Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Spokojnie, sąd to powinien uznać, jeśli nie wezwałby Cię do okazania oryginałów do wglądu.
 
rafal_26 napisał:
Spokojnie, sąd to powinien uznać, jeśli nie wezwałby Cię do okazania oryginałów do wglądu.

Dokładnie. Ja dołączyłem kopię umowy najmu, oraz kopie pisma z ZUS na prawidłowy adres i przeszło bez problemu.
Jeśli chodzi o termin, to pismo złożone siódmego dnia, więc jest w terminie.
 
Jeszcze jedna uwaga, dopóki sąd nie doręczy na właściwy adres nakazu, niedochowanie terminu sądowego do uzupełnienia dokumentów nie będzie przeszkodą do przyjęcia sprzeciwu.
 
Witam

Nie będę szczegółowo opisywał mojej przygody z firmą PRESCO, bo wygląda w miarę podobnie jak w większości tutaj już opisywanych. Pierwsze pismo od nich w październiku 2010 roku, z którego dowiedziałem się, że chodzi o jakieś zobowiązania wobec Canal+ z roku 2002. Pismo dotarło na nieaktualny już adres. Mieszka tam znajomy, więc pismo w końcu otrzymałem. Zignorowałem je. Teraz natomiast pod koniec stycznia na mój adres zameldowania dotarło pismo od komornika sądowego ze Szczecinka. Chodzi oczywiście o zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, o wezwanie do zapłaty należności, o zajęciu wierzytelności oraz wezwanie do wskazania mienia. Czytając na temat wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu dowiedziałem się, że można go złożyć 'w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu'. Stąd moje pytanie, czy w takiej sytuacji wysyłanie teraz pism (wniosek o przywrócenie terminu oraz sprzeciw) do SO w Lublinie ma jeszcze szanse na pozytywne dla mnie załatwienie tej sprawy? Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Dziękuję za odpowiedź. Oczywiście moja pomyłka. Chodziło o Sąd Rejonowy w Lublinie. Jeszcze jeśli można miałbym jedną kwestię do zapytania. Wiem, że należy w tych pismach dołączyć załącznik w postaci dowodu na to, że wtedy kiedy przyszło pismo na stary adres ja już tam nie mieszkałem. Zastanawiam się co może być tym załącznikiem. W obecnym miejscu zamieszkania (inne niż zameldowania), czyli tam gdzie mieszkałem, gdy przyszło pismo na stary adres, większość rzeczy (umów) jest na żonę. Na mnie na pewno jest umowa na dostarczanie kablówki, ale rachunek za to raczej dowodem byłby marnym (tak mi się wydaje). W dowodzie mam adres pod którym nie mieszkam (inny niż ten na który przyszło pierwsze pismo), czy sam skan (ksero) dowodu osobistego mógłby wystarczyć?
 
Dołącz umowę (ksero) umowy żony i oświadczenie żony i najlepiej kogoś "obcego". Ew. ksero żony, jeśli ona pod tym adresem jest zameldowana. Przydatne mogą być także dokumenty z ZUS, czy US, ew. innych podmiotów jak korespondencja z banku.

Dopisz do tego sensowną argumentację i powinno być ok.

Jeśli nie, to skarga na orzeczenie refa z wnioskiem o przesłuchanie żony i kogoś innego, kto potwierdzi, że tam mieszkałeś.
 
