Dotychczasowy sklep, a założenie drugiego nowego sklepu.

  • Autor wątku Autor wątku aaklon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aaklon

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
17
Czy jeśli osoba która prowadzi sklep spożywczy w jednej z sieci sklepów, czy istnieje możliwość aby taka osoba dostała dofinansowanie na rozpoczęcie nowej działalności ( czyli na założenie drugiego sklepu )? Jak wyglądają formalności jeśli chodzi o taki przebieg sprawy? Czy byście mogli poradzić - doradzić ?
 
aaklon napisał:
Czy jeśli osoba która prowadzi sklep spożywczy w jednej z sieci sklepów, czy istnieje możliwość aby taka osoba dostała dofinansowanie na rozpoczęcie nowej działalności ( czyli na założenie drugiego sklepu )?
Dofinansowanie skąd?
 
Nie tylko,może też stworzyć nowe stanowisko pracy dla bezrobotnego na 2 lata i dostanie z PUP do 20 tyś zł
 
obser
Mezczyzna.gif
, autor wątku nie pyta o środki na stworzenie nowego stanowiska pracy dla firmy już istniejącej, a o środki na utworzenie nowej działalności gospodarczej.
 
No,ale nie wiemy czy ten sklep prowadzi na działalność gospodarczą,czy na etat.Nawet jak na etat,to otworzy działalność i jeśli będą środki na dofinansowanie miejsc pracy w PUP to może się o nie starać.A jak prowadzi działalność,to drugiej osoba fizyczna nie może otworzyć,jedynie np.rozszerzyć.Drugi sklep nie będzie przecież drugą działalnością osoby.
 
Rozszerzenie działalności - na czym to polega? czy istnieje jakieś wsparcie finansowe z dodatkowego innego źródła?
 
Rozszerzenie to jakby trzeba buyodl działalności gospodarczej dopisać inny rodzaj działalności.Otworzenie nowego sklepu w tej samej branży nic nie zmienia, jedynie obowiązek np.zakupu następnej kasy fiskalnej.I nie ma przeszkód,abyś się zapytała w PUP,czy są środki na dofinansowanie miejsc pracy.Zatrudniasz wtedy bezrobotną osobę i dostajesz 20 tyś złotych a wyposażenie (nie towar).Musisz utrzymać to stanowisko przez 2 lata (oczywiście nie jest obowiązkiem zatrudniać tego samego,tylko jak jeden przerwie pracę ,to w okresie do 3 m-cy musisz zatrudnić następnego ze statusem bezrobotnego).Czas jaki nie było stanowisko obsadzone dolicza się do 24 miesięcznego okresu.A po 2 latach nic nikogo nie interesuje,możesz wszystkich pozwalniać.
 
Po 24 miesiącach oddają Ci wszystkie zabezpieczenia (ja miałem weksel i notarialne poddanie się egzekucji) i zamykalą temat.W trakcie trwania umowy musić dostarczyć kwartane rozliczenie zatrudnienia na tym stanowisku.Nawet miałą taką sytuację,że pracownik miesiąc przed końcem chciał odejść do innej pracy i musiałbym zatrubnić kogoś na to stanowisko,a to są koszty,to pdpowiedziano mi w PUP,że jak zapłacę 1/24 wartości refundacji,to będę rozliczony.Jednak okazało się,że nie potrzebne to było.Co się w Twojej firmie będzie działo po 2 latach od podpisania umowy,to PUP nie obchodzi.Sprzęt,który kupiłeś i została wypłacona za niego refundacja jest Twój.
To teoria,a praktyka,czy PUP posiada akurat środki na ten cel.
 
obser napisał:
Co się w Twojej firmie będzie działo po 2 latach od podpisania umowy,to PUP nie obchodzi.
Obchodzi. Aktualnie coraz więcej PUP-ów obliguje pracodawców do dalszego zatrudnienia. Dalszy okres ustalany jest w treści umowy.
 
Ostatnia edycja:
Moja umowa skończyła się 14 października i żadnych takich rozmów nie było.Nawet zaproponowano mi rozważenia wzięcia następnej dotacji ze względu na terminowe składanie sprawozdań,z czym mają bardzo duże kłopoty i muszą ludzi wzywać,a ja na początku następnego kwartału pojawiałem się ze sprawozdaniem,czym kobitki uwalniałem od papierologii.Tak więc info mam w miarę świerze,tak jak pisałem nawet przed końcem umowy te perturbacje z pracownikiem były z tymi paniami uzgadniane i to one poradziły,że lepiej jak już zapłacić za ten miesiąc niż kogoś na miesiąc zatrudniać,płacić za badania,BHP itp. O żadnych zmianach w przepisach nie informowały namawiając mnie na następną refundację. Nasz PUP woli więcej kasy przeznaczyć na refundację dla pracodawców niż bezrobotnych,bo prawie 100% bezrobotnych zamyka działalność po roku,bo taki ma termin umowa w tym wypadku. Namówiły mnie też na fajny sposób zabezpieczenia,bo nie chciałem żyrantów,więc notarialnie poddałem się ewentualnej egzekucji.Fajna sprawa,bo teraz nie mam zobowiązań,aby komuś żyrować w zamian,że mi podżyrował.
 
Powrót
Góra