przy pierwszej przesyłce. Dzisiaj dotarła, oczywiście wrzucona do skrzynki, bez potwierdzenia. NA piśmie mam "ost. termin wypowiedzenia: 16.02.2015).
Zadzwoniłam i niemiły pan mi mówi, że nie moge odesłać bo nie sprzedali mi produktu tylko wyświadczyli usługę. Usługę to wykonał InPost dostarczając kopertę. Podczas rozmowy (dzisiejszej) pytam się na podstawie jakich przepisów prawa działają. Pan mówi, że wg warunków ogólnych. Ja: Panie, a te warunki to na podstawie jakich przepisów? I tak w kółko.
Poza tym w odstąpieniu umowy należy sie zwrot kosztów za produkt wraz z kosztami przesyłki czyli 0zł+19,90zł - gdzie popełniam błąd w rozumowaniu?.
Spytał czy rozpakowałam. Tak, rozpakowałam więc nie mogę odesłać.
Szkopuł w tym, że zamawiałam komplet i rozmawiałam przy zamówieniu o rozmiarze biustonosza. Komplet to co najmniej 2 elementy; wg PWN:

komplet
1. «zbiór elementów stanowiących pewną całość, w której nie brakuje żadnego z nich»
2. «grupa osób zgromadzonych gdzieś w jakimś celu, wypełniająca wszystkie miejsca»
3. daw. «grupa uczniów pobierających wspólne lekcje lub korepetycje poza szkołą»


Prosiłam by odsłuchał moją rozmowę z zamówienia i powiedział, że to tylko w sądzie więc pewnie nic nie nagrywają.
Skoro dostałam tylko damskie figi to co dalej? To nie komplet?
Odsyłać?
Dopiero po rozpakowaniu miałam 100% pewności, że to nie komplet.

Niby telefonicznie przyjęli rezygnację z dalszych wysyłek, ale mam zamiar wysłac rezygn. jeszcze pocztą.

Dla świętego spokoju zapłaciłabym, ale mąż nie odpuszcza, bo lubi naciągaczy. Przerabiał juz "słynnego Habiaka z kbiz.pl, plikostradę, karty dla dzieci first collection czy coś takiego. Nigdzie nie zapłacił i mamy spokój. Dlaczego tym razem płacić?
Habiak wielokrotnie straszył windykacją, robił aukcje długów, wpisy do KRS itd. = wszystko ściema dla naiwnych, żeby zapłacili.

Wiem, że wątek już prawie wszystko opisał, ale nie zauważyłem odwołania się do "kompletu" co daje niezgodność z umową.

Ktos doradzi jak to skutecznie ugryźć?
 
Ostatnia edycja:
Witam! Nabrałam się na tę historię o wygranej "ekskluzywnej amerykańskiej bielizny". Wczoraj, w rozmowie tel. zgodziłam się na wysłanie do mnie "próbki", gdzie mam zapłacić za przesyłkę 19.90.Nie mam złudzeń, że to przekręt. Doczytałam już na jaką skalę. Oczywiście zależy mi, żeby obecnie zachować się jak najbardziej właściwie pod względem prawnym. W kontekście nowej ustawy o prawach konsumenta z dn.30.maja 2014 r. myślałam, że może się coś zmieniło i ostatecznie nie zawarłam jednak tej umowy przez tel.(bo zrozumiałam, że musiałabym ją potwierdzić w inny sposób), jednak pani z infolinii uokik poinformowała mnie dziś, że do zawarcia umowy na odległość jednak prawdopodobnie doszło i że powinnam wysłać odstąpienie od umowy. Dajcie proszę znać, jeśli ktoś został naciągnięty w ostatnim czasie a także napiszcie proszę jakie są dokładne namiary (nazwę, adres, nr.tel infolinii lub nr tel, z jakiego do Was telefonowano) na firmę z którą mieliście do czynienia.
 
Witam, niestety to tez nie był mój dzień i dałam się nabrać na ekskluzywna amerykańska bieliznę firmy Platinum. Od kilku dni ktoś probywał się do mnie dodzwonić z nieznanych mi nr. Wszystkie 503, a dalej to różnie 840 936, 841 210, 841 224. Młody chłopak powołał się na ankietę która wypelnilam w szpitalu po porodzie i powiedział ze zostałam losowo wytypowania do wręczenia mi tejże bielizny, a zapłacić trzeba jedynie za usługę zapakowana i wysyłki. Zweryfikowal moje dane zamieszkania (które mial) i w celu wykluczenia nie pełnoletności zapytał o nr pesel. Oczywiście podałam, czego najbardziej nie mogę sobie wybaczyć. Następnie jak katarynka coś do mnie mówił, ale nie wiele zrozumiałam, bo córka zaczęła plakac. Ostatecznie zgodziłam sie na wysylke tej nieszczęsnej bielizny. Niestety nie pamiętam z kim rozmawiał ani z jakiej firmy dzwonił. Jak tylko się Rozlaczylam minęło zaćmienie umyslu i wzucilam w wyszukiwarkę haslo: bielizna Platinum I dostałam zawału. Cały dzien spędziłam na szukaniu infor.jak się z tego wyplatac. Zadzwoniłam do rzecznika praw konsumenta działającego przy UM i pow mi żebym się nie przejmowała, a jak przyjdzie przesyłka kurierem to nie podpisywać żadnej umowy, a jeśli poczta to można podpisać zwrotne i przyjść do nich od razu. Zadzwoniłam tez na infolinie Cok imperia corporation nr 222478494 to ich konsultant -tym razem zapamiętałam imię i nazwisko-#powiedzial ze od paź UB nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej. Jutro zadzwonię na nr 22 100 40 77 i wyśle pismo z odstąpieniem od umowy na firmę TV International LLC ul smulikowskiego 1/3 00-389 Warszawa (takie dane znalazłam we wcześniejszych postach). czy ktoś miał podobna nieprzyjemnosc?
 
Wszystko działo się dziś a firma to T2C International LLC
 
Zadzwoń pod ten nr 22 100 40 77 zobaczymy co Ci powiedzą. Mnie chłopak, który ze mną rozmawiał nie chciał udzielić mi praktycznie żadnej inf. wciąż powtarzając, że nic mi nie powie bo nie okazuję sie nr klienta (a ten ponoć jest już w przesyłce) potwierdził jedynie, że zajmują się wysyłaniem tego typu przesyłek oraz że to infolinia w/w przez Ciebie firmy i że ich adres też ten adres co napisałaś wciąż powtarzał, żeby czekać na przesyłkę, jak dojdzie to do nich dzwonić, a teraz to ja bez nr klienta nie mogę odstąpić od umowy:) A Ty przypomniałaś sobie że to ktoś z tej firmy dzwonił do Ciebie, czy raczej zasugerowałaś się tym co pisali we wcześniejszych postach?
 
Mnie też pytał o nr klienta i pow ze bez niego nie ma o czym rozmawiać i nie potwierdził ze cokolwiek mi wysłał. Zasugerowałam się oczywiście postami, bo z samej rozmowy nic nie pamiętam. A pod jaki nr Pani dzwoniła? Ten sam co ja?
 
nr 22 100 40 77 - pod ten właśnie dzwoniłam
nie podałam nr pesel, choć faktycznie o to pytali, a czy pani rzecznik z którą Pani rozmawiała jakoś ustosunkowała się do pomysłu wysyłania do tej firmy pisma z odstąpieniem od umowy zawartej na odległość?
 
W rozmowie z pracownikiem biura ochrony konsumentów zapytałam tylko co zrobić jak to cholerstwo przyjdzie, ale faktem jest ze zadzwoniłam zanim trafiłam na to forum i wogole nie wzięłam pod uwagę ze można odstąpić od umowy. Jutro zadzwonię jeszcze raz i zapytam. Może jednak darujmy sobie to paniowanie? Czy też bedziesz wysyłać pismo o odstąpieniu od umowy skoro konsultant potwierdził ci w rozmowie ze coś będą ci wysyłać? Może nie głupim pomysłem byłby pozew zbiorowy. ..tak mnie wkurzyli, że aż mnie trzęsie i nie mogę jeść, a karmie naturalnie:mad: a co jeszcze pamiętasz z pierwszej rozmowy? Mówili coś o probce czy usłudze? Mówili coś o abanencie? I dlaczego rzeczniczka obawia się ze umowa została zawarta bez konieczności podpisywania jej?
 
Witam a na jaki adres wysłałaś to pismo?
 
Bardzo poważnie zastanawiam się nad wysłaniem pisma z odstąpieniem od umowy nie czekając na paczkę bo to wydaje mi się dość rozsądne ale ja też jutro dopytam rzecznika z mojego UM lub zadzwonie na infolinie do uokaik w tej sprawie. Z rozmowy pamiętam niewiele - niestety. Osoba z którą rozmawiałam mówiła o wysłaniu wygranej bieliźnie amerykańskiej marki platinum - jest to próbka bo firma wchodzi na polski rynek. Niestety nie wiem czy padło słowo "usługa". Pani z infolinii z uokik twierdzi, że ta umowa przyjdzie w paczce a moja zgoda na przesłanie owej probki może być traktowana jako zgoda co do zawarcia umowy. Myślałam, że jest trochę inaczej w tej kwestii po wejściu w życie nowej ustawy - tyle się o tym naczytałam na forach konsumenckich - no ale pani ekspert stwierdziła inaczej.
 
No dobrze, to wymienmy się jutro informacjami i zobaczymy co dalej. Napisałam tez do aynonse #183 pytanie na jaki adres wysłala to pismo.
 
witam a na jaki adres wysłała Pani to pismo o odstąpieniu od umowy?
 
Powrót
Góra