Fajne forum. Dużo mi pomogło więc postanowiłem powiadomić czytelników o finiszu mojej sprawy.
Dowiedziałem się o zajęciu komorniczym w dniu 23 10 2012 gdy miałem blokadę na koncie w kwocie 1000 zł za nieopłaconą polisę OC dla HDI Asekuracja z 2004 roku. Dług kupiło Presco a windykację prowadził komornik w Oświęcimiu (standardowo korespondencja szła na nie mój adres i wyrok się uprawomocnił). Natomiast ja mieszkam w Olsztynie. Udało mi się zablokować konto przed komornikiem w ten sposób aby na to konto nie wchodziły pieniądze. Gdy dowiedziałem się o blokadzie konta w dniu 23 10 2012 roku natychmiast zacząłem dzwonić do banku, który powiadomił mnie o sygnaturze akt oraz jaki komornik mnie windykuje. Dzwonię do komornika, który podał mi sygnaturę akt wyroku SR w Lublinie. Dzwonię do SR Lublin a tam poradzili mi aby napisał pismo i wówczas mi całą korespondencję prześlą do mnie.
Więc w dniu 23 10 2012 roku napisałem pismo aby Sąd wstrzymał egzekucję ponieważ korespondencja szła na niewłaściwy adres.
Wieczorem zacząłem szukać informacji w necie i znalazłem to forum - czytanie zajęło mi wszystkich postów do rana ale byłem już mądrzejszy.
W dniu 24 10 2012 roku napisałem następne pismo do SR w Lublinie nastepującej treści:
1) Wnoszę o uchylenie zarządzenia o doręczeniu mi nakazu zapłaty z załącznikami i doręczenie mi na właściwy adres ......................
2) W przypadku nie uwzględnienia mojej prośby z pkt 1 wnoszę o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty
3) Wnoszę zażalenie na postanowienie o nadaniu nakazu zapłaty klauzuli wykonalności
Pisma zostały wysłane z odpowiednimi załącznikami takimi jak ksero dowodu osobistego oraz zrzut z ekranu komputera poświadczającego, że dopiero 23 10 2012 roku dowiedziałem się o egzekucji.
W dniu 22 listopada otrzymałem z SR następującą odpowiedź:
Na pierwsze pismo dotyczące wstrzymania egzekucji - dołączyć do akt mój wniosek
Na drugie pismo dostałem także odpowiedź ale już bardziej konkretne:
- skargę pozwanego w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności przedstawić do decyzji sędziego.
- uchylić zarządzenie z dnia ..... o pozostawieniu w aktach korespondencji dla pozwanego ze skutkiem doręczenia na dzień ...........
- korespondencję dla pozwanego pozostawić w aktach bez skutku doręczenia.
doręczyć ponownie pozwanemu odpis nakazu z pouczeniem o terminie i sposobu wniesienia sprzeciwu
W dniu 26 11 2012 roku piszę sprzeciw do SR w Lublinie
W dniu 26 11 2012 roku piszę pisma do komornika oraz Presco następującej treści:
Wnoszę o wstrzymanie wszelkich czynności egzekucyjnych w mojej sprawie jako powód podałem, że nakaz zapłaty z dnia 12 czerwca 2012 roku został został doręczony mnie dopiero w dniu 22 listopada i wniosłem sprzeciw od nakazu. Dlatego wstrzymanie jest uzasadnione do czasu rozpatrzenia przez Sąd ponieważ będą generowane niepotrzebne koszty, które będzie musiał ponieść wierzyciel lub komornik.
W odpowiedzi otrzymałem pismo od komornika, że egzekucja jest wstrzymana a pieniądze, które pozyska zostaną przekazane do SR w Oświęcimiu do czasu rozpatrzenia sprawy
W dniu 15 04 2013 roku otrzymałem pismo z SR w Lublinie o uchyleniu postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności nakazu zapłaty ............. w całości.
Tak oto kończy się moja przygoda z Presco. Teraz muszę odzyskać pieniądze z depozytu a następnie wygrać sprawę w SR w Olsztynie. Później zakładam sprawę z powództwa cywilnego przeciw Presco o zwrot poniesionych strat. Ponieważ prowadzę działalność gospodarczą i będąc wpisany do rejestru dłużników:
- bank odmówił mi kredytu obrotowego
- dostałem odmowę założenia telefonu oraz internetu
A to już są ewidentne straty, których nie odpuszczę.
HDI Acecuracji nie znam - nigdy nie miałem polisy u nich wykupionej i mieć nigdy nie będę.
Jeżeli ktoś potrzebuje dodatkowych informacji - to chętnie ich udzielę
 
Rafał mam pytanko, pismo od komornika dziś otrzymane, standardowa sprawa, czy z wnioskiem o udostępnienie kodu do akt sprawy można razem napisać wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw ? wszystko razem za jednym zamachem ?
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście.

Spechhb: a w oparciu o jakie okoliczności chcesz uzyskać od presco odszkodowanie. Podstawa wpisu jest słuszna, dług istnieje.
 
