Dowód rejestracyjny wymiana czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku zygmuntbyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kopciuszek845 - to że trafiłeś na takich a nie innych f-szy to chwała, nikt nie musiał tego robić. Niekiedy jednostkami policji czy innych służb zarządzają ci którzy się wszystkiego boją a na słowo skarga muszą zmienić gacie.
Wyedytowałem podstawy prawne w poprzednim poście.
Mam nadzieję że wiesz, że takie zaświadczenie jest ważne miesiąc. Co miesiąc robisz przegląd?
 
Raczej nie wyglądali na gaciowych. Oficer dokładnie wyjaśnił mi dlaczego policjant popełnił błąd i uzasadnił to przepisami PoRD.
 
Jeśli to był oficer to jego wiedza podlega wątpliwości a strach paraliżuje. Poczytaj choćby o policjantach na euro, jak się wystraszyli wycieków do prasy w związku z poniżającym traktowaniem podwładnych.
Zapytam z ciekawości - kto ci oddał DR: policjant który go zatrzymał, dyżurny jednostki czy jakiś inny oficer?
 
Ten oficer był z wydziału ruchu drogowego. Nie wyglądał na wystraszonego i on zwrócił mi DR.
 
Wszystko zależało od jego dobrej woli. Moim zdaniem delikatnie przekroczył swoje uprawnienia i w dodatku podważył decyzję drugiego policjanta, co nie powinno mieć miejsca. W naszym kraju jest szeroka możliwośc interpretacji przepisów. Osobiście znam sprawę gdzie dwie osoby oskarżone o działanie wspólnie i w porozumieniu, jedna została uniewinniona w I instancji, druga musiała składać apelację bo została uznana winną. Oczywiście po apelacji została uniewinniona. Problem polegał na tym, że rozprawy prowadziło dwóch sędziów.
 
Oczywiście. Sama potem dowiedziałam się, że jedni Policjanci zatrzymują taki DR inni uważają, że nie ma podstawy. Stanowisko KGP jest takie, że taki DR nie podlega zatrzymaniu przez Policjanta.
 
Przeczytałem cały wątek i wniosek jaki mi się nasunął to: ustawodawca powinien w przepisach jasno i wyraźnie, najlepiej dużymi literami napisać, że aby móc poruszać się pojazdem po drodze to w DR musi być aktualna pieczątka, a jeśli brak miejsca to DR podlega obowiązkowej wymianie i zapis, czy podlega to opłacie, czy nie. Dopóki tego nie napisze w sposób jawny, jasny i dosłowny to dyskusja będzie trwała, a co policjant, to będzie interpretował przepisy po swojemu, czyli jeden tak a drugi inaczej.
 
Jak na razie policjanci posiłkują się opinią KGP w tej sprawie. Nie zatrzymywać.
 
To ja ci powiem inaczej - w mojej miejscowości policjanci się nie posiłkują tą opinią. Błedy w tej opinii zostały wytknięte na forum policyjnym, KGP nie odniosło się do wielu przepisów. Także na chwilę obecną panuje dowolność.
 
no to z innej beczki.

co, jeżeli diagnosta wstawi mi pieczątkę w miejsce adnotacji urzędowych,
czyli poza wyznaczone miejsce na badania techniczne.
(oczywiście z powodu braku miejsca)

czy może tak zrobić, jeżeli nie to dlaczego
 
Diagnosta nie wbije w ten sposób, mówią o tym przepisy. A takie przykłady dążą do bicia piany.
 
Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym- wymiana dowodu?

Witam.
Temat pewnie już był poruszany, jednak ciężko znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Dodatkowo trochę się ponoć zmieniło.
Tak, więc mam obecnie zapełnione wszystkie miejsca w dowodzie rejestracyjnym samochodu, a za nie cały miesiąc skończy mi się ważność przeglądu.
Ostatnio jak byłam na stacji kontroli pojazdów to Pan mówił, że mam ostatnie miejsce i przed przyjazdem na kolejne badanie muszę najpierw udać się do wydziału komunikacji w celu wymiany dowodu.
Teraz sobie czytam w Internecie, że najpierw ponoć trzeba jechać na badanie i tam Pan da zaświadczenie ważne 30 dni i trzeba udać się do wydziału komunikacji.
I teraz już w sumie nie wiem co robić.
Dodatkową kwestią jest też to, że tam ponoć trzeba w wydziale komunikacji zdawać tablice rejestracyjne, wyrabiać jakieś dowodowy tymczasowe czy nawet w ogóle nie można używać samochodu przez okres wyrobienia nowego dowodu.
Zrobił mi się trochę mętlik w głowie.
Ogólnie ja potrzebuję samochód codziennie, więc nie używanie auta odpada.
Natomiast co do tablic rejestracyjnych to słyszałam, że ponoć od 7 czerwca 2012 nie trzeba przynosić tablic rejestracyjnych w przypadku wymiany dowodu rejestracyjnego.
Ile w tym jest prawdy i jak to się obecnie odbywa?
Ciekawie tez ile będę musiała zapłacić za te wszystkie wymiany?
Nigdzie nie mogę znaleźć jednoznacznych odpowiedzi.
Bo tam gdzieś jest napisane, że się płaci za samo wydanie nowego dokumentu, gdzie indziej, że za jakieś tymczasowy dowód, jeszcze gdzie indziej mowa o jakiś innych opłatach.
A nie będę ukrywać, że zależy mi aby koszty tej wymiany były jak najmniejsze.
W ogóle uważam, że to jest nie poważne, że w dowodzie rejestracyjnym jest tak mało miejsc na pieczątki SKP, jedna strona, 6 miejsc na pieczątki, a na jakieś zbędne wpisy/adnotacje 2 strony !
 
Ostatnia edycja:
RE: Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym- wymiana dowodu?

co do wymiany tablic rejestracyjnych-jeśli masz stare to wymienisz.(bo tak nakaże urząd).
robisz przegląd,dostajesz zaświadczenie i do wydziału komunikacji .tam dowiesz się reszty.
 
RE: Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym- wymiana dowodu?

Wieslawaaa napisał:
Teraz sobie czytam w Internecie, że najpierw ponoć trzeba jechać na badanie i tam Pan da zaświadczenie ważne 30 dni i trzeba udać się do wydziału komunikacji.
Jeśli chcesz dwa razy w ciągu miesiąca robić przegląd, to oczywiście możesz. Lepiej jednak najpierw wymienić dowód rejestracyjny, a potem zrobić przegląd. Skoro został Ci miesiąc ważności przegladu, to o ile teraz weźmiesz się za załatwianie formalności, to bez problemu powinnaś sie wyrobić.

Dodatkową kwestią jest też to, że tam ponoć trzeba w wydziale komunikacji zdawać tablice rejestracyjne, wyrabiać jakieś dowodowy tymczasowe czy nawet w ogóle nie można używać samochodu przez okres wyrobienia nowego dowodu.
Przecież Tobie zależy tylko na wymianie blankietu, a nie przerejestrowaniu samochodu. Idziesz to Wydziału Komunikacji, pamiętając aby zabrać ze sobą dowód osobistym dowód rejestracyjny, polisę OC i kartę pojazdu. Na miejscu wypełniasz wniosek o wymianę dowodu rejestacyjnego, uiszczasz opłatę i czekasz na ok. 2 tygodni na nowy dowód rejestracyjny.

Ciekawie tez ile będę musiała zapłacić za te wszystkie wymiany?
Nigdzie nie mogę znaleźć jednoznacznych odpowiedzi.
Jeśli mnie pamięć nie myli, to chyba ok. 55zł - szczegóły znajdziesz w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury dot. rejestracji pojazdów, ew. na stronie internetowej swojego starostwa.
Bo tam gdzieś jest napisane, że się płaci za samo wydanie nowego dokumentu, gdzie indziej, że za jakieś tymczasowy dowód, jeszcze gdzie indziej mowa o jakiś innych opłatach.
Tymczasowy dowód wydaje się, jeśli np zmiania się właściciela, lub następuje przerejestrowanie samochodu ze starych (czarnych) tablic na nowe (białe). A skoro właściciel jest ten sam, pojazd ma nowe tablice, a jedynie w dowodzie nie ma gdzie dostawiać pieczątek, to wystawienie tymczasowego dowodu rejestracyjnego byłoby bezcelowe.
A nie będę ukrywać, że zależy mi aby koszty tej wymiany były jak najmniejsze.
Jak każdemu.
W ogóle uważam, że to jest nie poważne, że w dowodzie rejestracyjnym jest tak mało miejsc na pieczątki SKP, jedna strona, 6 miejsc na pieczątki, a na jakieś zbędne wpisy/adnotacje 2 strony !
To, że dla Ciebie są to zbędne wpisy, nie oznacza że tak sądzą wszyscy. Jeśli ktoś ma samochód nabyty w kredycie, wraz z innym współwłaściciem i chce założyć jeszcze hak i gaz, to miejsca bynajmniej nie jest za dużo. :)
 
RE: Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym- wymiana dowodu?

Jeśli chcesz dwa razy w ciągu miesiąca robić przegląd.
Dlaczego dwa razy ?
Przegląd jest ważny na rok czasu.
 
RE: Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym- wymiana dowodu?

magnatex, Dziękuję za odpowiedź.
Jeśli chcesz dwa razy w ciągu miesiąca robić przegląd, to oczywiście możesz. Lepiej jednak najpierw wymienić dowód rejestracyjny, a potem zrobić przegląd. Skoro został Ci miesiąc ważności przegladu, to o ile teraz weźmiesz się za załatwianie formalności, to bez problemu powinnaś sie wyrobić.
Dlaczego miałabym robić dwa razy przegląd?

Skoro został Ci miesiąc ważności przegladu, to o ile teraz weźmiesz się za załatwianie formalności, to bez problemu powinnaś sie wyrobić.
A nie cały miesiąc?? ... Gdzieś na innym forum wyczytałam, że potrzeba całego miesiąca.

