dług, ugoda, czy napewno przedawnienie?

  • Autor wątku Autor wątku adek26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adek26

Użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
43
witam, piszę po raz pierwszy i już tego nie ogarniam, tak skrótowo

1.04.2010 podpisanie z bankiem umowy o kartę kredytową

12.03.2010 wystawienie bte

21.06.2010 sąd nadaje klauzulę wykonalności

01.09.2010 komornik rozpoczyna działania

27.05.2011 komornik postanawia umorzyć np. art 824§ 1 pkt 3

04.05.2015 jeszcze nadal bank wzywa do zapłaty

29.06.2015 umowa o przelewie wierzytelności z banku do funduszu

31.08.2015 wpłata raty do funduszu

20.12.2016 podpisanie ugody z funduszem

moje pytanie czy już jest pozamiatane? czy gdy wpłaciłem pieniądze i podpisałem ugodę to mój dług był przedawniony?
 
po pierwsze czy zanim podpisałem ugodę, dług już był przedawniony?
w treści ugody nie było sformułowania, że zrzekam się z zarzutu przedawnienia( o ile on wystąpił?), znalazłem taki wyrok sądu ;

Sygn. akt: I C 650/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 października 2017 r.

Sąd Okręgowy w Tarnowie I Wydział Cywilny



Natomiast strona powodowa zawarła z pozwaną umowę ugody w której W. W. uznała swoje zobowiązanie wobec powoda w dniu 22 grudnia 2014 r., a zatem w chwili zawarcia ugody, zadłużenie pozwanej było już przedawnione. Wobec tego zawarcie ugody i uznanie roszczenia przez pozwaną nie przerwało biegu przedawnienia co do tego długu. Przerwaniu podlegać może bowiem wyłącznie termin, który jeszcze biegnie, a nie ten, który już upłynął.

Zgodnie natomiast z treścią art. 117 § 2 k.c. po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba, że zrzeka się zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przez upływem terminu jest nieważne.
W tym miejscu należy więc rozważyć czy zawarcie ugody z powodem, w której pozwana uznała roszczenie powoda zawierało w sobie zrzeczenie się zarzutu przedawnienia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym uznanie przedawnionego roszczenia może zawierać także zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, jeżeli z treści oświadczenia lub okoliczności, w których zostało złożone wynika taka wola dłużnika (zob. wyrok SN z dnia 5 czerwca 2002r., IV CKN 1013/00, Legalis nr 61718; IV CKN 1013/00, Legalis nr 61718, wyrok SA w Łodzi z dnia 17 stycznia 2013 r.) W wyroku z dnia 15 października 2004 r. (sygn. Akt: IICK 68/04 Sąd Najwyższy wyraźnie jednak wskazał, że składający oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia musi wprost lub w sposób dorozumiany objawić swoją wolę, że rezygnuje z przywileju jaki stwarza przedawnienie, tzn. iż pomimo upływu okresu przedawnienia można będzie nadal skutecznie dochodzić od niego spełnienia świadczenia. Nie wystarczy, aby było to tylko oświadczenie wiedzy, tak jak to jest przy uznaniu roszczenia, lecz oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia powinno zawierać wyraźny zamiar rezygnacji przez dłużnika z możliwości podniesienia wobec wierzyciela tego zarzutu.

W kontekście powyższych wskazań mając na uwadze okoliczności niniejszej sprawy w ocenie Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie zachowaniu pozwanej nie sposób przypisać waloru świadomej rezygnacji z możliwości skorzystania z zarzutu przedawnienia. Podkreślenia wymaga, że zrzeczenie się zarzutu przedawnienia jest szczególnym, osobistym uprawnieniem dłużnika, w wyniku którego jako oświadczenia woli dłużnika prowadzącego do unicestwienia przysługującego mu prawa podmiotowego kształtującego dochodzi w drodze jednostronnej czynności prawnej do przekształcenia zobowiązania niezupełnego ponownie w zupełne. Stąd też z uwagi na daleko idące skutki prawne zamiar i znaczenie tych następstw działania dłużnika muszą być niewątpliwe.

W świetle powyższego podpisana ugoda zawarta pomiędzy pozwaną a powodem z dnia 22 grudnia 2014 r. w której pozwana uznała swój dług zdaniem Sądu nie zawierała w sobie dorozumianego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Nie można mówić o tym, że pozwana zawierając z powodem przedmiotową ugodę zrzekła się jednocześnie zarzutu przedawnienia, gdyż nie wynika to ani z treści tego ugody, ani z okoliczności przedmiotowej sprawy. W szczególności ugoda zawierała szereg zapisów dotyczących zaciągniętego zobowiązania, jednakże w żadnym z nich nie było mowy o przedawnieniu i o tym, że dłużnik mimo, iż roszczenie jest przedawnione, zobowiązuje się go spłacić w określonych ratach. Strona powodowa przygotowując treść ugody wykorzystała niewiedzę pozwanej co do jej sytuacji prawnej. Bank czy fundusz dysponujący fachową obsługą prawną mógł zadbać również i w swoim interesie, aby takie wyraźne oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia znalazło się w zapisach umowy. Tak się jednak nie stało i przerzucanie obecnie na pozwaną konsekwencji prawnych takiego stanu rzeczy byłoby nadużyciem i wykorzystaniem niewiedzy podmiotu słabszego jakim jest pozwana.

Pozwana podpisała bowiem przedmiotową ugodę działając w przeświadczeniu, że roszczenie powoda nie było przedawnione. Z akt sprawy w żaden sposób nie wynika, że pozwana zrzekła się zarzutu przedawnienia. Z okoliczności sprawy wynika natomiast, że pozwana znajduje się w złej sytuacji majątkowej ma liczne zobowiązania, i praktycznie jest pozbawiona środków do życia. Trudno wyobrazić sobie w takiej sytuacji, iż świadomie zrzekłaby się zarzutu, który pozwoliłby jej zmniejszyć zadłużenie. W ocenie Sądu aby doszło do zrzeczenia się zarzutu przedawnienia roszczenia oświadczenie w tym przedmiocie musi być jasno i jednoznacznie wyartykułowane, i nie może być dorozumiane poprzez to, że strona płaciła początkowo zobowiązanie pozostając w niewiedzy, co do swojej sytuacji prawnej i przysługujących jej praw.
 
adek26 napisał:
po pierwsze czy zanim podpisałem ugodę, dług już był przedawniony?
tak,
adek26 napisał:
w treści ugody nie było sformułowania, że zrzekam się z zarzutu przedawnienia
nie wrzuciłeś tu treści ugody - więc trudno wyrokować czy po podpisaniu ugody wszystko było pozamiatane,
 
C:\Users\NOWYJA~1.JA-\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image002.jpg

C:\Users\NOWYJA~1.JA-\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image004.jpg

C:\Users\NOWYJA~1.JA-\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image006.jpg
 
no nie umiem, k...a nie umiem, ugoda jest o długu, ratach ale nie ma tam sformułowania, że zrzekam się zarzutu przedawnienia, wiem że wszystko zależy od sądu, jeden uzna że ugoda to zrzeczenie się przedawnienia, ale inny sąd stwierdzi że nie, tak jak zacytowałem ten wyrok powyżej
 
jedynym wyjściem będzie doprowadzenie tej sprawy na sale sądową - czyli zakończyć spłaty tej karty i czekać na pozew,
 
jak to jest właściwie z biegiem przedawnienia, czytałem dużo opublikowanych przez sąd wyroków i doszedłem do wniosku( może błędnie), że dzień przedawnienia biegnie od wypowiedziania umowy pożyczki, nadania bte i jego uprawomocnieniu się, W tym czasie dłużnik może mieć lub miał komornika, ale gdy dług kupuje fundusz , to przedawnienie biegnie od wypowiedzianej umowy kredytowej 3 lata. Jeżeli się mylę to poprawcie, mam mętlik, sądy wydają wyroki mówią o 3 latach przedawnienia od wypowiedzenia umowy kredytowej. A gdzieś czytałem że od wyroku sądu , czy komornika jest 10 lat. Więc jak to właściwie jest?
 
zbyt dużo o tym pisać, w twoim przypadku przedawnienie liczymy od dnia postawienia kredytu w stan natychmiastowej wymagalności jeżeli taki dokument posiadasz od banku lub też jeżeli nie jesteś pewien to od dnia wystawienia BTE,
 
dzięki wielkie za odpowiedź, w ugodzie nie ma żadnych § które mogły by odnosić się do rezygnacji z zarzutu przedawnienia,wiem 3 lata od bte, a ile czasu jest termin przedawnienia od wyroku sadu o zapłatę w trybie nakazowym
 
jak to jest, 3 lata przedawnienia od bte, ale jak się ma do tego komornik, prowadzona przez niego egzekucja, przecież w ten sposób to po upływie 3 lat od bte, komornik jeżeli coś ściągnie albo i nie i sprawę umorzy, to co można powoływać się na przedawnienie jeżeli w tym czasie dług wykupił fundusz
 
adek26 napisał:
a ile czasu jest termin przedawnienia od wyroku sadu o zapłatę w trybie nakazowym
jeżeli nakaz jest prawomocny to 10 lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia,
adek26 napisał:
3 lata przedawnienia od bte, ale jak się ma do tego komornik, prowadzona przez niego egzekucja, przecież w ten sposób to po upływie 3 lat od bte, komornik jeżeli coś ściągnie albo i nie i sprawę umorzy, to co można powoływać się na przedawnienie jeżeli w tym czasie dług wykupił fundusz
tak,
 
jeszcze jedno pytanie,siedzę w tym gównie po uszy, jak to jest z prowidentem, powiedzmy że umowa podpisana 02.01.2012 r na 60 tygodni, jeszcze w roku 2017 raty były spłacane, teraz sprawa jest w firmie windykacyjnej i co można teraz (wiem, wiem ze długi należy spłacać) bezczelnie stwierdzić że dług jest przedawniony
 
Ostatnia edycja:
adek26 napisał:
umowa podpisana 02.01.2015 r na 60 tygodni,
czyli umowa powinna wygasnąć lub zostać spłacona w całości do dnia 2.03.2016 r.
adek26 napisał:
teraz sprawa jest w firmie windykacyjnej
czy dług został sprzedany masz info o cesji?, czy FW prowadzi windykacje w imieniu i na rzecz Providenta?
adek26 napisał:
bezczelnie stwierdzić że dług jest przedawniony
zawsze można mówić, że dług uległ przedawnieniu,
 
pomyliłem daty pożyczka wzięta początek 2012 roku na 60 tygodni, sami przyznają że w maju 2013r upłynął termin pożyczki, teraz listy z firm windykacyjnych które żądają pieniędzy ale nadal na rzecz prowidenta
 
Ostatnia edycja:
adek26 napisał:
pomyliłem daty pożyczka wzięta początek 2012 roku na 60 tygodni, sami przyznają że w maju 2013r upłynął termin pożyczki, teraz listy z firm windykacyjnych
ale do sądu jeszcze nie oddali?
 
nie jeszcze nie , ostatnie pieniądze wpłaciłem na tą pożyczkę w marcu 2017 r, gdzieś czytałem że każdy termin raty przedawnia się po 3 latach, czyli jeżeli całość miałem spłacić do marca 2013 r, to już jest więcej bo mamy rok 2018
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra