Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
No jeśli zrobisz dokładnie to o co poprosili w liście, to wystarczy.
 
abakanek napisał:
Termin płatności był do 19-02-2016r. Mandat za przejazd bez biletu dostałam ok. 09-2014 roku i go nie zapłaciłam. Po jakimś czasie przyszedł list od KZK GOP abym uregulowała należności, jednak nie zrobiłam tego.
Jeżeli poza wezwaniami od KZK GOP i Intrum nie było nakazu zapłaty z sądu, to roszczenie jest przedawnione.
 
abakanek napisał:
Mandat za przejazd bez biletu dostałam ok. 09-2014 roku


To nie jest mandat!!!
Jeśli podana data jest poprawna (oraz w międzyczasie nie było złożonego pozwu w sądzie) to należność jest przedawniona - następuje to po 15 miesiącach od wystawienia opłaty dodatkowej.
 
Witam nie chciałem zakładać nowego tematu o Intrum wiec kontynuuje i szybko opisze problem może znajdzie sie ktoś kto pomoże. Sprawa przedstawia się następująco W 2008 roku kiedy człowiek był (młody i głupi) wziąłem internet razem ze znajomym ale umowa była sporządzona na mnie i jakoś tak wyszło ze nie zapłacilismy ostatniego rachunku i tak urosło to w dług lekko ponad 1000zl. W 2014r Intrum Justitia wykupiło mój dług i oddało go do komornika a ten zajął mi konto bankowe i tak do teraz mam tam minus 1000 dług jest dawno przedawniony a że zmieniałem kilka razy miejsce zamieszkania żadnego pisma nie otrzymałem ale komornik na konto mi wszedł czy można jakoś zaradzić teraz takiej sytuacji nie wiem przedawnienie czy jakieś umorzenie czy konsekwentnie muszę teraz zapłacić ten dług? Z góry dziękuje i Pozdrawiam
 
Zależy kiedy dostałeś pismo od komornika. Jeśli ponad siedem dni temu to już nic nie zrobisz niestety. Jeżeli zaś nie minęło tyle czasu, to wnieś do sądu który wydał nakaz zapłaty zażalenie (skargę) na postanowienie sądu (referendarza) o nadanie klauzuli wykonalności i podnieś zarzut że nie dostarczono Ci prawidłowo nakazu zapłaty. Zażądaj dostarczenia nakazu zapłaty pod prawidłowy adres i po jego otrzymaniu wnieś sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia.
 
INLET napisał:
Zależy kiedy dostałeś pismo od komornika. Jeśli ponad siedem dni temu to już nic nie zrobisz niestety.
Totalne brednie! Jeśli nie było prawidłowego doręczenia, to sprzeciw można wnieść zawsze, bez ograniczenia terminami. I oczywiście należy udowodnić fakt zamieszkiwania pod innym adresem.
Woldka23 napisał:
Jakaś kwota 126,27zł wobec grupy allegro
Z tego co widzę na odwrocie to płatność za okres 01-08-2009 do 14-08-2009 kwota 66,22 plus odsetki 60,05zł.
Czy to czasem nie jest przedawnione ?
Jeśli tak to co mam teraz zrobić ?
Jakiś wzór pisma które mam wystosować do tej firmy i jaki czas ?
Pilnuj poleconych z sądu. Tyle na teraz.
angelika1235 napisał:
I moje pytanie jest takie co robić dalej ? Czy muszę płacić odsetki ktore wystawili rzekomo w 2009 r.czy mogę się jakoś odwołać?
Roszczenie byłoby przedawnione, sama sobie skomplikowałaś sytuację. Wychodzi jednak na to, że reszta jakiej żądają jest przedawniona jeśli nie było wniesionego pozwu do sądu
 
Szanowni Państwo w nakazie zapłaty cytuję-w ciągu dwóch tygodni od doręczenia solidarnie zapłacić powodowi
kwotę łączna 246 xxx xx w tym
kwotę 210 xxx xx z odsetkami ustawowymi od dnia xx-xx-xxxx-do dnia zapłaty
kwotę 36 xxx xx z odsetkami ustawowymi od dnia xx-xx-xxxx-do dnia zapłaty
oraz kwotę 10 xxx xx tytułemzwrotu kosztów procesu
Jak to rozumieć ,dodam iż pismo jest kierowane zarówno do poręczyciela jak i kredytobiorcy,
 
Witam, od pewnego czasu opiekuję się moją 75 - letnią matką. Dzisiaj przyszedł do niej list polecony od Kruka (mąż odebrał) - zawiadomienie o zmianie wierzyciela i zakupie wierzytelności. Sprawa dotyczy niedopłaty kredytu ratalnego (ok. 150 zł, które urosły do 450 zł) z października 2004 roku w banku AIG (obecnie Santander CB). Kruk wykupił ten dług od Santandera 3 marca br. czyli kilka dni temu. Przejrzałam przechowywane przez mamę dokumenty i nie znalazłam śladu po kredycie, a mama niewiele pamięta. Proszę o radę, co mam z tym fantem zrobić? Dzwonić do Kruka, wyjaśniać czy może zostawić bez odzewu?
 
mahema napisał:
Proszę o radę, co mam z tym fantem zrobić? Dzwonić do Kruka, wyjaśniać czy może zostawić bez odzewu?
Można zadzwonić i zapytać czy był sądowy nakaz zapłaty. Przypuszczam że nie było, gdyż raczej mama adresu nie zmieniała i nic nie przychodziło.
Jeśli odpowiedzą że nie było, to podziękuj za rozmowę i tyle działaności w sprawie na razie. Pilnuj poleconych z sądu. Jak coś przyjdzie to pytaj ponownie.
 
amelia2013 napisał:
Można zadzwonić i zapytać czy był sądowy nakaz zapłaty. Przypuszczam że nie było, gdyż raczej mama adresu nie zmieniała i nic nie przychodziło.
Jeśli odpowiedzą że nie było, to podziękuj za rozmowę i tyle działaności w sprawie na razie. Pilnuj poleconych z sądu. Jak coś przyjdzie to pytaj ponownie.
Dziękuję
 
Witam

od 2013 roku moja mama spłaca raty dla Intrum Justitia wg otrzymanego harmonogramu. Mam teraz trochę grosza, chciałyśmy się dogadać z jednym z wierzycieli mamy (kilku ich jest niestety) i padło też na Intrum. Wysłałam pisma z prośbą o umorzenie części długu w zamian za jednorazową spłatę reszty. Od Intrum przyszło na maila pismo informujące o wysokości aktualnego zadłużenia, w skrócie najważniejsze zdania: Warunkiem odstąpienia od dochodzenia przedmiotowego roszczenia jest wpłata kwoty xxx w nieprzekraczalnym terminie do xxx oraz Niniejsze pismo stanowi jednostronne oświadczenie wierzyciela o bezterminowym zaniechaniu dochodzenia od dłużnika ww. wierzytelności, zarówno na drodze polubownej (m.in. wysyłanie wezwań), jak i prawnej (m.in. wszczynanie postępowań sądowo-komorniczych), po spełnieniu warunków w nim określonych. W przypadku niespełnienia przez dłużnika przytoczonych powyżej warunków, oświadczenie uważa się za bezskuteczne. Podpisano przez kierownika ds. Planowania i Zarządzania Akcjami.
Martwi mnie, że jednostronne oświadczenie otrzymane mailowo nie ma zasadności (np. oświadczenia o przyjęciu zwolnienia z długu muszą być podpisywane przez obie strony). Termin płatności jest krótki (jak zawsze). Czy warto brnąć w to dalej?
 
Witam

Rodzice mają problem z bratem i jego długami. Dziś do brata przyszedł list. Od IJ o tytule "Uwaga wierzyciel uzyskał tytuł wykonawczy" i domaga się 7tyś. Podana jest również sygnatura Nc-e XXXXXX/16 lecz nie wiadomo czy to 1 list czy kolejny ponieważ brat wyciąga patykiem ze skrzynki listy do siebie i je niszczy. Rodzice nie wiedzą co robić i poprosili mnie o pomoc.
Co robić? Zadzwonić do nich i spytać za co to? Może jak w wielu przypadkach to przedawniony dług. Myślałem również o sprawdzaniu informacji o sygnatury na www.e-sad.gov.pl tylko czy to musi być konto na brata? Boje się że rodzice znowu się wystrasza i zapłacą za niego tak jak po wizycie komornika w mieszkaniu.
 
Ten list oznacza, że e-sąd najprawdopodobniej wydał nakaz zapłaty, który właśnie powinien pojawić się w torbie listonosza. Należy to odebrać i wnieść krótki sprzeciw, że roszczenie jest nienależne, zaś resztę załatwić w sądzie rejonowym (o ile będzie dalszy ciąg).

Problem macie jednak wielki, bo do tego trzeba przekonać brata... Po męsku należy mu wytłumaczyć, że to nie jest ucieczka od problemu, problem podwoi swoją siłę. A jeśli podejmie obronę - to problemu można się pozbyć.
 
Matt1 napisał:
Dziś do brata przyszedł list. Od IJ o tytule "Uwaga wierzyciel uzyskał tytuł wykonawczy" i domaga się 7tyś. Podana jest również sygnatura Nc-e XXXXXX/16
Skąd wiesz co było treścią ?
Przecież napisałeś, że;
Matt1 napisał:
brat wyciąga patykiem ze skrzynki listy do siebie i je niszczy
 
amelia2013 napisał:
Ten list oznacza, że e-sąd najprawdopodobniej wydał nakaz zapłaty, który właśnie powinien pojawić się w torbie listonosza. Należy to odebrać i wnieść krótki sprzeciw, że roszczenie jest nienależne, zaś resztę załatwić w sądzie rejonowym (o ile będzie dalszy ciąg).

Problem macie jednak wielki, bo do tego trzeba przekonać brata... Po męsku należy mu wytłumaczyć, że to nie jest ucieczka od problemu, problem podwoi swoją siłę. A jeśli podejmie obronę - to problemu można się pozbyć.

Dziękuję przekaże rodzicom rade. Próby rozmowy z bratem oczywiście też będą ale ten typ jest najmądrzejszy i nigdy nie jest jego wina.

Kanas napisał:
Skąd wiesz co było treścią ?
Przecież napisałeś, że;

Nie każda korespondencje wyciągnie bo nie czatuje 24/h na dobę przy skrzynce. Niestety jestem tylko pośrednikiem rodziców w problemie z bratem ale im ufam (nie mieszkam z nimi)
 
Ostatnia edycja:
Nie odpowiedziałeś na pytanie, skąd wiesz co było treścią listu ?
 
Kanas napisał:
Nie odpowiedziałeś na pytanie, skąd wiesz co było treścią listu ?

Podjechałem do rodziców i brat pokazał mi list przy rodzicach i powiedział że nie brał nigdy takiej kwoty. Brat kiedyś zgubił dowód i sugeruje że może ktoś na niego wziął jakąś chwilówkę.
 
Więc odpowiedź zawiera post #865
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra