G
gixerum
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 6
W postępowaniu sądowym dotyczącym zniesienia współwłasności dokonaliśmy podziału nieruchomości. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego konieczne było również wydzielenie działki na poszerzenie drogi gminnej. Działka ta została wydzielona, a we wniosku do sądu zostało wskazane, że działka ta jest przeznaczona na poszerzenie drogi. W trakcie posiedzenia sądu, pani sędzia, stwierdziła, że w postanowieniu nie może tej działki zapisać na poszerzenie drogi (na własność gminy), tylko musi jako właściciela wskazać kogoś z nas, więc działkę, przeznaczoną na drogę zostawiliśmy jako współwłasność. Po uprawomocnieniu się postanowienia Sądu, zwróciliśmy się z wnioskiem do gminy o wypłatę odszkodowania za drogę wydzieloną na poszerzenie drogi. Natomiast gmina stoi na stanowisku, że ponieważ działka ta w postanowieniu zapisana jest na naszą współwłasność, to nie przechodzi z mocy prawa na gminę. Ewentualnie, gmina może ją od nas odkupić za 1 zł, a jak się z tym nie zgadzamy, to zostajemy z działką szerokości 2,5 m, bo na gminę ona nie przeszła. Proszę o radę jak to interpretować. Sądziłam, że skoro działka przechodzi z mocy prawa, to gmina nie ma możliwości się jej wyprzeć. Czy rzeczywiście działka w takim przypadku nie przechodzi na gminę? Czy jakoś korygować zapis postanowienia?