Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ponawiam swoje pytanie postawione na początku. Co mam robić?? INTRUM umieścił mnie w KRD!!!!. Dziś mi ten wpis nie przeszkadza, ale moralnie czuję się kiepsko!!!
 
Robilee napisał:
Bzdury piszesz. Powód nie uzupełnił braków formalnych (bo by przegrał przez przedawnienie) i tyle.
kwitów nie widzieliśmy, więc nie wiemy z jakiego powodu powód by przegrał. nie uprzedzajmy faktów robilee :)
wiemy jakich dokumentów powód nie dostarczył, nie wiemy natomiast czy w pozwie była umowa pierwotna i dowody (porażka przez przedawnienie), czy tylko "magiczna" umowa cesji (roszczenie bezzasadne).
szeryf51 napisał:
Co mam robić?? INTRUM umieścił mnie w KRD!!!!. Dziś mi ten wpis nie przeszkadza, ale moralnie czuję się kiepsko!!!
stary tylko sie nie wyhuśtaj z rozpaczy...

trwają końcowe prace nad projektem nowelizacji, gdzie przedawnione sprawy znikną z BIG-ów
 
Robilee napisał:
To przeczytaj bzdurny post, na który moje słowa były odpowiedzią: "z całą pewnością".


Robilee żeby to konkretnie ustalić to trzeba by było zobaczyć pozew - a na 99,9% do pozwu nie dołączono umowy pierwotnej - czyli oczywistym jest, że ona nigdy nie istniała.
 
rafmik napisał:
Robilee żeby to konkretnie ustalić to trzeba by było zobaczyć pozew - a na 99,9% do pozwu nie dołączono umowy pierwotnej - czyli oczywistym jest, że ona nigdy nie istniała.
Nie brnij już kolego dalej w ten absurd. Po pierwsze, nie znając sprawy używasz określenia "z całą pewnością". Po drugie, z faktu że umowa nie została załączona do pozwu, wynika jedynie, że nie została załączona do pozwu. Po trzecie, już szczytem głupoty, graniczącej z przestępczym pomówieniem, jest twierdzenie, że rzeczona umowa nigdy nie istniała (gdyby nigdy nie istniała, oznaczałoby, że pierwotny wierzyciel sfabrykował wierzytelność dopuszczając się fałszerstw). Tymczasem dobrze wiemy, że umowa była, bo już nam nawet o tym napisał zainteresowany (chodzi o umowę polisy). Proponuję koledze nie ciągnięcie już tego tematu. Po prostu zapomnijmy o Twoim weekendowym, cudacznym wnioskowaniu.
 
Robilee napisał:
Po drugie, z faktu że umowa nie została załączona do pozwu, wynika jedynie, że nie została załączona do pozwu. Po trzecie, już szczytem głupoty, graniczącej z przestępczym pomówieniem, jest twierdzenie, że rzeczona umowa nigdy nie istniała (gdyby nigdy nie istniała, oznaczałoby, że pierwotny wierzyciel sfabrykował wierzytelność dopuszczając się fałszerstw).
w kwestii po drugiego jak najbardziej prawda, jeżeli jej nie dołączono to na 100% nie dołączono, z tym że być może w ogóle nie istnieje ale być może jednak istnieje. w kwestii po trzeciego chyba nie dałbyś sobie ręki uciąć, że w każdej umowie cesji taka umowa istnieje bowiem zdecydowanie można wykluczyć burdel czy oszustwo. a nuż mógłbyś zostać bez ręki :)
 
Robilee napisał:
to mój adwersarz "ma całkowitą pewność", nie ja.
on ma pewność że umowy nie ma w naszym świecie. ty masz pewność, że jest tylko nie została ujawniona, bo jakby jej nie było to doszłoby do przestepstwa
 
jerry23 napisał:
ty masz pewność, że jest tylko nie została ujawniona, bo jakby jej nie było to doszłoby do przestepstwa
Nie tak. Ja krytykuję użytkownika za to, że twierdzi iż ma pewność, iż nie było umowy (nigdy), czyli oskarża (bez cienia wątpliwości), że pierwotny wierzyciel dokonał przestępstwa (więc po prostu pomawia tegoż pierwotnego wierzyciela). Rozumiesz, jak jest mało prawdopodobne by miał rację (choć oczywiście teoretycznie możliwe - oszustwa, choćby najgłupsze - w rzeczywistości się zdarzają). Ponadto jeszcze, podczas naszej zażartej dyskusji, głos zabrał sam dłużnik, który wyjaśnił że sprawa wiąże się z zawartą przez niego umową polisy, co jakby ostatecznie wyjaśniło kwestię istnienia umowy.
 
Witam!
dostałam "zajęcie wynagrodzenia za prace" od komornika na wniosek Presco oczywiście za przedawnione i nigdy niedoręczone wezwania do zapłaty. Przebrnęłam przez rady, napisałam wniosek ale nie potrafię złożyć wniosku w EPU. Pomóżcie proszę!
 
Jean70 napisał:
Przebrnęłam przez rady, napisałam wniosek ale nie potrafię złożyć wniosku w EPU.
Taki wniosek wysyła się do sądu zwykłą pocztą.
Jean70 napisał:
niedoręczone wezwania do zapłaty.
Mam nadzieję, że masz namyśli niedoręczony nakaz zapłaty, bo jakieś tam "wezwania do zapłaty" nikogo nie obchodzą.
 
rafal_26 napisał:
A jak elektronicznie wyślesz dokumenty świadczące o nieaktualnym adresie??!!
wiesz, niektórzy pieniadze mailem przesyłają... to tutaj to pikuś :)
Jean70 napisał:
Przebrnęłam przez rady, napisałam wniosek
jaki wniosek?
ty masz napisać sprzeciw: wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty i orzeczenie zaskarżam w całości, zarzucając iż roszczenie nie istnieje i podnoszę zarzut przedawnienia roszczenia.

i do tego masz wskazać że: w niniejszej sprawie nie doszło do prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty, gdyż został od awizowany na adres 1, zaś w dacie jego awizowania mój adres zamieszkania to 2.

i masz mieć kwit że taki miałaś adres 2 - ksero dowodu osobistego (jeżeli daty na dowodzie łapią to), umowa najmu, zaświadczenie o zameldowaniu na tamtą datę czy coś tam jeszcze, co udowodni że taki miałaś adres 2 w tamtej dacie.

i dopisujesz że: w związku z powyższym nie doszło do prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty, tym samym termin do wniesienia sprzeciwu nie zaczął w ogóle biec.

to wszystko, jedno pismo; SPRZECIW. uzasadnienia nie trzeba, wysyłasz to pocztą poleconą do lublina
 
Robilee napisał:
Boję się dywagować, bo wpadnie kol. lokata i nas ... nie pochwali.
nie wpadnie, "wstawiona" od tamtych postów :)
chętnie dowiedziałbym się o jaki wniosek tutaj chodzi pytającej. warto, by uściśliła, dla swojego interesu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra