DT partners zadłużenie Telekomunikacyjne Internet dawne ASter city

  • Autor wątku Autor wątku EmiL001
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Otrzymałem też sms 6 sierpnia o treści:
"Wpłata 100 zł w ciągu 3 dni to opcja umorzenia 20% zadłużenia. Wymagany kontakt pod numerem xxxxxxxxx DT Partners"
 
Dzisiaj zadzwonił do mnie pan z jakiejś kancelarii detlex czy jakoś tak. Twierdząc, że żarty się skończyły i że jest na mnie wyrok.
Na początku takich telefonów informuję rozmówcę, że. "Chciałbym poinformować, że rozmowa jest nagrywana i jeżeli nie wyrażają zgody niech się rozłączą". Po tych słowach się rozłączają :D
Jednak czy słowa "Żarty się skończyły", które zostały nagrane można uznać jako groźbę?
 
Przepraszam najmocniej, ale wydaje mi się jednak, że to forum schodzi na psy.
Widzę, że wszyscy wolą sobie tutaj skakać do gardeł, szarpać się i pokazywać niekoniecznie w sposób kulturalny, kto ma większą rację (bo wiedza jest ogromna i nie da się tego ukryć), i widzi inne argumenty.
 
Żarty to nie, ale te słowa o wyroku ciekawie rokują :)
 
Czyżby tutaj jak nikt się błotem nie obrzuca to wątek jest bez sensu.
A jak można gdzieś się z kimś poszarpać to aktywność jest duża. Może więc panowie i panie specjaliści poszarpcie się trochę nad moją sprawą, a ja wyciągnę odpowiednie wnioski z porad.
 
Ja nadal nie dostałem pozwu z dt partners ale otrzymuje dużo głuchych telefonów od nich :D
 
amelia2013 napisał:
W czym tkwi problem? Skoro jest wyrok, to jest i zlecenie :)

https://www.youtube.com/watch?v=VFb3EW8Xwns

A teraz weź sprecyzuj czego oczekujesz i jakie masz konkretne pytanie

Generalnie chodzi o to czy mam się czego obawiać.
Nie dostałem żadnego pisma, nie dostałem żadnego wyroku, tylko telefony i czasem jakiś sms. Nie uznałem żadnego długu, początkowo w rozmowach stwierdzałem i wyjaśniałem, że zaległość jest bezzasadna i im tego nie zapłacę. Poza tym w 2013, pisałem reklamację do UPC, na którą nie otrzymałem odpowiedzi. W tymże roku o tę należność ścigał mnie jakiś KRUK. KRUK odpuścił po napisaniu przeze mnie w/w reklamacji.
Teraz ściga mnie DTP...
Na dzień dobry jak dzwonią to ich informuję, że nagrywam rozmowę i jeśli nie wyrażają zgody to mają się rozłączyć i oczywiście się rozłączają. Mam już kilka takich rozmów nagranych.
Oczywiście w lipcu br ta należność uległa przedawnieniu. Nie mniej jednak DTP... wciąż próbują. Ostatnio otrzymałem właśnie telefon, o którym pisałem wyżej z DTLEX czy jakoś tak, gdzie facio po tym jak go poinformowałem o nagraniu, zanim się rozłączył to powiedział właśnie, że żarty się skończyły i, ze jest na mnie wyrok oraz, że kieruje sprawę na egzekucję komorniczą.
Podkreślam, że miało to miejsce 25.09.2015 i do tej pory nic na piśmie nie otrzymałem.
 
Ostatnia edycja:
Postaram się zapytać o ile jeszcze zadzwonią. ponieważ od tamtej pory nikt do mnie nie dzwonił.
 
EmiL001 napisał:
Dziekuję za szybką odpwiedz

Jak wygląda sprawa tego przedawnienia
Nie wiem jak do tego się zabrać powiedzieć chamskiemu panu z windykacji dług przedawniony ? czy trzeba do sądu iść?
nawet jak oni dadzą to do sądu to przecież to wszystko odbywa się zaczonie bez mojej osoby nawet nie będę wiedział kiedy toczy się ta sprawa ? kiedy trzeba wniosek o przedawnienie wnieść ?
Dostałam list od tej firmy chcą 3000 tys zł zadzwoniłam i tam bardzo wredna pani powiedziała ze jeżeli do 10.10.2015 wpłacę to odracza odsetki i mój dług to 1800 zł. Stwierdziła ze to za umowę z centertel z 2002 roku. Ja nigdy nie podpisywałam żadnej umowy inigdy nie miałam tel na umowę. Pani twierdzi ze ma wyrok sadu z 2012 roku ze powinnam uregulować ten dług. Dostałam list od nich na nazwisko panieńskie a wyszłam za maz w 2007 roku i od 2003 roku przebywam za granica. Co robić?
 
Nie jestem specjalistą i pewnie zaraz mnie tu wyprostują. Jednak dług z 2002r. zgodnie z KC art. bodaj 120 przedawnił się w 2005r.
Do mnie też facio zatelefonował i powiedział, że "żarty się skończyły" i że jest na mnie wyrok oraz, że przekazuje sprawę do egzekucji komorniczej, więc czekam. Wszelkie rozmowy z nimi nagrywam informując ich o tym. Oczywiście zaraz się rozłączają.
 
Syla1103 napisał:
Pani twierdzi ze ma wyrok sadu z 2012 roku ze powinnam uregulować ten dług.
Zapytaj o sygn. akt i jaki sąd wydał ten wyrok, wtedy będzie można poczynić dalsze kroki aby to zneutralizować
 
Nic mi nie wiadomo, żeby został przerwany bieg przedawnienia. Ani ja nie uznałem długu.
Osobiście uważam (choć mogę się mylić), że gdyby było inaczej to by się tak nie cackali tylko rach ciach załatwili sprawę. A oni liczą na to, że może dziwnym trafem jednak zapłacę.
Gdyby mieli twarde argumenty to już dawno miałbym komornika na pensji.

Ale mogę się mylić oczywiście.
 
Witajcie.
Ostatnio dzwonił do mnie gość i zapytał czy dostałem dokumenty z sądu w Lublinie.
Nie otrzymałem takich dokumentów, jednak próbowałem do w/w sądu zatelefonować jednak bezskutecznie. Nikt tam nie odbiera. Założyłem więc konto na owym portalu. Dziś otrzymałem dostęp. Zalogowałem się i patrzę a tam takie pismo. Fizycznie oczywiście go nie otrzymałem.
Pomóżcie proszę co mam zrobić i jakie pisma napisać.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ściągnij sobie akta sprawy w pdf, zobacz na jaki adres wysłano nakaz - bowiem uznano doręczenie zastępcze. I będzie można działać dalej
 
Powrót
Góra