A jednak witam ponownie.
jak wspominałam sąd rejonowy pozytywnie rozpatrzył moją skargę na postanowienie komornika i nakazał zmienić jego postanowienie pkt 2 (obciążyć ustalonymi kosztami postępowania egzekucyjnego wierzyciela) oraz pkt 3 (koszty zastępstwa adwokackiego presco - również w całości obciążyć*wierzyciela). oraz zasądził zwrot poniesionej przeze mnie opłaty kosztów postępowania skargowego 100 zł.
wg komornika: pkt 2 to 622,48 zł, pkt 3. 150 zł.
9 stycznia na moje konto bankowe wpłynęło od Presco 561,20 oraz w osobnym przelewie 100 zł.
Wobec postanowienia sądu brakuje 212,28 zł.
W dniu dzisiejszym wpłynęło na moje konto kolejne 561,20 - tym razem od komornika sądowego, który windykował należność.
Jak mniemam jest to teraz zdublowana kwota, którą*jak się*połapią - będą kazali nam zwrócić.
Wg Sądu, powinno nam się*zwrócić 622,48 (koszty wyliczone przez komornika) + 150 (zastępstwo presco) + 100 zł (skarga na czynności komornika)
Komornik wysłał 561,20 (z 622,48) - "brakuje" 61,28.
Presco wysłało 561,20 + 100 zł (jeżeli odejmę 150 zł (zastępstwo)*od 561,20 - to mają "nadwyżkę" 411,20.
Co mam zrobić? Czy przelać*Presco "nadwyżkę" a komornika upomnieć o brakujące 61,28? Czy ewentualnie jak się*Presco odezwie po zwrot to oddać im 411,20 - brakujące od komornika 61,28?
Dziękuję za pomoc!