Ostatnia edycja:
rafal_26 napisał:
Spechhb: a w oparciu o jakie okoliczności chcesz uzyskać od presco odszkodowanie. Podstawa wpisu jest słuszna, dług istnieje.

Z tego co ja zrozumiałem z opisu, to Presco żąda spłacenia długu którego Spechhb w ogóle nie ma - napisał że nie zna tej firmy ubezpieczeniowej ( HDI Asekuracja ) i nigdy nie miał u nich polisy, więc wpis został dokonany raczej bezpodstawnie.
 
Ostatnia edycja:
Z tym HDI Asekuracja prawdopodobnie byłą taka sytuacja, że w tamtym czasie 2001 - 2005 roku obsługiwał mnie broker ubezpieczeniowy.
Aby uzyskać ofertę nalezy podać pesel, samochód, pojemność silnika itp. Słyszałem o sytuacjach, w których broker ubezpieczeniowy przyciśnięty przez szefa bo nie posiadał wyników sprzedażowych potrafił przedstawiać polisy ubezpieczeniowe, które nie były podpisane. Do takich sytuacji dochodziło - można o tym znaleźć w necie.

Natomiast jeżeli chodzi o odszkodowanie z tytułu poniesionych strat ze względu na wpis do rejestru dłużników to omawiam to z moimi prawnikami. Straty finansowe poniosłem, które mogę udokumentować, w związku z tym chcę odszkodowania.
 
specbhp napisał:
omawiam to z moimi prawnikami

Śmiesznie brzmi takie sformułowanie u osoby, która roziwązała swój problem prawny dzięki forum...

Zdecyduj się, czy masz "armię" prawników, czy może armie "oczu do czytania".


Odszkodowanie, o ile rzeczywiście presco dokonało bezpodstawnego wpisu będzie należne, co do zasady. Co do wysokości będzie to trudno wykazać. Wygrywałem takie sprawy w zasadzie jedynie o koszty "wyższego" oprocentowania, które musiał ponieść klient w związku ze zwróceniem się do firmy parabankowej. Ciężko jest wykazać lucrum cesans (celowo piszę takie sformułowanie, aby ta armia prawników się wykazała).
 
Rafale ogromne dzieki za pomoc-mam juz:
- zarzadzenie aby przekazac akta sprawy do referatu w celu rozpoznania skargi na nadanie nakazowi zaplaty tytułu wykonawczego
-zarzadzenie o przeslaniu do komornika wydruku postanowienia o utracie mocy nakazu
- postanowienie o skutecznym wniesieniu sprzeciwu i utracie mocy nakazu zapłaty w całości i przekazanie sprawy do sądu właściwego dla mojego miejsca zamieszkania

I tak dzisiaj wysłałam wraz z xerem pismo do komornika o umorzenie egzekucji informujac ze decyzja sadu nakaz zapłaty utracił moc w całości oraz ze wnosze o obciązenie kosztami wierzyciela w zwiazku z bezpodstawnie wszczetej egzekucji, zwolnienia wynagrodzenia oraz niezwłoczne przekazanie zajętych do tej pory wszelkich pieniedzy.
Mam nadzieje ze dobrze zrozumiałam TWOJE wskazówki i pytanko co dalej?
Sprawa pójdzie do sadu wlasciwego i mam nadzieje ze bede mogla sie wypowiedziec. Defakto co z pieniedzmi ktore juz zabrala firma windykacyjna?
Jeszcze raz wielkie DZIĘKUJĘ :)
 
Witam.
Moja sprawa tyczy się oczywiście firmy Presco i e-sądu w Lublinie.
Oczywiście dług przedawniony i wezwania były wysyłane na stary adres zameldowania co skutkowało otrzymaniem pisma od komornika o zajęciu pensji którą w błyskawicznym tempie zajęli i przekazali całą należność wierzycielowi.
Złożyłam zażalenie na postanowienie sądu oraz sprzeciw od nakazu zapłaty z powodu przedawnienia roszczenia.
W odpowiedzi otrzymałam dwa pisma:
1. pismo z sadu o skutecznym wniesieniu sprzeciwu i utraty nakazu zapłaty w całości oraz przekazanie sprawy do Sądu Rejonowego w miejscu zamieszkania.
2. pismo od Radcy Prawnego firmy Presco z prośbą o wskazanie na piśmie poświadczając odręcznym podpisem numeru rachunki bankowego, na który wierzyciel ma dokonać zwrotu kwoty przekazanej przez komornika.
Wszystko fajnie ale co z kosztami komorniczymi, kto ma mi je zwrócić. Czy mam żądać od firmy windykacyjnej całej kwoty wraz z kosztami komorniczymi, czy mam zwrócić się do komornika o ich zwrot?
 
czy taki sprzeciw moze byc:

Sprzeciwiam się Nakazowi Zaplaty z dnia 12.03.2013 roku w całości, oraz zadam skierowania sprawy do Sadu Rejonowego właściwego dla mojego miejsca zamieszkania we Wrocławiu.

Uzasadnienie Sprzeciwu:
1. Nie pożyczałem nigdy od firmy Intrum Justitia Debt Fund 1 Fundusz Inwestycyjny Zamkniety Niestandaryzowany Fundusz Sekurytyzacyjny z siedziba w Warszawie zadnych pieniędzy.
2. Nigdy nie poddawałem się egzekucji wyzej wymienionej firmie.
3. Nigdy nie podpisywałem zadnego weksla in blanco wobec firmy Intrum Justitia Debt Fund 1 Fundusz Inwestycyjny Zamkniety Niestandaryzowany Fundusz Sekurytyzacyjny.
4. Nigdy nie podpisywałem zadnych dokumentow finansowych ani zobowiązań wobec firmy Intrum Justitia Debt Fund 1 Fundusz Inwestycyjny Zamkniety Niestandaryzowany Fundusz Sekurytyzacyjny.

Zgodnie z powyższym hipotetyczny dług mojej osoby wobec firmy Intrum Justitia Debt Fund 1 Fundusz Inwestycyjny Zamkniety Niestandaryzowany Fundusz Sekurytyzacyjny nie ma mocy prawnej i jest nieważny.
 
kubaziel:

oczywiście, że nie podpisywałeś z nimi umowy, bo umowę podpisałeś z cedentem...

Nie musisz "żądać" skierowania, bo z mocy przepisu sąd tam sprawę przekaże.

Zresztą w wątku jest kilka sensownych i omówionych przykładów sprzeciwu.

monia: problem z kosztami jest, bo jest to wynagrodzenie komornika i w takiej sytuacji - co też jest w pierwszym poście opisane - kierujemy skargę na postanowienie komornika o umorzeniu egzekucji oraz o kosztach postępowania.
 
Telekomunikacja, Intrum

Witam,

Było dużo podobnych tematów, ale nie mogłem znaleźć żadnego z moim problemem;

Mianowicie, miałem umowę z TP S.A. , przez przeprowadzki i inne problemy (w międzyczasie zostałem oszukany na 1500zł) nie płaciłem rachunków. Tydzień temu zadzwoniła do mnie Pani z intrum i podała informację, że dług został sprzedany i mam czas do jutra na zapłate - nie dostałem żadnej informacji o sprzedaży długu + co dziwne faktury TPSA skończyło wysyłać przed rozwiązaniem umowy. Próbowałem się z kobietą dogadać - rozłożyć na raty, odpowiedziała, że na raty to moglem spłacać jako rachunki i mam czas do jutra albo sąd. Oczywiście nie byłem w stanie w 1 dzień zdobyć takiej kwoty, więc przygotowałem się na komornika. Dziś dzwonił Pan z intrum z taką samą formułką.

I teraz moje pytanie. Czy jeżeli najpierw mnie straszą, że mam ostatnią szansę, a dziś ponownie dzwonią z tym samym to dług się przedawni, czy czeka mnie komornik?

Może to wyglądać jakbym nie chciał oddać długu, ale po 1 kwota jest z kosmosu, po drugie intrum nie chce tego rozwiązać polubownie - nawet jeśli naślą komornika i tak pieniądze dostana w ratach.

Pozdrawiam
 
W Twoim poście brakuje istotnej informacji - wymagalność tych faktur.

Jeśli jednak dalej będziesz gadał, to doprowadzisz do przerwania biegu terminu przedawnienia...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra