Witam
Nie chciałem zakładać osobnego wątku, więc spytam tutaj.
Otrzymałem pismo z Sądu. Jest to pozew wzywający do zapłacenia na rzecz firmy
ECS Invest która wykupiła jakieś stare zaległości z odsetkami od
TELE2. Sprawa jest z 2004/2005 roku. Nie kojarzę nawet kontaktu z firmą TELE2, być może było to 'słynne' zawarcie umowy przez telefon które ktoś zawarł w moim imieniu. Pismo zostało wysłane na adres pod którym nie mieszkam już 9 lat. Niestety mój rodzic niefortunnie je odebrał. Mam jeszcze kilka dni na wniesienie sprzeciwu do sądu, więc sprawa jest pilna. Nie wiem co mam w tym przypadku robić?
Proszę więc aby ktoś kto zna podobne tematy udzielił mi informacji/porady:
1) Czy powinienem puścić to 'mimo uszu' skoro pismo nie jest skierowane na mój adres, a sprawa jest stara?
2) Odwołać się i argumentować o przedawnieniu sprawy. Po jakim czasie przedawniają się takie sprawy?
3) Żądać przedstawienia dowodów umowy z TELE2?
W piśmie jest argumentacja iż nie załatwiłem w/w sprawy
"w postępowaniu polubownym" w wyniku czego wezwany jestem do zapłacenia kwoty + odsetek + opłaty za postępowanie. Szkopuł w tym że żadnego
"postępowania polubownego" nie było, żadnych pism, żadnych monitów, żadnego kontaktowania się ze mną ani ze strony
TELE2 ani owej firmy
ECS.
Dziękuję za pomoc
