Witam!
Rozmawiałam dzisiaj z moją babcią i oto co udała się mi jeszcze ustalić.
Wspomniany wczoraj przeze mnie dziadek urodził się (jak wynika z familienbuch) jako nieślubne dziecko mojej prababci i pradziadka, tzn. 25.08.1936r w Bytomiu, a oni wzięli ślub 10.09.1936 r. w Bytomiu. Z aktów urodzeń pradziadków wynika, że prababcia ur. 1916 r. w Siemianowicach Śl, a pradziadek 1912r.l także Siemianowice Śl., zmarli w latach 90-tych w Siemianowicach Śląskich. Rodzice prababci- matka ur.1882 Laurahutte kr.Katowitz Ost.,od 1945 mieszkała w Lahr, zmarła w Lahr-Schwrzwald w 1962 r. -mam akt zgonu i urodzenia, ojciec ur. 1877 r. w Paniowy kr. Zabrze(Hindenburg), był żołnierzem w Armii Pruskiej- jest kopia ks. wojskowej, zginął w 1945 r. w obozie w Mysłowicach, osadzony za narodowość niemiecką i został tam zagłodzony na śmierć- dokumenty są w Niemczech, zostały przedstawione przez siostrę mojej prababci- mam nr sprawy.
Dziadek mieszkał w Siemianowicach od 68 r. do 92r. -mam potwierdzone datami, a wcześniejszy meldunek też Siem-ce, ale brak dat. Pradziadkowie też od 1935 mieszkali w Siem-cach, wcześniej też Siem-ce, ale brak dat. Rodzice prababci - matka od urodzenia Siem-ce, ojciec podejrzewam od dnia ślubu tj. 19.., kurczę nie umiem odczytać, bo to starogotyckie pismo takie niewyraźne. Wszystkie akty urodzeń i ślubów przodków po niemiecku - potwierdzone urzędowo kserokopie.
Pytałam o volkslisty, ale babcia mówi, że nie pamięta dokładnie, coś tam prababcia kiedyś wspominała, ale ona nie bardzo wie o co chodziło.
Myślę, że czeka mnie przeprawa z archiwum w Katowicach-dzisiaj dzwoniłam o pozwolenie na wgląd w akta meldunkowe, dowodowe i volkslisty- jeżeli są to za zgodą dyrektora będą mi udostępnione. Zobaczymy...
Pytała się babci o to zameldowanie w Siemianowicach dziadka i jego rodziców, bo skoro on z Bytomia, itd
Nie wiemy dlaczego mieszkali tutaj, podejrzewamy, że był to związane z ich pracą - kopalnia i huta, i być może jako pracownicy dostali tu mieszkania i tu się osiedlili? Strasznie to wszystko zagmatwane w tej mojej rodzinie.
Myślałam też nad odszukaniem jakiś potwierdzeń na temat ich pracy, może coś znajdę. Pojadę jeszcze do Bytomia do kościoła, w którym dziadek był chrzczony i pradziadkowie mieli ślub. Ale czemu mieszkając w Siem-cach, ślub i chrzest w Bytomiu? Będę wdzięczna za podpowiedzi

Pozdrawiam