Czy przedsiębiorca może być konsumentem?

  • Autor wątku Autor wątku Kpot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Ripper napisał:
Żeby już nie przeciągać: mylisz pojęcia.
To czy dany zakup jest związany bezpośrednio z główną czy 'niegłówną' działalnością firmy nie ma znaczenia.
To, że pracownik robi w pracy kupę, nie jest główną działalnością firmy. Nie zmienia to faktu, iż papier toaletowy jest kupowany do firmy na fakturę, bo jest to zakup związany z działalnością firmy - bo firma, produkuje telewizory, w związku z czym musi zatrudniać pracowników, a tym zdarza się w pracy wypróżniać, muszą się więc czym podetrzeć. Kupując ten papier jesteś firmą, a nie konsumentem.
Jeżeli nie łapiesz tych zależności, to może nie jestem jedyną na forum osobą, której brakuje wiedzy z zakresy księgowości ;P

Gdyby podział kosztów na bezpośrednio związane z główną działalnością firmy i bezpośrednio z nią niezwiązane nie miał znaczenia, to ustawodawca w KC art. 22(1) nie robiłby tego rozróżnienia, prawda?

A co do księgowości, doucz się w tym zakresie i dopiero potem komentuj. W Twoim przykładzie, ten właśnie papier toaletowy stanowi pozostały koszt operacyjny przedsiębiorstwa, ponieważ firma produkuje telewizory. W tej samej firmie kineskopy do produkcji telewizorów stanowią:
  1. materiały, w układzie rodzajowym kosztów,
  2. koszty produkcji, w układzie funkcjonalnym kosztów,
  3. koszty podstawowej działalności, w rachunku zysków i strat.

Papier toaletowy w firmie produkującej telewizory stanowi:
  1. pozostałe koszty, w układzie rodzajowym kosztów,
  2. koszty ogólnego zarządu, w układzie funkcjonalnym kosztów,
  3. pozostałe koszty operacyjne, w rachunku zysków i strat przedsiębiorstwa.

W związku z tym, że pisząc ten post pokazałeś kompletny brak kompetencji, polecam na przyszłość nie zabieranie głosu w sprawach, o których nie masz pojęcia. Bo to, że ośmieszyłeś się to jedno, a to, że możesz niechcący wprowadzić kogoś w błąd, to drugie i chyba przyznasz mi rację, że znacznie ważniejsze.
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Kpot napisał:
Gdyby podział kosztów na bezpośrednio związane z główną działalnością firmy i bezpośrednio z nią niezwiązane nie miał znaczenia, to ustawodawca w KC art. 22(1) nie robiłby tego rozróżnienia, prawda?
Masz rację!
I prawdopodobnie dlatego właśnie wymieniony przez Ciebie artykuł tego rozróżnienia nie robi.
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Ripper napisał:
Masz rację!
I prawdopodobnie dlatego właśnie wymieniony przez Ciebie artykuł tego rozróżnienia nie robi.

Art. 22(1).
Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

A co to jest wg Ciebie?:) Bo wg mnie jest to wskazanie kosztów niezwiązanych bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową.

Czyli mówiąc wprost: wyróżnienie kosztów niezwiązanych bezpośrednio z działalnością gospodarczą ze zbioru kosztów przedsiębiorstwa.
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Przeczytaj ten artykuł, nie wiem, 10, 20 razy, może wreszcie Ci zaświta, czego on dotyczy.
Nie wiem co jeszcze - znajdź sobie definicję prawną przedsiębiorstwa, firmy, osoby fizycznej, itp.
Ja już nie mam siły na tłumaczenie któryś raz tego samego.
Zaśmieciliśmy bez sensu temat i nic z tego nie wynikło.
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Ripper napisał:
Przeczytaj ten artykuł, nie wiem, 10, 20 razy, może wreszcie Ci zaświta, czego on dotyczy.
Nie wiem co jeszcze - znajdź sobie definicję prawną przedsiębiorstwa, firmy, osoby fizycznej, itp.
Ja już nie mam siły na tłumaczenie któryś raz tego samego.
Zaśmieciliśmy bez sensu temat i nic z tego nie wynikło.

No cóż, również propnuję przeczytanie mojej wypowiedzi na temat księgowania kosztów w przedsiębiorstwie, może po 20-tym razie Ci zaświta o co w tym wszystkim chodzi.
Poza tym, ja już na samym początku poprosiłem na forum o przedstawienie podstawy prawnej, która wyszczególnia koszty na związane bezpośrednio- i nieberzpośrednio związane z działalnością. Gdybać to ja też szanowny kolego Ripper potrafię ale nie o to tutaj chodzi.

Upraszczając, jeśli masz doktorat z prawa gospodarczego to uwierzę Ci, że masz rację (chociaż to co mówisz jest błędne z zasadami księgowania kosztów w przedsiębiorstwie). Jeśli takiego doktoratu nie masz, to wskaż przepis który mówi, że wszystkie koszty występujące w przedsiębiorstwie są bezpośrednio związane z główną działalnością firmy.

Jeśli nie potrafisz takiego przepisu wskazać to ucinamy temat, bo nie rozmawiamy tutaj na odpowiednim poziomie i szkoda Twojego, czytelników i mojego czasu.

Pozdrawiam,
Kpot
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Pan zapomina o najważniejszy - przyczynach dla których ten temat powstał. Firma EUROTELE sprzedaje reklamy DLA firm, reklamując ich działalność - skoro Pan twierdzi, że nie jest to działalność w związku z prowadzonym przedsiębiorstwem (abstrahując od taksówkarzy i innych przykładów), to jak mówię, zostaje pogratulować.

Proszę nas - jak Pan może - poinformować nas o ew. wynikach rozstrzygnięć sądowych.

Wracając do meritum, osoby które czują się poszkodowane, proponuję zapoznać się np. z postem #52 i postąpić wg. wskazówek. W szczególności, zażądać udowodnienia formy ustnej podpisania umowy oraz umowę na piśmie.
 
Ostatnia edycja:
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Pomijając uwagi kolegi Ripper, postanowiłem dokładnie przedstawić, czemu stwierdzam, że reklama jest kosztem niezwiązanym bezpośrednio z główną działalnością firmy.

Art. 22(1) KC stwierdza, że:

Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Tak więc w naszej konkretnej sytuacji daje furtkę osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą. Spółki kapitałowe nie skorzystają z tej furtki, a spółki osobowe chyba tak, bo ich wspólnicy traktowani są odrębnie (jeśli się mylę, a przypominam, że nie jestem prawnikiem to mnie poprawcie:) )

Powołując się na art. 22(1) KC stwierdzam, że odnosi się on do czynności prawnej, w naszym przypadku generującej szczególny rodzaj kosztów, mianowicie kosztów niezwiązanych bezpośrednio z działalnością gospodarczą.

Jeśli byłoby tak, jak postuluje kolega Ripper, czyli, że każdy koszt jest związany bezpośrednio z główną działalnością, to art. 22(1) przyjąłby następującą postać:
Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej z działalnością gospodarczą lub zawodową.

W związku z tym, że art. 22(1) odnosi się tylko do szczególnego rodzaju czynności prawnych, czyli w naszym przypadku kosztów niezwiązanych bezpośrednio z działalnością firmy, należy wskazać jakiś podział tych kosztów na związane bezpośrednio i niezwiązane bezpośrednio z tą działalnością.

Z pomocą przychodz nam Ustawa o rachunkowości z dnia 29 września 1994 r. (Dz.U. 1994 Nr 121 poz. 591), która wskazuje nam, co jest kosztem związanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą a co tym kosztem nie jest.

W art. 28, ust. 3 Ustawy czytamy:
"Koszt wytworzenia produktu (produktu, czyli tego, co jest głównym wytworem naszej działalności, gdyż produkt to pojęcie marketingowe wyjaśnione przeze mnie wcześniej) obejmuje koszty pozostające w bezpośrednim
związku z danym produktem oraz uzasadnioną część kosztów pośrednio związanych z wytworzeniem tego produktu. Koszty bezpośrednie obejmują wartość zużytych materiałów bezpośrednich, koszty pozyskania i przetworzenia związane bezpośrednio z produkcją i inne koszty poniesione w związku z doprowadzeniem produktu do postaci i miejsca, w jakich się znajduje w dniu wyceny."

(...)
"Do kosztów wytworzenia produktu nie zalicza się kosztów:
1) będących konsekwencją niewykorzystanych zdolności produkcyjnych i strat produkcyjnych;
2) ogólnego zarządu, które nie są związane z doprowadzaniem produktu do postaci i miejsca, w jakich się znajduje na dzień wyceny;
3) magazynowania wyrobów gotowych i półproduktów, chyba że poniesienie
tych kosztów jest niezbędne w procesie produkcji;
4) kosztów sprzedaży produktów.


Jak widzimy, zaznaczyłem powyżej Koszty ogólnego zarządu. Czemu? Już tłumaczę.
Koszty ogólnego zarządu to koszty w układzie funkcjonalnym kosztów, klasyfikującym koszty wg miejsca ich powstania.

Aby poprzeć to przykładem, przedstawię za Wikipedią przykłady kosztów ogólnego zarządu.
Są to:
1. wynagrodzenia kierownictwa firmy i ogólnego zarządu,
2. koszty podróży służbowych, łączności, biurowe, reprezentacji i reklamy firmy,
3. podatki i ubezpieczenia,
4. koszty utrzymania magazynów, laboratoriów oraz służbowych samochodów osobowych
.
źródło: Koszty rachunkowe – Wikipedia, wolna encyklopedia

Reasumując, reklama jest kosztem ogólnego zarządu.
Koszt ogólnego zarządu nie jest kosztem zwiazanym bezpośrednio z główną działalnością firmy (wytworzeniem produktu, czyli wyrobu lub usługi).

i co w związku z tym? No właśnie Szanowni Forumowicze... REKLAMA NIE JEST KOSZTEM BEZPOŚREDNIO ZWIĄZANYM Z DZIAŁALNOŚCIĄ GOSPODARCZĄ LUB ZAWODOWĄ.

Zatem, w związku z art. 22(1) osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą są Konsumentami z mocy prawa. Chyba, że inne ustawy zastrzegają inaczej.

Ustawa z dnia 2 marca 2000 r.
o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.), w szczególności art. 7 tej ustawy takiego zastrzeżenia nie robi, więc reklama stanowi dla przedsiębiorców produkt konsumpcyjny i można tę umowę zerwać w ciągu 10 dni od jej zawarcia. W szczególnych przypadkach, reguluje to ww. ustawa, umowę możemy zerwać w czasie 3 miesięcy od chwili jej zawarcia.

Myślę, że sprawa jest już jasna i klarowna. A szanownych Kolegów forumowiczów proszę aby na przyszłość nie zabierali głosu w sprawach, w zakresie których nie mają zielonego pojęcia. Oszczędzi to nam kłopotu a czytelników nie wprowadzi w błąd.

Pozdrawiam,
Kpot
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Dostrzega Pan różnicę w sformułowaniu "kosztów niezwiązanych bezpośrednio z działalnością gospodarczą", a "koszt wytworzenia produktu"? To wg. Pana są tożsame rzeczy? Każdy przedsiębiorca zajmuje się "wytwarzaniem produktu" i w związku z tym zamawia reklamę?

Powiem tak, nie zamierzam wyręczać prawników EUROTELE, więc powstrzymam się od komentarzy, nie chcąc ułatwiać im pracy.

W każdym razie życzę powodzenia.
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Panie Colder,
czym w takim razie jest produkt?

Produkt jest to, za wikipedią, to każdy obiekt rynkowej wymiany oraz wszystko co może być oferowane na rynku. Produktem może być dobro materialne, usługa, miejsce, organizacja bądź idea.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Produkt_(marketing)

Wyjaśnienie:
"rynkowej wymiany" - czyli może być sprzedawany, wprowadzany do obrotu itp itd.

Każdy przedsiębiorca oferuje na sprzedaż produkt. Produktów jest cała masa, ale na potrzeby tego posta wyróżnię produkty następujące:
- finansowe, jak np. lokaty,
- ubezpieczeniowe, jak np. polisy,
- fizyczne, które są wyrobami, jak np. stół, krzesło czy firanka,
- wszelkie usługi,
- itp, itd.

Generalnie, pojęcie produktu zawiera w swym znaczeniu następujące wytwory ludzkiej aktywności:
- wyroby, czyli rzeczy fizyczne, jak np. krzesło; wyroby szczegółowo definiują normy z zakresu ISO 9000
- usługi, co jest usługą każdy wie.

Tak więc produkt jest pojęciem umownym i tego się trzymajmy:)
 
Ostatnia edycja:
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Kpot wybacz, ale to, co piszesz, to już kompletny dyletantyzm i plątanie podstawowych pojęć prawnych i ekonomicznych.
To, że dany koszt nie jest kosztem wytworzenia produktu w żadnym wypadku nie oznacza, iż nie jest to koszt bezpośrednio związany z działalnością gospodarczą podmiotu.
A ten tekst, który powtarzasz o kosztach związanych z główną działalnością firmy (ja na ten temat, mimo tego, co próbujesz wmawiać, ani razu nie pisałem) , to już jest w ogóle jakieś kuriozum. Próbujesz postulować, że skoro koszt nie jest związany bezpośrednio z jakąś tam główną działalnością (co by to nie było) firmy, to w ogóle nie jest bezpośrednio związany z działalnością gospodarczą firmy?

Przedostatnia rzecz:
Koszty ogólnego zarządu są kosztami jak najbardziej bezpośrednio związanymi z działalnością gospodarzą podmiotu. Nie wiem, jak w ogóle można argumentować inaczej.

Koszt reklamy jest w oczywisty sposób bezpośrednio związany z prowadzoną przez firmę/przedsiębiorstwo działalnością gospodarczą.

Ostatnia rzecz:
Zastanawiałem się nad przykładem kosztu, który można by uznać za związany z działalnością gospodarczą, zawodową, ale nie bezpośrednio.
Otóż, Kowalski używa prywatnego auta do dojazdów do pracy. W związku z tym wydaje miesięcznie 300 złotych na paliwo. Jest to wydatek związany pośrednio z jego pracą zawodową. Oczywiście w tym wypadku Kowalski jest konsumentem i kupując paliwo nie fakturuje go na firmę, w której pracuje.
Gdyby Kowalski musiał w trakcie pracy jeździć swoim autem i załatwiać firmowe sprawy, pracodawca płaciłby mu kilometrówkę - która stanowiłaby koszt bezpośrednio związany z działalnością gospodarczą firmy, ale Kowalski tankując nadal byłby konsumentem - świadczyłoby o tym to, iż nadal nie byłaby wystawiana faktura za paliwo na firmę.
Gdyby Kowalski dostał samochód służbowy i jeździł nim płacąc za paliwo firmową kartą, otrzymywałby fakturę na firmę i nie byłby konsumentem. Wtedy to nie kilometrówka, ale już koszt samego paliwa byłby kosztem bezpośrednio związanym z działalnością gospodarczą firmy.
 
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Ripper napisał:
To, że dany koszt nie jest kosztem wytworzenia produktu w żadnym wypadku nie oznacza, iż nie jest to koszt bezpośrednio związany z działalnością gospodarczą podmiotu.

Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Ustawa? art. ? ust.? proszę o podstawę prawną.

W koszty wytworzenia produktu księgujemy właśnie koszty bezpośrednio związane z wytworzeniem produktu.
Firma sprzedaje produkty, czy to finansowe czy ubezpieczeniowe. Jeśli prowadzę call centre i dzwonię do ludzi na zlecenie innej firmy, to moim produktem są usługi wykonywania połączeń telefonicznych.

Jeśli tego nie rozumiesz to dokształć się w tym zakresie a nie zabierasz głos.

Potwierdza to art. 28, ust. 3 Ustawy o rachunkowości. Czytamy:
"Koszt wytworzenia produktu obejmuje koszty pozostające w bezpośrednim związku z danym produktem oraz uzasadnioną część kosztów pośrednio związanych z wytworzeniem tego produktu"

Ripper napisał:
Próbujesz postulować, że skoro koszt nie jest związany bezpośrednio z jakąś tam główną działalnością (co by to nie było) firmy, to w ogóle nie jest bezpośrednio związany z działalnością gospodarczą firmy?

Przeczytaj co napisałeś, masło maślane.
"Postuluję", że jeśli koszt nie jest bezpośrednio związany z główną działalnością, to jest związany pośrednio. To chyba jasne i logiczne, prawda?

Ripper napisał:
Koszty ogólnego zarządu są kosztami jak najbardziej bezpośrednio związanymi z działalnością gospodarzą podmiotu. Nie wiem, jak w ogóle można argumentować inaczej.

Czemu twierdzisz, że koszty ogólnego zarządu są związane z bezpośrednią działalnością podmiotu?

Art. 28, ust. 3 Ustawy o rachunkowości mówi, że nie są! Masz jakąś inną ustawę?

Standardowo proszę o podstawę prawną tego twierdzenia. Jeśli nie ma to dziękuję i kończymy rozmowę.

Ripper napisał:
Koszt reklamy jest w oczywisty sposób bezpośrednio związany z prowadzoną przez firmę/przedsiębiorstwo działalnością gospodarczą.

Skoro koszt reklamy stanowi koszt ogólnego zarządu, a koszt ogólnego zarządu nie jest bezpośrednim kosztem wytworzenia produktu to jakim cudem wyszło Ci, że reklama jest kosztem bezpośrednim wytworzenia produktu?

Innymi słowy: Jeśli A = B a B=/C to w jaki sposób C = A?

Jeszcze inaczej, jeśli Jaś jest dzieckiem a dzieci nie mogą prowadzić samochodu, to wynika z tego co? Że Jaś nie może prowadzić samochodu...

Postulujesz, że bezpośredni koszt wytworzenia produktu nie jest bezpośrednim kosztem prowadzenia działalności.
Standardowo, na jakiej podstawie tak twierdzisz? Ustawa? Czy może tak Ci się wydaje?

Bo finałem każdej działalności gospodarczej, czyli to co ona oferuje jest produkt (w ogólnym rozumieniu tego pojęcia).
Dla niedowiarków po raz kolejny odsyłam do wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Produkt_(marketing) i literatury biznesowej.

Ripper, jeśli to nie tajemnica, podaj nam swoje wykształcenie, tzn. jego poziom i dziedzina, bo z tego co widzę, to nie odnosisz się rzeczowo do przedstawionych przeze mnie przepisów prawa.

Podałem dokładne wyjaśnienie, podparłem się aktami prawnymi a Ty? Tylko gdybasz i mówisz co Ci się wydaje. Prawo jest dziedziną wiedzy, w której nie ma dowolności, nie masz aktu prawnego to nie masz racji.

I jeszcze z innej beczki, miałeś kiedykolwiek do czynienia z rachunkowością, rozliczaniem kosztów, klasyfikacją kosztów, fakturowaniem, kalkulacją kosztów, sprawozdawczością finansową, prowadzeniem jakiejkolwiek działalności gospodarczej?

Bo jeśli nie to ja dziękuję za rozmowę i uznajemy, że nie będę tłumaczył więcej podstawowych rzeczy.


Twój przykład o Kowalskim zwalił mnie z nóg, bo jest w nim taka masa błędów, że nie chce mi się ich prostować. Nie jest to oczywiście Twoja wina ale wina braków w Twojej wiedzy z zakresu klasyfikacji kosztów.
Tylko tak dla jasności, koszt przejazdu Kowalskiego prywatnym samochodem w celach służbowych stanowi dla firmy koszty ogólnego zarządu, bo w tej kategorii mieszczą się koszty podróży służbowych.
Wynika z tego, że koszt, który ponosi firma (to co płaci Kowalskiemu) jest kosztem pośrednio związanym z działalnością firmy.
Inna sprawa, jeśli jest to firma, której główną działalnością jest jeżdżenie samochodem. Wówczas koszt ten stanowiłby koszty podstawowej działalności operacyjnej.

Oczywiście nie jest to tylko moje gdybanie. Chwila i Google wyjaśni Twoje wątpliwości. Pierwszy lepszy odnośnik przy haśle "koszty ogólnego zarządu", np. ten:
http://isc.infor.pl/slownik-pojec/haslo,100825.html

Zacytuję Ci, bo pewnie sam nie sprawdzisz...

"Koszty ogólnego zarządu

Koszty składowe kosztów pośrednich. Koszty te są związane z utrzymaniem komórek organizacyjnych, stanowisk pracy oraz z ogólną organizacją i obsługą produkcji jako całości. Koszty ogólnego zarządu obejmują dwie grupy: koszty administracyjno-gospodarcze (związane z utrzymaniem zarządu przedsiębiorstwa, np. płace, podróże służbowe, podatki, koszty biurowe itp.) oraz koszty ogólnoprodukcyjne dotyczące tej części produkcji, która nie jest przypisana poszczególnym wydziałom (np. koszty utrzymania obiektów pozwalających na funkcjonowanie całego przedsiębiorstwa, straży, transportu ogólnozakładowego).

Chłopie, na przyszłość nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz pojęcia;/
 
Ostatnia edycja:
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

Kpot napisał:
"Postuluję", że jeśli koszt nie jest bezpośrednio związany z główną działalnością, to jest związany pośrednio. To chyba jasne i logiczne, prawda?
Nie.
Dla mnie w ogóle nielogiczne jest wprowadzenie dziwnego pojęcia "głównej działalności". Nie wiem skąd je w ogóle wziąłeś i na jakiej Twoim zdaniem zasadzie przedsiębiorstwo ma prowadzić "niegłówną" działalność, której koszty mają nie stanowić bezpośrednich kosztów prowadzenia działalności - nawet, jak to napisałem, wyszło masło maślane.
Kpot napisał:
Czemu twierdzisz, że koszty ogólnego zarządu są związane z bezpośrednią działalnością podmiotu?
Art. 28, ust. 3 Ustawy o rachunkowości mówi, że nie są! Masz jakąś inną ustawę?
Ten ustęp w ogóle nie odnosi się do działalności gospodarczej podmiotu i jej kosztów.
Mówi on o kosztach wytworzenia produktu.
Masz problem z rozumieniem aktów prawnych.

Kpot napisał:
Skoro koszt reklamy stanowi koszt ogólnego zarządu, a koszt ogólnego zarządu nie jest bezpośrednim kosztem wytworzenia produktu to jakim cudem wyszło Ci, że reklama jest kosztem bezpośrednim wytworzenia produktu?
Nigdy czegoś takiego nie napisałem.
Jak pisał też Colder - mylą Ci się podstawowe pojęcia. Np. utożsamiasz koszty wytworzenia produktu z kosztami działalności gospodarczej.
Kpot napisał:
Postulujesz, że bezpośredni koszt wytworzenia produktu nie jest bezpośrednim kosztem prowadzenia działalności.
Nigdy czegoś takiego nie napisałem. Wręcz przeciwnie.

To bardzo dobrze, że wyszukujesz sobie akty prawne i definicje - tylko, że je trzeba jeszcze zrozumieć!
 
Ostatnia edycja:
RE: EUROTELE jak rozwiązać umowę ustną

No cóż Kolego Ripper, nie będziemy prowadzić rozmowy na takim poziomie.

W ogóle nie odnosisz się sensownie do moich wypowiedzi, nie podajesz aktów prawnych potwierdzających Twoje wypowiedzi.