Przecież Tobie zależy tylko na wymianie blankietu, a nie przerejestrowaniu samochodu. Idziesz to Wydziału Komunikacji, pamiętając aby zabrać ze sobą dowód osobistym dowód rejestracyjny, polisę OC i kartę pojazdu. Na miejscu wypełniasz wniosek o wymianę dowodu rejestracyjnego, uiszczasz opłatę i czekasz na ok. 2 tygodni na nowy dowód rejestracyjny.
2 tygodnie?? To bym w sumie zdążyła.
No ale czy czasem oni mi w wydziale komunikacji nie zabiorą tego obecnego dowodu rejestracyjnego?
Bez niego nie mogę jeździć, a tymczasowy żeby wziąć to kolejne formalności i kolejne wydatki? Dobrze piszę?
To, że dla Ciebie są to zbędne wpisy, nie oznacza że tak sądzą wszyscy. Jeśli ktoś ma samochód nabyty w kredycie, wraz z innym współwłaściciem i chce założyć jeszcze hak i gaz, to miejsca bynajmniej nie jest za dużo.
No w sumie zgadza się, zwracam honor ale mogłaby być z jeszcze jedna strona na pieczątki lub nawet dwie.
Nie każdy zmienia co dwa lata samochód a mój dowód jest zupełnie nie zniszczony.
Tablice mam już nowe te unijne, białe, więc chodzi jedynie o wymianę tego dowodu rejestracyjnego.
 
RE: Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym- wymiana dowodu?

Kanas napisał:
Dlaczego dwa razy ?
Przegląd jest ważny na rok czasu.

A kto broni robienia przeglądu co tydzień czy co miesiąc? Skoro pytająca mowi o 30 dniach, to jej sprawa :D
 
Wyczytałam teraz też, że jak w dowodzie rejestracyjnym jest miejsce na adnotacje to koszt wymiany jest niższy, bo wtedy oni wpisują tam informację o wymianie dowodu.
Nie wiem czy to jest prawda?
Ale to wtedy by wychodziło, że nie zabierają dowodu, czy jak?
No i nie wiem jak teraz to załatwić?
Proszę doradźcie jak mam to załatwić.

magnatex napisał:
A kto broni robienia przeglądu co tydzień czy co miesiąc? Skoro pytająca mowi o 30 dniach, to jej sprawa :D

O Boże, nie wiem - tak wyczytałam w Internecie.
Zresztą nawet na stronie urzędów komunikacji, jest, że do 30 dni.
Nie wiem już sama.
 
Wieslawaaa napisał:
Wyczytałam teraz też, że jak w dowodzie rejestracyjnym jest miejsce na adnotacje to koszt wymiany jest niższy, bo wtedy oni wpisują tam informację o wymianie dowodu.
A nie łatwiej jest zajrzeć do przepisów, zamiast czytać czyjeś wyssane wymysły?
Dowód rejestracyjny ma 6 pól na wpisy o przeglądach technicznych, i to że w dowodzie są inne wolne rubryki (np na adnotacje), nie ma najmniejszjego znaczenia - diagnosta nie wstawi tam adnotacji o przeglądzie.
Koszt wymiany też jest podany i tu też nie ma pola do manewrów.
Doświadczenie uczy, że wymiana dowodu przeważnie nie trwa dlużej niż dwa tygodnie, a często i krócej.
 
magnatex napisał:
A nie łatwiej jest zajrzeć do przepisów, zamiast czytać czyjeś wyssane wymysły?
Dowód rejestracyjny ma 6 pól na wpisy o przeglądach technicznych, i to że w dowodzie są inne wolne rubryki (np na adnotacje), nie ma najmniejszjego znaczenia - diagnosta nie wstawi tam adnotacji o przeglądzie.
Koszt wymiany też jest podany i tu też nie ma pola do manewrów.
Doświadczenie uczy, że wymiana dowodu przeważnie nie trwa dlużej niż dwa tygodnie, a często i krócej.

Ale nie diagnosta wpisuje adnotacje tylko w wydziale komunikacji.

"Opłaty są niższe, jeśli nasz dotychczasowy dowód rejestracyjny jest w stanie zezwalającym na zamieszczenie w nim informacji o złożeniu wniosku o wymianę. Opłaty wynoszą wtedy odpowiednio 54,50 i 67,00 (w tym 50 groszy opłaty ewidencyjnej). To, czy konkretny dowód jest "w stanie" zależy niestety od decyzji urzędnika, ale w większości przypadków możemy to ocenić sami."
Źródło -> Zmiana dowodu rejestracyjnego - Artykuly.com.pl

Najgorzej, że mam sporo km do tego wydziału komunikacji i teraz za bardzo nie mam jak jechać w przyszłym tygodniu ale w sumie może by mi się udało.
Tylko nie wiem czy lepiej jest teraz jechać przed przeglądem wymienić ten dowód rejestracyjny czy zrobić z 4 dni przed końcem ważności przeglądu i wziąć te zaświadczenie i z zaświadczeniem jechać po wymianę dowodu.
No bo koszty chyba takie same będą w obu przypadkach?
No nie wiem już sama.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra