Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jak się jest na jednym etacie lub kontrakcie to owszem ma się tyle wolnego, jak się pracuje w 3-4 miejscach to niestety tego nie ma,i ma się w sumie wolnego 3-4 dni w ciągu całego miesiąca,ale nie o tym tu mowa kto ile pracuje i ile ma czasu...
 
rafal26

Nie dywaguję - napisałem tylko że JA mam wolne i mogłem spokojnie posiedzieć i poczytać co mogę zrobić w swojej sprawie Rozumiem jednak osoby które nie mają czasu na to by przeczytać 70 stron tego wątku Prosiłem tylko o wyrozumiałość i odrobinę zrozumienia Nie mam też zamiaru wdawać się w puste dyskusje Uważam temat za zamknięty
I na miarę swoich możliwości pomogę koledze
 
mzk35:
gdyby nie było 100 użytkowników takich, jak Wy, ów wątek miałby 10 stron i nikt nie miałby problemów ze znalezieniem kilku postów w których WSZYSTKO wyjaśniłem (są też wzory lepsze i gorsze wklejone przez innych userów). Czy tak trudno jest czytać ??

Czasem mam do przeczytania 200 stron skomplikowanych materiałów, dzień dwa na podjęcie decyzji i jej wyrażenie na piśmie, a Wy nie macie czasu na przeczytanie w zasadzie 10 stron wstecz??!!
 
Witam, gdzie mam sie dowiedziec do jakiego sadu wyslac pisma? Od komornika dowiedzialem sie telefonicznie tylko nr akt sprawy. Nakaz sadowy nie zostal mi dostarczony na moj adres. Podala mi tylko s/km 1151/12
 
Komornik ma u siebie w aktach wszystko, więc albo dostałeś jakieś pismo od komornika (pracodawca dostał) i możesz z treści tego pisma wyczytać kto wydał decyzję albo zadzwonić do komornika i dowiedzieć się o sygnaturę akt sądowych.
 
Komornik presco z dniem wydania postanowienia o przyjęciu sprzeciwu, umarza post. egzekucyjne i zwraca pobrane świadczenia. Jest to praktyka PEWNA i setki razy sprawdzona. W ten sposób presco unika sporów sądowych, a komornik słusznych skarg na swoje czynności. Gdyby duże kancelarie komornicze chciałby się bawić w takich sprwach, zamiast prowadzenia setek tysięcy egzekucji, pisali by non stop wyjaśnienia do organów nadzoru oraz odpowiedzi na skargi... Więc w tej materii życie i słuszne postrzeganie przepisów, znacznie wyprzedza formalne rozumienie prawa.
A u mnie oddało Presco tylko kwotę należności + odsetki, bez kosztów komorniczych. Nie reaguje na wezwania do zapłaty kosztów, które komornik ściągnął. Napisałam więc skargę na komornika i czekam już miesiąc. A pytania są takie: 1. Czy mogę już teraz składać powództwo o zapłatę kosztów egzekucyjnych p/ko Presco czy mam czekać grzecznie na rozpatrzenie skargi? 2.Czy w takim pozwie oprócz żadania zwrotu koztów procesu zasadne jest też żądanie:
a/ odsetek od daty zajęcia wynagrodzenia do daty zwrotu należności?
b/ odsetek od zajęcia wynagrodzenia na poczet kosztów egz. do daty ich zwrotu
c/ kosztów korespondencji do : komornika, Presco, sądu ?
d/ zwrotu 100 zł z tytułu skargi na komornika?
3. Jeśli skarga na komornika (to hipoteza) zostanie rozpatrzona na moją korzyść, to czy po złożeniu pozwu (czekam na odpowiedź czy już składać), będę mieć obowiązek poinformowania o tym sądu i czy będę musiała ograniczyć żądanie swojego pozwu? Czy taką informację przekazuje się na rozprawie?
 
a. zgodnie z ukształtowaną praktyką dotyczącą świadczenia nienależnego raczej NIE (ale nie ma orzeczeń stricte w tym zakresie); natomiast odsetki możesz naliczyć od dnia wezwania PRESCO do zapłaty;
b. nie;
c. tak od presco i częściowo od presco w postępowaniu po wniesieniu sprzeciwu;
d. jeśli wygrasz (sąd uwzglęni skargę) zasądzi Ci te koszty, jeśli przegrasz NIE, bo to nie ma nic wspólnego z kosztami tamtej sprawy; zawsze możesz odwołać się do SO od orzeczenia SR;

Ogólnie - masz czekać na postanowienie sądu. Dopiero możesz wytaczać powództwo. Bowiem jeśli sąd Ci zwróci, to po co masz wytaczać powództwo? Akurat tutaj logika się przydaje.
 
Witam,

Po zniesieniu sprzeciwu, uchyleniu klauzuli wykonalności dostałem z Sądu ( właściwemu miejscu zamieszkania) pismo odnośnie złożenia sprzeciwu na urzędowym formularzu. Czy jest to prawidłowy proces czy też czekają mnie jakieś nowe niespodzianki ?

Pozdrawiam
 
Prawidłowy i nieprawidłowy.

Czy sąd określił Ci rygor nie wykonania owej czynności?
Ryzgor oznacza, że wzywa Cię do dokoniania czynności, bo jak nie, to "odrzuci sprzeciw".

Jeśli nie ma rygoru wszystko jest Ok, a wezwanie jest dla porządku, lepiej je wykonać tak dla spokoju. Zresztą w tym wątku chyba z 10 razy pisałem, że warto od razu wnieść sprzeciw na urzedowym formularzu w dwóch egzemplarzach. Po to aby uniknąć przedłużnia i wzywania. Jednak skoro Sąd Cię wzywa, to zapewne powód dołączył swoje dokumenty, co jest rzadko spotykane.
 
rafal_26 napisał:
Komornik ma u siebie w aktach wszystko, więc albo dostałeś jakieś pismo od komornika (pracodawca dostał) i możesz z treści tego pisma wyczytać kto wydał decyzję albo zadzwonić do komornika i dowiedzieć się o sygnaturę akt sądowych.

Osobiscie zadnego listu od komornika nie dostalem a z papierow ktore przyszly do pracy dowiedzialem sie tylko sygnatury akt S/KM 1151/12
 
Skoro nie masz, to zadzwoń do komornika i zapytaj się z jakiego sądu jest tyt. wykonawczy.
 
Dnia 10 września odebrałam postanowienie o umorzeniu egzekucji z jednego z nakazów (dotyczył kwoty nal. gł. 457 zł. + dodatkowe koszty = 1400 zł.). Potrącono mi dotychczas 1200 zł.
W dodatkowym postanowieniu komornik pisze, że postanawia zwrócić mi kwotę 100 zł. tytułem wyegzekwowanych kosztów egzekucyjnych i obciążyć PRESCO kosztami postępowania egzekucyjnego w wysokości 357 zł.
W trzecim postanowieniu wzywa PRESCO do zwrotu na jego konto kwoty 1100zł. przekazanej przez komornika wierzycielowi (jest to różnica między tym co mi pobrał: 1200, a tym co postanowił mi zwrócić: 100 zł. = 1100 zł.)

Czy to oznacza, że otrzymam od komornika 100 i od PRESCO 1100 zł. czyli całość tego co pobrali?

PS. Po otrzymaniu tych postanowień napisałam do kancelarii i do wierzyciela, że wzywam do zwrotu całej kwoty w terminie 3 dni od daty wpływu.



Drugie pytanie mam w związku z drugim nakazem...
Utracił moc praktycznie dzień później niż ten powyższy, natomiast nic nie słychać z drugiej kancelarii komorniczej . Komornik otrzymał wiadomość z E-Sądu o utracie mocy nakazu i .....cisza. Obawiam się, że nie umorzy postępowania przed moją wypłatą i kolejny miesiąc będę biedować... Czy można jakoś przyspieszyć procedurę umorzenia?
 
Witam,
mam podobny problem, z tym, że ja chciałam zapytać, jak dowiedzieć sie KTO sprzedał ten dług do firmy GO Finance?
Nie zamierzam "nie spłacać" ba raczej wiedzieć "kogo spłacam".
Do kogo się z tym zwr,ócić, bo komornik już trzy moje pisma zignorował:mad:

Pozdrawiam
 
rafal_26 napisał:
d. jeśli wygrasz (sąd uwzglęni skargę) zasądzi Ci te koszty, jeśli przegrasz NIE, bo to nie ma nic wspólnego z kosztami tamtej sprawy; zawsze możesz odwołać się do SO od orzeczenia SR;
Od czego zależy pozytywne dla dłużnika orzeczenie :

a) od tego na jaką literę zaczyna się nazwisko dłużnika ?
b) od tego na jaką literę zaczyna się nazwa miasta, siedziby SO ?
c) od tego na jaką literę zaczyna się nazwisko komornika ?
d) od tego na jaką literę zaczyna się nazwa miasta, siedziby SR ?
 
natmark:

jak wiemy są różne praktyki komornicze, ta którą opisałaś jest bardzo korzystna dla dłużnika, lecz nie za bardzo zgodna z prawem (komornik nie może obciążyć wierzyciela obowiązkiem zwrotu); dlatego nie licz, że z kolejnej kancelarii otrzymasz to samo (ale cuda się zdarzają); jak zaczynałem zabawę z "przywracaniem terminów", żaden sąd i komornik nie chciał słyszeć o zwrocie wyegzekwowanego świadczenia (jeśli nie było uchylenia klauzuli); sprawy szybko zakończyły się z FW po wezwaniu ich do zapłaty z rygorem wytoczenia powództwa, w kilku przypadkach sądy uwzględniły roszczenia i wydały nakazy zapłaty ze zwrotem kosztów; jednak to co przeczytałem u Ciebie jest świetną wiadomościa dla dłużników, należy się cieszyć, bo taka decyzja wyprzedza prawo i praktykę (dotychczasową) o kilka kroków;

Bedek:
na temat SR, to mnie nie osłabiaj, SO są reformowalne, jak im się da postanowienie innego SO, ale SR w Pipidówkach...
 
rafal_26 napisał:
Prawidłowy i nieprawidłowy.

Czy sąd określił Ci rygor nie wykonania owej czynności?
Ryzgor oznacza, że wzywa Cię do dokoniania czynności, bo jak nie, to "odrzuci sprzeciw".

Jeśli nie ma rygoru wszystko jest Ok, a wezwanie jest dla porządku, lepiej je wykonać tak dla spokoju. Zresztą w tym wątku chyba z 10 razy pisałem, że warto od razu wnieść sprzeciw na urzedowym formularzu w dwóch egzemplarzach. Po to aby uniknąć przedłużnia i wzywania. Jednak skoro Sąd Cię wzywa, to zapewne powód dołączył swoje dokumenty, co jest rzadko spotykane.

Sad określił termin złożenia formularza sprzeciwu na 14 dni pod rygorem uwzględnienia powództwa. To chyba oznacza, że niebedziemy tak łatwo i tak jak pisales powod najpewniej złożył dokumenty.
 
Oczywiście nie jest to do końca zgodne z prawem, ale niestety epu i wykładnia przepisów (zgodnie z wolą ustawodawcy - projekto piszarza) idą czasem w odrębnych kierunkach.

Większość znanych mi sędziów uważa (jeśli w ogóle wzywa) do uzupełnienia braków BEZ RYGORU. Oczywiście ustawodawca chciał tylko, aby wzywano do wykazania umocowania (tzw. braki formalne sensu stricto), co naście razy wskazywał SO w Lublinie. Niestety nie każdy chce tak to rozumieć.

Rada dla Ciebie złóż dla świętego spokoju zgodnie z żądaniem sądu.
 
presko i brak informacji co o za dług

Witam forumowiczów!
13.09 otrzymałam pismo od komornika z zajęciem wynagrodzenia (kancelaria w Ostrzeszowie)- SR w Lublinie. Przeczytałam to forum i wiem, że powinnam złożyć sprzeciw/zażalenie na nadanie klauzuli (nie wiem kto ją wydał, czy sedzia czy referendarz, co więc złożyć?), wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty i sam sprzeciw na nakaz zapłaty. Próbowałam dodzwonić się do komornika, ale to jakaś porażka, informacji telefonicznej udzielają wyłącznie po godz. 13, kancelaria czynna do 15, cały czas jest sygnał zajęty, więc nie wiem czego to zajęcie dotyczy.
Jak rozumiem powinnam złożyć teraz dwa pisma, a sam sprzeciw złożyć dopiero jak zapoznam się z samym nakazem zapłaty? Jak rozumiem sąd powinien mi go nadesłać?
Nie próbowałam jeszcze uzyskać dostęp do akt sprawy, wyczytałam tutaj, ze i tak w terminie 7 dni nie dostałabym prawdopodobnie kodu, do mojego sądu rejonowego nie miałam jak dotrzeć, no i z tego co czytam z udzieleniem informacji jest różnie.
A skąd powinnam wiedzieć, czy to e-sąd? Czy na podstawie sygn.? VI Nc-e ...?
Pzeczytałam że powinno wystarczyć dołączenie ksero dowodu z datą jego wydania na uchylenie klauzuli - przez ostatnie 3 lata kilka razy przeprowadzałam się, jednak jak widać komornik problemu ze znalezieniem mojego miejsca zamieszkania nie miał...
Poprawcie mnie proszę jak coś namieszałam:(. I tak 1700zł teraz z wynagrodzenia mi komornik ściąga, bo w ciągu 2 tygodni nie ma cudów, aby rzecz odkręcić, ale boję się, że coś złożę nie tak i będzie nie do odkręcenia.
 
Dopełniam moim wstępnym pismem, proszę o ocenę. Doczytałam, że wystarczy to jedno pismo + sprzeciw. Czy sprzeciw mogę złozyć w ciemno?

Wniosek pozwanego o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty

Działając w imieniu własnym wnoszę o:
1. przywrócenie mi terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty Sadu Rejonowego w Lublinie z dnia 26 marca 2012 r. wydanego w sprawie sygn. akt VI Nc-e 476702/12 z powództwa Presco Investments S.a.r.l. o zapłatę.
2. Uchylenie postanowienia o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności z dnia 20 czerwca 2012 r.

Uzasadnienie
O wydaniu przez Sąd ww. nakazu zapłaty dowiedziałam się z pisma z dn. 6.09.2012 r. komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Ostrzeszowie Marka Stolarczyka wszczynającego egzekucję oraz wzywającego do zapłaty zasądzonego świadczenia.
W powyższej sprawie nie doręczono mi nakazu zapłaty wraz z pozwem oraz pouczeniem o sposobie wniesienia odwołania.
Nie znam powodów nie doręczenia mi dokumentów. Zarejestrowałam się na stronie e-sądu, jednak nadal czekam na aktywację konta.
Od listopada 2011 r. mieszkam pod obecnym adresem (....), jestem też tam zameldowana czasowo (mieszkanie wynajmowane) i na ten adres mam wystawiony dowód osobisty (stałego meldunku nie posiadam)- załączam kserokopię. Adres ten zgłosiłam od razu zarówno w Urzędzie Miasta Krakowa – dokonując obowiązkowego meldunku jak i w urzędzie skarbowym. Nie wiem na jaki adres była wysyłana korespondencja w ww. sprawie, nie był to jednak mój obecny adres – cała korespondencja odbierana jest przeze mnie na bieżąco.
O toczącym się postępowaniu egzekucyjnym dowiedziałam się 13 września 2012 r. z wyżej wspomnianego pisma od komornika sądowego.
Nie wiem jakiej sprawy dotyczy mój dług, nic nie jest mi wiadomo o jakichkolwiek moich zobowiązaniach wobec powoda, zamierzam wnieść w tej sprawie sprzeciw po otrzymaniu nakazu zapłaty.
Wobec powyższego uznać należy iż dochowałam terminu tygodniowego o jakim mowa w art. 169 § 1 k.p.c. do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, jakiemu bez mojej winy uchybiłam Wraz z wnioskiem tym składam prośbę o uchylenie klauzuli wykonalności do ww. nakazu zapłaty.
 
Przede wszystkim zadzwoń do e-sądu i dowiedz się czego dług dotyczy, kiedy powstał - na tej podstawie ustalisz czy jest przedawniony itp., jak i kiedy został doręczony nakaz zapłaty i pod jaki adres, prawdopodobnie było "doręczenie zastępcze" gdyż inaczej nakaz nie uprawomocniłby się.Tego wszystkiego dowiesz się bez problemu telefonicznie.
Co do twoich pism - przede wszystkim krótko, zwięźle i na temat. Ja z tego pisma, które tu przedstawiłaś wyrzuciłabym fragment od "nie wiem czego dotyczy mój dług... do końca, a jako ostatnie zdanie napisała "równocześnie z niniejszym wnioskiem składam sprzeciw od nakazu zapłaty".
Pisanie sprzeciwu w ciemno - dlatego radzę Ci zadzwonić do e-sądu (bo jeśli to SR w Lublinie to na pewno e-sąd). Jeśli w sprzeciwie podniesiesz zarzut przedawnienia, a okaże się, że roszczenie jest zasadne narazisz się na jeszcze większe koszty. No i musisz się streszczać , bo czasu pozostało Ci już niewiele.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra