dlugi za rodzicow

  • Autor wątku Autor wątku wiola2562
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiola2562

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
7
komornik sciaga ze mnie dlugi rodzicow za nie zaplacony czynsz na mieszkaniu. tyko ze ja od ok.4 lat nie jestem tam zameldowana ani tam nie mieszkam. O zadluzeniu na mieszkaniu dowiedzialam sie dopiero wtedy kiedy komornik siadl mi na pensje. poszlam do niego i dopiero sie dowiedzalam ze nakaz zaplaty juz dawno sie uprawomocnil. co moge w tej sytuacji zrobic?? jest jeszcze jakas szansa??
 
Sprzeciw do nakazu + zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności (wykazać, że pozew nie został prawidłowo dostarczony i domniemanie doręczenia nie ma miejsca), polecam udać się do adwokata.
 
Z tymi 7 dniami bym polemizowała. Skoro termin na wniesienie sprzeciwu jeszcze nie minął (a nie minął, jeśli nie było prawidłowego doręczenia), to pozwany nie musi prosić o przywrócenie terminu, bo nie ma czego przywracać.

Tak jak pisałam - sprzeciw wraz z uzasadnieniem dlaczego jest składany dopiero teraz i dlaczego nakaz nie powinien się uprawomocnić.

Choć z ostrożności procesowej można składać również inne wnioski.
 
Flicka napisał:
Z tymi 7 dniami bym polemizowała. Skoro termin na wniesienie sprzeciwu jeszcze nie minął (a nie minął, jeśli nie było prawidłowego doręczenia), to pozwany nie musi prosić o przywrócenie terminu, bo nie ma czego przywracać.

Tak jak pisałam - sprzeciw wraz z uzasadnieniem dlaczego jest składany dopiero teraz i dlaczego nakaz nie powinien się uprawomocnić.

Choć z ostrożności procesowej można składać również inne wnioski.
Pamiętaj, że jest jeszcze doręczenie zastępcze. Jeśli takie było, to wtedy sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Najlepiej jednak napisać sprzeciw podnosząc w nim, iż nie nastąpiło skuteczne doręczenie, jednak w razie gdyby Sąd nie podzielał tej opinii, pozew należy traktować jako sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, czyli 7 dni.
 
Kanas napisał:
Pamiętaj, że jest jeszcze doręczenie zastępcze.

Które w tym przypadku nie nastąpiło, bowiem adresat nie mieszkał pod danym adresem, więc list nie mógł być uznany za doręczony przez awizację.

Jeśli takie było, to wtedy sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Najlepiej jednak napisać sprzeciw podnosząc w nim, iż nie nastąpiło skuteczne doręczenie, jednak w razie gdyby Sąd nie podzielał tej opinii, pozew należy traktować jako sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, czyli 7 dni.

Rozważałabym jeszcze zażalenie na nadaną klauzulę wykonalności.
 
Flicka napisał:
Które w tym przypadku nie nastąpiło, bowiem adresat nie mieszkał pod danym adresem, więc list nie mógł być uznany za doręczony przez awizację.
Co ma wspólnego doręczenie zastępcze z awizo ?
Jeśli pytający nie zgłosił faktu opuszczenia lokalu w Administracji, skąd Administracja, czy Sąd miała wiedzieć, że Pozwany już tam nie mieszkał ?
Dokładniej mogę to opisać w piątek, klawiatura w domu mi nawala, więc ciężko coś dłuższego napisać :(
Jednak ja proponuję zrobić tak, jak napisałem w poprzednim poście. Dochować również terminu 7 dni. W razie nieuznania przez Sąd uzasadnienia, iż nie nastąpiło skuteczne doręczenie, to jest jeszcze szansa uznania sprzeciwu wraz z wniskiem o rzywrócenie terminu. Jednak jeśłi nie wpłynie on w ciągu 7dni, będzie po ptakach. Sąd wnioskek drzuci jako niewniesiny w termihnie.
Przepraszmam za literówki, klawiatura mi szaleje, coraz bardziej :(
 
Kanas napisał:
Co ma wspólnego doręczenie zastępcze z awizo ?

To ma wspólnego, że wydany nakaz zapłaty uprawomocnił się zapewne poprzez awizację i nie odebrany list.

Jeśli pytający nie zgłosił faktu opuszczenia lokalu w Administracji, skąd Administracja, czy Sąd miała wiedzieć, że Pozwany już tam nie mieszkał ?

Sąd ma wiedzieć z pozwu, a powód ma się dowiedzieć własnymi drogami. Jeśli nie ma aktualnego adresu, to już jego zmartwienie. Może również wnioskować o ustanowienie kuratora.

Dochować również terminu 7 dni.

Tylko z ostrożności procesowej.

Proszę zobaczyć na przykład VI SA/Wa 38/07 - fikcja prawna doręczenia pisma niepodjętego z poczty przez adresata może mieć miejsce tylko wtedy, kiedy przesyłka była zaadresowana prawidłowo.
 
To ma wspólnego, że wydany nakaz zapłaty uprawomocnił się zapewne poprzez awizację i nie odebrany list.
Skąd ta pewość ?

Przepis prawny:
Art. 138. § 1. (117) Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.

Dobrze, jeśłi w sprawiwe wypowie się ktoś kompetentny, może Pan Bedek zechce coś napisać.
Pozdrawiam i przepraoszam, kalwiatyra wariuje, do przezxyrania w piątek :(
 
Bedek zechce ;).

Doręczenie zastępcze może być skuteczne albo nie.

Ale jeśli nie było skuteczne - to jak najbardziej uprawnionej stronie przysługuje prawo do wniesienia sprzeciwu ( zarzutów ). A co więcej - przysługuje tej stronie również prawo żądania doręczenia jej wydanego przez sąd orzeczenia. Bo nie było one doręczone.

Co się tyczy przypadku tego wątku - trudno mi ocenić czy było skuteczne czy nie, nie znam szczegółów. Ale wydaje się, iż nie.

Wobec powyższego - nie sposób mi nie zgodzić się ze stanowiskiem przedstawionym przez Flickę.

Natomiast co do tego co zaleca stanowczo Kanas - tj. wniosek o przywrócenie terminu - jak najbardziej. Z tym, a co słusznie zauważyła Flicka - te dwie instytucje wykluczają się.
No bo jak nie było uchybienia terminowi - no to wniosek taki wydaje się zupełnie bezzasadny.

Dodam, iż temat ten już nie raz przerabialiśmy na forum.
 
Korzystając z okazji zapytam:

Na wujku ciąży komornik. Kwota ok. ~ 30 tys. zł na rzecz byłej żony.
Gdyby (odpukać) się coś stało z wujkiem, to na kogo przechodzi należność zapłaty? Dzieci nie mają.
Siostra, brat, dzieci siostry/brata?
 
Ostatnia edycja:
kc

art. 931
§ 1. W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

§ 2. Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych.


art. 932
§ 1. W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice.

§ 2. Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą całości spadku. Jeżeli ojcostwo rodzica nie zostało ustalone, udział spadkowy matki spadkodawcy, dziedziczącej w zbiegu z jego małżonkiem, wynosi połowę spadku.

§ 3. W braku zstępnych i małżonka spadkodawcy cały spadek przypada jego rodzicom w częściach równych.

§ 4. Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych.

§ 5. Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które dotyczą podziału między dalszych zstępnych spadkodawcy.

poczytaj też dalej
 
Bedek napisał:
Dziękuję za zabranie głosu w sprawie :)
Bedek napisał:
Doręczenie zastępcze może być skuteczne albo nie.
Właśnie dlatego poprosiłem pytającego aby zapoznał się z podobnym wątkiem, gdzie wyraźnie napisałem, że w pierwszej kolejności należy się udać do Sądu aby w archiwum przejrzeć akta sprawy, co wiele wyjaśni.
Bedek napisał:
Natomiast co do tego co zaleca stanowczo Kanas - tj. wniosek o przywrócenie terminu - jak najbardziej. Z tym, a co słusznie zauważyła Flicka - te dwie instytucje wykluczają się.
Może się źle wyraziłem, lub nie dało się tego zrozumieć z powodów broblemów z klawiaturą :) Nie chodziło mi o sam sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Napisałem;
Najlepiej jednak napisać sprzeciw podnosząc w nim, iż nie nastąpiło skuteczne doręczenie, jednak w razie gdyby Sąd nie podzielał tej opinii, pozew należy traktować jako sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, czyli 7 dni.
Jednak ja proponuję zrobić tak, jak napisałem w poprzednim poście. Dochować również terminu 7 dni. W razie nieuznania przez Sąd uzasadnienia, iż nie nastąpiło skuteczne doręczenie, to jest jeszcze szansa uznania sprzeciwu wraz z wniskiem o rzywrócenie terminu. Jednak jeśłi nie wpłynie on w ciągu 7dni, będzie po ptakach. Sąd wnioskek drzuci jako niewniesiny w termihnie
Dokładniej chodziło mi o to, aby wnieść sprzeciw uzasadniając w nim, że nie nastąpiło skuteczne doręczenie z powodu niezamieszkiwania pozwanego pod adresem na który przychodziła korespondencja z Sądu. Nawet jeśli odebrał ktoś z dorosłych domowników, to nie może być mowy o "domowniku" ze względu na fakt niezamieszkiwania w przedmiotowym lokalu przez pozwanego.
Jednak w dalszej częsci sprzeciwu dopisać, iż w razie gdyby Sąd nie podzielał opinii pozwanej, sprzeciw należy traktować jako sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Czyli, jeśli Sąd nie podzieli opinii co do braku skutecznego doręczenia, może uwzględni wniosek o przywrócenie terminu, a do tego jest wymagalne te 7 dni o których pisałem, inaczej Sąd może nie podzielić opinii co do braku skutecznego doręczenia, a wniosek o przywrócenie terminu odrzucić, jako nie złożony w terminie. To tak zapobiegawczo, dwa w jednym :) Dodatkowo, nawet jesli wniosek o przywrócenie terminu zostanie złożony w terminie, a Sąd nie przychyli się do argumentów pozwanej i wniosek oddali, to o ile na samo oddalenie wniosku o przywrócenie terminu nie można wnieść zaskarżenia, to na fakt braku skutecznego doręczenia można wnieść zażalenie na postanowienie Sądu.
Swoją odpowiedź brałem ze swojego przykładu, jak Pan pamięta, bardzo mi Pan wtedy pomagał.
 
Ostatnia edycja:
Tam również został napisany sprzeciw w którym w uzasadnieniu było napisane, że nie może być mowy o skutecznym zastępczym doręczeniu ze względu na fakt, iż pozwana nie zamieszkiwała w lokalu na który przychodziła korespondencja. W dalszej częsci sprzeciwu było właśnie napisane, że o ile Sąd nie podzieli stanowiska pozwanej, sprzeciw należy traktować jako sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Dodatkowo było jeszcze napisane o zawieszenie postępowania egzekucyjnego.
Jak Pan pamięta, Sąd sprzeciw odrzucił uzasadniając;
w dniu 1 października 2007 doręczono pozwanej nakaz zapłaty w
postępowaniu upominawczym wydanym w tut. sądzie w dniu 18 września 2007
r. zwrotka k-19.
W dniu 16 lutego 2010r (data stempla pocztowego)pozwana złożyła sprzeciw
od nakazu zapłaty (k-82)
W myśl art. 502 par 1 k.p.c. w nakazie zapłaty nakazuje się pozwanemu,
żeby w ciągu dwóch tygodni od doręczenia tego nakazu zaspokoił
roszczenie w całości wraz z kosztami, albo wniósł sprzeciw do sądu.
Jak wynika z powyższego oraz z daty odbioru odpisu nakazu zapłaty,
termin do złożenia sprzeciwu upłynął dla pozwanej z końcem dnia 15
października 2007 r. Nakaz zapłaty został doręczony poprzez doręczenie
dorosłemu domownikowi, co czyniło doręczenie skutecznym - stosownie do
art. 138 par. 1 k.p.c. Aczkolwiek pozwana w sprzeciwie podnosi, że nie
zamieszkuje pod adresem podanym w pozwie, to należało mieć na uwadze, że
nie niweczyło to skutku wcześniejszego uznania doręczenia za prawidłowe.
W celu skutecznego wniesienia sprzeciwu winna przynajmniej wnieść o
przywrócenie terminu, tego jednak nie uczyniła.
Natomiast wniosek o zabezpieczenie oddalił, uzasadniając;
Pozwana wniosła o zabezpieczenie poprzez zawieszenie postępowania
egzekucyjnego.
Przedmiotem postępowania jest roszczenie pieniężne.
Przewidziane rodzaje zabezpieczeń dla tego rodzaju roszczeń wymienione
są w art. 747 k.p.c. jest to zamknięty katalog, w którym nie
przewidziano zawieszenia postępowania egzekucyjnego. Sąd stosownie do
art. 321 par. 1k.p.c. i 738 k.p.c. jest związany żądanie i rozpoznaje
wniosek jedynie w jego granicach. Wobec wskazania sposobu zabezpieczenia
nieznanego ustawie w przypadku roszczeń pieniężnych, zabezpieczenie nie
było możliwe. Nadmienić należy ponadto, że odrzucenie sprzeciwu
powoduje, iż pozwana nie ma interesu prawnego w zabezpieczeniu w
rozumieniu art. 730 par. 2 k.p.c. gdyż nie toczy się postępowania, w
którym brak zabezpieczenia utrudniłby wykonanie orzeczenia. Mając na
uwadze powyższe, sąd na podstawie art. 504 par. 1 k.p.c. odrzucił
sprzeciw pozwanej od nakazu zapłaty, jak w pkt. 1 postanowienia.
Na podstawie zaś art. 730, k.p.c. oraz 747 i 738 k.p.c. oddalono wniosek
o zabezpieczenie.
Co do zabezpieczenia, ok. Sąd mógł tak postąpić, jednak nie ustosunkował się do zawartego w dalszej części zapisu, iż w razie gdyby Sąd nie podzielał opinii pozwanej co do braku skutecznego doręczenia, pismo należy potraktować jako sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Było napisane zażalenie na postanowienie i Sąd pierwszej instancji zrobił reasumpcję, uchylił poprzednie postanowienie, oraz wyznaczył termin rozprawy co do wniesienia sprzeciwu. Powód na rozprawie wycofał wniosek o nakaz zapłaty. Czyli, wszystko dobrze się skończyło.
Stąd moja odpowiedź, może troszkę w powijakach, jednak wydaje mi się, że dobrze podpowiedziałem. Będę wdzięczny jeśli strzeliłem jakąś gafę, za wytłumaczenie gdzie :)
Z góry dzięuję:beer:
P.S.
przepraszam, że napisane w dwóch postach, jednak w jednym się nie mieściło :(
 
Powrót
Góra