dodatkowa paczka żywnościowa

  • Autor wątku Autor wątku anakow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Właśnie przez takich "ludzi z wyobraźnią" nie można do paczek wkładać wielu rzeczy :x
 
ale taka juz ludzka natura, trzeba cos wykombinować, zeby postawic na swoim i zakipić z SW
 
przeciez tego nie wymyslili przewczoraj, w kazdym wiezieniu robi sie jakies przekręty, no dziewczynki umówmy sie ze nasze łobuzy nie siedzą tam za darmo :) (zn. moj wyszedł z tamtąd ale wogule nie moge sie nim nacieszyć, gdybym mogła to zamkneła bym go w złotej klatce)
 
szczerze mówiac to pewnie większość z nas coś tam kombinuje. Ja własnie wieczorem jadę odebrać liscik, który kolega z celi M przekazał na widzeniu siostrze. To raczej też nie jest dozwolone. Już nie mogę się doczekać. Taki niecenzurowany liscik to dla mnie jak skarb, zwłaszcza ze normalną drogą coś do mnie nie chcą przychodzić.
A wysyłanie paczek na kogoś innego kto nie dostaje? to tez chyba jest be. Wiem ze to nie da się porównać do narkotyków, ale kazdy stara się jakos sobie radzić.

Tak wogóle to chyba moderatorzy zapomnieli o nas, bo troszkę odbiegłyśmy od tematu i na nas nie krzyczą :wink: :wink:
 
[cytat="tynkula"]
A wysyłanie paczek na kogoś innego kto nie dostaje? to tez chyba jest be. Wiem ze to nie da się porównać do narkotyków, ale kazdy stara się jakos sobie radzić.
[/cytat]

Czemu ?? Ja mam własnie zamiar tak zrobić...ten co nie dostaje paczki (bo nie ma od kogo) dostanie 2,5 kg jedzenia, moj J dostanie tyle samo. Chyba lepsze jest 2,5 kg niz w ogole ?? Poza tym moj J. i tak sie wszystkim dzieli w celi...bo nie ma wyboru
 
Dla mnie to jest bardzo dobry pomysł, pisząc ze jest "be" miałam na mysli ze nie jest chyba tak do konca uczciwy. Ja tez bym tak zrobiła tyle ze u M wszyscy dostają paczki. Wszyscy tez się dzielą. W koncu trafił do fajnej celi, przerzucali juz go kilka razy, mam nadzieję ze tu zostanie dłużęj.
 
[cytat:35pvxpjn]
Tak wogóle to chyba moderatorzy zapomnieli o nas, bo troszkę odbiegłyśmy od tematu i na nas nie krzyczą
[/cytat:35pvxpjn]

Zatem krzyczę.
 
[cytat="tynkula"]Dla mnie to jest bardzo dobry pomysł, pisząc ze jest "be" miałam na mysli ze nie jest chyba tak do konca uczciwy. Ja tez bym tak zrobiła tyle ze u M wszyscy dostają paczki. Wszyscy tez się dzielą. W koncu trafił do fajnej celi, przerzucali juz go kilka razy, mam nadzieję ze tu zostanie dłużęj.[/cytat]

To zle Cie zrozumialam....ale to chyba nie jest nieuczciwe...moj jest akurat w takiej celi, ze nikt prawie nie dostaje paczek, a oprócz niego jest jeszcze 6 osób...
 
[cytat:1jm8qff8]
Zatem krzyczę.
[/cytat:1jm8qff8]
Miło poczytać jak krzyczysz.
 
mnie R spytał w liście,czy nie mogłabym Mu przesłać gumowej Andzeliki :D .Jasne...w magazynie sparciałaby :wink:
 
No no no Oceanio, taka zmiana image'u :lol: . Wiosna w pelni.
A przy okazji miło, że się atmosphere odezwał, bo też już myśłałałam, że zostałyśmy same i opuszczone (nawet tutaj). :?
 
właśnie, właśnie, wiosna w pełni, krew szybciej krązy, a tu przed nami samotne wieczory. Juz nie mogę doczekać się tej słodyczy spotkania...
A zeby choc trochę nawiązac do tematu-to mojemu M nie dali batonów, mimo ze powiedzieli ze moga być (specjalnie wybrałam bez alkoholu i orzechów)
 
M gdy wracał z przepustki wziął ze sobą paczkę a w niej m.in. 6 zajączków wielkanocnych dla chłopaków (bo ich tam razem 7-iu w celi) i nie było żadnego problemu. Przedziwne, co też jest w tych batonach. Aż muszę przetestować następnym razem, czy u nas też. :wow:
 
Moze ktoś miał zły dzien, no a moze miało znaczenie to ze M jest w AŚ. W ZK jest chyba łatwiej.
 
a słyszałyscie moze o czyms takim, ze nie mozna na bramie zostawic paczki z zupkami w proszku, a gdy sie wysyła paczkę z takimi zupkami to przechodzą ?? hmm...
 
Nie wiem, bo nigdy nie wysyłałam paczki zywnosciowej poczta.Zawsze dostarczam na brame i zupki przechodza.Tak przynajmniej jest w ZK w ktorym jest moj chlopak.Może w niektórych ZK tak jest Moniak, ale u nas nie.
 
Nie wiem jak jest z zupkami, ale fakt, że M. mi czasem mówi, abym coś tam wysłała pocztą, bo on wtedy da radę załatwić sobie zgodę, jak już przesyłka nadejdzie, natomiast jeśli przyniosę na bramę to mnie odprawią z kwitkiem. POza tym oni chyba z tym z magazynu to lepiej żyją i czasem go ugadają na coś tam, natomiast na bramie, to zależy jak trafisz, jeśli źle, to do wystkiego się przyczepi a jeśli będzie "ludzki" to dużo przepuści. (Mówię na przykładzie gazet, np. czasem wchodzę z nimi bez problemu, a czasem każą zostawiać na bramie i M. musi odbierać później :what: ).
 
Wlasnie na brami nie przepuscili mi tych zupek...a moj J. zapewnia mnie ze jak wysle pocztą to przepuszczą...a jezeli nie to co ?? Zwracają calą paczke czy dają mu bez zupek ?? Bo slyszalam ze np jak jest za duza paczka to odsyłają ją spowrotem, wiec nie wiem przez zupki moga zrobic to samo
 
Nie wiem jak jest gdy wazy za dużo, ale ja wysyłałam pocztą no i oczywiscie włożyłam te nieszczęsne batony. Ale nie zwrócili mi paczki, poprostu nie dali M batonów.
 
Powrót
Góra