Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Przeczytałem wszystkie posty Agatrii.

Zatem mam jasność i wysyłam:
- wniosek o przywrócenie terminu
- sprzeciw do nakazu zapłaty

Jeszcze pytanie, jeśli sprawa trafi do Sądu Rejonowego z jakimi kosztami muszę się liczyć bo rozumiem, że wtedy dalej temat będzie się toczył na miejscu.
 
W zasadzie koszty będą takie same.

Chyba, że opłata była zbyt niska. Głównie chodzi o to, czy należność należy do postępowania uproszczonego (do 10 tyś.) oraz ile opłacili, a także czy ten konkretny sąd wzywa do dopłaty. Przy kwotach do 10 tyś. różnice są kilkudziesięciozłotowe, o ile w ogóle ten sąd wzywa do dopłaty.
 
dokładnie tak należy zrobić . podważyć uznanie zastępczego doręczenia i wnieść o dostarczenie NZ na adres właściwy. Kiedy otrzymasz już NZ pod właściwy adres możesz wnieść uznanie pozwu w części lub całości a wnieść jedynie o cofnięcie nadania klauzuli wykonalności by ominąć egzekucję komorniczą a wraz z nią dodatkowe koszty. w ten sposób zobowiązujesz sie do zapłaty tylko należności głównej skoro ją uznasz częściowo lub w całości. możesz tez przed SR wnieść o rozłożenie zapłaty długu na raty.

Jeżeli uznasz roszczenia tylko w części musisz wykazać dlaczego tzn. że musisz wykazać się argumentami popartymi dowodami( które podajesz w załączeniu do SP że powodowi należy się tylko cześć kwoty przez niego dochodzonej. sąd zdecyduje - odbędzie się proces o ile powód nie uzna twoich argumentów,Jeżeli uzna wówczas wycofa pozew a sąd tym samym NZ .

Natomiast jeżeli wykażesz że roszczenie jest przedawnione ( wówczas wnosisz Sprzeciw od NZ w CAŁOSCI !!!) to powód również, jeżeli ma odrobinę rozsądku wycofa pozew a tym samym SR wycofa NZ.
 
Zobowiązanie było na dzień 12.05.2010 a sprawa trafiła do Sądu 29-11-2012 więc przedawnienia raczej nie będzie.

Podważyć uznanie zastępczego doręczenia... ale jak to najlepiej przeprowadzić bo na forum jest dużo informacji o sprzeciwie i terminie ale nie wynika z nich co ująć w piśmie aby podważyć powyższe. Sorry za laickie pytanie ale wolę inną branżę :-) w tej raczkuję jako zielony totalnie.
 
Witam
Mam pytanie odnośnie windykacji firmy Intrum Justitia
Zalegam z płatnością w Orange na kwotę 968zł, ostatnie pismo jakie dostałem to ostatecznie wezwanie do zapłaty wysłane przez PTK Centertel. I teraz wydzwaniają do mnie z firmy Intrum Justita po kilka razy dziennie, i chciałbym rozłożyć to na raty(niestety nie udaje mi się dogadać z tą firmą,chce zapłacić zadłużenie lecz firma nie zgadza się na moją kwotę rat,tylko co dzwonią i chce się porozumieć to muszę im zapłacić 450 w ciągu 3 dni, albo sprawa zostanie skierowana do sądu ) i teraz moje pytanie, czy odnośnie płatności mam rozmawiać z Orange czy z tą firma( nie dostałem żadnej informacji od Orange ze sprzedała moje zadłużenie). I ostatnie pytanie, czy firma IR może się zgodzić na moje warunki raty, czy ich zdanie to ostateczność i muszę się dostosować to ich rat)
 
Megolan: widać, że po pierwsze nie czytasz forum (wchodząc do działu windykacja masz tematy zbiorcze). Krótka odpowiedź jest taka, że mogą sobie zrobić co chcą, bo dług jest wymagalny.

kryspinek: jest dużo porad?? od kogo?? od usera, który napisał 1 post...
 
rafal 26 nie dziw się że pytam, może zbyt dużo i być może mało konkretnie ale w tych tematach mam styczność po raz pierwszy z sądem i komornikiem..

A nie chciałbym dzisiaj złożyć sprzeciwu, a potem ponieść tego niepotrzebne konsekwencje takie czy inne podejmując dzisiaj decyzję nieświadomie. To ze PRESCO nie dosyła dokumentów to już doczytałem ale w moim przypadku wierzycielem jest zupełnie kto inny i nie chciałbym aby sprawa trafiła do Sądu Rejonowego a ja będę świecił oczami bo jak sam wspominałem nie jestem w stanie udowodnić, że dług jest niesłuszny. Brak asa w rękawie. Po prostu spodziewałem się odpowiedzi w stylu zrób to i to w tym przypadku, a nie w stylu zobacz przypadek ten czy ten czy może inny, albo sobie forum poczytaj.
Sam udzielam się na forach w innej branży, jestem jednego współwłaścicielem i jeśli ktoś poprosi o pomoc to nie piszę mu ze znajdź sobie było albo że zobacz przypadek taki wyciągnij sobie wnioski przeanalizuj może Ci się uda, piszę konkrety co sprawdzić i jak, tak żeby ktoś kto prosi o pomoc mógł wyeliminować i rozwiązać swój problem szybko i konkretnie. Przynajmniej ja mam taką filozofię sensu istnienia forum...

Mimo wszystko dziękuję Ci za pomoc oczywiście w pozytywnym słowa tego znaczeniu, po kilkunastu godzinach czytania forum posiadłem pewną wiedzę której nie miałem wcześniej (dużo pochodzi z twoich postów), nie podjąłem decyzji jak temat rozwiązać bo mam sprzeczności , czym motywować sprzeciw (bo przecież nie przedawnieniem), mam czas do wtorku więc jeszcze chwilę...

pozdrawiam
 
kryspinek napisał:
Przynajmniej ja mam taką filozofię sensu istnienia forum...

Problem polega na tym, że w praktyce prawniczej NIE MA jednej właściwej odpowiedzi.

Wskazałem Ci co możesz zrobić. Oczywistym jest, że to nie jest rozwiązanie matematyczne, więc MOŻESZ spróbować, lecz nie musisz.

Istotnie i racjonalnie zapytałeś o koszty, to mogę zrozumieć. Innych pytań w stylu, czy na pewno mi się uda, nie zadawaj, bo nikt Ci na nie nie udzieli odpowiedzi (satysfakcjonującej).

Zwróciłem Twoją uwagę na konieczność zapoznania się z postami innych, abyś zauważył, że często im się zdarzają pozytywne rozstrzygnięcia, ale też i negatywne. Pomimo tego, że mają rację. Szczególnie w zakresie do którego Ty dążysz, czyli NIE chcesz ponieść kosztów egzekucji, która była niecelowa.

W kwestii świecenia oczami przed sądem. Sąd jest organem, który ROZSTRZYGA sprawy, a nie przyznaje rację i słuszność. Każdy może przedstawić swoją argumentację, bo każdy ma prawo do sądu. Każdy może powiedzieć, że roszczenie jest niesłuszne i się pomylić, nikt Cię za to nie skaże.
 
Agatiria napisał:
Skargę na komornika napisałam sama, wniosłam ją do SR a nie SO. Komornik ściągnął wszystkie pieniądze i wydał postanowienie o zakończeniu postępowania egzekucyjnego, jednocześnie obciążając mnie kosztami, o których pisałam wyżej. W skardze pisałam, że egzekucja była niecelowa
Dzieki za info-czyli w Twoim przypadku bezcelowa bo udowodniłaś ten kiepski adres wcześniej i ubiłaś tytuł, a i tak jakiś upierdliwy komór Ciebie obciażył.
Ale i tak musiałaś odżałować i zaryzykować te 100PLN i dopiero po zaskarżeniu komora w SR obciażyli kosztami wierzyciela.
Akurat w moim przypadku mam przedawnione orzeczenie i w sądzie dopiero ląduje pozew przeciwegzekucyjny w oparciu o art 125$ 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r., bo nie przerwali biegu przedawnienia, a na dodatek podali błedny z kosmosu kod pocztowy we wniosku o nadanie klauzuli jak i do komornika o wszczęcie postępowania (obydwa wnioski po >10latach).
Komornika w ciągu 7dni już poinformowałem że składam pozew przeciwegzekucyjny z art 840 i wnioskowałem już wtedy o obciązenie patałachów z WEH kosztami egzekucji, po dostarczeniu do niego prawomocnego wyroku.
Zobaczymy co zrobi-ma chyba komornik obowiązek wysłuchać strony przed wydaniem postanowienia o obciązeniu kosztami.
Póki co kopie wniosków hien windykacyjnych mi przysłał i samej klauzuli, o które wnioskowałem w piśmie do niego i być może też widzi że to jest przedawnione bo oczywiście taki zarzut podniosłem i tym samym rozumiem wyraziłem spzreciw przeciwko tej egzekucji z czegoś co nigdy bym nie znalazł dokumentów jak nawet było zapłacone.
No nic zobaczymy jak szybko w sadzie coś z tym zabezpieczeniem pozwu i zawieszeniem egzekucji zrobią-póki co chyba żadnej kasy nie odprowadził hienom, bo i nie miał czego bo konta żadnego w banku nie mam i praca za granicą się szykuje niebawem.
WPS tego pozwu opłaciłem znaczkami-przykleiłem za 30 PLN, bo WPS mi wychodzi ok. 430 PLN, więc chyba dobrze bo, to jakoś 5% WPS nie mniej niż 30 PLN jest opłat a, od pozwu chyba.
Więc braków formalnych do szybkiego załatwienia tego chyba nie powinno być w sadzie....
Piłeczka po stronie sadu teraz ;)
Pozdr.
 
Ostatnia edycja:
kryspinek napisał:
Jeszcze pytanie, jeśli sprawa trafi do Sądu Rejonowego z jakimi kosztami muszę się liczyć bo rozumiem, że wtedy dalej temat będzie się toczył na miejscu.

Nie ponosisz żadnych kosztów. Jeśli Presco przegra to ponosi koszty postępowania. Niemal zawsze wycofują pozew żeby tych kosztów nie ponosić.
 
W dniu dzisiejszym odebrałem zarzadzenie od komornika i jednocześnie wezwanie do zaplaty z Intrum. Obydwa listem zwykłym. Intrum przekazalo moją sprawę pożyczki w PKO z 2008r. do komornika, dzisiaj dostałem pierwsze pismo od komornika w tej sprawie - zarządzenie, gdzie informuje mnie, ze nakaz zapłaty jest z 23/10/2012 a klauzula wykonalności z 16/01/2013 (nie dostałem nic pocztą), i zarzadza przeszukanie mieszkania i schowków oraz zajęcie ruchomości. Do udzielenia pomocy wzywa Policję. Podstawowe pytanie: czy to aby nie jest przedawnione? Nie wiem po co w ogóle Intrum wysyła wezwanie i jednocześnie - bez sensu.
 
Witam... Z informacji ktore tu juz dostałem(w innnym moim wątku) prawie wiem ze dlug mam przedwaniony, Dostałem z formy presco 3 listy z rozlozeniem na raty i zebym tylko podpisal i wyslal i moj dlug splacal im w ratach... dzis mialem tel z formy presco i powiedziono mi ze zostal zlozony weniosek do sadu....

Powiedziano mi ze w zeszlym tyg wyslali wnosek i czekaja na odpowiedz, chyba ze spalace calos to wycofaja wniosek ,zapytalem kiedy dostane pismo z sadu o wyroku/nakazie zaplaty, to powiedziano mi ze ok 20-24 lipca powinienem dostac i pytali dlaczego pytam, to powiedzielem ze bede sokladal sprzeciw na podstawie przedawnienia, to powiedzieli mi ze sprawa nie jest przedawniona i po chamsku sie pozegnali i rozłaczyli ....

Czy zeczywiscie spodziewac sie pod koniec lipca wyroku z sadu czy nawet w ogole nie dojdzie do mnie tylko odrazu komornik ?
 
tak spodziewać się nakazu zapłaty, możesz już zakładać konto w epu
 
Moje pytanie dotyczy Intrum JUstitia.

Firma ta zadzwonila do mnie 18. czerwca. pani poinformowala mnie ze kupila dlug od firmy orange, a włąsciwie jeden nie zapłacony rachunek o ktorym do tej pory nie mialam pojęcia. Od firmy orange nie przychodziły do mnie wezwania do zapłaty, wiec nie mialam pojecia o jego istnieniu. umowa zorange sie zakonczyla dokonalam wszystkich platnosci i mysłałam do tej pory że jest dobrze. Powiedzialam tej pani ze musze wyjasnic ta sprawe gdyz nie rozumiem co sie dzieje. tej Pani nic nie interesowało tylko abym w ciagu dwoch dni jej zaplacila. poszlam do orange napisałam reklamacje. Pani ta wciaz wydzwaniala. Gdy bylam w pracy a pracuje po 10 godzin lub po 12 godzin dzienie nie jestem wstanie reagowac na te tel. a ona tak co dwie godziny jednego dnia dzwoniała. Dziś oddzwonialm do nich. pani ta oczywiscie byla agresywna podnosila glos na mnie i nie dopuszczala mnie do głosu nie chiala slyszec co ja mam do powiedzenia tylko stwierdzła, ze nie chce wpołpracowac i ze do 3 lipca mam zaplacic. gdy jej powiedzialma ze nie bede w stanie tego zrobiuc ona na to ze ja to nie obchodzi. jak również powiedziała,że wysłała dwa pisma do mnie ale no jakos rzadne nie doszło. moje pytanie brzmi: jaki termin na zapłacenie tego długu powinnam otrzymaĆ, JAKIE SA WOGOLE TERMINY REAGOWNIA NA NIE W IEM TELEFON BO NA PISMO NIE MOGE? W JAKI SPOSOB OSIAGNOC UGODE SKORO Z KOBIETA TA NIE MOZNA ROZMAWIAC BO JEĄ NIC NIE INTERESUJE? CHCE ZAZNACZYC ZE OCZYWISCIE CHCE UREGOLOWAC SWOJE ZADŁUZENIE, ALE JAK CZŁOWIEK A NIE POD PRESJA ARESJI NACISKU I MÓWIENIA MI ZE PRZECIEŻ JESTEM DOROSŁA. kAZDY CZŁOWIEK ZASLUGUJE NA SZACUNEK

BARDZO PROSZE O POMOC I RADĘ JAK REAGOWAC W TAKICH SYTUACJACH
 
Zwrócilbym się tutaj również z takim wątkiem:
EPU uchylił postanowienie w sierpniu 2012 roku, w międzyczasie od kwietnia 2012 komornik wyegzekwował kwotę rzędu 9.000 zł. Jednoczesnie EPU przekazał sprawę do SR w miejscu mojego zamieszkania. FW nie dostarczyła wymaganych dokumentów, co stanowiło podstawę do uchylenia nakazu zapłaty (marzec 2013). FW zwróciła kwotę wyegzekwowaną, komornik (po złożonej skardze do SO) koszty "przerzucił" na wierzyciela.

Moje pytanie: czy mogę dochodzić odsetek od FW? Jesli tak, to od kiedy:
a) od daty uchylenia postanowienia przez EPU?
b) od daty postanowienia wydanego przez SR?

Będę wdzięczny za informacje i pomoc.
 
izka 22 - Najpierw ustal, czy faktycznie masz jakiś niezapłacony rachunek i czy płatność nie jest przeterminowana. Profesjonalnym windykatorom zależy na zachęceniu dłużnika do spłaty a nie na zastraszeniu, więc to co opisujesz wskazuje na przeterminowaną płatność. Co do nękania telefonicznego i agresywnego zachowania Pani z IJ, to niestety są to niskie standardy, które zdarzają się w firmach windykacyjnych. Dziwi mnie, że nie otrzymałaś żadnego pisma, a jedynie telefony.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra