deportacja

  • Autor wątku Autor wątku emilka09
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Przykro mi ale nie napisze, po co masz zazdroscic.
To sa zle emocje i bys bardziej dogryzal ludziom na forum, tak jak to robisz caly czas.
 
Moj maz ma 3lata pozbawienia wolnosci i list gonczy w PL, teraz zatrzymali go w DE i bedzie mial sprawe o deportacje do pl. Jest jakas nanadzieja ze go nie deportuja, ze zostanie w DE?
 
magda272951 napisał:
Moj maz ma 3lata pozbawienia wolnosci i list gonczy w PL, teraz zatrzymali go w DE i bedzie mial sprawe o deportacje do pl. Jest jakas nanadzieja ze go nie deportuja, ze zostanie w DE?


Ja piszę ze Szkocji. Bronię się przed ENA od marca br. (obecnie koniec lipca). Osobiście radzę poszukać adwokata, który specjalizuje się w ekstradycji i ENA.
Ja swoją historię opisałem na własnej stronie (...)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sctt1410 napisał:
Ja swoją historię opisałem na własnej stronie

Nie dość, że łamiesz regulamin forum to nawet nie potrafisz podać poprawnie adresu strony ...
 
Ach dawno nie byłem w Pl i dawno nie pisałem na żadnych polskich forach. Za złamanie regulaminu przepraszam i przepraszam za "literówkę", link działa.
Podana strona nie jest żadną stroną komercyjną. Nikt tam nie znajdzie żadnej reklamy. Powstała na podstawie własnych doświadczeń.
Jeśli się komuś nie podoba to ja przepraszam i do niczego nie zmuszam.
Z poważaniem
Mariusz

Nazwa strony to: chyba nie mogę podać prawidłowego adresu.
Link do strony został już usunięty przez administratora (chyba)
 
Ostatnia edycja:
Hi
Wczoraj (30 lipca 2015) po czterogodzinnej rozprawie Sąd w Edim uznał, że odesłanie mnie do Pl było by niesprawiedliwe, miało by negatywny wpływ na moją przyszłość itp. Prokurator oświadczył przed sądem, że nie będie odwoływał się do wyroku - ale dla pewności poczekam jeszcze 7 dni i :winko:

Moja sprawa trwła od lutego 2015. Mieszkam i zostałem zatrzymany w Szkocji. Swoje doświadczenia opisałem na własnej stronie: to forum nie zezwala na zamieszczanie linków :mad: (strona nie zawiera żadnych reklam ani innych elementów komercyjnych, tylko informacje)

Prawo w Szkocji trochę różni się od angielskiego, ale na finalnym wysłuchaniu prokurator przytaczał przykłady spraw z sądu angielskiego.

Co ja mogę poradzić?
Dobry adwokat w UK, który ma doświadczenie w sprawach ekstradycji i ENA. Sprawdzić jego referencje. Wiem jest to trudne. Ja na mojego adwokata otrzymałem namiar w areszcie. Na pierwszej rozprawie miałem fatalnego adwikata dyżurnego i trafiłem na 2 tygodnie do aresztu - i to było najlepsze co mogło mi się przytrafić. To w areszcie polecono mi 2 adwokatów.
Dobry adwokat w PL. To jest jeszcze trudniejsze. Ja przerobiłem 2. Pierwszy za 500zł miał zdobyć dokumenty potrzebne do sądu w Szkocji oraz przygotować se do sprawy w PL - przez miesiąc nie zrobił nic. Więcej szczęscia miałem z drugim. Skasował 5000zł za wyciągnięcie dokumentów z polskiego sądu i co wydawoało się niemożliwe zdobył dokumenty od komornika. Do czasu rozpoczęcia działań przez prawnika w Pl, polski sąd wcale nie odpwiadał na pisma z UK, obojętnie czy to były pisma kierowane przez mojego adwokata czy prokuratora. Komornik - to historia na powieść w 3 tomoach. Za kolejne 8000zł ten sam prawnik złożył winosek o ................... w sądzie polskim.
Bardzo dokładnie przeczytaj ENA - jeśli jest coś co mija się z prawdą to postaraj się zdobyć na to dowody. Pozorna bzdura może być ważna na końcowym wysłuchaniu.
Od pierwszego dnia zbieraj wszystkie dokumenty w segregatorze. Ładnie czytelnie, każdy dokument w oddzielnej koszulce. Staraj się trzymać orginały i wydawać kopie. Przed wydanie dokumentu upewnij się, że posiadasz jeszcze jedną kopie. To jest takie moje doświadczenie z UK. Przeciętny Brytyjczyk jest bradzo niezorganizowany. Jeśli gdzieś pojawisz się z segregatorem, gdzie masz poukładany dokumenty to napewno zrobisz pozytywne wrażenie. Na wczorajszej rozprawie sadzia stwierdził, że ja mam więcej dokumentów od niego - i miałem; i przydał się jeden z nich. Prokurator przedstawił pismo z Polski, gdzie było potwierdzenie odebrania przesyłki z sądu w dniu x. Prokurator twiedził, że było to pismo do kuratora. Akurat to pizmo miałem i było to pismo w sprawie grzywny a nie od kuratora (był to jeden 2 orginalnych listów z polskiego sądu jakie jakimś sposobem przetrwały w moich aktach).
Jeśli masz dobrego adwokata, to przygotuj się na zmiany w jego myśleniu. Moja sprawa była bardzo skomplikowana. Początkowo możliwość wygrania określono na 5%. Przerobiliśmy kilka wariantów. Częste spotkania z adwokatem. Pamiętaj to są Brytyjczycy dla nich często coś jest białe lub czarne. Informacje dla adwokata powinny być wypunktowane z krótkim opisem. Przeważnie jeśli podczas pierwszego spotkania podasz zbyt dużo danych ustnie to adwokat mało co z tego zapamięta. Na spotkanie przynieś wersję na papierze to co chcesz powiedzieć adwokatowi i nawet jeśli rozmowa odejdzie od tematu to zostaw to co przyniosłeś na papierze.
Szczęście - Pamiętajcie, że zawsze jest to decyzja 1 sędziego na Tak lub Nie!
Powodzenia!

P.S.
Do Regand - zawsze jest nadzieja!
 
Sctt1410 napisał:
Hi
Wczoraj (30 lipca 2015) po czterogodzinnej rozprawie Sąd w Edim uznał, że odesłanie mnie do Pl było by niesprawiedliwe,

Czyli co, przestępca uniknie kary?
 
A co? Jesteś pewien, że Ty nic złego w swoim życiu nie zrobiłeś? Trochę lat przeżyłem i z doświadczenia wiem, że zazwyczaj pouczający są gorszymi osobami od pouczanych.
Zresztą złośliwość twoich docinek (bo trudno nazwać to komentarzami) świadczy to twojej zakom.....j osobowości i nie traktuj tego jako złośliwości a jako stwiedzenie faktu. To właśnie dzięki takim złośliwym osobą jak Ty unikam polskich forum.
Trochę więcej miłosierdzia i nie wydawaj wyroków bez znajomości sprawy.

Przestępca - to trochę nieładne słowo, tym bardziej, że miejscowy sąd oficjalnie stwierdził, że polski wyrok nie jest sprawiedliwy - Tego samego zdania jest polski prawnik.

Nie wystawiaj wyroków bez znajomości sprawy!!
Nie nazywaj nikogo "przestępcą" jeśli nie znasz tej osoby


Moja sprawa jest dowodem na to, że polskie prawo jest dalekie od normalności, że jest bałagan w dokumentacji sądowej i ponuje ogromna samowola komorników w PL.

Zyczę miłego dni, więcej spokoju i szacunku do innych.
 
W Polsce prawo istnieje tylko na papierze
 
Sctt1410 napisał:
Przestępca - to trochę nieładne słowo, tym bardziej, że miejscowy sąd oficjalnie stwierdził, że polski wyrok nie jest sprawiedliwy - Tego samego zdania jest polski prawnik.

Ktoś skazany prawomocnie za przestępstwo jest przestępcą.
To, że "miejscowy sąd" stwierdził ... Miał do tego prawo (zastanawiać się można czego dotyczy to "niesprawiedliwy" - norm prawnych - jakiego kraju, moralnych, etycznych czy jakich?). Nie zmienia to faktu, że przestępca uniknie kary.

Sctt1410 napisał:
A co? Jesteś pewien, że Ty nic złego w swoim życiu nie zrobiłeś?

Nie ma to żadnego związku. Według Ciebie ktoś, kto raz w życiu zrobi coś złego nie ma prawa domagać się kary dla innego przestępcy? Alkoholik nie ma prawa pouczać innych o szkodliwości picia? Lub o konieczności karania pijanych kierowców?

DamisVegas napisał:
W Polsce prawo istnieje tylko na papierze

Czyli na papierze skazani przestępcy nie trafiają do więzień? Trochę refleksji zanim wygłosisz takie puste hasło. Chyba, że masz na myśli dość specyficzne prawo - prawo chroniące sprawców przestępstw. Ale i tu się mylisz- ono działa i to aż za dobrze czasami.
 
Ostatnia edycja:
czesc.
Moja sprawa wyglada nietypowo. Otoz pewna osoba jest mi dluzna bardzo duzo pieniedzy i nie chce mi ich oddac choc wiem, ze mogla by( skur*iel wydaje wszytko na narkotyki a mnie ma gdzies). Mieszkam obecnie w uk i ta osoba rowniez. Wiem ze w Polsce jest poszukiwany przez policje w celu ustalenia miejsca pobytu i doprowadzenie na komende. Postepowanie komornicze o zalegle dlugi jest w trakcie oraz (ale tego nie jestem pewien) jest dluznikiem ZUSU. Juz wczesniej byl notowny i odsiadywal wyroki za podone przestepstwa miedzy innymi nie placenie grzywien. Moje pytanie wyglada natepujaco czy za taka osoba Polski rzad wydaje ENA? Czy gdybym zlozyl donos na niego na angielskim komisariacie i poinformowal ich ze wiem gdzie taka osoba przebywa czy mogli by go deportowac??
 
Witam. Malo szczegolow napisales, wiec trudno odpowiedziec. Z pewnoscia nikt ENA za nim nie wystawi z powodu ze pozyczyles mu pieniadze, bo to sprawa cywilna a nie karna.
A za co jest poszukiwany w Polsce przez policje? To moze byc klucz do sprawy, bo dlugi w Polsce maja rozni ludzie i postepowania komornicze, ale to nie znaczy ze od razu ENA.
Z pewnoscia donos na policji angielskiej nic ci nie da jesli chodzi o dlug, powiedza ci abys sie kontaktowal z policja polska. Policja angielska moze zareagowac, jest gosc bedzie mial duzo narkotykow przy sobie i to u niego znajda.
 
Witam nie umiem znaleźć nigdzie podobnego watku wiec pytanie zadam tutaj.Moze ktos mial podobna sytuacje.Oto moja sytuacja:moj partner, ojciec moich dzieci został przewieziony od Polski na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.Ja z corkami mieszkam w Anglii i problem polega na tym, ze mlodsza (4miesiace) nie ma paszportu.Czy istnieje możliwość napisania zgody na wydanie paszportu w obecnosci adwokata? Jakie sa ewentualnie koszty? Mam nadzieje ze da sie to załatwić bo inaczej dzieci nie zobacza taty i na odwrot a to niedobrze dla jednej i drugiej strony i dla mnie tez.Pozdrawiam
 
Witam,
Moj syn odbywa w tej chwili wyrok za GBH w YOI. Nestety w zeszlym roku w lipcu bo dyskotece poszedl do swojej dziewczyny (angielki) z ktora byl 4 lata I zastal ja w lozku z innym chlopakiem. Reakcji jego moze kazdy sie tylko domyslac. Zostal arecztowany I po przesluchaniu wypuszczony na Bail. W styczniu tego Roku przyznal sie mimo iz nawet nie pamieta czt to zrobil o co byl oskarzony a adwokat niewiele sie przejmowal. W lutym moj syn zostal skazany na 22 miesiace w YOI z czego po polowie moze wyjsc. Zaraz po przewiezieniu go do Rochester dostal list ze moze wyjsc na branzoletke we wrzesniu. Na poczatku marca dostal papiery z Home Office ze rozpatruja jego deportacje. Od razu zaczelam dzialac. Pozbieralam wszystkie dokumenty, szkola od 2001r doe 2014r, paysliy bo pracowal na pol etatu od 2012r, referencje od 30 osob glownie anglicy I syn napisal list dlaczego nie powinien byc deportowany, tzn mieszka w anglii od 5tego Roku zycia a teraz ma 20 lat. Wszystko wyslalismy do Criminal Case Worker. Po jakims czasie nawiazalam kontakt z Polakiem ktory by w takiej samej sytuacji tyle ze jego wyrok jak I o co byl oskarzony byly bardzo powazne. On me zarekomendowal jego adwokata od imigracji. Nie czealam dlugo tylko od razu go poprosilam o reprezentowanie mojego syna I po otrzymaniu listu ze moj syn go upowaznia do reprezentacji, adwokat wyslal reprezentacje do Home office. Nadal czekamy on odpowiedz a czas do branzoletki sie zbliza wiec znalazlam nastepnego adwokata ktory zajmuje sie HDC I bedzie reprezentowal mojego syna przed naczelnikiem wiezienia. Moj syn robi to co on moze w wiezieniu zeby wysc do domu. To co zrobil I w co sie wpakowal kapletnie do niego nie pasuje ale odsiedziec musi. Jest to szok dla nas jak I dla niego. Dzewczyna teraz chce nawiazac z nim kontakt zeby go przeprosic.... Czy byl ktos w podobnej sytuacji? Czy jest szansa ze Home Office odstapi od deporatacji?
Dziekuje z gory
 
Dzien dobry,

Jesli syn mial reprezentacje prawnicza i spedzil tu wiekszosc zycia szanse, ze Home Office nie podejmie decyzji deportacyjnej powinny byc duze.
Po rezydenturze dziesiecioletniej wymagane sa bardzo wazne przyczyny do deportacji, GBH w kategorii tych przestepstw sie nie znajduje.
Sa rowniez odpowiednie orzeczenia dotyczace deportacji osob, ktore mieszaly w UK od dziecka.
Gdyby jednak doszlo do apelacji, polecam uslugi ILAS (LLP).

Pozdrawiam,

Sylwia Wawrzynczak
 
Dzien dobry Pani Sylwio,
Mimo deszczowej pogody rozjasnila pani dla mnie ten dzien swoja odpowiedzia. Dziekuje bardzo. Tak jak wspmnialam w poprzedniej wiadomosci udokumentowlismy kazdy rok pobytu naszego syna od 2001 do 2016. Adwokat ktorego mamy reprezentowal chlopaka ktory mial wyrok ponad 3 lata I pobyt tylko 5 lat w anglii i im sie udalo. Ja naprawde mam taka cicha nadzieje ze Home office spojrzy na jego dokumenty i podejmie pozytywna decyzje. Pozdrawiam serdecznie i jakbysmy potrzebowali jakiejkolwiek pomocy to sie napewno odezwiemy.
 
Pano Sylwio
Pisze do pani w związku z moim poprzednim postem. Czy orientuje sie pani jak długo trzeba czekać na decyzje z HO? syn w tej chwili przechodzi przez wszystkie sprawdzenia na elektroniczna "bransoletkę", wiezienie wysłało list z prośba o wydanie decyzji w sprawie statusu emigracyjnego ale niestety nic nie otrzymali. Syn ma datę wyjścia na HDC 2go września i przez to ze zostało 6 tygodni nerwy już biorą gore. Syn został już prace jako Listner i robi wszystko zeby wyjsć do domu. Nawet oficerowie w więzieniu czekają niecierpliwie na HO bo im tez zależy zeby syn wrócił do domu. Prosze o odpowiedz.
Pozdrawiam
Anna
sylwiawaw napisał:
Dzien dobry,

Jesli syn mial reprezentacje prawnicza i spedzil tu wiekszosc zycia szanse, ze Home Office nie podejmie decyzji deportacyjnej powinny byc duze.
Po rezydenturze dziesiecioletniej wymagane sa bardzo wazne przyczyny do deportacji, GBH w kategorii tych przestepstw sie nie znajduje.
Sa rowniez odpowiednie orzeczenia dotyczace deportacji osob, ktore mieszaly w UK od dziecka.
Gdyby jednak doszlo do apelacji, polecam uslugi ILAS (LLP).

Pozdrawiam,

Sylwia Wawrzynczak
 
Witam serdecznie.Mój syn został skazany przez sąd Angielski,gdyż tam zostało popełnione przestępstwo.
Syn został skazany na dziesięć lat za rozbój z użyciem noża.
Po odbyciu połowy kary miał wyjść na wolność.Po odbyciu 19 miesięcy deportowali go do Polski.Obecnie jest w areszcie śledczym w Warszawie i oczekuje na klasyfikację i przeniesienie do docelowego zakładu karnego w Polsce.Czy na takich samych zasadach jak został skazany w UK zakończy wyrok w Polsce ? Z góry dziękuję za odpowiedż
 
calineczka17 napisał:
Czy na takich samych zasadach jak został skazany w UK zakończy wyrok w Polsce?

Odbędzie karę według polskich przepisów karnych wykonawczych. W Polsce nie ma gwarancji zakończenia kary po jej połowie. Jest tylko możliwość warunkowego przedterminowego zwolnienia.
 
Powrót
Góra