Nie napisałeś też jakie masz wykształcenie, i nie wiem na jakim poziomie rozmawiamy.

Dla Twojej wiadomości, koszty wytworzenia produktu należą do kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Mało tego, należą do kosztów bezpośrednich prowadzenia działalności.

Szkoda czasu ba dalsze tłumaczenie. Mowiłem, nie jest to Twoja wina tylko wina braku wiedzy.

Ripper napisał:
Nie.
Dla mnie w ogóle nielogiczne jest wprowadzenie dziwnego pojęcia "głównej działalności". Nie wiem skąd je w ogóle wziąłeś i na jakiej Twoim zdaniem zasadzie przedsiębiorstwo ma prowadzić "niegłówną" działalność, której koszty mają nie stanowić bezpośrednich kosztów prowadzenia działalności - nawet, jak to napisałem, wyszło masło maślane.

To że jest to dla Ciebie nielogiczne jest oczywiście dla mnie zrozumiałe. Nie masz po prostu wiedzy na ten temat.

Gdybyś ją miał to wiedziałbyś, że jednostka gospodarcza, prócz głównej działalności, prowadzi również działalność pomocniczą.
Są to dodatkowe koszty prowadzenia działalności, jednak są to koszty pośrednie, które klasyfikujemy według metody przedstawionej w ustawie o rachunkowości.

Obecnie bardzo popularny jest tzw. outsourcing. Dla niezaznajomionych z tematem oczywiście źródło:Outsourcing – Wikipedia, wolna encyklopedia

Outsourcing polega właśnie na zlecaniu działalności pośrednio związanej z główną działalnością przedsiębiorstwa firmom zewnętrznym. Stąd właśnie w gospodarce światowej pojawienie się nowego tworu organizacyjnego, jakim jest organizacja sieciowa.

To jest jednak materiał na 10 publikacji książkowych a nie na post na forum prawnym.

Chciałem Ci jednak uzmysłowić, że znajomość aktów prawnych, której jak widać też u Ciebie nie ma, bo nigdy nie podpierasz nimi swoich wypowiedzi, nie wyczerpuje tematu i nie uprawnia do pełnoprawnego zabierania głosu w każdej sprawie.

Cóż z tego, że wiesz kim jest konsument, skoro nie wiesz, jakie koszty może ponosić w związku z prowadzoną działalnością i nadal pozostanie konsumentem.

Cóż z tego, że może nawet zrozumiesz niuans zawarty w art. 22(1) KC, jeśli nie masz wiedzy o podziale działalności przedsiębiorstwa pod względem kosztów bezpośrednich i pośrednich.

Cóż z tego, że zrozumiesz, że istnieje podział na koszty bezpośrednie i pośrednie, jeśli nie wiesz czego one tak naprawdę dotyczą.

Do tego wymagana jest co najmniej szczątkowa wiedza z zakresu zarządzania, rachunkowości, trendów w organizacji.
Mając tę wiedzę będziesz wówczas potrafił dopasować akt prawny do aktualnej sytuacji.

Jeśli więc, Forumowiczu Ripper, będziesz chciał zabrać kolejny głos, podeprzyj proszę swoje wypowiedzi aktami prawnymi, bo w przeciwnym razie Twoje wypowiedzi nikomu nie pomogą i nie stanowią żadnej wartości.
Rozumiesz to, prawda?

Łączę pozdrowienia,
Kpot
 
Ostatnia edycja:
No dobra. Skoro mamy własne miejsce i nie musimy się martwić zaśmiecaniem cudzego tematu, to teraz na spokojnie spróbuję Ci to jeszcze raz wyłożyć.

Cały czas mylisz pewne podstawowe pojęcia.
Piszesz o przedmiotowym podziale kosztów wytworzenia produktu i próbujesz te same definicje przełożyć na całokształt kosztów działalności przedsiębiorstwa w układzie zewnętrznym.
Masz racje: w układzie przedmiotowym istnieją bezpośrednie i pośrednie koszty wytworzenia produktu.
Nie wiem skąd natomiast wziął się pomysł, by ten podział kosztów "wyciągać" na zewnątrz przedsiębiorstwa i stwierdzać, że koszt pośredni wytworzenia produktu jest kosztem nie będącym bezpośrednio związanym z działalnością gospodarczą przedsiębiorstwa. To niedorzeczne!
Koszty pośrednie wytworzenia produktu są tak samo bezpośrednio związane z działalnością gospodarczą podmiotu, jak koszty bezpośrednie. Określenie "pośredni" określa jedynie relację kosztu do całości kosztów wytworzenia produktu.
 
Panie Kpot

Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Czy firma jest osobą fizyczną? Bo wydaje mi się, że raczej nie.
 
@delrey firma to nic innego jak nazwa danego przedsiębiorstwa (vide art. 43^2 kc i następne). Trafniej jest się posługiwać określeniem przedsiębiorca. Chociaż Pan miał namyśli pewno osobę prawną. Mniejsza o to...
 
Colder oczywicie mogłem napisać tez jednostka gospodarcza, ale chciałem tak najprościej ... :)
 
Widzę, że dyskusja przyjęła już ostry charakter, więc postaram się wyjaśnić nieco problem. Nie jest to łatwe, bo mamy do czynienia z dwiema definicjami.

Kodeks cywilny uznaje za konsumenta osobę fizyczną, dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, natomiast u.sp.kons. wyłącza spod ochrony ustawowej osobę, która dokonuje czynności, która w jakikolwiek sposób jest związana z działalnością gospodarczą. Oznacza to tyle, że decydujące znaczenie ma definicja z u.sp.kons. Wprowadzenie różnych definicji należy oczywiście uznać za błąd legislacyjny.

Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, bo definicja kodeksowa funkcjonuje w zakresie dokonywanej czynności prawnej poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość (ustawa z 2 marca 2000 r.) Trzeba definiować działalność gospodarczą i rozgraniczać ją z działalnościa zawodową - brak definicji w prawie polskim, a także rozgraniczyć czynności pośrednio związane z działalnością (tzw. czynności przedsiębiorcze) od czynności przygotowawczych. Istnieje tez problem niepewności sprzedawcy w ocenie, czy ma do czynienia z konsumentem, czy przedsiębiorcą. I jeśli okoliczności w jakikolwiek sposób sugerują, że nabywany towar może posłużyć działalności gospodarczej, powoduje wyłączenie stosowania przepisów u.sp.kons. Dlatego w takiej sytuacji niezbędne jest złożenie oświadczenia sprzedawcy, ze nabywana rzecz posłuży użytkowi prywatnemu - chodzi właśnie o przykład z przedsiębiorcą budowlanym z postu #10
Jeszcze inaczej definiuje pojęcie konsumenta ustawa o kredycie konsumenckim.
Nie ma więc sztywnej i uniwersalnej definicji konsumenta i za każdym razem trzeba oceniać sytuację osoby dokonującej czynności.
 
Witam,

Przeczytałem cały wątek i ja mam trochę inne zdanie od kolegów.
Moim zdaniem nie ważne czy jest to koszt bezpośredni czy pośredni itp.

Art 22(1)
Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Cała istota sprawy to "czynność prawna" nie ważne kto z czym co będzie robił itd. czynność cywilno prawna - umowa kupna sprzedaży.

Czyli firma sprzedaje Kowalskiemu umowa cywilno prawna - kupna sprzedaży została zawarta pomiędzy firmą a konsumentem

Firma sprzedaje firmie to umowa cywilno prawna - kupna sprzedaży została zawrta między podmiotami gospodarczymi, sam fakt poproszenia i otrzymania przez przedsiębiorce Faktury VAT jest już bezpośrednim związaniem czynności prawnej - umowy kupna sprzedaży z jego działalnością gospodarczą.

Sprzedawca nie ma obowiązku badać, jaki jest, rzeczywisty status prawny firmy zamawiającej i postępuje zgodnie z zamówieniem.
 
Powrót
Góra