Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzień dobry.
Proszę o przesunięcie mojego postu, jeżeli źle wybrałem dział.

W okresie prowadzenia działalności gospodarczej (rok 2001) wystąpiło zadłuzenie u jednego z operatorów telekomunikacyjnych - nie zapłacona FVAT. Przyczyną powstania długu była niewypłacalność zobowiązanego, spowodowana upadkiem jednoosobowej firmy. Zadłużenie zostało scedowane na jedną z firm windykacyjnych, która bodajże w 2005 roku uzyskała sądowy nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym i w 2006r. wszczęła egzekucję komorniczą, po krótkim czasie umorzoną z powodu braku możliwości ściągnięcia należności od dłużnika. Po pięciu latach, w 2011 r., wspomniany windykator wysłał wezwanie do zapłaty na dawny adres dłużnika (z okresu powstania zadłużenia, pomimo że komornik prowadził egzekucję już w/g aktualnego adresu), które do dłużnika nigdy nie dotarło, a następnie umieścił dane sprawy w Biurze Informacji Gospodarczej (BIG). Zgodnie z procedurą BIG, wysłanie wezwania do zapłaty jest warunkiem wprowadzenia dłużnika do rejestru. Dłużnik uzyskał informację o wysłanym wezwaniu i negatywnym wpisie dopiero dwa lata później, pobierając raport BIG.
Pytania:
Czy procedura wprowadzenia wpisu do BIG została przeprowadzona zgodnie z polskim prawem?
Umowa z operatorem była zawarta z osobą fizyczną, prowadzącą działalność gosp., nie na firmę. Czy wobec tego nabywca wierzytelności ma prawo wprowadzić wpis do BIG, pomimo tego, że działalność od wielu lat już nawet nie istnieje?
Proszę o informację i pozdrawiam.
 
Dostałem z e-sądu nakaz zapłaty na rzecz Presco .Zgodnie z poradami wysłałem do e-sądu sprzeciw . Moje pytanie jest takie :
Czy nakaz zapłaty to, równocześnie klauzula wykonalności ? - Czy klauzula wykonalności to, odrębne pismo z e-sądu, wydawane po upływie terminu wniesienia sprzeciwu .
 
serwus:

klauzula, to nie nakaz, klauzulę wydaje się, jak ktoś NIE wniesie sprzeciwu, jak wniesie sprawa trafi do Twoijego sądu i on wyda wyrok, lub umorzy postępowanie.
 
W takim układzie , rozumiem to tak - nakaz zapłaty jest , ja wniosłem sprzeciw , klauzuli nie ma , powód nie ma podstaw aby windykować mnie przez komornika ?
 
Dzwoniłem do Lublina i na mój pesel nic nie mają.

Sprawdziłem najpoważniejszą na razie (jeśli nie jedyną) poszlakę odnośnie mojej ewentualnej zaległości z płatnościami i nie potwierdziła się.

Okazało się, że w moim mieście mieszkają jeszcze 2 inne osoby o takim samym imieniu i nazwisku, a możliwe, że nawet na tej samej ulicy (!). Kilka tygodniu temu jakaś para poszukiwała pod moim adresem kogoś o moim imieniu i nazwisku aby przekazać jakąś korespondencję na ten "łamany" adres, o którym pisałem wcześniej, czyli pewnie wcześniej pojawił się jeszcze jakiś list. Jest prawdopodobieństwo, że korespondencja w ogóle nie dotyczy mnie, ale z pewnością spowodowała, że zacząłem weryfikować zarówno moje przeszłe należności, jak i stopień zabezpieczenia moich danych osobowych.

Dalej trzymam rękę na pulsie, bo nigdy nic nie wiadomo...
 
Ostatnia edycja:
Witam, sprawa z Intrum Justitia w przypadku mojej babci wygląda tak, a mianowicie babcia miała umowę z TP na internet i telewizję. Po wygaśnięciu umowy, nie przyszło żadne pismo aby zwrócić sprzęt (dekoder i livebox).TP od razu oddało sprawę do windykacji, babcia w późniejszym terminie dokładnie miesiąc po wygaśnięciu umowy z TP oddała sprzęt. Ale Intrum Justitia nadal żąda zapłaty za sprzęt w wysokości 1001,42zł. Pomimo zwrócenia sprzętu do TP. I tutaj pytanie: czy TP po zwróceniu sprzętu nie miała obowiązku powiadomienia Intrum Justitia, że sprzęt został zwrócony? Intrum Justitia nadal żąda zapłąty za ten sprzęt .Wczoraj do mojej babci przyszedł list polecony z sądu w Lublinie z nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym długu firmie windykacyjnej Intrum Justitia. Na kopercie, ani na piśmie nie ma żadnych pieczęci sądu. A sprawę rozpatrywał nie sędzia, a referendarz sądowy. Czy tak powinno to wyglądać? Czy rzeczywiście są to pisma wysłane przez e-sąd w Lublinie, czy firma Intrum próbuje zastraszyć jedynie?


Proszę o odpowiedź.
 
"Wczoraj do mojej babci przyszedł list polecony z sądu w Lublinie z nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym"...

1. przeczytaj sobie kto to referendarz sądowy;
2. przeczytaj sobie kto to jest sąd - intrum, to nie sąd;
3. przeczytaj sobie kod weryfikacyjny;
4. przeczytaj sobie kto nadał przesyłkę (strona poczty polskiej itp);

Esąd istnieje od kilku lat, a tu nadal takie same infantylne pytania. ROzumiem, że życie w nieświadomości jest przyjemne, ale może czasem warto jest zainteresować się otaczającym nas światem. Wiesz chociaż kto jest prezydentem??

Co do meritum:

Nie znamy umowy i zapisów o karze umownej, czy mogli nałożyć dopiero po wezwaniu i czy za brak zwrotu, czy za zwrot z opóźnieniem.
Masz umowę, sprawdź to.
 
Ostatnia edycja:
Jak wysokie jest prawdopodobieństwo, że korespondencja od Intrum jest źle zaadresowana specjalnie, lub adres został podany na podstawie jakichś ich domysłów, szacunków, np. z powodu tego, że nie znali do końca poprawnego adresu? Chyba raczej działałoby to na ich niekorzyść...


Przetrzymywanie korespondencji nie kierowanej do nas jest, jeśli dobrze pamiętam, łamaniem prawa, i pewnie tyczy się to też przesyłek rozprowadzanych przez firmy prywatne?
 
Jest, ale nie do nas, a Twoje dane się zgadzają, poza adresem.
 
Poza adresem, czyli w całokształcie się nie zgadzają... czy czegoś nie rozumiem?
 
Przychodzi list do Jana Kowalskiego, więc Jan Kowalski nie może popełnić przestępstwa dotyczącego korespondencji.

Do mnie nie raz przychodziła korespondencja wadliwie zaadresowana.
Według Twoich pomysłów, miałem jej nie odebrać, bo nie zgadza się cyferka...

W sytuacji gdy dowiedziałeś się, że to nie jest do Ciebie, to masz rozwiązanie proste - zadzwonić do firmy roznoszącej i poprosić, aby to zabrali. Możesz też wysłać im maila, jeśli mają adres lub zwrócić do nadawcy listem poleconym.

Jednak tego nie musisz robić i w cale nie popełnisz przestępstwa.
 
Teraz kapuję, to zdecydowanie na moją korzyść. Dzięki za objaśnienie.
 
Witam, udzielałam się na tym wątku jakiś czas temu, zasądzono zapłatę przedawnionego roszczenia, byłam na etapie, w którym został przyjęty wniosek o przywrócenie terminu, sprzeciw złożony i wyznaczony termin rozprawy gdzie miał być rozpatrzony sprzeciw.
Niedawno otrzymałam od sądu pismo, w którym sąd informuje o zdjęciu sprawy z wokandy i odpis pisma powoda dotyczący cofnięcia pozwu i zrzeczenia się roszczenia, w którym wnioskuje o umorzenie postępowania w tej sprawie.
1. Sąd nie powinien jeszcze wydać jakiegoś postanowienia w celu cofnięcia wyroku, czy nowego orzeczenia?
2. Co w tym wypadku powinnam dostarczyć dla komornika aby wnioskować o umorzenie egzekucji?
3. Czy jeśli powód zrzekł się roszczenia to nie ma prawa w żaden sposób (przez sąd czy też prywatnie) dochodzić długu?
 
1. o umorzeniu postępowania na skutek cofnięcia pozwu;
2. już wcześniej mogłaś - postanowienie o przyjęciu sprzeciwu wystarcza do umorzenia egzekucji; jeśli to nie był wcześniej e sąd, tylko zwykły sąd, to zarządzenie z akt o przyjęciu sprzeciwu i wyznaczeniu rozprawy;
3. prawo ma, bo prawo do sądu nie jest zamykane, ale tego prawa, o ile sąd będzie wiedział, co praktycznie jest niespotykane, lub Ty napiszesz sądowi; w skrócie procedura może się powtórzyć, tylko że teraz wniesiesz sprzeciw z uwagi na zrzeczenie się roszczenia i umorzenie postępowania, a nei na przedawnienie; w praktyce zdarz się to bardzo rzadko, ale zdarza;
 
Ktoś się może orientuje i praktykował coś podobnego opisanego tutaj:
Wniosek o zabezpieczenie kosztów procesu w przypadku Presco które jest niby z siedzibą w Luxemburgu?
Zobacz temat - Wniosek o zabezpieczenie kosztów procesu

Ktoś tam pisze że jednak nie ma podstaw bo wyklucza to niby:

"Art. 1120.
Powód nie ma obowiązku określonego w art. 1119:
(...)
3) w sprawach małżeńskich niemajątkowych, w sprawach z powództwa wzajemnego
oraz w postępowaniu nakazowym, upominawczym i uproszczonym. "

Na tej stronie są akurat te przepisy:
http://www.przepisy.gofin.pl/przepisyno,15,2383,9,9,20130817,2,1.html
Złożenie takiego wniosku niby jak ma spowodować przegranie sprawy jak terminy rozpraw są 2 miesięczne i jest wyznaczona na przyszły rok dopiero, a może tym sposobem "zachęciłoby się" windy do niewycofywania pozwu przed rozprawą, jak się uda głupka wcześniej?
"Art. 1121. § 1. Pozwany może zgłosić żądanie zabezpieczenia kosztów przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy.


§ 2. Późniejsze zgłoszenie żądania jest dopuszczalne, jeżeli dopiero w toku sprawy:

1) pozwany dowiedział się, że powód nie ma miejsca zamieszkania lub zwykłego pobytu albo siedziby w Rzeczypospolitej Polskiej lub w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej;

2) ustała podstawa prawna do zwolnienia powoda od obowiązku złożenia kaucji.
"


Jest tutaj napisane że może i o ile dobrze rozumię, Sąd też może ale nie musi udzielać tego zabezpieczenia.
Niestety zbyt dużo tam podpunktów i nie widaomo, czy wszyskie warunki muszą być spełnione, czy jeden wyklucza inne i zagmatwane, no ale taki jest kodeks.

Chcę żeby mi zapłacili również za korespondencję-koszty wniesienia sprzreciwu od nakazu zapłaty w Lublinie, więc na rozprawie chyba by była okazja bo niby sprawa przekazana, ale w związku z tą sprawą takie koszty poniosłem i ostatnio spokojnie Sąd uwzględnił mi koszty korespondencji chyba, bo są na to paragrafy i nie było sprzeciwu.
Muszę sprawdzić, bo były tam też wykazane koszty opłat sądowych, ale one były niewielkie bo tylko kserokopie wyciągnąłem z akt innej sprawy i w pozwie zażądałem dołączenia akt tamtej sprawy.
Na rozparwie o ile taka się odbędzie i tak tak podniesie się zarzut przedawnienia z podaniem konkretnego artykułu (powiatowy rzecznik praw konsumenta ma u nas gotowy formularz i sam go drukuje i daje nawet tą żółtą kartkę żeby prawidłowo wysłać pocztą na prawidłowy adres, bo jest inny niż ten z jakiego dostaje się nakaz zapłaty w elektronicznym w Lublinie)+ zawnioskuje o zasądzenie kosztów dojazdu na rozprawę, bo osobie samodzielnie prowadząacej bez udziału prawiczka takie koszty się należą bez względu na to czy była wzywana czy nie (jest na to odpowiednie orzczenie nie mam pod klawiszem tego).
Mam zamiar odzyskać wszystkie koszty jakie poniosłem w związku z ich "gierkami", bo mam je udokumentowane i w innym Sądzie się bez problemu udało jak wsopmniałem.
Ale w innym musiałem zażalenie składać, bo Rejonowy mi nie przyznał kosztów mimo iż byłem wzywany na rozprawę!!!
Widzi mi się Sądów jest wielkie, więc teraz podaje odpowiednie paragrafy, żeby tym niedouczonym się nie wydawało, że jak bez prawnika, to mogą robić co chcą i wydawać bezsasadne postanowienia....

No ale wspomnianego zabezpieczenia vs Presco z siedzibą w Luxemburgu nie przerabiałem i chętnie bym to sprawdził, bo jest okazja i w domowym Sądzie więc łatwo trzymać "rękę na pulsie"....
Może jest jednak jakaś podstawa prawna.
Ciekawa sprawa.

Pozdr.
 
Ostatnia edycja:
Wychodzi na to że Luksemburg jest jednak.... członkiem UE, więc może co niektórzy by poprawili swoje wpisy na tym forum, bo zasugerowałem się innymi wpisami, a to chyba jest faktycznie bez sensu składać taki wniosek, bo nie widzę paragrafu teraz na to:
Państwa członkowskie Unii Europejskiej – Wikipedia, wolna encyklopedia

Niezmienia to jednak faktu, że może jednak wniosek można by złożyć jako fortel, bo możnaby w nim tylko napisać osiedzibie w Polsce i co Sąd na to powie? ;)
 
To zabezpieczenie to kompletna bzdura widać, że napisała to osoba, która kompletnie nie zna prawa, a tylko "czyta" paragrafy kompletnie bez powiązania ich ze sobą.

Ten przepis ma na celu ochronę w sytuacjach, gdy pozew wnosi osoba x, a nie firma notowana na giełdzie w Warszawie (dokłądniej jej firma matka). Siedziba w luxemburgu jest wyłącznie do celów podatkowych, a nie jest rzeczywistym miejscem prowadzenia działalności.

Co do kosztów, to oczywiście, że masz prawo żądać ich zwrotu, ale musisz przekazać sądowi ich spis oraz ew. potwierdzić rachunkami, jeśli nie wynikają ze znaków sądowych, czy znaczków poczty.
 
Skarżenie klauzuli teraz nie ma jakiegokolwiek sensu, gdyż po nowelizacji sam fakt przyjęcia sprzeciwu uprawnia dłużnika do wnoszenia do komornika o umorzenie egzekucji i obciążenie kosztami wierzyciela.

Niestety, ale poradnik nie jest zaktualizowany, więc prośba do moderatorów o zmiany.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra