Presco nie daje nam spokoju..... Pomocy!!! Sprawa dotyczy mojego kolegi. Mianowicie po ponad 11 latach otrzymał nakaz płatności przez komornika. Po analizie dokumentów jakie otrzymał mój kolega oraz sposobie ich dostarczenia, a raczej nie dostarczenia stwierdzam, iż moim zdaniem przywrócenie terminu powinno nastapic. Niestety leży to w gestii sądu, nie naszej. Wszelkie pisma jakie rzekomo docierały były odbierane przez różne osoby. Kolega mieszka w domu jednorodzinnym piętrowym, ale na parterze mieszka jego babcia, na I pietrze ciotka ( siostra jego mamy)oraz na II pietrze. mieszka Marcin z chorą mamą oraz przyrodnią siostrą. Oczywiście pisma z sądu mogły przychodzic pod adres dłużnika jednak on sam wypiera sie by docierały do niego i nie przypomina sobie by podpisywał osobiście odbiór któregokolwiek z sądu. Jego sytuacja rodzinna w tym okresie jest bardzo Ciężka. Prócz choroby nowotworowej jego mamy, co za tym idzie czętymi pobytami na chemioterapii ( posiada rentę inwalidzką ), gdzie On jest jej jedynym opiekunem, doszła we wrzesniu śmierć jego taty. W tym okresie Kolega przebywał więcej w szpitalu z chorą matką niż w domu, a jeśli wracał ze spitala to zajmował sie sprawami związanymi z pochówkiem ojca. Trudny okres sprawił, iż listy były odbierane, ale nikt ich nie przekazywał. Pierwsze Pismo jakie otrzymał jest z dnia 05. 10 .2011, zaraz po śmierci ojca. Koperta zawierała pisma:
Pozew o zapłatę ( wnosze o zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kwot....) oraz uzasadnienie w dwóch identycznych egzemplarzach
Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z tego samego dnia. ( po rozpoznani sprawy na posiedzeniu niejawnym w elektronicznym postępowaniu upominawczym pozwu nakazuje pozwanemu..... w ciągu 2 tygodni od otrzymania nakazu zapłacic powodowi.....) w dwóch identycznych egzemplarzach
sprawa zbagatelizowana gdyz miał jego zdaniem ważniejsze sprawy na głowie, tym bardziej że nie wiedział o jakichkolwiek zadłużeniach.
Kolejne pisma jakie otrzymał były juz od komornika z dnia 23 lutego 2012 odebrane w dniu dniu 10 marca 2012 r.
1 Zawiadomienie dłużnika o wszczęciu egzekucji
2 Postanowienie od komornika w/s egzekucji
3 Żądanie udzielenia wyjaśnień
4 Pismo o zajęciu wierzytelności
Czy tak może być, żadnego uzasadnienia wyroku, żadnej mozliwości odwołania? Może wie Pan jak teraz postapić z komornikiem, ponieważ w czwartek Marcin jedzie złożyć wyjaśnienia o niskich zarobkach, braku możliwości spłaty zaległości. Pewnie dostanie na raty. Jak wygląda sprawa kiedy człowiek dowiaduje sie o takim postepowaniu po czasie dopiero od komornika? Chodzi mi o to że komornik będzie dążył do ściągnięcia zaległości, tylko co w momencie kiedy w tym samym czasie złożyliśmy do sądu sprzeciw od nakazu zaplaty i wniosek o przywrócenie terminu na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty?
Może choć trochę mi ktoś podpowie, bo ja jak na razie jestem zielony, a wiem że warto mu pomóc gdyż jest niesamowicie zdolny, uczciwy i pomocny. Ma sam wielkie problemy zdrowotne, których nie pokazuje ze względu na chorą matkę. Musze znaleźć jakiś punkt zaczepienia.
Uważam że jesli by wykazał iż listy nie były odbierane osobiście to nie mogły do niego dotrzeć i należałoby się przywrócenie terminu. Tylko jak w tym czasie wyglądają czynności komornicze? Czy można zająć najniższe krajowe wynagrodzenie?
Będę wdzięczny za pomoc
Pozdrawiam