Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
bartek:
Na forum opisujemy jak odzyskać nienależną kasę. Nie jest to strasznym problemem, ale niestety trzeba wytoczyć odrębne powództwo. Najlepiej przez e-sąd przeciwko wierzycielowi. Należy mieć zaświadczenia od komornika o tym, ile kasy pobrał. Twierdzenia są proste, tylko najpierw sąd musi prawomocnie oddalić roszczenie powoda (a to zajmie trochę czasu, ew. sąd umorzy postępowanie - ten sam skutek). Wówczas powołujemy się wprost na art. 405 kc i następne. Tzw nienależne świadczenie. Wzywamy wierzyciela do zapłaty kwoty wyegzekwowanej, dajemy mu kilka dni (wezwanie ze zwrotnym poświadczeniem odbioru), a jeśli nie zapłaci, wytaczamy powództwo. Niezależne, skąd spółka pochodzi, sądem właściwym będzie sąd w Polsce. Wynika to ze stosownego rozporządzenia (prawo europejskie). Wskazujemy znany nam adres w Polsce, a doręczenie będzie nie skuteczne, to adres zgodny ze stosownym rejestrem zagranicznym. Jak dalej nie zapłaci, to występujemy do komornika z egzekucją, wskazujemy, aby komornik poszukiwał kasy na kontach w Polsce oraz zajął ew. inne wierzytelności. Najlepiej z takim wnioskiem do komornika, który prowadził egzekucję przeciwko nam, bo dobrze zna majątek powoda.

Jednak spokojnie... najpierw powiedz a...
 
ego_ napisał:
Witam,
mój brat właśnie wczoraj dostał wezwanie do zapłaty od komornika, ale nie dostał wcześniej nakazu płatniczego i nigdy nie zmieniał adresu zamieszkania.
W tej chwili nie pracuje i mieszka z rodzicami, więc nie ma pieniędzy na prawnika.

Czy wystarczy, że napisze te trzy pisma, które powyżej Państwo wymieniacie?

No, a po co to napisałem, żeby teraz każdy pytał się czy tak??!!! I zaśmiecał wątek...??!!
 
"udajemy się do najbliższego Sądu Rejonowego, gdzie MUSZĄ nam dać internetowy dostęp do akt sprawy (wynika to wprost z regulaminu sądowego" - bardzo wazna informacja. Bo ja nic nie wiem w mojej sprawie oprocz dokumentacji przeslanej przez komornika. Podal tam sygnature akt nakazu zaplaty ale nie podal nazwy sadu.... Z sygnatury i grzebiac w necie wiem, ze to e-sad....

Co dokladnie znaczy okreslenie "adres nieaktualny" ?

Moje pisma (wczesniejsze niz to komornicze, byly wysylane na adres nieaktualny ale nie wymeldowalam sie z niego do roku 2007(choc w roku 2000 sprzedalam to mieszkanie - niestety gdzies mi zaginal akt notarialny sprzedazy :( - licze na to, ze spoldzielnia bedaca administratorem budynku ma to w aktach) Mam inne dokumenty potwierdzajace zamieszkanie od 2003 roku w zupelnie innym miejscu.
 
Adres nieaktualny, to adres pod którym nie mieszkaliśmy w dniach awizacji przesyłki. Czyli kiedy był listonosz.
 
zeby bylo weselej; w piatek odebralam pismo od komornika, w ten sam dzien wyslalam email na podany przez komornika adres z prosba o przeslanie dokumentacji. W poniedzialek zadzwonilam do komornika, na poczatku odpowiadal milym glosem ale jak powiedzialam, ze nie odebralam nigdy zadnych pism od fimy Presco ani z sadu (nakaz zaplaty) to zmienil ton, slal sie niemily, i kazal zadzwonic do firmy Presco. Nie zadzwonilam. Do dzisiejszego dnia echooo na moje meile do komornika.
 
A co ma do tego komornik?? Na forum MILIARDY razy piszemy, że komronik nie jest sądem, on tylko wykonuje to co mu kazał sąd i wierzyciel. Może sobie pani pisać do niego maile, chociaż to nie kochanek z czatu, a skutek będzie podobny.

Proszę POCZYTAĆ, a nie zadawać pytania wynikające z braku rzeczywistego zainteresowania tematem i pogłębienia zerowej wiedzy. nieznajomość prawa i logiki szkodzi. Nikt za panią tego nie zrobi.

A prosiłem o nie zaśmiecanie wątku!
 
rafal_26 napisał:
Adres nieaktualny, to adres pod którym nie mieszkaliśmy w dniach awizacji przesyłki. Czyli kiedy był listonosz.

mam nadzieje, ze tak jest bo pod adresem na ktory byly wysylane pisma (nie wiem jakie) nie mieszkam od roku 2001.

Rafal, mozesz napisac jakis konkretny przepis, okreslajacy co znaczy w kontekscie prawa "nieaktualny adres" ?

czasem jest tak, ze masz meldunek tu .... a mieszkasz tu......
 
Rafal to byl taki wtret :) Nie znam prawa, szukam pomocy, znam sie na podatkach:)
 
weronkaad napisał:
mam nadzieje, ze tak jest bo pod adresem na ktory byly wysylane pisma (nie wiem jakie) nie mieszkam od roku 2001.

Rafal, mozesz napisac jakis konkretny przepis, okreslajacy co znaczy w kontekscie prawa "nieaktualny adres" ?

czasem jest tak, ze masz meldunek tu .... a mieszkasz tu......

MIEJSCE ZAMIESZKANIA art. 25 kc?? Lub któryś obok, oczywiście uściślone miejsce zamieszkania. Czyli adres pod którymś ktoś przebywa z zamiarem prowadzenia tam ośrodka życia i stałego pobytu..

Art. 25. Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu.

Dlatego trzeba to uściślić, że nie miejscowość, a konkretny adres.
 
rafał, bardzo dziękuję za nadzieję :)
Przyjmuje, że pracodawca przeleje jakieś kilkaset złotych na konto wierzyciela -i to już jutro. Biorąc pod uwagę, ze nic już nie zdziałam w tej kwestii
jaki powinien być mój pierwszy krok w dniu jutrzejszym ?
dziękuję i pozdrawiam
 
rafal_26 napisał:
No, a po co to napisałem, żeby teraz każdy pytał się czy tak??!!! I zaśmiecał wątek...??!!

przepraszam, niejasno się wyraziłam
chodzi mi o to czy musi np wpłacać kwotę celem zabezpieczenia od egzekucji, a nie posiada on żadnych pieniędzy, pensji nie zajmą, bo jej nie ma, konta też nie ma, a mieszka z rodzicami i nic nie jest jego wlasnością
 
bartekpl napisał:
kilkaset złotych na konto wierzyciela -i to już jutro.
N razie nic się nie da z tym zrobić, ale po wygranej sprawie - te środki są do odzyskania.
bartekpl napisał:
Czy mogę się jakoś odwoływac, czy szkoda kasy na porady prawnicze i ciągniecie tematu czy po prostu rozkladac na raty i płacić. Przegapiłem termin odwołania od doręczenia zawiadomienia o ile ono w ogóle było wysłane. Jestem załamany,
Nie ma co załamywać rąk, tylko trzeba działać.
Instrukcje co robić rafal_26 napisał.
Będzie z tym trochę zachodu i niegodności - ale warto.:)



ego_ napisał:
czy musi np wpłacać kwotę celem zabezpieczenia
Oczywiście, iż nie musi.
 
Ostatnia edycja:
Witam, dziekuje wszystkim za pomoc.
Dzisiaj ruszam z tematem, nie wiem tylko czy spróbuję sam czy poprosze o pomoc jeszcze jakiegos prawnika, może zapłace ze 100-200 zł a bede miał pewnośc że tresc pism jest odpowiednia. Albo i nie będe mial bo może trafię na jakiegoś zakałę.
Jeśli nie byłoby problemu proszę na maila moderacja Wasze treści pism, bez danych osobowych. Obiecuje dozgonną wdzięcznosć.
Jeszcze jedno pytanie, w poradach rafała 26 jest napisane, że w pismie (w moim przypadku jest to pismo juz o zajęciu) jest sygnatura sprawy i sąd. U mnie akurat widnieje komornik sądowy przy sądzie rejonowym dla warszawy woli , nie lublin jak 90%. Gdzie w tym przypadku mam kierowac te wszystkie pisma? No chyba, że dopiero po sprawdzeniu w e-sądzie dowiem się po sygnaturze akt jaki to jest sąd i tam okarze się, że Lublin. Prosze o doprecyzowanie tej informacji.

Dodam dla zainteresowanych tematem, żeby nie zaśmiecać, że w UM za 17 zł od ręki można dostać wykaz naszych miejsc zameldowania, okraszony pieczęcią, co myślę, że niezbicie będzie dowodzić, że w dniu kiedy doszedł polecony nie przebywało się pod podanym adresem. W moim przypadku adres stały, jak i tymczasowy różni się od adresu doręczenia tj. adresu z umowy z cyfrą. Szkoda tylko, ze ktoś odebrał i mi nie przekazał :/ ok. nie zaśmiecam.

Jeszcze jedno pytanie, czy w pismach podnosić również zarzut tzn. fakt, że nie istnieje taki nr budynku jaki mialem w umowie z cyfrą? wysyłali wszystko na ul. topolową 15 a ja mieszkałem przy ul. topolowej 1.

Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam użytkowników.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
bartekpl napisał:
U mnie akurat widnieje komornik sądowy przy sądzie rejonowym dla warszawy woli , nie lublin jak 90%.
Nie ma w tym nic dziwnego.
Ani e-sądu ani komornika nie obejmuje tzw. rejonizacja.

Sprzeciw składa się w sądzie, który wydał nakaz zapłaty.
 
Skąd wiedzieć, który to sąd? Dostałem pismo od KOMORNIKA SĄDOWEGO (dawniej PEWvi) przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Woli. Błagam nie śmiejcie się, ale czy to oznacza, że mam wysyłac papiery do Sądu w Warszawie Woli? W sądzie rejonowym w mojej okolicy nie chciano mi udzielić informacji o sprawie. Ze nie mają dostepu, żebym wystepował do sądu właściwego. Chciałem pro forma uzyskac informacje gdzie doręczano tytuły wykonawcze, nakazy. Posiadam dokumenty z banku, oraz potwierdzenia zameldowań na innym adresie niż z umowy z cyfrą. Teraz tylko moja prośba z początku wątku. gdzie to słać?

P.S. Własnie poszło pierwsze 700 zł z wypłaty :/ echh
 
Ostatnia edycja:
To zeskanuj to pismo i oczywiście zamaż dane osobowe, a my Ci pomożemy przeczytać je.
 
rafal_26 napisał:
Fajnie, że wątek się rozwija, ale wprowadzacie wiele nieścisłości.
.....
W takiej sytuacji mamy wybór:
udajemy się do najbliższego Sądu Rejonowego, gdzie MUSZĄ nam dać internetowy dostęp do akt sprawy (wynika to wprost z regulaminu sądowego). .....
Dzięki Rafał że zebrałeś wszystko w jednym poście - to bardzo ułatwia nam czytanie.
Odnośnie cytowanego fragmentu: Pismo od komornika dostałem w czwartek, w piątek usiłowałem dowiedzieć się na poczcie czy była jakaś przesyłka polecona z sądu - niestety bezskutecznie. Więc w poniedziałek udałem się do sądu by uzyskać akta sprawy - konkretnie informacje na jaki adres wysłali do mnie korespondencję - czyli nakaz zapłaty. Niestety, takiej informacji nie uzyskałem do dziś. Pracownik sądu rejonowego powiedział, że e-sąd nie udostępnił mu kodu dostępu do akt sprawy. Ponadto e-sąd twierdzi że kod dostępu może udostępnić wyłącznie mnie, muszę o nie zwrócić się pisemnie. Co oczywiście będzie trwało kilka dni. Problem w tym, że dziś mija 7-my dzień od otrzymania przez mnie pisma od komornika, a wyczytałem w innych postach i na piśmie od komornika że mam 7 dni na wysłanie tych 3ch pism. (wniosek o przywrócenie, sprzeciw, zażalenie). Ponieważ nie uzyskałem dostępu do akt - a przez konieczność pisemnego zwracania się do e-sądu o przyznanie kodu dostępu nie miałem szans uzyskać ich w terminie 7miu dni - nie wiem dlaczego nie otrzymałem korespondencji z sądu. Tak więc nie bardzo wiem jak uzasadnić wniosek o przywrócenie terminu.... Faktem jest że nie otrzymałem informacji z sądu o wydaniu nakazu zapłaty, ale czy to wystarczy ?
 
dzięki, mam problem z załaczeniem screena, ale może uda mi się w domu.
w miedzyczasie podam dane jakie tam są może to pomoże:
nr kodu paskowego: 00200112262684, "zajecie wynagrodzenia za prace oraz wierzytelnosci zasilku chorobowego..."
Komornik Sądowy (dawniej Rew. VI) przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli Jacek Bogiel, Kancelaria Komornicza Karolkowa 58A,01-193 Warszawa,
sygnatura pisma: KM 179427/11

na podstawie tytułu wykonawczego: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 05.09.2011 sygn. akt. VI Nc-e 614588/11 zaopatrzony w klauzule wykonalności z dnia 27.10.2011, należnośc główna 645.30 zł plus kupa odsetek i kosztów, łacznie ponad 2 tys.

Pozdrawiam i dziękuję. 3 pisma czekają gotowe do wysłania, pytanie tylko gdzie...
 
no i bartku masz odpowiedź:

Właściwym sądem jest SR Lublin Zachód w Lublinie VI Wydział cywilny, a sygnatura sprawy, to 614588/11. Nakaz zapłaty z dnia 5.09.11 r., klauzula z 27.10.11 r.

diabelku:

Niestety SRy nie mają pojęcia, jak wcielać w życie dostęp do akt. Przy okazji jest to kwestia dla wszystkich: jak Wam nie dają, to krzyćcie, a sposób się znajdzie.

Skoro nie masz dostępu do akt, to musisz działać prewencyjnie, czyli pisz, że nie dostałeś korespondencji, więc pewnie wysłali pod zły adres lub nie była u Ciebie awizowana. Dołącz dowody przeprowadzki itp. Jeśli nie zmieniałeś adresu, to jedyne co zostaje, to kwestionowanie skuteczności formalnej doręczenia - czyli, że w skrzynce nie było żadnego awizo (czy to coś da, to zależy).

Masz rację, musisz te pisma już składać, w pierwszej kolejności możesz złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności z argumentacją j/w. Od razu wskaż, kiedy dowiedziałeś się o wszczęciu egzekucji. W tej sytuacji, jeśli sąd uzna Twoją argumentację, uchyli klauzulę i ponownie doręczy nakaz. Jeśli chcesz możesz od razu złożyć sprzeciw z wnioskiem o przywrócenie terminu.
 
Proszę rzucić okiem czy takie uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu jest dobre :
UZASADNIENIE

O wydaniu przez Sąd w/w nakazu zapłaty dowiedziałam się w dniu 19.01.2012 z pisma z dnia 13.01.2012 od Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym Warszawa - Mokotów wzywającego do spełnienia zasądzonego świadczenia. Nie otrzymałam wcześniej nakazu zapłaty wystawionego w dniu 21.10.2011 ani żadnej innej informacji o toczącym się postępowaniu, wobec czego zostałam pozbawiona możliwości wniesienia sprzeciwu od nakazu w terminie. O przedmiocie roszczenia dowiedziałam się z rozmowy z Komornikiem. Nie znam powodów niedoręczenia mnie w/w pism gdyż mimo złożenia prośby o udostępnienie mi akt sprawy z Sądzie Rejonowym w Cieszynie otrzymałam informację że Sąd Rejonowy Lublin – Zachód nie udostępnił kodu dostępu pracownikowi Sądu Rejonowego w Cieszynie Panu xxxxxxxx zalecając mnie zwrócenie się pisemne do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód. Taka droga wyklucza jednakże złożenie przeze mnie niniejszych dokumentów w siedmiodniowym terminie. Jestem osobą pracującą w domu, więc większość czasu przebywam w domu, nie próbowano mi doręczyć żadnej przesyłki której nie odebrałam, nie otrzymałam żadnego awiza na przesyłkę której bym nie odebrała, dlatego uważam za wysoce wątpliwy fakt, że nakaz zapłaty próbowano dostarczyć we właściwy sposób i na właściwy adres.
Wobec powyższego uznać należy iż dochowałam terminu tygodniowego o jakim mowa w art. 169 § 1 k.p.c. do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, jakiemu bez mojej winy uchybiłam. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu składam sprzeciw odnakazu zapłaty i zażalenie na postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności.
W tym stanie rzeczy wniosek należy uznać za zasługujący na uzwględnienie.


Osoba zajmująca się tym w SR to mój znajomy. Twierdzi że dotąd e-sąd bez problemu udostępniał mu kod dostępu a on drukował i wydawał osobom wnioskującym akta sprawy. A teraz spotkał się z odmową - e sąd twierdzi że owszem, ma obowiązek wydać akta sprawy, ale na podstawie kodu dostępu który pozwany otrzymał z nakazem zapłaty. A jak nie otrzymał, to ma się zwrócić do e-sądu.... Słowem błędne koło.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra