Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Więc w czym problem. Dowiedz się od wierzyciela o co chodzi w sprawie. Jak się nie zgadzasz, to wnieś sprzeciw.
 
Chodzi o to,że dla wierzyciela to za mały zarobek i próbuje zasądzić ode mnie jeszcze koszty sądowe + odsetki. Wykombinował sobie, że jak powysyła wszystko na adres punktu handlowego a nie siedziby Firmy jak było w umowie odsetki będą leciały. Dopiero Pozew do sądu złożył z właściwym adresem na miesiąc przed przedawnieniem. Ktoś już mi podpowiedział, że mogę skorzystać z art.101 kpc i nie dać się naciągnąć na koszty.
 
Skorzystać możesz, tylko samo powołanie się na ów przepis niczego nie zmienia. Sąd go zna zapewne od 10 lat.

Ważne będzie to, czy w owym punkcie prowadzona była działalność, kto odebrał korespondencję itp. Sam fakt, że to "zły" adres niczego nie przesądza.
 
Witam!
Dziękuję za dodatkowe pytania(wątki), które mogą być dla mnie istotne. Punkt był prowadzony na ul. xxx nr.25. Korespondencja była wysyłana na ul. xxx nr. 25 m8 w dwóch przypadkach. W jednym na adres wymieniony w umowie - dobra ulica i numer ale niewłaściwe miasto. Powód załącza na dowód ksero książki podawczej. W wyjaśnieniach przyznaje, że nie posiada dowodów potwierdzenia odbioru. Czy te fakty są wystarczające do uznania art.101 kpc ?
Dziękuję za pomoc.
 
No to już nic nie rozumiem ?!
Faktura wysłana 8 miesięcy po wypowiedzeniu umowy na adres z "sufitu"(w wypowiedzeniu napisałem, że likwiduję Firmę), następna korespondencja również na "Berdyczów". Właściwy adres pojawia się dopiero w pozwie. Miałem świadomość, że zapłacę karę za zerwanie umowy, ale w umowie jest Paragraf 3 pkt 3 " abonent zobowiązuje się do zapłacenia opłaty wyrównawczej 14 dni po otrzymaniu faktury". Czy mogłem zapłacić w terminie? Jeśli tak, to jaką kwotę? Na jakie konto? itd.
 
A czy w umowie nie wskazano, ze masz obowiązek podać nowy adres?
 
W umowie jest cały czas ten sam adres, jest on jednocześnie moim adresem zamieszkania. Gdyby cała korespondencja była na niego kierowana nie byłoby tego całego zamieszania.
 
Czy pytanie zadałem po skandynawsku?

Chodzi mi o treść umowy. 99% znanych umów masowych zawiera postanowienia zobowiązujące kontrahentów do wskazania każdej zmiany adresu.
 
Witam,
mam pytanie co do "sławnych" 3 pism - a właściwie o zażalenie na postanowienie o nadanie klauzuli wykonalności. czy zażalenie to wnosi się do sądu okręgowego w lublinie za pośrednictwem sądu rejonowego lublin - zachód? oraz jaka jest opłata od tego zażalenia? a jak nie uiszcza się opłaty to z czego to wynika?
dziekuję za odpowiedź
 
Wnosisz skargę na orzeczenie referendarza, więc do SR Lublin-Zachód w Lublinie. Nie uiszczasz opłaty. A po co Ci wiedzieć, dlaczego nie uiszczasz, nie masz co robić, to postudiuj wyłączenienia spod opłat w ustawie o opłatach sądowych w sprawach cywilnych.
 
rafal_26 dziekuję za odpowiedź i za wcześniejsze posty z których skorzystałam. Tak z ciekawości chciałam wiedzieć podstawe nie uiszczania opłaty ;)
dziś wysyłam 3 "sławne" pisma i będę czekała na efekty
pozdrawiam
 
witam. mam prosbe. kancelaria prawna Raven w imieniu prokura wniosla pozew o zaplate oraz nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym. proszem i powiedziec jak napisac sprzeciw do nakazu i jakich argumentow uzyc kompletnie sie na tym nie znam a czytajac forum tez nie wiele zrozumielam
 
Wystarczy w wyszukiwarce wpisać "sprzeciw od nakazu zapłaty". Wyskoczą wzory i sposób wypałnienia. Należy pamiętać iż jesli nakaz został wydany na formularzu urzędowym, sprzeciw również wnosimy na formularzu.

A argumenty? To już Ty musisz wiedzieć dlaczego wnosisz sprzeciw.
 
nakaz zostal wydany nie na formularzu a jako normalne pismo. sprawa toczy sie od 4 lat bank sprzedal ja firmie windykacyjnej. i ci nie daja mi spokoju. kilka lat temu pogorszyla sie moja sytuacja rodzinna i materialana samotna matka nie pracujaca tych argumentow uzywalam by z bankiem a potem firma kruk dosjc do porozumienia ale teraz nie wiem czy to sa wystarczajace argumenty dla sadu
 
Sąd nie orzeka w oparciu o trudną sytuację, gdyby tak było musiałby oddalać 90% pozwów. Raczej większość ludzi nie spłaca swoich zobowiązań, bo nie ma z czego, a nie dlatego że nie chce. Jeśli pani negocjowała z tymi firmami i nie dotrzymała pani warunków, to zapewne nawet do przedawnienia nie doszło. Jednak można próbować podnieść zarzut przedawnienia, ale prosze się z tym liczyć, że jeśli sąd nie uwzględni pani argumentacji, koszty postępowania najprawdopodobniej wzrosną (jeśli to esąd, to po wniesieniu sprzeciwu przekaże sprawę sądowi najbliższemu pani miejsca zamieszkania, a ten sąd zapewne wezwie powoda do uiszczenia pełnej opłaty, zapewne teraz uiścił 1/4).
 
A więc sprzeciw wnosimy w formie pisemnej z zachowaniem kryteriów pisma procesowego.
Jeśli wcześniejsze negocjacje z bankiem i firmą windykacyjną nie dały rezultatów to wątpię by zmienili swoje stanowisko na sali sądowej.
Niestety długi należy spłacać.
 
Presco nie daje nam spokoju..... Pomocy!!! Sprawa dotyczy mojego kolegi. Mianowicie po ponad 11 latach otrzymał nakaz płatności przez komornika. Po analizie dokumentów jakie otrzymał mój kolega oraz sposobie ich dostarczenia, a raczej nie dostarczenia stwierdzam, iż moim zdaniem przywrócenie terminu powinno nastapic. Niestety leży to w gestii sądu, nie naszej. Wszelkie pisma jakie rzekomo docierały były odbierane przez różne osoby. Kolega mieszka w domu jednorodzinnym piętrowym, ale na parterze mieszka jego babcia, na I pietrze ciotka ( siostra jego mamy)oraz na II pietrze. mieszka Marcin z chorą mamą oraz przyrodnią siostrą. Oczywiście pisma z sądu mogły przychodzic pod adres dłużnika jednak on sam wypiera sie by docierały do niego i nie przypomina sobie by podpisywał osobiście odbiór któregokolwiek z sądu. Jego sytuacja rodzinna w tym okresie jest bardzo Ciężka. Prócz choroby nowotworowej jego mamy, co za tym idzie czętymi pobytami na chemioterapii ( posiada rentę inwalidzką ), gdzie On jest jej jedynym opiekunem, doszła we wrzesniu śmierć jego taty. W tym okresie Kolega przebywał więcej w szpitalu z chorą matką niż w domu, a jeśli wracał ze spitala to zajmował sie sprawami związanymi z pochówkiem ojca. Trudny okres sprawił, iż listy były odbierane, ale nikt ich nie przekazywał. Pierwsze Pismo jakie otrzymał jest z dnia 05. 10 .2011, zaraz po śmierci ojca. Koperta zawierała pisma:

Pozew o zapłatę ( wnosze o zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kwot....) oraz uzasadnienie w dwóch identycznych egzemplarzach

Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z tego samego dnia. ( po rozpoznani sprawy na posiedzeniu niejawnym w elektronicznym postępowaniu upominawczym pozwu nakazuje pozwanemu..... w ciągu 2 tygodni od otrzymania nakazu zapłacic powodowi.....) w dwóch identycznych egzemplarzach

sprawa zbagatelizowana gdyz miał jego zdaniem ważniejsze sprawy na głowie, tym bardziej że nie wiedział o jakichkolwiek zadłużeniach.



Kolejne pisma jakie otrzymał były juz od komornika z dnia 23 lutego 2012 odebrane w dniu dniu 10 marca 2012 r.

1 Zawiadomienie dłużnika o wszczęciu egzekucji

2 Postanowienie od komornika w/s egzekucji

3 Żądanie udzielenia wyjaśnień

4 Pismo o zajęciu wierzytelności

Czy tak może być, żadnego uzasadnienia wyroku, żadnej mozliwości odwołania? Może wie Pan jak teraz postapić z komornikiem, ponieważ w czwartek Marcin jedzie złożyć wyjaśnienia o niskich zarobkach, braku możliwości spłaty zaległości. Pewnie dostanie na raty. Jak wygląda sprawa kiedy człowiek dowiaduje sie o takim postepowaniu po czasie dopiero od komornika? Chodzi mi o to że komornik będzie dążył do ściągnięcia zaległości, tylko co w momencie kiedy w tym samym czasie złożyliśmy do sądu sprzeciw od nakazu zaplaty i wniosek o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty?

Może choć trochę mi ktoś podpowie, bo ja jak na razie jestem zielony, a wiem że warto mu pomóc gdyż jest niesamowicie zdolny, uczciwy i pomocny. Ma sam wielkie problemy zdrowotne, których nie pokazuje ze względu na chorą matkę. Musze znaleźć jakiś punkt zaczepienia.

Uważam że jesli by wykazał iż listy nie były odbierane osobiście to nie mogły do niego dotrzeć i należałoby się przywrócenie terminu. Tylko jak w tym czasie wyglądają czynności komornicze? Czy można zająć najniższe krajowe wynagrodzenie?

Będę wdzięczny za pomoc

Pozdrawiam
 
Acidradio cóż, nie jestem fachowcem w tych sprawach, ale cienko to widzę :(
Rozumiem ciężką sytuację, jednak długi się spłaca, jeśli nie, to przynajmniej nie olewa się pism z Sądu i od Komornika, nie można do wszystkiego podchodzić, że jakoś to będzie. Na mój rozum, widać, że Kolega olewał, olewał, czas leciał, był pewny, że już nic i nikt mu nie "grozi". Jednak przyszedł czas, że dług należy spłacić :(
Mimo kłopotów, poniższe samo mówi za siebie
sprawa zbagatelizowana gdyz miał jego zdaniem ważniejsze sprawy na głowie, tym bardziej że nie wiedział o jakichkolwiek zadłużeniach.
Życzę powodzenia, są tu ludzie setki bardziej rozeznani niż ja, jednak skoro korespodencja trafiała na faktyczny adres zamiaszkania, była odbierana, reakcja dopiero kiedy widmo egzekuzji Komornika zawisło nad głową, to ciężko raczej będzie o przywrócenie terminu, bo jaki powód ? :(
 
Widać rodzina skutecznie "uchroniła" chłopaka od złych wiadomości...

Na forum trzeba było wejść, jak się dostało list, teraz, to nic nie da.

Komornik nie zajmie mu pensji, ale rachunek bankowy, więc na tym etapie warto, aby pieniądze odbierał do ręki.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra