Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
wally1973:
fajnie, że napisałeś całą historię swojej sprawy - jest to pomocne dla innych userów.

Odsetki jednak nie są należne. Chyba, że wezwałeś do zapłaty i oni uchybili terminowi.

Natomiast na zasadach ogólnych możesz dochodzić odszkodowania, ale musisz wykazać szkodę (jakiś kredyt obrotowy na spłatę, czy koszty w banku) oraz winę (czyli, że znali lub powinni znać nowy adres).
 
Ja mam takie pyt jeszcze, wiem ze chyba nie ten dzial ale nie chce zakladac tematu.....

W niedziele zalozylem konto w EPU, podalem dane itp. po godz przyszedl mi mail aby potwierdzic zgloszenie czy maila, jakos tak.....Maila potwierdzilem i do dzis cisza, nie wiem jak sie zalogowac na konto gdyz nie znam nazwy uzotkownika tylko haslo ktore podalem przy rejestracji .... Wyczytalem ze do 2 dni roboczych musza zweryfikowac moje dane i dostane info na maila....
Czy dostane ta wiadomosc czy zle cos zrobilem ?
 
Już się zupełnie pogubiłem
W maju 2013 e-Sąd wstrzymał nakaz zapłaty i przekazał rozpoznanie do Sądu w miejscu zamieszkania
Następnie Komornik Sądowy pouczył, że na podstawie 820 kpc mogę wnieść o zawieszenie postępowanie co na tak złożony wniosek w czerwcu uczynił.

Teraz przyszło pismo od Komornika że na podstawie art 825 ust 2 mogę wnieść o umorzenie postępowania.
Czy mam to zrobić w sytuacji kiedy cały dług jest już ściągnięty i czekam na rozpoczęcie postępowania w Sądzie Rejonowym ?
pozdrawiam
 
Oczywiście. Wyjaśnione było to kilka razy.
Komornik powinien umorzyć i obciążyć wierzyciela kosztami niecelowej egzekucji.
 
Witam
Ja również miałem ten problem, korespondencja celowo kierowana była na staty adres (od 10 lat nieaktualny), po to, by w sądzie wykazać, ze dłużnik nie chce płacić, potem e-sąd rozstrzyga, że dług należy zapłacić, potem wezwanie do zapłaty potem komornik i egzekucja.
W moim przypadku wszystko zakończyło się pozytywnie ale trwało to ponad pół roku - kosztuje to trochę zdrowia, nerwów, a przede wszystkim czasu, ale warto walczyć i pokazać firmie PRESCO, że robi bezprawie.

!!!!! WAŻNE !!!!!
Pamiętajcie, że jak dostajecie pismo, czy to z e-sądu, czy od komornika, musicie zmieścić się w terminach, które wam przysługują, w przeciwnym razie możecie zapomnieć o pozytywnym rozpatrzeniu sprawy.
W momencie wyroku, lub nakazie zapłaty, ewentualnie info o wszczęciu egzekucji musicie do e-sądu napisać trzy pisma:


1. wniosek o przywrócenie terminu, gdzie podnosimy okoliczności BŁĘDNEGO adresu.
2. wnosimy odrębne pismo i określamy je jako sprzeciw, podnosimy zarzut przedawnienia roszczenia.
3. zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i tutaj ponownie opisujemy okoliczności z pkt 1 (wniosku o przywrócenie terminu).

Bardzo dobrze (zakres tematyczny 3 pism) opisuje to rafal_26 - warto z tego skorzystać.

Ja nawet złozyłem skargę na czynności komornika, bo ściągnął pieniądze i koszty komornicze ode mnie, a nie miał do tego prawa, oczywiście skarga została przyjęta, a e-sąd nakazał zwrócić mi pieniądze, które ode mnie pobrał komornik, gdyż było to nieprawne działanie.
Pieniądze od presco wpłynęły w ciągu 7 dni od orzeczenia wyroku, więc firma wie, że źle robi i nie chce się narażać na dodatkowe koszty - czyli odsetki.

JESZCZE raz pamiętajcie o terminach, które wam przysługują, to jest najważniejsze.
!!!! Kolejna ważna sprawa to jak skierujecie 3 pisma do e-sądu, a macie juz info od komornika o wszczęciu egzekucji, to dzwońcie do e-sądu podając nr sprawy, czy i kiedy zostanie ona rozpatrzona, jak się ponagla i mówi, że już komornik chce zająć pensje, rentę czy jeszcze coś innego, jest szansa na szybsze rozpatrzenie przez e-sąd - niestety e-sąd nie ma terminów odgórnie narzuconych i należy tego samemu pilnować.

Warto wykonać te działania, bo firma PRESCO, bazuje na nie wiedzy kierowaniu korespondencji na stare, nieaktualne adresy.
 
Kilka sprostowań do postu powyżej.

Nie składamy skargi na klauzulę (zażalenia na decyzję refa. to skarga), bo to do niczego nie prowadzi, no chyba że chcemy czekać pół roku na rozpoznanie wniosku.

Poza tym w terminach nie musimy się wyrabiać. Skoro nam doręczono pod błędny adres, to wówczas terminy nie obowiązują, a sprzeciw możemy zawsze wnieść. Wniosek o przywrócenie terminu składamy jedynie asekuracyjnie. Termin tygodniowy jest ważny jedynie w przypadku skargi na klauzulę, ale jej nie wnosimy oraz skargi na postanowienie komornika o przyznaniu kosztów (to wnosimy i to jest BARDZO ważne).

Poza tym taka ogólna uwaga, każda czynność życiowa wymaga koncentracji i potocznych "nerwów", więc to chyba normalne, że myślimy, jeśli owo myślenie boli za bardzo, to trzeba korzystać z pomocy prawnika w realu, ale takiego co ogarnia temat.
 
Też kilka sprostowań
terminów musimy pilnować, bo jak mamy skuteczne doręczenie, na prawidłowy adres to nie możemy sobie dokumentów wysyłać do sądu kiedy chcemy, a musimy sie trzymac terminów określonych małym druczkiem na końcu pisma.
Terminy nas nie obowiązują, w przypadku złego adresowania pism (np: stare adresy zamieszkania).
Poza tym jak jest egzekucja komornicza, to komornik już ma prawidłowy adres, bo sprawdza albo nas po danych w ZUSie, albo US, gdzie aktualnie mieszkamy, w związku w takiej sytuacji musimy przestrzegać terminów, gdyż może się okazać, ze lada moment egzekucja będzie wykonana.
 
eh - przeczytaj ze zrozumieniem mój post...

i dopiero komentuj
 
Witam

Moja sytuacja wygląda następująco. W zeszłym roku zapisałem się na studia, niestety los sprawił, że nie uczęszczałem na uczelnie i 5 miesięcy temu zostałem skreślony z listy studentów. Zostałem poinformowany o tym fakcie listem z uczelni. W owym piśmie, nie było informacji odnośnie zaległości, tylko informacja, że nie opłacałem czesnego, czyli powód skreślenia.
Minęło jak wyżej wspomniałem parę miesięcy i nic z uczelni jak do tej pory nic nie otrzymałem, żadnego pisma dotyczącego spłaty zaległości.
Kilka dni temu miałem dwa nie odebrane połączenia z ciekawości sprawdziłem numer i okazuje się, iż jest to numer z firmy windykacyjnej intrum justitia.

I teraz mam pytanie. Czy nie powinno być najpierw tak, że to uczelnia jako pierwsza powinna wysłać mi pismo w tej sprawie?

I co dalej robić, odebrać od nich telefon i jakoś się dogadać? Czy po prostu to olać?

Co mogą zrobic? Komornik, sad itp?

Z góry dziękuje za udzielenie odpowiedzi.
 
Witam, mam problem z Intrum Justitia które wykupiło dług mojej cioci....okazało sie że żadnego długi nie było i mam na to dokument z Orange( ich błąd) ale niestety sprawa trafiła już do e-sądu który odrzucił nakaz zapłaty( ciocia przebywa w USA) ale równoczęsnie odrzucił moje pełnomocnictwo do reprezentowania cioci...Tutaj moje pytanie, jak sformułować poprawnie pełnomocnictwo abym mógł ją teraz reprezentować przed sądem właściwości ogólnej pozwanej i równocześnie był pełnomocnikiem do doręczeń. Pozdrawiam....
 
Pełnomocnictwo wiąże się z doręczeniami pełnomocnikowi, więc jak jest pełnomocnictwo, to nie trzeba odrębnego pełnomocnictwa do doręczeń.

Babcia może napisać, że
upoważniam wnuka do reprezentowania mnie w sprawie z powództwa...przeciwko... oznaczonej sygnaturą akt... oraz do dalszego reprezentowania mnie w niniejszej sprawie toczącej się przed sądem właściwości ogólnej w ....

Wystarczy użyć wujka google...
 
Witam, używałem wujka google...może niepotrzebnie szukałem po art 89 1 zd. 4 k.p.c. czy 87, aczkolwiek czy aby napewno to wystarczy....to nie jest moja babcia ale ciocia nie jestem wnukiem a jedynie siostrzeńcem, więc nie łapie się pod "zstępnych".
 
Dlatego pewnie sąd uznał, że pełnomocnikiem procesowym być nie możesz...

Możesz być pełnomocnikiem do doręczeń. Wówczas jednak to ciocia musi podpisywać dokumenty składane. Więc wysyła je do Ciebie lub bezpośrednio do sądu, a Ty odbierasz pisma z sądu.

Widać przeczytałem babcia, bom "niedoczytający".
 
Wielkie dzięki za pomoc.

Mam jeszcze jedną prośbę, jak napisać odwołanie od nakazu zapłaty kosztów sądowych, komorniczych idt. przesłanych przez komornika. Logicznie tymi kosztami powinien być obciążony Presco.
 
Było o tym w tym wątku już wiele razy. Przeczytaj z 10 stron wstecz i znajdziesz.

Oczywiście poza "kosztami sądowymi", bo to nie do tego.
 
rafal_26 napisał:
Było o tym w tym wątku już wiele razy. Przeczytaj z 10 stron wstecz i znajdziesz.

Oczywiście poza "kosztami sądowymi", bo to nie do tego.

Przyznam szczerzę, ślepy jestem :(

Babcia dostała dokładnie: Postanowienie o umorzeniu

"... 1. Na podstawie art.825 pkt 2 kpc wszczęte postępowanie egzekucyjne umorzyć.
2. na mocy przepisów (bardzo długie) ustalić wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego: .... Razem: 391.32zł
Koszty zostały pokryte z opłaty wpłaconej przez wierzyciela w kwocie 55.63zł
Wzywa dłużnika do uiszczenia należności z tytułu niepokrytych kosztów egzekucji w kwocie 335.69zł..."
Troszkę niezrozumiałe jest dla mnie czemu "niewinna" osoba ma to płacić.

Proszę o pomoc.

Temat bardzo przydatny, niestety setki powtarzających się postów utrudniają poszukiwanie odpowiedzi (mój zapewne jest kolejnym takim)
 
Witam,
pewnie było, ale tych szczegółów jest tak dużo na każdej stronie, że muszę przedstawić swoją sprawę osobno.

Wszystko jest typowe, tzn.: windykacja przez KGPN wierzytelności z 2003 roku. Dostałem pismo z Sądu Rejonowego (razem z pozwem), ale NIE ma w nim wzmianki o tym, że mogę napisać "odpowiedź na pozew".
(EPU nie było wcale zaangażowane)

Teraz nie wiem co mam zrobić:
1. wysłać "odpowiedź na pozew" celem zgłoszenia sprzeciwu ?
2. czekać i iść na rozprawę i tam powiedzieć o przedawnieniu czesnego (ponad 10 lat) ?
3. czekać na wyrok sądu i dopiero wtedy zgłosić sprzeciw podnosząc sprawę przedawnienia ?

Jeszcze taka kwestia
4. umowa sprzedaży wierzytelności jest z 2012-10-29.
Natomiast załącznik do tej umowy - z moimi danymi osobowymi i kwotą zaległego czesnego - jest niby do umowy sprzedaży wierzytelności z 2012-10-25, czyli dzień się nie zgadza. Czy to dyskwalifikuje taki załącznik ?

Pzdr.
 
Zachęcam wszystkich Państwa do odwoływania się od tych wezwań, gdyż najczęściej są to sprawy sprzed 10 lat, które już dawno są przedawnione. Sam miałem wezwanie do zapłaty prawie 10 tysięcy złotych (oczywiście z odsetkami), a sprawa dotyczyła nieuregulowania niewielkich rachunków z roku 1998. Skorzystałem z pomocy **** Po około miesiącu sprawa była zamknięta i otrzymałem listownie postanowienia, że nie jestem już dłużnikiem u żadnej firmy Presco Investments s.a.r.l. w Luxemburgu. Nie macie się Państwo czego obawiać, należy z takimi szabrownikami walczyć!
 
Witam,
mam pytanie co zrobić?
Znajoma mi przeskanowała Zarządzenie w sprawie Egzekucji , wierzycielem jest "Prokura Niestandaryzowany Sekuratucyjny Fundusz inwestycji Zamkniętych" ( nigdy wcześniej o tym nie słyszałem) nie dostawałem żadnych pism .
Sprawa była prowadzona przez e-sad Lublin Zachód.
w piśmie grożą (list zwykły) artykułem 814 kpc .
Jest podany numer konta na które mam wpłacić dług tylko,ze nie mam pojęcia za co i ile , w dodatku podany nr telefonu kontaktowy do komornika nie istnieje.

żadne pismo z sadu do mnie nie przyszło, może być to spowodowane tym,iz od 7 lat nie mieszkam pod adresem zameldowanie , co w takim przypadku mogę zrobić , jak się dowiedzieć za co jest to zarządzenie ?
Najgorsze,że osoba do której to przyszło wpada w panikę i boi się,że jak będzie w pracy to jej wejdą do mieszkania...

Proszę o Pomoc.
 
1. kto jest dłużnikiem, Ty czy znajoma;

2. zadzwonić do esądu i podać jakiekolwiek dane - sygnaturę akt sprawy, jeśli nie znasz, to imię i nazwisko plus adres (powinni znaleźć - no chyba, żeś Jaś Kowalski...);

3. jak się już dowiesz, co, to złożyć wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw; oczywiście musisz wykazać dokumentami, to że mieszkasz w innym miejscu, niż miejsce zameldowania (umowa najmu, rachunki tam kierowane, dokumenty z US - cokolwiek - jakikolwiek ślad); jeśli uważasz, że należność jest zasadna, to zapłacić;
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra